Dodaj do ulubionych

naprawdę ładne zdjęcia do paszportu

27.12.12, 16:53
Mój paszport traci ważność latem przyszłego roku i niestety czeka mnie wyrobienie nowego - jak sprawdziłam procedura jest dość prosta, ale niestety urząd wymaga przedłożenia specjalnego zdjęcia. Zresztą przydałoby mi się także ogólne zdjęcie legitymacyjne, a i dowód niebawem pójdzie do wymiany.
Na zdjęciu w dotychczasowym paszporcie i dowodzie wyglądam super, ale pewnie dlatego, że jestem o 10 lat młodsza i o 30 kilo lżejsza ;-)
Jakiś czas próbowałam zrobić sobie zdjęcie legitymacyjne - umalowałam się, uczesałam, ubrałam i poszłam do pobliskiego zakładu. Niestety fotka wyszła fatalnie - cała się świecę, włosy wyglądają na potargane, a ogólnie ze zdjęcia patrzy na świat naburmuszona gruba baba. Podobnie na zdjęciach u zwykłych fotografów wychodzi moja mama - tzn. jako grubsza, starsza i brzydsza niż w rzeczywistości.

I dlatego teraz chciałabym znaleźć fotografa, który zaprezentuje mnie od najlepszej strony - poświęci czas na dobranie światła i tła, zrobi zdjęcia w różnych wersjach (do paszportu, do dowodu, do legitymacji), zrobi tyle ujęć, żeby wyłapać te, kiedy się uśmiechałam, potem wygładzi ewentualne odblaski itp. Fajnie by było gdyby współpracował z wizażystką, która wiedziałaby, jak mnie umalować do zdjęcia i co powinnam na siebie włożyć.

Czy to w ogóle jest możliwe? Ile może kosztować? czy korzystałyście z takich usług i możecie kogoś w Warszawie polecić? Bo większość ofert z internetu koncentruje się na czasie usługi (w 5 minut), a nie na jakości.
Obserwuj wątek
    • pinupgirl_dg Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 16:59
      Jeśli chodzi o paszport, to teraz się zdaje się robi tzw. zdjęcie biometryczne. Żeby wyglądać na tym atrakcyjnie, trzeba mieć chyba twarz Catherine Zeta Jones, ja się prezentuję jak nieboszczyk na stole sekcyjnym, ale już trudno.
      Co do zdjęcia - poszukaj fotografa, który nie gardzi fotoszopem, mam takie zdjęcie do dyplomu, usunęli mi cienie pod oczami (aż nie przypominam siebie :P), jakieś pryszcze, które wylazły spod podkładu, świecące czoło, wicherka na grzywce itd. I poproś o dużo ujęć, wtedy będziesz mogła wybrać najlepsze.
      • marikooo Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 20:40
        pinupgirl_dg napisała:

        > Jeśli chodzi o paszport, to teraz się zdaje się robi tzw. zdjęcie biometryczne.
        > Żeby wyglądać na tym atrakcyjnie, trzeba mieć chyba twarz Catherine Zeta Jones
        > , ja się prezentuję jak nieboszczyk na stole sekcyjnym, ale już trudno.


        Ja wychodzę na tych zdjęciach jak seryjny morderca i tylko czekam, kiedy za samą fotkę mnie zatrzymają na granicy do wyjaśnienia :D
        • kis-moho Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 28.12.12, 20:49
          > Ja wychodzę na tych zdjęciach jak seryjny morderca i tylko czekam, kiedy za sam
          > ą fotkę mnie zatrzymają na granicy do wyjaśnienia :D

          W moim biometrycznym brakuje tylko tych kresek w tle pokazujących wzrost :o)
      • the_mariska Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 22:04
        Photoshop przy biometrycznym podobno odpada, co jest zresztą całkiem zrozumiałe. Jako posiadaczka całkiem ładnego zdjęcia w nowym paszporcie (oraz wyjątkowo paskudnego w wizie, więc to nie zasługa wybitnych rysów twarzy) mogę doradzić, żeby:

        - Uczesać się w sposób odsłaniający uszy. Jeżeli komuś nie służy koński ogon lub ma do tego za krótkie włosy, to można upiąć część a resztę puścić luzem. Nikt nie wygląda zbyt korzystnie w długich włosach z przedziałkiem pośrodku siłą za te uszy zaciągniętych.
        - Wyrównać makijażem cerę, podkreślić oczy żeby wyglądały na większe, różem albo bronzerem wymodelować kości policzkowe i brodę. Na zdjęciu tapety nie będzie widać, za to efekt zostanie osiągnięty.
        - w przypadku dużej wady wzroku założyć soczewki zamiast okularów. Raz zapomniałam i do tej pory straszy mnie zdjęcie z lekkim zezem i spojrzeniem narkomana ;)
        - oczywista podstawa - poprosić o strzelenie nastu zdjęć i wybrać najlepsze.

        Uważaj tylko, ja dopiero przy robieniu zdjęcia biometrycznego uświadomiłam sobie, że całe życie miałam jedno ucho o centymetr niżej od drugiego. Skoro sama tego nie widziałam przez ponad dwadzieścia lat, to nikt inny na bank tego nie zauważa, ale od tamtej pory waham się za każdym razem przed zaczesaniem wszystkich włosów do tyłu ;)
        • grecz Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 30.12.12, 10:53
          Tak, tak, to z makijażem to prawda! Umalowałam się zdecydowanie mocniej niż zwykle a na zdjęciu paszportowym prawie nic nie widać. Znaczy widać, mnie widać, jestem jedną z nielicznych osób, które nie ukrywają swojego paszportu przed innymi ;)
    • bathilda Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 17:08
      Magda, z ręką na sercu mogę polecić tego fotografa - wiem, że to dla Ciebie drugi koniec miasta ale IMO warto się pofatygować, są niedaleko stacji metra, więc możesz zostawić auto na jakimś park&ride i podjechać.

      www.fotokocewiak.pl/
      Ja u nich robiłam kilka razy zdjęcia do dowodu, ostatnio pierwszy raz zdjęcie do paszportu. I ono jest normalnie ładne, aż trudno w to uwierzyć.
      • magdalaena1977 Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 18:20
        bathilda napisała:

        > Magda, z ręką na sercu mogę polecić tego fotografa - wiem, że to dla Ciebie dru
        > gi koniec miasta ale IMO warto się pofatygować, są niedaleko stacji metra, więc
        > możesz zostawić auto na jakimś park&ride i podjechać.

