Dodaj do ulubionych

Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorące :-)

02.11.08, 21:58
Ja zdecydowanie wybieram herbatę. Najlepiej czerwoną (pu-erh)lub czarną. Na zielona i biała muszę mieć smaka. Piję gorzką, z cytryną wyłacznie, gdy muszę się rozgrzać.
Nienawidze nazywania herbatą wszelkich ziółek typu róża z czymś, czy rooibosa (który bywa nazywany czasem herbatą czerwoną). Herbata dla mnie = wyłącznie Camelia sinensis.
Czarna moze być z aromatem earl grey lub aromatyzowana. Kocham herbaty Dilmah i Ahmad Tea. Ubóstwiam herbciarnie.
A kawa mogłaby dla mnie istnieć wyłącznie w postaci kawy mrożonej, bo te akurat lubię.
Obserwuj wątek
    • winter76 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 02.11.08, 22:02
      A ja więcej piję kawy,rozpuszczalna z odrobinką mleka.Za to ostatnio odkryłam herbatę Lipton karmelową,pychota.I żadnego cukru!
      • madzioreck A ja profanuję... 02.11.08, 22:06
        bo słodzę. Lubię i herbatę, i kawę, ale nie taką domową, tylko taką z Coffee
        Heaven, i w zasadzie tylko latte, z różnymi syropami. Z herbat Dilmah i wszelkie
        earl grey. Teraz piję Sagę z pigwą i truskawką. Może to i nie herbata, ale za to
        jaka pyszna. Z dwóch torebek, bo słaba jest, i dwie łyżeczki cukru. Mniam.
    • tfu.tfu Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 02.11.08, 22:06
      rano kawa ;) potem herbata, najczęściej owocowe ostatnio, ale również biała,
      zielona i czarna z cytryną :)
    • justinehh Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 02.11.08, 22:25
      Herbaty używam do obudzenia i rozgrzania, kawy tylko do smaku. Czerwonej nie
      mogę, bo dostaję prawie zawału serca, ale zieloną nie pogardzę kawę we
      wszystkich smakach i kompozycjach, najbardziej chyba rozpuszczalna z łyżką miodu.
    • evolet Herbata!:) 02.11.08, 22:34
      Własna mieszanka czarnych herbat, made by tata, od >20 lat ta sama, koniecznie
      mocna. Profanuję, 2 płaskie łyżeczki cukru, żadnej cytryny czy miodu, czasem
      łyżka konfitury wiśniowej lub suszone maliny/syrop malinowy. Kilka szklanek
      dziennie, kiedyś do 8 - za co mnie dentysta przeklinał okrutnie:)
      Zielonej nie cierpię:)
      Kawy nie lubię, pijam latte z syropami, ale do kawy temu daleko. Z kawy to
      zapach i peeling uwielbiam:)
    • lavaenn Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 02.11.08, 22:39
      Kawa - rano i druga w ciągu dnia, dużo mleka i dużo cukru.

      Herbata - w półlitrowych kubkach w ilościach hurtowych (2-3 litry
      dziennie), czarna z kilkoma plasterkami imbiru, earl grey,
      z "herbat" grzańce z Lloyda, czasami czerwona, ale taka z dużą
      ilością dodatków. wszystko z cukrem, bez cytryny.
      • a_girl Byłam herbatoholikem... ;) 02.11.08, 23:17
        Herbatę (czarną) uwielbiam, nie słodzę i kiedyś piłam jej ok 8 szklanek dziennie
        (czasem jedna po drugiej). Miałam też zapędy kolekcjonerskie i potrafiłam zebrać
        w domu jakieś 15-20 rodzajów herbaty. Obecnie ograniczam i przerzucam się na
        ziołowe ersatze... :/. Ale też obrażam się, gdy ktoś nazywa je herbatą ;).

        Moim faworytem jest i był zawsze Earl Gray we wszelkich odmianach.

