babciun
08.12.12, 14:47
bo z tajemniczego dla mnie świata przepisów budowlanych oraz bhp i ppoż. Mieszkam w mieszkaniu, w którym łazienka jest umiejscowiona dokładnie na przeciw drzwi wejściowych- to jeden projektowy "cud", z jednej strony owej łazienki jest kuchnia, z drugiej - pokój (wręcz salon:). Żeby przenieść np. herbatkę dla miłych znajomych, siedzących w owym salonie, muszę przejść koło drzwi łazienki i tu jest problem, bo te drzwi otwierają się (zgodnie z przepisami) na zewnątrz, a więc dokładnie na trasę wędrówek kuchnia- pokój. A jak już niosę tę herbatę, najczęściej właśnie ktoś z tej łazienki wychodzi... wylana herbata to najmniejszy problem... Wymyśliłam więc wmontowanie drzwi harmonijkowych. Lekkie, niezbyt dokładnie wpasowane- ot, tyle tylko, że zasunięte dają poczucie intymności. No i tu jest szkopuł- wizyta speców spółdzielnianych od bhp i ich negatywna opinia o tych drzwiach harmonijkowych (drzwi w łazience muszą otwierać się na zewnątrz, muszą mieć na dole otwory) zmusi mnie chyba do powrotu do tych tradycyjnych drzwi, o które nie raz się uderzyłam... Pytałam panów speców o radę, ale wzruszali ramionami. Może Wy coś podpowiecie?