        Jestem zdesperowana i byle kilkanaście kilometrów mi nie straszne ;-) Zresztą mam w okolicy lekarza od USG i zawsze do niego jeżdżę samochodem i znajduję miejsce do parkowania - to tylko kwestia determinacji ;-)
        • bathilda Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 20:27
          No to jeśli bywasz w okolicy to spróbuj. To kosztuje chyba 30-40 zł, można nagrać na płytę i wziąć ze sobą.
      • magdalaena1977 Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 12.07.13, 09:45
        Byłam już jakiś czas temu w zakładzie poleconym przez bathildę. Zdjęcie do paszportu wyszło przerażająco - wielka gruba baba z niemiłym wyrazem twarzy. No, ale nie dało się inaczej.
        Za to zrobione tego samego dnia zdjęcie do legitymacji (z uśmiechem, z półprofilu i z lekkim retuszem) jest całkiem, całkiem.
        • besame.mucho Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 12.07.13, 09:55
          Ja też nie miałam szczęścia do forumowych - byłam na Polnej i w FotoKocewiak, na Polnej pan mnie strasznie wyfotoszopował (straciłam połowę włosów i większość rysów twarzy), w FotoKocewiak pani zrobiła zdjęcie z zupełnie zmniejszonym kontrastem, co do niektórych typów urody bardzo pasuje, ale do mojego jak pięść do nosa (przy czarnych brwiach, ciemnych oczach i włosach niewiele ciemniejszych niż twarz znacznie lepiej wyglądam z podciągniętym kontrastem, inaczej zlewam się w jedną plamę), co zrobiło ze mnie grubą woskową lalę ;). Z podkulonym ogonem wróciłam do pani, która w 3 sekundy pstryknęła mi ładne zdjęcie 7 lat temu i wyszłam z kolejnym ładnym zdjęciem. Więc chyba po prostu nie ma niezawodnego fotografa, tylko podoba nam się praca tego, który trafia w nasz gust i nas przedstawia tak, jak same lubimy.
        • bathilda Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 26.08.13, 22:00
          magdalaena1977 napisała:

          > Byłam już jakiś czas temu w zakładzie poleconym przez bathildę. Zdjęcie do pasz
          > portu wyszło przerażająco

          Przepraszam ...
          • magdalaena1977 Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 26.08.13, 22:17
            No cóż - myślę, że winien jest ustawodawca, który każe źle się ustawić i zrobić głupią minę ;-)
            Różnica między zdjęciem do legitymacji (robionym tego samego dnia) jest porażająca.
            • turzyca Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.08.13, 00:24

              > No cóż - myślę, że winien jest ustawodawca, który każe źle się ustawić i zrobić
              > głupią minę ;-)

              A, to ja moge podziekowac Mefistofelii, bo ja dla odmiany poszlam do Kosciolka, na Obozna. Glownie dlatego ze jest kolo uniwerku, a nie chcialo mi sie jezdzic. Wlascicielka nieco nadmiernie dominujaca, ale zrobilam sobie oprocz paszportowki takze fotke do cv i portret.

              Przy czym przyznaje, ze uwazam, ze paszportowka wyszla przyzwoicie po czesci dlatego, ze zrobilam sobie tapete nie tylko bardzo staranna, ale tez uwzgledniajaca modelowanie wszystkiego, czego normalnie nie modeluje, typu nos czy policzki. Ale jednak przede wszystkim dlatego, ze olewam nakaz ustawodawcy i leciutenko sie usmiecham. Na tyle lekko, zeby nie deformowaly mi sie rysy i nikt sie nie czepial, ze nie dosc biometrycznie, ale na tyle mocno, zeby miec zdecydowanie przyjemny wyraz twarzy. Tak 2/3 Mona Lizy. ;) Nie lubie wygladac jak przestepca, ktory wlasnie przezywa ciezka irytacje, ze jego genialny plan obrabowania banku nie wypalil.
            • jul-kaa Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.08.13, 20:19
              Przechodziłam pierwszy raz przez granicę z nowym paszportem, na zdjęciu w którym mam ileś kilo więcej, zaczesane do tyłu włosy, minę morderczyni z patologicznej rodziny oraz nie mam oczywiście okularów. Bardzo uważnie mi się przyglądano, wszyscy pogranicznicy aż wstawali, żeby zobaczyć właścicielkę przeklętego ryja.
              • turzyca Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.08.13, 22:53
                jul-kaa napisała:

                > Przechodziłam pierwszy raz przez granicę z nowym paszportem, na zdjęciu w który
                > m mam ileś kilo więcej, zaczesane do tyłu włosy, minę morderczyni z patologiczn
                > ej rodziny oraz nie mam oczywiście okularów. Bardzo uważnie mi się przyglądano,
                > wszyscy pogranicznicy aż wstawali, żeby zobaczyć właścicielkę przeklętego ryja

                E, tam, wlosy zaczesane do tylu i mine mordercy z patologicznej rodziny to maja na zdjeciu praktycznie wszyscy, takie drobiazgi to na pogranicznikach nie robia wrazenia. Ale jak im nagle pojawia sie pol kobiety ze zdjecia? Pogranicznik tez czlowiek. A do tego z siedzaca praca.
    • virgaaurea Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 17:31
      oj, jak sie czegos ciekawego dowiesz, to ja tez jestem zainteresowana, daj znac koniecznie...
      tez bede musiala powymieniac...