        Kawa ma dla mnie tylko wartość użytkową - piję, jak muszę wstać o 6tej albo mam
        zajęcia do 20tej (albo obie te rzeczy naraz). Słodzę, daję mleczko i często
        jeszcze przegryzam batonikiem (mmmm, jak niezdrowo... ;) ).
        • ederlezi1981 herbatoholizm 02.11.08, 23:28
          hm, nie chce mi się iść do kuchni, ale mam sporo:
          - klasyczny czarny Tetley,
          - czarną sypaną jakąś turecką,
          - czarnego sypanego earl greya,
          - zielona Lipton Clear Green z cytrusami,
          czerwonego sypanego pu-erha cytrynowego,
          - zieloną z opuncją figową,
          - zieloną z mango,
          - czarną czekoladową sypaną
          - chyba mam białą z mandarynką (albo lezy u ciotki)
          PLUS: ziółka nasenne, kilka herbatek ziołowych, rooibos, mięta z cytryną, Morocco, Kenya i Carribbean Liptona
    • effka454 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 02.11.08, 23:24
      W dzień powszedni: mocna czarna herbata do śniadania, najchetniej erlgrey, potem
      kubas kawy plujki (zwanej nie wiedzieć czemu po turecku) z mlekiem. A potem to
      już przeważnie herbata w ilościach hurtowych, czasami z cytryną i ewentualnie z
      miodem.
      Cukru generalnie nie używam (nawet męża udało mi się odzwyczaić, a co za tym
      idzie goście słodzący napoje gorące muszą się u nas dopraszać o cukier ;)).
      Za to w niedziele i święta kawę "po turecku" zastępuje cappucino lub latte,
      robione w ekspresie ciśnieniowym, ewentualnie z dodatkiem amaretto, cynamonu.
    • evolet Z gorących to jeszcze czekolada i grzaniec!:) n/t 03.11.08, 02:32

      • sylwia-osama Re: Z gorących to jeszcze czekolada i grzaniec!:) 03.11.08, 08:33
        Popieram grzańca! :)
        A takgłównie to zielona i biała herbata, czasami czewnona z cytrynką. I kawa
        rozpuszczalna z mleczkiem w pracy obowiązkowo :)
    • yaga7 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 07:36
      Codziennie rano piję cappucino - takie w proszku, do tego dodaję normalnej kawy,
      kakao, cukier, mleko i wychodzi tak z pół litra ;) Wtedy przeglądam fora, niusy
      i powoli budzę się do pracy.
      Potem kawy już nie piję, a herbatę tak. Aha, kawę lubię pić w knajpach -
      mrożoną, z lodami, z syropami itp.

