genepi
16.02.15, 10:11
W szale zakupów w warzywniaku nabyłam 40 dkg suszonych jabłek. Nie wiem na grzyba mi aż tyle (wyszła całkiem niezła siatka). Uznałam że będę młodzieży dokładać do pudełek z drugim śniadaniem.
Niestety jabłka okazały się niesmaczne, cuchnące żelazem. Oczywiście młodzież poprosiła grzecznie żeby ich już nimi nie uszczęśliwiać.
No i teraz wyzwanie: co zrobić z dużą ilością suszonych jabłek? Może jakieś zwierzęta lubią takie (zwierzęta dostępne powszechnie w mieście, nie mam na miejscu lam, a w zoo nie wolno dokarmiać)?
A może kompot?