      od siebie moge napisac, ze robilam juz te nieszczesne zdjecia biometryczne iles razy (i robie praktycznie co roku od ilus lat ze wzgledu na wizy, nie da sie obskoczyc zeszlorocznym) i mam wrazenie ze na nich sie po prostu wyglada dosyc srednio z definicji - o ile potrafie sobie nawet sama zrobic makijaz, ktory bedzie znosnie wygladal na zdjeciu, nic sie nie swieci, kolory sa ok, nie wygladam na starsza niz jestem itd., o tyle sposob ujecia, zasady (bo okreslone jest ile % fotografii ma zajmowac twarz) i to, ze mialam sie nie usmiechac (za bardzo) powoduje, ze wygladam delikatnie mowiac srednio;
      nie mam pojecia czy przy biometrycznym zdjeciu mozna kombinowac z photoshopem, ale nie jestem przekonana, ze to fajny pomysl, jeszcze grafika poniesie fantazja i zmieni nie tylko odcien cery, ale i oczy czy odleglosc miedzy broda i czolem i bedzie problem;) - przy przekraczaniu granicy tez mi robia zdjecie (na tym to dopiero wygladam koszmarnie po ilus godzinach lotu;), wiec lepiej, zeby sie zgadzalo z tym w paszporcie;
      na pewno mozesz pokombinowac z odcieniem podkladu czy w ogole makijazem do zdjec (mozesz poprosic o make up do zdjecia wizazystke jezli nie chcesz tego robic sama, ewentualnie jak ci podpasuje - kupic sobie kosmetyki), ale co wiecej to nie mam pomyslu;
      typowe zdjecie legitymacyjne, (robilam do identyfikatora), ktore mialam robione w "starym stylu" czyli z odslonietym uchem, z mniejszym % twarzy zajmujacym powierzchnie fotografii - jest lata swietlne korzystniejsze; wiek nie ma nic do rzeczy - 10 lat temu bylam piekna i mloda i na zdjeciu en face tez wygladalam jak zombie, a na legitymacyjnym jestem piekna:D
      • pinupgirl_dg Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 17:44
        > nie mam pojecia czy przy biometrycznym zdjeciu mozna kombinowac z photoshopem,
        > ale nie jestem przekonana, ze to fajny pomysl, jeszcze grafika poniesie fantazj
        > a i zmieni nie tylko odcien cery, ale i oczy czy odleglosc miedzy broda i czole
        > m i bedzie problem;) - przy przekraczaniu granicy tez mi robia zdjecie (na tym
        > to dopiero wygladam koszmarnie po ilus godzinach lotu;), wiec lepiej, zeby sie
        > zgadzalo z tym w paszporcie;

        Przy biometrycznym nie było obróbki, ale zgadzam się, z takim zdjęciem niewiele dało się już zrobić ;). Po prostu trudno na tym ujęciu wyjść dobrze. U mnie jeszcze była kwestia ust, które ze względu na aparat cały czas wyglądały na uchylone (a zamykałam, jak mogłam), ostatecznie jedno ujęcie wyglądało w miarę jak należy, po tylu próboch na kwestie estetyki już nawet nie patrzyłyśmy.
        No i bez przesady, fotoszopa też można użyć oszczędnie :). W bardziej luźniejszych zdjęciach to świetna sprawa, kiedy np. ujęcie jest ładne, ale spod makijażu wyskoczy jakaś dioda, albo postawi się kosmyk na głowie. Wbrew pozorom zrobić dobry makijaż tak, żeby wyszedł przyzwoicie na zdjęciu, nie jest tak łatwo, mi np. w świetle dziennym wyglądało ok, a na zdjęciach było tak: pryszcz, na około warstwa korektora + błysk, którego na żywo też nie widziałam. Na czarno-białych i często pomniejszonych zdjęciach np. do dowodu i tak nie będzie widać, ale gdy potrzeba dużych zdjęć w kolorze, to obróbka się może przydać.
      • magdalaena1977 Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 18:15
        virgaaurea napisała:

        > na pewno mozesz pokombinowac z odcieniem podkladu czy w ogole makijazem do zdje
        > c (mozesz poprosic o make up do zdjecia wizazystke jezli nie chcesz tego robic
        > sama, ewentualnie jak ci podpasuje - kupic sobie kosmetyki), ale co wiecej to n
        > ie mam pomyslu;

        A czy macie do polecenia wizażystkę? Może ktoś ma za sobą niedawną sesję ślubną? Bo ja już wiem, że mój codzienny makijaż nie wystarczy i że chcę kogoś, kto wie jak malować do zdjęcia.
        • maggianna Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 19:03
          Nie wiem czy te zdjecia warte sa wizazystki - oba zdjecia sa czarno-biale, na zdjeciu do paszportu u mnie widac tylko maly kawalek szyi, makijaz mialam zwykly codzienny i nie widac go na zdjeciu (uzywam matujacych pudrow wiec nie swiece). Zdjecie do paszportu jest kiepskie, kazali zaczesac wlosy za uszy wiec korzystnie nie wygladam. Mam dosc grube oprawki okularow wiec musialam tez zdjac okulary i na zdjeciu mam wytrzeszczone oczy.
          Zdjecie do dowodu jest lepsze, bo na zdjeciu widac szyje a nie tylko wielka twarz, ale poniewaz glowa jest duzo mniejsza to makijazu nie widac wcale, z ubrania widac tylko korale i kawalek bluzki, ktora na zdjeciu wyglada na czarna.
          • pinupgirl_dg Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 19:52
            Właśnie o to chodzi, że na zdjęciach makijaż "znika" i wychodzi się jak bez niczego, albo robi niespodzianki typu widoczny korektor, dziwne błyski itd. Trochę o makijażu do zdjęć jest na kosmetycznym, w wątku "Jestem lajtowym Indianinem". Jeśli komuś bardzo zależy na dobrych fotografiach, to dlaczego nie zainwestować w profesjonalny makijaż. Zdjęcia do paszportu u mnie raczej żaden makijaż by nie uratował, ale w zdjęciu dowodowym już coś dał, nie wyglądam na nim na wymalowaną, ale wyglądam "wyraźniej". Malowała mnie mama, kosmetyczka z zawodu, kiedy ja się maluję, wygląda to dużo słabiej.
        • maggianna Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 28.12.12, 12:25
          Mam przetestowana wizazystke, nie tylko maluje ale i dobiera kolory garderoby i makijażu, w cenie jest tez lekcja makijażu.
          Mam tez sprawdzona makijazystke, malowala mnie 2 razy na wieczorne wyjścia i wyglądalam rewelacyjnie. Daj znać czy chcesz to poszukam namiarow na nie i wysle Ci mailem.
          Dodatkowo moje koleżanki korzystają z usług makijazysty w sklepie MAC w ZT, z tego co kojarze przy zakupie 2 produktów z tych poleconych przez makijazyste, makijaż jest gratis.
    • mefistofelia Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 18:22
      Znajome polecają: www.kosciolek.pl/index2.html
      Nie korzystałam, ale widziałam efekty i jak na moje oko były bardzo dobre. Choć usunięte pieprzyki (cecha charakterystyczna!) i idealne wygładzenie na zdjęciach przykładowych ze strony to według mnie przesada. Według mnie warto się ich zapytać czy stopień retuszu jest do negocjacji. Zdaje się, że to miły, rodzinny zakład, więc pewnie nie będzie z tym problemu.
    • sarahdonnel Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 20:37
      Zdjecia do czerwonego paszportu, a niedlugo tez do dowodu (jak zaczna czipowac) sa z natury nieladne, chyba, ze masz symetryczna i dobrze wygladasz z odslonietymi uszami.
      W kwestii makijazu nie pomoge: po wskanowaniu zdjecia w paszport w zasadzie swiecenie jest niewidoczne. Swoje do paszportu robilam w 36st. upale w srodku miasta, bedac w 8. mcu ciazy. Powiedzmy, ze ujdzie. Bardziej nie odpowiada mi to, ze musialam zdjac okulary (-6), i patrzylam 'w przestrzen', przez to wygladam jak palacz opium. Dodatkowo mialam sie nie usmiechac, co jest trudne z kacikami 'ustawionymi' w gore. Za to dowodowe u tej samej fotograf, w kontaktach, jest calkiem ok. Robilam 'na szybko' u pani na poczcie na Nowogrodzkiej: pani sie nie spieszylo, zrobila chyba z 12 zdjec, z ktorych na biezaco wybralysmy to najlepsze do wydruku.

      U wiekszosci fotografow sa wzorniki ze zdjeciami. Jezeli nosisz okulary 'bizuteryjnie' to sprawdz, czy nie bedziesz musiala ich zdjac do zdjecia (inny makijaz, przy duzej wadzie zdecydowanie kontakty, jesli nie ma przeciwwskazan). Podobnie fryzura, dokladnie odsloniete uszy, bez kolczykow. Nie wiem, jak jest z grzywkami (nigdy nie mialam).
      • the_pipeline Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 27.12.12, 23:05
        Podobn
        > ie fryzura, dokladnie odsloniete uszy, bez kolczykow. Nie wiem, jak jest z grzy
        > wkami (nigdy nie mialam).

        Trochę offtopowo, ale zakaz pozowania w kolczykach do zdjęć do dokumentów to chyba taki mit żyjący wlasnym życiem. Jak się wejdzie i poczyta regulaminy organów wydających te dokumenty, to tam jest napisane raczej ogólnie, bez wydziwiania że twarz ma być widoczna i nie zasłonięta. A ani małe ani średnie kolczyki twarzy nie zasłaniają.
        Ja robiłam dwa lata temu nowy paszport , a w tym roku dowód. W przypadku paszportu fotograf nie zajaknął się o kolczyki, a mila pani zdjęcie przyjeła i odciski pobrala. Do dowodu musiałam stoczyć małą wojnę z pania fotografką, która w koncu oświadczyła że robi mi foty na moją odpowiedzialność, ale przy retuszu troszkę te kolczyki rozmyla żeby się nie rzucały w oczy :) Pani również miła zdjęcię przyjeła, nie przyglądjąc mu się zbytnio i wszystko póki co było i jest ok.
        • sarahdonnel Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 28.12.12, 01:20
          Nie bylabym zaskoczona, gdybym akurat tego dnia miala dlugie i dyndajace kolczyki, bylo lato, a ja na wakacjach. Chyba nawet pytalam, czy zdejmowac. Wiec raczej nie malutkie sztyfty; moze by uszly.
          Natomiast wystajace drobne wloski nie do zalozenia za ucho (mam takich wylazacych wlosow sporo) psuly nam kilka calkiem udanych ujec. Chyba je w koncu zalakierowalam wydobytym z czelusci torebki mamy-lakieroholiczki lakierem do wlosow.
    • teresa104 A nie lepiej 27.12.12, 21:40
      mieć w paszporcie zdjęcie wierne, zamiast ładnego?;)

      Mnie też czeka wymiana paszportu wiosną. I całkiem mi obojętne, jak będę na tym zdjęciu wyglądać, obym siebie przypominała. Czasy, kiedy zdjęcie legitymacyjne z dedykacją "Karpacz '56 na wieczną pamiątkę, Twoja Terenia" wciskało się chłopcu w zapoconą dłoń minęły, wraz z nimi presja na "ładne zdjęcie" w dokumentach. Ja w każdym razie tej presji nie odczuwam. Zresztą jaki jest koń każdy widzi.
      • helenka333 Re: A nie lepiej 27.12.12, 21:52
        > . Ja w każdym razie tej presji nie odczuwam. Zresztą jaki jest koń każdy widzi.
        >
        No właśnie ja też nie bardzo rozumiem skąd taka potrzeba posiadania ładnego zdjęcia w paszporcie? Mi by się nie chciało takich ceregieli odstawiać dla jednej foty ;) W ogóle na wszelkich zdjęciach legitymacyjnych wyglądam średnio, bo też niezbyt fotogeniczna jestem, a na tym paszportowym, to już w ogóle jak 'zamówiona nie odebrana', eee po co się przejmować...
        • pinupgirl_dg Re: A nie lepiej 27.12.12, 22:01
          > No właśnie ja też nie bardzo rozumiem skąd taka potrzeba posiadania ładnego zdj
          > ęcia w paszporcie? Mi by się nie chciało takich ceregieli odstawiać dla jednej
          > foty ;) W ogóle na wszelkich zdjęciach legitymacyjnych wyglądam średnio, bo też
          > niezbyt fotogeniczna jestem, a na tym paszportowym, to już w ogóle jak 'zamówi
          > ona nie odebrana', eee po co się przejmować...