      Mam na pewno kilkanaście rodzajów: ekspresowe, sypane, czarne, czarne
      aromatyzowane, czarne z dodatkiem, pu-erh zwykłą, z dodatkami, zielone zwykłe, z
      dodatkami, owocowe, rooibosa.
      Zwykle herbatę robię w kubku o pojemności minimum 250 ml, nie lubię pić w
      filiżankach, nie lubię cienkiej porcelany. Wg mnie herbaty musi być dużo :) Raz
      słodzę, raz nie - zależy od nastroju ;)
    • monika3411 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 09:08
      Kawa. W każdej ilości. Piję rozpuszczalną pół na pół z mlekiem i bez cukru.
      A czasami od wielkiego dzwonu robię sobie takie oto picie : dwie łyżeczki kawy
      rozpuszczalnej, łyżeczka kakao rozpuszczalnego (ale niekoniecznie) i zalewam to
      gorącym mlekiem. Całość posypuję uczciwie cynamonem. Wypróbujcie, proste, a
      smakuje bosko... Pychota, uwielbiam to. Ale pilnuję bardzo, żeby robić to tylko
      od czasu do czasu, coby nie spowszedniało :-)))))
      • ciri1971 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 10:53
        O, świetny pomysł, zaraz wypróbuję:)
        Ja kawę raczej tylko rano i to "po turecku"..jakoś nie przepadam za
        kawą z ekspresu, czasem w kawiarni wypiję latte. A w ciągu dnia
        herbata- czarna, czarwona, aromatyzowana lub nie, różnie. Tylko
        zielona mi nie wchodzi, a szkoda, bo podobno zdrowa.
    • lawendowata Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 11:30
      KAWA! :D
    • the_mariska Jedno i drugie! :) 03.11.08, 12:05
      Nie mogę się zecydować. Kawy piję jakieś 2-3 w ciągu dnia, herbaty podobną
      ilość. Dopóki nie mam ekspresu do kawy, na razie muszę się zadowolić zwykłą
      rozpuszczalną, chociaż to nie to samo :) Lubię też wszystkie kawowe mutacje typu
      cappuchino, latte machiatto, kawę mrożoną i wszystko inne co ma w sobie kawę i
      mleko :) Z herbat najbardziej smakuje mi zielona (liściasta, fusiasta i bardzo
      mocna), earl grey i rooibos (tak, wiem, że to nie herbata ;)).
    • certain_whatsit HERBATA!!! Jestem herbatową snobką... 03.11.08, 14:24
      Całą pensję przepijam i przestanikowuję ;) W dobrej herbaciarni (np.
      U Dziwisza w Kazimierzu) potrafię się normalnie spłukać. Ulubione
      gatunki - darjeeling first flush, biała silver tips, pai mu tan. W
      klasie ekonomicznej - zielona gunpowder i kookeicha, czarna wędzona
      lapsang, formosa superior, oolong, dobre organiczne earl greye.
      Koniecznie parzona w dzbanku + filiżanka, ewentualnie w kubku z
      zaparzaczką, w temperaturze właściwej dla danego gatunku. Lipton to
      zbrodnia na herbacie ;)
      Czasem mam też fazę na ziółka, np. melisę czy miętę. Kawę pijam od
      wielkiego dzwonu, jak w jakiejś kawiarni brak dobrej herbaty.
    • e.m.i1 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 14:39
      Zdecydowanie herbata.
      Przede wszystkim zielona, czasem z cytryna, ale tylko po wiekszych posilkach. Na pusty zoladek jakos nie moge.
      Czasem czarna, zawsze z cytryna, raczej bez cukru, ewentualnie 1/3 lyzeczki;)
      I bywa ze jakas mieta, rooibos, kiedys tez opijalam sie jakims takim niby grzancem herbacianym (nie pamietam nazwy), ale mi przeszlo. I rozne owocowe, jakas dzika roza, malina, jablko, zurawina, ale to chyba podczas trzaskajacych mrozow.
    • dziwna_dziewczyna Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 15:41
      Cześć, jestem d_d i jestem herbatoholiczką. Wszelkiej maści i rodzajów. No nie przejdę obojętnie. Zaowocowało to trzema kartonami herbat w pokoju, bo w kuchni zwyczajnie w dwóch szafkach na to przewidzianych się nie mieszczą :D Stanowczo wole fusiaste niż tytkowane, ale kupuje i tak żeby spróbować. Mam jeden półlitrowy kubek, drugi litrowy i tak żłopie na zmiane, bo piciem tego nazwać nie można. Uwielbiam herbaty Harney and Sons.
      Kawy nie piję wcale.

      Charm, Marisella, ujawnijcie się ;)
    • sbarazzina Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 18:02
      Duzy kubek goracej czarnej herbaty z cytryna i miodem - to moj napoj
      codzienny. Poza tym, juz w mniejszych kubkach ;) herbaty zielone,
      smakowe, earl grey.

      A jesli kawa to espresso z brazowym cukrem.
    • siamese67 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 20:28
      Herbata, zdecydowanie herbata. Żłopię garnkami. Mocna, liściasta, rzadko kiedy torebkowe - z tych biała mandarynkowa i rumowa Teekane. Kolejność następująca - najlepszy Yunnan gruboliściasty, np. Lloyda, potem pu-erh, potem zielono-białe.
      Bez cukru, bez cytryny - czasem z mlekiem.
      Owocówki (bo to dla mnie też nie herbaty), mocno kwaśne - mam na nie zwykle fazę po jakichś solidnych przeziębieniach, infekcjach, zapaleniach oskrzeli. Może i faktycznie mają witaninę C?
      No i absolutny przebój - grzaniec śliwkowy Lloyda.
      Kawa - tylko w wykonaniu Tatusia, taki słodziutki ulepek ze śmietanką, kakao lub czekoladą w proszku, cynamonem i nie wiem jeszcze czym, ale to raczej deser, a nie napój. Pyszotka.
    • klymenystra Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 03.11.08, 22:36
      Kawa zdecydowanie. Nawet, jak wiem, ze nie powinnam, bo mi zoladek padnie.
      Najbardziej lubie espresso, takie jak w Da Caesare na Krupniczej w Krakowie-
      zeby bylo gorzkie i bardzo mocne. ALe nie pogardze tez "bele czym" z pierwszej
      lepszej kawiarni- byle mialo kofeine.
      Kawy z mlekiem nie pijam, chociaz czasem biore macchiato albo capuccino. Ale to
      nie wszedzie, mam swoje miejsca.
      Herbate pijam rowniez, kazda, owocowa, czarna, biala- ale jednak kawa to jest to :)
      • ycik Jak kawa to tylko z cynamonem! 04.11.08, 16:11
        Jeśli oczywiscie mam mozliwosc taka sobie zrobic. Wlewa się do garnuszka/kubka szkl zimnej wody, wsypuje kawę(oczywiście nie rozpuszczalna:) i przyprawy typu cynamon, gożdziki, imbir i co się aromatycznego lubi. Dopiero wtedy kawę się podgrzewa i zagotowana wlewa do szklanki. Dla mnie bomba:) Zresztą ugotowana w ten sposób kawa bez przyraw tez lepiej smakuje niz parzona po turecku.
        Poza tym bardzo lubię cykoriowa kawe.
        Rozpuszczalnej nie piję wcale, bleeee;/

        Z herbat lubię białą mandarynkową (Bio-Active), zielone, najlepiej z opuncją, earl grey... Ktoś wcześniej wspominał o teekane- przepyszna jest Irish Cream. Ogólnie to lubię próbować nowych herbat, roznych smakow, owocowych tez.
        Nie cierpie takiej zwykłej lipton(dla mnie najobrzydliwsza czarna herbata), ale karmelowa jest pyyycha:)
    • elayne_trakand Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 04.11.08, 19:22
      Kawa w duzych ilosciach, kiedys 10-13 dziennie, teraz sie ograniczam bo karmie
      piersia ;)
      Pije slaba i czasem mieszam pol na pol z bezkofeinowa, bo jestem taki nalog, ze
      i tak caly dzbanek z ekspresu idzie ;)
      Lubie tez w kawiarni latte lub mrozona ale ze wzgledu na alergie dzieci na mleko
      krowie, niestety bardzo rzadko.
      Czasem do tej kawy z ekspresu dosypuje lyzeczke kakao i jakies paprochy
      (cynamon, imbir, chili)
      Czasem rano gotuje kawe z paprochami a wieczorem zdazy nam sie wypic po irlandzku ;)
      Herbate tez lubie ale od czasu pierwszej ciazy nie jestem w stanie wypic czarnej
      bez dodatkow (przedtem pilam bez niczego) wiec zwykle na dzbanek (ok 3 kubki)
      slodze pol lyzeczki cukru trzcinowego.
      Najchetniej pije czarna lub czerwona earl grey, czasem zielona, mate, rooibos.
      Generalnie pije duzo o caly czas musze miec cos w kubku.
      • schaetzchen Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 05.11.08, 20:14
        Zdecydowanie herbata. Z czarnych lubię cejlońskie, mam teraz mieszankę własnej roboty - jakaś ruska (dostałam w prezencie), znaczy ruskie napisy na puszce, ale z Cejlonu, do tego Seven Seas.
        W pracy piję torebkowego ahmada albo dilmaha, z fusami nie chce mi się babrać. Czasami mam ochotę na earl greya z sokiem malinowym. O, właśnie chyba teraz mam ochotę :)

        Uwielbiam też zielonych japończyków - sencha na codzień (lubię yorokobi), czasem z dodatkiem jaśminu, genmaicha, lubię też w susharniach próbować nowych różnych herbat.
        Raz miałam okazję pić prawdziwą matchę - niestety ceremonia parzenia herbaty była mocno zeuropeizowana, ale herbatę parzyla najprawdziwsza Japonka, tyle że ceremonia odarta była z "ozdobności". Ta herbata jest niewiarygodnie gorzka i raczej pije się ją dla tej "otoczki" niż przyjemności podniebienia.

        Kawy nie piję, bo mam po niej sensacje :( żałuję bardzo, bo kocham ten zapach... Czasem ulegam pokusie i wypijam espresso...

        Lubię też ziółka - np. mieszankę melisa, mięta, rumianek. Albo czerwoności - hibiskus, róża - ale te obowiązkowo z miodem. Mam też "przyprawę" - nazywa się yogi tea (ale herbaty w tym nie ma wcale) - jest to mieszanka korzeni i tego typu przypraw (nieco przypomina zestaw do piernika) - dosypuję czasem do czarnej herbaty.
        Na zimowe wieczory polecam napój taki: świeży imbir pokrojony w paseczki (kawałek ok. 1,5 cm) zalać gorącą wodą, niech trochę postoi, dodać wody letniej, sok z połowy cytryny i łyżeczkę miodu. Proporcje na kubek napoju. Pewnie zabijam w ten sposób cenne składniki z imbiru, ale tylko zalany tą gorącą wodą daje taki zapach. Napój pyszny! A jak rozgrzewa!

        No a zestaw tarta tatin + filiżanka mocnej gorzkiej czarnej herbaty.... Mrrrrr.....
    • elrosa Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 06.11.08, 14:34
      stanowczo kawa :)
      zasadniczo piję rozpuszczalną z dużą ilością mleka, ale czasem kupuję rozmaite wynalazki w ziarenkach do mielenia (na wagę w sklepach z herbatą;)). Ostatnio trafiłam na aromatyzowane, o smaku Irish Whisky - mniammm :) a ten zapach...
      Herbatę popijam rzadko, częściej różne aromatyzowane mieszanki (np. "herbata o smaku grzańca" ;))
    • zarin Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 08.11.08, 22:51
      Kawy nie piję już jakieś półtora roku - udało mi się odstawić po kilku latach
      picia w ogromnych ilościach, po wielu wcześniejszych nieudanych próbach, i
      jestem z siebie dumna :). Zdarza mi się teraz wypić nie częściej niż raz w
      miesiącu, ale kompletnie nie podchodzi mi już smak, poza tym od razu czuję się
      po niej gorzej.

      Herbata - uwielbiam i zdrowotnie nie widzę żadnych złych konsekwencji (jedynie
      przy "więziennej" typu więcej liści niż wody przesusza się gardło). Piję prawie
      wyłącznie liściastą, najchętniej zieloną.

      Yerba mate - jak na razie mam małe doświadczenie z gatunkami, poza tym brak
      sprzętu do zaparzania. Odeszłam od picia codziennie rano, bo papranie się w
      niej, profanowanie sitkiem itd., kiedy się na cztery minuty do wyjścia trochę
      mija się z celem. Piję mate raz na jakiś czas, głównie po zarwanej nocy albo
      kiedy potrzebuję silnej stymulacji nastroju. Działanie pod tym względem jest
      rewelacyjne. Podobno dostarcza też do organizmu wszystkich potrzebnych minerałów.

      No i oczywiście dobra gorąca czekolada od czasu do czasu, z cynamonem i/lub chilli.
    • balbina_alexandra Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 09.11.08, 23:09
      Uwielbiam herbatę! To był mój główny napitek przez pierwsze 30 lat życia :)
      wypijam jej codziennie hektolitry, specjalnie kupuję największe gabarytowo kubki
      jakie się tylko da, picie herbaty w filiżance, choćby najwytworniejszej, mija
      się dla mnie z celem :) lubię każdą herbatę oprócz zielonej, właściwie żadnej
      zielonej nie toleruję, a piłam już różne opisywane przez przyjaciół jako
      "obrzydliwości" np. czarną wędzoną. Mam w domu zawsze kilkanaście rodzajów
      herbaty, począwszy od zwykłych torebkowych - tu w zasadzie uznaję tylko earl
      grey (cytrynowy Tetley) i owocowe piramidki Liptona, aż po różne ciekawe
      mieszanki z herbaciarni - uwielbiam wszystkie mieszanki czarnych herbat z mocno
      korzennymi dodatkami, mam zawsze zapas yoga tea - taki korzenny dodatek,
      dosypuje się do zwykłej czarnej, mam pod reką imbir i kardamon, mam dużo
      korzennych gotowych mieszanek kupowanych na wagę. Lubię też czarne z suszonymi
      owocami i kwiatkami (mam taką z płatkami róż, uwielbiam zapach róż), lubię
      rooibos które herbatą nie jest - mam wersję rooibois african tchai, czyli znów z
      domieszką korzeni :) lubię hebraty czerwone, najbardziej klasyczne, "gniazdka"
      ale mam też takie z dodatkiem owoców.

      Kawę pijam od jakiegoś roku, jakoś tak nagle zaczęłam mieć problemy z zbyt
      niskim ciśnieniem. I pijam teraz codziennie jedną dużą, z dużą ilością mleka i
      kroplą syropu klonowego. Najbardziej lubię jednak taką z ekspresu ciśnieniowego
      i kurczę, bym nawet chciała się może kiedyś na taki ekspres szarpnąć... ale nie
      mam pojęcia jaki wybrać a cena niemała, może wy siostry biuściaste macie,
      używacie i coś doradzicie?
      • effka454 Ja mam ekspres DeLongi 13.11.08, 22:19
        chyba jeden z mniejszych, na dwie większe lub cztery malutkie filiżanki, ze
        spieniaczem mleka. Nie z dyszą do spieniania, bo to wymysł diabla i czarownicy,
        ale wlaśnie z pojemnikiem na mleko.
        I nawet nie był taki strasznie drogi.
        Chociaz gdybym miala teraz dokonywać wyboru, to rozglądalabym się za takim z
        mlynkiem/dozownikiem do kawy i spieniaczem. Ale z drugiej strony, te modele mają
        większe gabaryty, no i cena... taka trochę powalająca :P
    • tinoola Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 10.11.08, 18:51
      kawy nie pije w ogole, po prostu nie lubie ... herbate tylko dla
      towarzystwa, ale za to "uzalezniona" jestem od pepsi i redbulla :(
    • ederlezi1981 kombucha, czyt. kombucza 10.11.08, 23:48
      moje nowe odkrycie przy okazji wizyty w Lidlu w oczekiwaniu na autobus- słodzona fermentowana herbata. Napój ten podobno można zrobić w domu z grzybka- juz kupiłam na allegro :-)
      test- sprawdzam, czy działa BBCode na forum:herbata, tea, the,działa?
    • winter76 Re: Kawa czy herbata? nasze ulubione napoje gorąc 11.11.08, 11:01
      Nie ma to jak pyszna kawa po cięzkim dyżurze...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka