coeur_de_boeuf
09.09.14, 19:37
Wizyte u dentysty mam na sobote i u swojej nie mam juz zadnej szansy przyspieszyc, wlasnie dzwonilam. Problem jednak polega na tym, ze czuje, ze robi mi sie infekcja pod korzeniem. Wiem co to jest, nie pierwszy raz. Wprawdzie na razie nic mnie nie boli ale czuje te charakterystyczne wciskanie i mam jedynie nadzieje, ze nie zacznie mnie bolec przed wizyta.
Mam wiec do was pytanie, co moglabym wziasc prewencyjnie wiedzac, ze cos tam sie pod korzeniem dzieje. Cos co by zahamowalo infekcje? Trudnosc - mam nadcisnienie i biore betablokery, nie codziennie wprawdzie ale biore. Mam w domu spidifen (pochodna ibuprofenu 400 mg, niestety nie mam ulotki, wedle tej internetowej nie wchodzi w intereakcje z beta-blokerami) ale gdzies w glowie mi szumi, ze osoby z nadcisnieniem nie powinny brac ibupromu. Mam tez paracetamol w tabletach rozpuszczalnych 500mg.
Wiem, moglam zapytac dentystki ale wylecialo mi z glowy a zadzwonic moge najwczesniej o 9 rano jutro.