          Wiesz, w sumie nie ma żadnego dobrego uzasadnienia na chcenie bycia odbieranym jako ładnym/ładniejszym, ale jakoś tak chce 99% osób :). Ja z moim brzydkim zdjęciem paszportowym się pogodziłam, zresztą zawsze pokazuję świecąc moją facjatą, więc faktycznie jaki jest koń, każdy widzi (na zdjęciu paszportowym zresztą nieszczególnie jestem do siebie podobna, ale tam nie chodzi o podobieństwo czy świeży wygląd). Ale np. zdjęcie do prawa jazdy, dyplomu itd może będzie oceniane i bez samego zainteresowanego, nie wiem, np. gdy wysyłasz dokumenty aplikacyjne. Akurat w dowodzie wolę mieć zdjęcie ładniejsze, niż brzydsze, skoro mogę, to dlaczego nie? Ja też nie robiłam z tego powodu ceregieli, bo nie miałam kiedy ani za co, ale jak ktoś ma, to niech robi.
          • teresa104 Re: A nie lepiej 27.12.12, 22:35
            Ale jakoś, stojąc przed obliczem pogranicznika czy innego urzędnika, a już zwłaszcza policjanta, nie zależy mi, żeby moje zdjęcie było ładne. Nigdy też nie starałam się o pracę, gdzie by oceniano moją urodę.

            W obecnym przeterminowującym się paszporcie mam zdjęcie ładne. No, ładnawe. A tymczasem po kilkunastu godzinach podróży, albo po dobie, z tłustym nosem, przychlastem na głowie, na lekkiej bani (tak jak kocham latać, to nie znoszę latać, muszę się ubzdryngolić od tego rozdarcia) i w rozchełście nie jestem w stanie wytrzymać tego narzuconego sobie pochopnie standardu;)
            • pinupgirl_dg Re: A nie lepiej 27.12.12, 22:50
              > Ale jakoś, stojąc przed obliczem pogranicznika czy innego urzędnika, a już zwła
              > szcza policjanta, nie zależy mi, żeby moje zdjęcie było ładne. Nigdy też nie st
              > arałam się o pracę, gdzie by oceniano moją urodę.

              Tu nie chodzi o urodę. Podejrzewam, że trzeba musiałabym mieć naprawdę świetne kwalifikację, żeby mnie ktoś zatrudnił do pracy z klientem oglądając moje zdjęcie paszportowe. Dlatego też rozumiem, że ktoś woli na zdjęciu dowodowym nie mieć czerwonego nosa, włosów w nieładzie czy kiczowatego makijażu. I nie ma to nic wspólnego z urodą, bo mogę mieć urodę modelki, ale jeśli przedstawię się pracodawcy w tłustych włosach, niepomalowana/pomalowana niestosownie, z obgryzionym lakierem, to nikt mnie nie zatrudni na stanowisko wymagające prezencji. Z tego też powodu nie aplikuję na takie stanowiska, bo utrzymanie eleganckiej fryzury i nieobgryzionych pazurów często mnie przerasta.
              • teresa104 Re: A nie lepiej 27.12.12, 23:21
                A do tej aplikacji o pracę można dać dowolne zdjęcie, nie musi być paszportowe. Nie upieram się przecież, żeby za wszelką cenę na każdym zdjęciu wyglądać jak dupa z pokrzywy, chodzi mi tylko o to, że zdjęcie do paszportu (oraz dowodu, prawa jazdy) musi być, moim zdaniem, poprawne technicznie, zgodne z wytycznymi, i to wystarczy.

                A tak na marginesie, jakoś mam dziwnie wrażenie, że nieraz lepiej wyglądam niewyspana, rozmazana, poczochrana, niż jak się spinam, żeby dobrze wyglądać. Nie wiem tylko, do jakich wniosków ma mnie to doprowadzić, i wreszcie - jak się do tego fotografa udać, w stanie naturalnym z pozoru fatalnym, wspieranym najlepiej szklanką ginu, czy odrychtować się, wybielić, ugłaskać, zmatowić, wybłyszczyć, koszulinę uczennicy wdziać.
                • maggianna Re: A nie lepiej 27.12.12, 23:29
                  W pelni sie zgodze, na ostatnio robionym zdjeciu do dowodu wygladam calkiem niezle a zrobilam je w przyplywie chwili i swiadomosci ze konczy mi sie waznosc dowodu i ze mam wolne 20 min po drodze do domu.

                  Chociaz z paszportowym mam lekki problem - zmienilam fryzure, do tego na zdjeciu nie mam okularow i ostatnio przy kontroli paszportowej kazali mi zdjac okulary zeby sie upewnic kto jest na zdjeciu :-)

                  Przypomnialo mi sie przy okazji to:
                  www.youtube.com/watch?v=3pCwOOpTwBU
                • pinupgirl_dg Re: A nie lepiej 28.12.12, 00:01
                  > A do tej aplikacji o pracę można dać dowolne zdjęcie, nie musi być paszportowe.
                  > Nie upieram się przecież, żeby za wszelką cenę na każdym zdjęciu wyglądać jak
                  > dupa z pokrzywy, chodzi mi tylko o to, że zdjęcie do paszportu (oraz do
                  > wodu, prawa jazdy) musi być, moim zdaniem, poprawne technicznie, zgodne z wytyc
                  > znymi, i to wystarczy.

                  Ale często musisz dostarczyć też ksero np. prawa jazdy, dyplomu czy innych dokumentów ze zdjęciem. Do cv też chyba większość bierze zdjęcia oficjalne, a nie zdjęcia w bikini 'Wakacje 2010'.

                  > A tak na marginesie, jakoś mam dziwnie wrażenie, że nieraz lepiej wyglądam niew
                  > yspana, rozmazana, poczochrana, niż jak się spinam, żeby dobrze wyglądać. Nie w
                  > iem tylko, do jakich wniosków ma mnie to doprowadzić, i wreszcie - jak się do t
                  > ego fotografa udać, w stanie naturalnym z pozoru fatalnym, wspieranym najlepiej
                  > szklanką ginu, czy odrychtować się, wybielić, ugłaskać, zmatowić, wybłyszczyć,
                  > koszulinę uczennicy wdziać.

                  Bo jest jeszcze jedna rzecz, której się nie przeskoczy - pozowanie to wbrew pozorom trudna sztuka i amator zwykle ma tendencję do siedzenia jak by kij połknął. Najgorsze, co fotograf może mi powiedzieć, to "proszę się uśmiechnąć". Ten pokraczny grymas jeszcze bardziej mnie szpeci i sprawia, że jestem jeszcze mniej do siebie podobna. No naturalnie to na pewno nie wygląda. Tym większe wyzwanie dla fotografa, bo zrobić dobre zdjęcie zawodowym modelom pewnie jest dużo łatwiej, niż spłoszonym amatorom, którzy traktują pozowanie jako zło konieczne.
                  • teresa104 Re: A nie lepiej 28.12.12, 09:26
                    Na ksero ze skanu zdjęć, jakie są w wymienionych dokumentach, moja twarz ze zdjęcia to biały owal z dwiema czarnymi kropkami i czarną beretką nad owalem. Ktoś musiałby mieć sporo wyobraźni, żeby wnioskować z tego, czy idzie mnie ludziom pokazać, czy nie.

                    A zdjęcie "bardziej oficjalne" do CV może być retuszowane, może być ciut boczkiem, kiedy ma się gębę jak patelnia lub krzywy nos, z grzywką, z kosmykami, z biżuterią, w okularach, z twarzą zajmującą mniej pola itd. To na pewno nie jest to zdjęcie, które idzie do współczesnych paszportów.
                    • pinupgirl_dg Re: A nie lepiej 28.12.12, 13:00
                      > A zdjęcie "bardziej oficjalne" do CV może być retuszowane, może być ciut boczki
                      > em, kiedy ma się gębę jak patelnia lub krzywy nos, z grzywką, z kosmykami, z bi
                      > żuterią, w okularach, z twarzą zajmującą mniej pola itd. To na pewno nie jest t
                      > o zdjęcie, które idzie do współczesnych paszportów.

                      Zdjęcia z paszportu z założenia nie nadają się do niczego innego, ale już zdjęcia dowodowe czy do prawa jazdy można wykorzystać też przy innych okazjach. Nawet chłopcu można w spoconą dłoń wcisnąć, bo z doświadczenia wiem, że to często jedyne aktualne zdjęcia w formie "papierowej", jakie się posiada. Chyba, że ktoś ma facebooka czy inne takie konto, ja nie mam, więc pozostaje mi liczyć na te dowodowe.
                  • kotwtrampkach Re: A nie lepiej 28.12.12, 11:06
                    pinupgirl_dg napisała:

                    > Najgorsze, co fotograf może mi powiedzieć, to "proszę się uśmiechnąć".

                    a najlepsze co może powiedzieć?
                    Na moje zdjęcia dobrze dziala "proszę wciągnąć brzuch, wyprostowac plecy i pomyśleć o czymś miłym". Wypróbowane raczej przy domowych sesjach, ale zdjęcia pozowane wydają się ładniejsze. I ważne zeby skoncentrować na czymś wzrok, "patrzeć" - oczy wydają sie ładniejsze.
                    Dzieciaki fajniej wychodzą, jak się im każe coś policzyć, powie zagadkę albo opowiada coś śmiesznego w trakcie pstrykania. Dobrze robi pokazanie czegoś za głową fotografa, bo przy pytaniach wzrok ucieka w górę :-)
                    • magdalaena1977 Re: A nie lepiej 28.12.12, 11:33
                      kotwtrampkach napisała:

                      > Na moje zdjęcia dobrze dziala "proszę wciągnąć brzuch, wyprostowac plecy i pomy
                      > śleć o czymś miłym". Wypróbowane raczej przy domowych sesjach, ale zdjęcia pozo
                      > wane wydają się ładniejsze.

                      Na moją rodzinę działa robienie całej serii zdjęć. Jeśli strzelę kilkanaście czy kilkadziesiąt fotek w ciągu wieczoru, to na którymś moja mama będzie miała miły uśmiech, a nie wyraz twarzy "ała, zaraz zrobią mi zdjęcie".
                      Ja też wyglądam lepiej na zdjęciach, które ktoś mi zrobił mimochodem.
                      • pinupgirl_dg Re: A nie lepiej 28.12.12, 13:02
                        > Na moją rodzinę działa robienie całej serii zdjęć. Jeśli strzelę kilkanaście cz
                        > y kilkadziesiąt fotek w ciągu wieczoru, to na którymś moja mama będzie miała mi
                        > ły uśmiech, a nie wyraz twarzy "ała, zaraz zrobią mi zdjęcie".
                        > Ja też wyglądam lepiej na zdjęciach, które ktoś mi zrobił mimochodem.

                        Dobra jest też seria zdjęć. Odkryliśmy niedawno taką funkcję w aparacie, o ile pierwsze zdjęcia wychodzą drętwo, to na którymś, jak człowiek myśli, że już po wszystkim, zaczyna się wyglądać normalnie.
                        • kotwtrampkach Re: A nie lepiej 28.12.12, 18:30
                          pinupgirl_dg napisała:

                          > Dobra jest też seria zdjęć. Odkryliśmy niedawno taką funkcję w aparacie, o ile
                          > pierwsze zdjęcia wychodzą drętwo, to na którymś, jak człowiek myśli, że już po
                          > wszystkim, zaczyna się wyglądać normalnie.

                          mhm, np otwiera usta, mruga, ziewa, robi zeza, odwraca się, wkłada palec do nosa :-)

                          nie macie wrażenia, ze takie "domowe" zdjecia wychodziły lepiej, jak sie miało do dyspozycji 30klatek na filmie zamiast 200 pstryknięć? na moich starych zdjęciach nie bylo tylu odrzutów z powodu zamkniecia jednego oka czy tak idiotycznej miny, jak to trafiam teraz :-)
                          • magdalaena1977 Re: A nie lepiej 28.12.12, 18:44
                            kotwtrampkach napisała:

                            > nie macie wrażenia, ze takie "domowe" zdjecia wychodziły lepiej, jak sie miało
                            > do dyspozycji 30klatek na filmie zamiast 200 pstryknięć?

                            Nie. Ja jako fotograf amator odżyłam, jak dostałam do ręki cyfrówkę. Z tygodniowych wakacji przywożę 500 - 600 zdjęć i jestem w stanie wybrać te 50 - 60 niezłych.
                  • kotwtrampkach Re: A nie lepiej 28.12.12, 11:06
                    pinupgirl_dg napisała:

                    > Najgorsze, co fotograf może mi powiedzieć, to "proszę się uśmiechnąć".

                    a najlepsze co może powiedzieć?
                    Na moje zdjęcia dobrze dziala "proszę wciągnąć brzuch, wyprostowac plecy i pomyśleć o czymś miłym". Wypróbowane raczej przy domowych sesjach, ale zdjęcia pozowane wydają się ładniejsze. I ważne zeby skoncentrować na czymś wzrok, "patrzeć" - oczy wydają sie ładniejsze.
                    Dzieciaki fajniej wychodzą, jak się im każe coś policzyć, powie zagadkę albo opowiada coś śmiesznego w trakcie pstrykania. Tylko czasem wzrok ucieka do góry, trzeba trafić dobry moment :-)
                    • pinupgirl_dg Re: A nie lepiej 28.12.12, 13:07
                      > a najlepsze co może powiedzieć?
                      > Na moje zdjęcia dobrze dziala "proszę wciągnąć brzuch, wyprostowac plecy i pomy
                      > śleć o czymś miłym". Wypróbowane raczej przy domowych sesjach, ale zdjęcia pozo
                      > wane wydają się ładniejsze. I ważne zeby skoncentrować na czymś wzrok, "patrzeć
                      > " - oczy wydają sie ładniejsze.

                      Z tym patrzeniem na coś chyba coś jest. Ostatnio byłam u takiej fotograf, która mi mówiła wszystko, ten kącik wyżej, to oko szerzej, tego włosa za ucho itd itd (może trochę przesadzam), potem mi wyretuszowała otarty od smarkania nos i pryszcze, zdjęcia są nawet, nawet, jak na moje możliwości, ale dalej nie jestem do siebie specjalnie podobna. I dużo ujęć, to podstawa, bo połowa i tak odpadnie, bo zamrugam.
      • magdalaena1977 Re: A nie lepiej 27.12.12, 22:45
        teresa104 napisała:

        > A nie lepiej
        > mieć w paszporcie zdjęcie wierne, zamiast ładnego?;

        Mnie właśnie chodzi o to, żeby ono było wierne ;-)
        Bo dotychczasowe wypadały dużo gorzej niż odbicie w lustrze.
        • teresa104 Aaa, bo widzisz, 27.12.12, 23:05
          w lustrze masz kogoś innego, niż na zdjęciu, to przecież lustrzane odbicie:)
          • kk345 Tereso, poruszyłaś 27.12.12, 23:42
            ważną dla mnie niegdyś kwestię- dzieckiem bedąc zastanawialam się, czy gdybym spotkała samą siebie twarzą w twarz, to czy bym sie rozpoznała- bo przecież codziennie widzę się tylko w wersji odwrotnej, lustrzanej własnie:) Do dziś mnie to frapuje...
            • teresa104 Re: Tereso, poruszyłaś 28.12.12, 09:36
              W jednym pubie, do którego czasem chodzę, choć nie z własnej inicjatywy, jest taki układ luster w rogu pomieszczenia, że można cały wieczór kontemplować swoją twarz w wersji prawdziwej. Dziwaczne. Właśnie tam postanowiłam, żeby nie robić sobie więcej przedziałka po prawej, bo wyglądam, jakby mnie krowa polizała, w lustrze tego nie widziałam.
            • ciociazlarada Re: Tereso, poruszyłaś 28.12.12, 16:32
              Studiowałam ze swoim sobowtórem na tej samej uczelni. Nie wiedziałabym, gdyby nie to, że obcy ludzie zaczepiali mnie na korytarzach przez kilka tygodni i zwracali się per "Madga". Dwa razy spotkałam tę dziewczynę, raz na uczelni, raz w knajpie. Uczucie było niesamowite, ale z gatunku "ktoś właśnie przeszedł po moim grobie", niemiłe.
              Obcięłam włosy, zafarbowałam i przestałam być Magdą.

              Ostatnio doświadczyłam podobnego smyrania w dołku spoglądając w lustro - przez nanosekundę zobaczyłam jakąś taką "obcą" twarz. Zorientowałam się, że to sprawka mojej świeżej córy, która najwyraźniej jest do mnie bardzo podobna.
              • teresa104 Gratulacje 28.12.12, 17:18
                ! :)
              • jul-kaa Re: Tereso, poruszyłaś 28.12.12, 17:53
                Miałam w liceum koleżankę, do której w ogóle nie byłam i nie jestem podobna, ona w dodatku miała ogromną burzę drobnych, ślicznych loczków, bardzo charakterystyczną. Nie mam pojęcia, dlaczego nas mylono...
              • sbarazzina Re: Tereso, poruszyłaś 28.12.12, 19:58
                No, nareszcie się pochwaliłaś! Gratulacje!
                Już miałam wątek zakładać na Stoffach, mam nadzieję, że Cię matkujące nie pochłoną całkowicie i czasem rzucisz nam tu jakąś dobrą radą ;)

                ---
                Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
                tnij.org/staniki01
                • ciociazlarada Ano pochwaliłam się 28.12.12, 21:33
                  Pochwaliłam się już jakiś czas temu w lakierowym - własnoręcznie wykonanym manicurem młodej;-)
      • azymut17 Re: A nie lepiej 28.12.12, 09:20
        teresa104 napisała:

        > mieć w paszporcie zdjęcie wierne, zamiast ładnego?;)
        >
        Przypomina mi się sytuacja, kiedy wyrabiałam prawo jazdy. Miałam takie ładne zdjęcie, umalowana byłam, fotografowi się udało i byłam zadowolona. Daję w okienku formularz z fotkami, a pan urzędnik: "To pani zdjęcie???"
        No fakt, przyszłam w okularach i trochę rozczochrana, ale żeby aż tak...
    • 100krotna W Krakowie może być? 28.12.12, 00:14
      Bo jest taki jeden zakład na placu Matejki - drogo, ale wszystkim Krakowiankom polecam :) Zrobiłam tam sobie zdjęcia do świadectwa maturalnego i od tej pory ( już prawie dziesięciolecie minęło) nie chodzę nigdzie indziej, miałam już kilka kompletów od nich. Robią delikatny retusz i ostatnio dorzucają portretówkę w tekturowej ramko-kopercie w gratisie ;);)
      • mankencja Re: W Krakowie może być? 04.01.13, 10:14
        Ja z kolei polecam krakowiankom zakład na pl. Inwalidów 6.

        Cholera, może najlepsi fotografowie mają zakłady na placach i to tym trzeba się kierować?
      • mniickhiateal Re: W Krakowie może być? 05.03.13, 14:50
        Kochany Forumie, składam Ci niniejszym czołobitne wyrazy wdzięczności i potwierdzam, że LWW. Za powyższym poleceniem poszłam na pl. Matejki zrobić sobie nowe zdjęcia do dokumentów i o matko z córką! Są nieszpetne! Wyglądam jak ja! Cuda normalnie.
      • scarlet_agta Re: W Krakowie może być? 12.07.13, 09:03
        Poszlam na pl. Matejki zrobic zdjecia do dowodu i jestem zadowolona, wyszly bardzo ladne.
    • maith Powiem Ci, gdzie ja chodzę :) 29.12.12, 02:20
      Moje najpiękniejsze w życiu zdjęcie paszportowe zrobiła właścicielka Foto Balladyna na Żelaznej. Od tamtej pory cała moja rodzina chodzi tylko tam.
      Tuż obok niej wyrosła jakiś czas temu Biustokracja, więc nie powinnaś mieć problemu z trafieniem.
      • kry0 Foto Balladyna na Żelaznej 26.08.13, 19:54
        Dziś byłam tam zrobić zdjęcia do dowodu i paszportu. W aparacie bardzo mi się podobały. Okazuję się, że nie dość, że jestem piękna to jeszcze fotogeniczna :-)
        Dzięki Maith za info.
        • maith Re: Foto Balladyna na Żelaznej 28.08.13, 20:38
          kry0 napisała:

          > Dziś byłam tam zrobić zdjęcia do dowodu i paszportu. W aparacie bardzo mi się p
          > odobały. Okazuję się, że nie dość, że jestem piękna to jeszcze fotogeniczna :-)
          > Dzięki Maith za info.

          Cieszę się, że mogłam pomóc :)
    • mmoni Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 29.12.12, 07:51
      Ja polecam zainwestowanie w wizażystkę. Zrobiłam to przed robieniem sobie zdjęcia do dowodu, kobieta malowała mnie przez godzinę, potem poszłam do dobrego fotografa i efekt był taki, że nawet pani w kadrach, której pokazywałam dowód, aby sobie uzupełniła jakieś tam papierki, się zachwyciła. Niestety nie jestem z Warszawy, więc konkretnych namiarów nie dam.

      Ta sama wizażystka malowała mnie do paszportowego, tutaj już niewiele mogła zdziałać, a do tego wypróbowany za poprzednim razem fotograf akurat miał remont, no ale przynajmniej wyglądam jak trochę ładniejsza seryjna morderczyni.

      A po co mieć ładne zdjęcie w dokumentach? Dla mnie osobiście dlatego, że dowód mam w portfelu i będę go pokazywać przez najbliższe 10 lat kilka razy w miesiącu i jakoś tak milej, jak na nim jest jakaś przyjemna facjata, zwłaszcza że fotogeniczna nie jestem.
    • nunia01 Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 02.01.13, 14:32
      W Warszawie na Polnej 48 albo 52 (od pl. Politechniki przed 50:)) jest fotograf, który:
      - potrafi zrobić zdjęcie,
      - w kilka chwil uślicznia je komputerowo.

      Robiłam biometryczne i jest ok. Robiłam do dokumentów i jest świetne. A ja jestem wybitnie niefotogeniczna, więc uważam, że pan wie co robi. Biometryczne robiło u niego kilka znajomych osób i wszyscy byli zadowoleni.
    • aleksandralm Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 14.01.13, 01:22
      To dorzuce jeszcze swoje 3 grosze tak ogolnie na temat zdjec, w szczegolnosci tych robionych na imprezach (po a;koholu), robionych komorka itd itp
      Powinni tego zakazac, za kazdym razem wychodze koszmarnie chociaz w lustrze tego nie widac, a zdjecia tymi nowymi komorkami (mimo ze te aparatu juz sporo funkcji tez maja) to sa kopletnie do nie powiem czego.
      Nie mam ostatnio zadnych ladnych zdjec a twarz mi sie w koncu ne zmienila, bo widze porownania ze zdjeciami sprzed jakichs 10 lat i lustrem, grrrr
    • anka_z_lasu Re: naprawdę ładne zdjęcia do paszportu 31.07.15, 20:14
      Skoro już spamer odgrzebał wątek to się dopiszę, zwłaszcza że teraz nie tylko do paszportu ale i do dowodu są takie zdjęcia jak z policyjnego zatrzymania.

      Tak się składa ze w studiu MTJ na Bolkowskiej robiłam zdjęcie do dyplomu - całkiem ładne, chociaż fotoszopa nie żałowali. Ale paszportowe od nich wygląda jak idź i nie wracaj.

      Ale ja nie o tym. Zadziwiająco poprawne zdjęcie zrobiono mi w ProfiLab w centrum Reduta. Jak za pierwszymi trzema ujęciami ;) wyszłam niespecjalnie to pani sama zasugerowała żeby powtórzyć (jak zobaczyła że nie jestem zadowolona). I w końcu złapałyśmy ludzki wyraz mojej twarzy. Do prawa jazdy też zrobili bardzo ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka