Dodaj do ulubionych

Świadkowa 20 grudnia, co założyć?

03.11.08, 16:25
Mam problem,
Moja koleżanka ma ślub 20 grudnia. Zimno jak diabli. A jestem świadkową i
muszę jednak jakoś tam wyglądać.
Chciałam najpierw pójśc w takiej brązowo-białej sukience dizaninowej, jest
bardzo elegancka, ale moja inna koleżanka twierdzi że mało wieczorowa jak na
świadkową.
Mam tez taki szary gorset materiałowy w tłoczone czarne kwiatki (chyba?). Może
do niego jakąs długa spódnicę dobrać, ale też nie wiem jaką, najlepiej
wyglądała by czarna, ale to przeciez ślub:(
No i psamego gorsetu nie założę, ma gołe plecy (a druga sprawą jest to, że nei
mam żadnego straplessa, a od Effuniak nie wiem kiedy się doczekam:((( I nei
wie co założyć pod gorset..
No i obuwie. W kościele chyba muszę mieć jakies kozaki, bo zmarznę:(((
Obserwuj wątek
    • masza.s Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 03.11.08, 16:29
      Nie wiem, jak wygląda ta dzianinowa, ale minimalizm też jest elegancki i
      wieczorowy. Wolę skromną sukienkę plus eleganckie dodatki niż przedobrzenie.
    • tfu.tfu Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 03.11.08, 16:30
      Optowała bym za sukienką, to panna młoda ma być gwiazdą dnia ;) świadkowa ma być
      elegancka, ale nie zaćmić uroda i strojem panny młodej.
      Jeśli USC ogrzewany, to nawet gorset będzie w porządku, kościoły zwykle zimne
      jak diabli ;)
      Jeśli kościół, to okrycie wierzchnie też powinno być dobrane, no i problem
      świadka, co on założy, żeby nie było od sasa do lasa ;)
    • besame.mucho Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 03.11.08, 16:33
      A masz może cyfrówkę, żeby pstryknąć fotkę sukienki i gorsetu i
      pokazać :) ? Będzie łatwiej pomyśleć co na ramiona i na nogi żebyś
      nie zmarzła.
      Z opisu bardziej do mnie przemawia sukienka, ale ja w ogóle nie
      przepadam za klasycznym zestawem gorset + spódnica.
      • zawsze_zielona Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 03.11.08, 16:37
        Wlasnie o tym samycm pomyslalam. Daj zdjecie sukienki i gorsetu, ja jakos nie
        umiem dyskutowac o ciuchach tak sa sucho;)
        • prostokvashino Wrzucę fotki dziś wieczorem. 03.11.08, 16:42
          Teraz jestem w pracy:(
    • turzyca A slub o ktorej? 03.11.08, 16:56
      bo to tez wazne pytanie. :)
      Tak ogolnie za pierwsza godzine "wieczorowa" uwaza sie 18. Przed 18 stroje
      wieczorowe sa lekkim nietaktem. W dawnych poradnikach SV goniono nawet panny
      mlode, ktore przed 18 zakladaly dlugie suknie slubne (!).
      Dawaj fotki to bedziemy myslec. :)
    • yaga7 Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 03.11.08, 17:12
      A ja bym się przebrała.
      Czyli do kościoła elegancko, a potem na weselu wrzuciłabym na siebie gorset i
      spódnicę :)
      Ja na czarno na weselach bywałam, więc argument, że spódnica czarna (a gorset
      nie) do mnie osobiście nie przemawia ;)
      • besame.mucho Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 03.11.08, 21:50
        Jeśli chodzi o czerń, to ja dostosowałabym się do panny młodej. Są
        takie, którym dokładnie wszystko jedno w czym są goście. W przypadku
        takiej panny młodej mogłabym spokojnie założyć czarną kieckę, bo
        sama przesądna nie jestem. Natomiast gdybym była druhną
        przyjaciółki, o której wiedziałabym, że jest przesądna i przykłada
        dużą wagę do takich rzeczy - na pewno nie założyłabym czarnej,
        choćbym właśnie kupiła czarną kieckę, którą uznałabym za
        najpiękniejszą sukienkę świata, w której w dodatku wyglądałabym
        szałowo ;).
        Dlatego gdyby Prostokvashino miała zdecydować się na drugi zestaw,
        to na jej miejscu wcześniej wybadałabym co myśli o czerni panna
        młoda - w końcu to jej święto, przykro by było je jej niechcący
        popsuć głupią sukienką. A istnieją osoby naprawdę bardzo przesądne,
        którym taki szczegół potrafi popsuć połowę radości z wydarzenia.
        • pierwszalitera Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 04.11.08, 17:16
          Nie wiem czy czarny ma coś wspólnego z przesądami, ale na śluby uchodzi na nieelegancki. To znaczy zależy też od ślubu. Jeżeli panna młoda ma białą tradycyjną suknię, to świadkowa wygląda dobrze w pastelach, albo w żywych, wesołych kolorach. Wydaje mi się że ładne szarości, też by uszły, ponadto są modne i nadają się do noszenia też na inne, zwykłe okazje. Można poza tym ożywić kolorowymi dodatkami. No i chyba jednak sukienka, bo spódnica jakoś nie pasuje moim zdaniem.
    • prostokvashino Zdjęcia 03.11.08, 23:11
      Kurcze, napisałam cały elaborat,a gazeta.pl stwierdziłą, że moja sesja wygasła:(
      Nie wiem, czy mi starczy cierpliwośći na jeszcze jedno podejście.
      Genralnie tak:
      Ślub o 16 w kościele (zimno jak diabli), przyjęcie weselne 18.
      Koleżanka nie jest przesądna ( w kontekście czarnego koloru piszę), nawet
      stwierdziła, że jak będzie zimno, to pójdzie do kościoła w dżińsach, a na sali
      założy suknię:))
      Pierwsza sukienka, ta brązowa, którą chciałam założyć. CHyba na zdjęciu nei
      wyszła jednak najlepiej. A przepraszam za słabe zdjęcia, inaczej nie umiałam
      samej sobie zrobić zdjęcie prawie w cały wzrost.
      images27.fotosik.pl/290/487eb87ac03356f4med.jpg
      images44.fotosik.pl/26/a2703f52016a7d71med.jpg
      Gorset:
      images45.fotosik.pl/26/a24c6b42c3694c8dmed.jpg
      Muszę coś pod niego mieć, samego nie założe. Na sylwestra miałam tą białą
      bluzkę, z czarnymi spodniami wyglądało bardzo fajnie. No ale to ślub i wesele;)
      Koleżanka (nie panna młoda) też proponuje założyć tą czarną sukienkę i wziąć
      kolorowe dodatki. Ale ta sukienka ma za duża na mnie górę, tak to wygląda
      images43.fotosik.pl/26/540d3fd2bb46e5d0med.jpg
      images44.fotosik.pl/26/883ff34a5967c6bcmed.jpg
      Żeby mi sie podobała, góra musiała by być jakoś tak:
      images26.fotosik.pl/291/1fac68401dbd988dmed.jpg
      Generalniedo gorsetu wolała bym propozycje innego koloru niż czarny. Panna młoda
      nie jest przesądna, ale w stresie przed ślubem dziewczyny potrafią zmienić
      zdanie ostatniego dnia. Taka jedna 2 tgodnie przed ślubem poleciała kupować
      suknię ślubną, mimo że chciała iść w ładnej wieczorowej, którą już miała.

      Doradźcie coś, bo zupełnie w kropce jestem:(
      • besame.mucho Re: Zdjęcia 03.11.08, 23:30
        Najbardziej mi się podobasz w brązowej, najmniej w gorsecie.
        Gdyby to był mój ślub to zdecydowanie bym była za tym, żeby moja
        świadkowa założyła tę brązową, jestem fanką takich właśnie prostych
        sukienek, bez falbanek, udziwnień itd. Poza tym świetnie w niej
        wyglądasz, taki krój IMO o wiele bardziej Ci pasuje niż zabudowane
        gorsety i niż asymetria czarnej. Ale nie wiem jaka jest panna młoda.
        Myślę, że niektóre kobitki rzeczywiście mogą uznać tę sukienkę za
        zbyt mało strojną na ślub :).
        Co do czarnej - tę bym oddała w ręce dobrej krawcowej. Teraz, jak
        sama piszesz, ma za dużą górę. Poza tym, że jest ona za duża to IMO
        poszerza Ci ramiona. A z boku widać, że przez swoją "zadużość" ten
        ozdobny pasek wypada chyba trochę za nisko, co wydłuża Ci tułów, a
        skraca nogi (Chyba że to tylko kwestia kąta zrobienia zdjęcia,
        sylwetka zawsze uzyskuje takie proporcje przy zdjęciu z góry. Ale
        jednak mam tu wrażenie że zawinił i kąt i kiecka). Dlatego jeśli
        zdecydowałabyś się na czarną polecam wizytę u krawca - może uda się
        dopasować górę jednocześnie nieco podciągając całość?

        A co do wygasania sesji - po logowaniu post powinien być na miejscu.
        Jak się logowałaś? Kiedy wygasa sesja są do wyboru dwie opcje - albo
        zalogować się po prawej na górze, tam gdzie normalnie, albo kliknąć
        w "Twoja sesja na serwerze wygasła, KLIKNIJ PONOWNIE aby się
        zalogować" (czy jakoś tak brzmi ten komunikat, piszę z pamięci).
        Trzeba w to kliknąć, a nie logować się po prawej, wtedy w okienku
        powinno się pokazać to co napisałaś przed wygaśnięciem sesji.
        • turzyca Re: Zdjęcia 04.11.08, 00:59
          Popatrz jak roznie ludzie oceniaja ciuchy.
          Bo ja na widok gorsetu jeknelam, ze cudny, a sukienka ze wzgledu na wzor lisci
          do mnie nie przemawia. Szczegolnie ze swiadkowa wystepuje na zdjeciach kolo
          panny mlodej i taki przykuwajacy oko, duzy wzor wydaje mi sie kiepskim, niejako
          nielojalnym, pomyslem.
          Ja bym wybrala gorset i poszukala prostej, grafitowej spodnicy na slub, a na
          wesele zalozyla dowolnie obfity, taneczny dol. Ewentualnie poszukalabym spodnicy
          do kolana, na halkach, zeby sie nie przebierac. Ale zalezy jaka masz figure.


          A moze pogadaj z panna mloda?




          PS ja sie loguje przez to cos po prawej i tez zawsze sie moj post odnajduje.
          • yaga7 Re: Zdjęcia 04.11.08, 09:05
            Zgadzam się z Turzycą :)
            Też wybrałabym gorset i pokombinowała z dołem.
      • tfu.tfu Re: Zdjęcia 04.11.08, 11:21
        sukienka świetna, ale gorset też niczego sobie :)
        dziewczyny mają rację, jakąś fajną długą spódnicę, na wierzch jakieś bolerko
        może? i gorset będzie też bardzo bardzo :)
        (chociaż mi się sukienka baaaaaardzo podoba ;))
      • prostokvashino Re: Zdjęcia 04.11.08, 17:01
        Dzięki wszystkim za komentarze.
        Sukienka mi się strasznie podoba, bardoz ją lubię, ale faktycznie nie pomyślałam
        o tym, że na zdjęciach ona przez te wzory moze przykuwać wzrok bardziej niż
        panna młoda.
        CHyba będę musiała poszukać jakiejś prostej fajnej spódnicy do gorsetu.
        Tylko pytanie takie: uważacie, że mam go założyć na gołe ciało? i w kościele
        tylko narzucić bolero najlepiej w kolorze spódnicy?
        Kurcze, ja to jestem zagubiona:( Nie jestem z Polski i czasami nie odnajduję się
        w pewnych rzeczach związanych z tradycją.
        O wieczorze panieńskim np słyszałam trzy wersje:
        -opłaca panna młoda
        - opłaca świadkowa (auć:(
        - koleżanki panny młodej robią zrzutę lub każdy za siebie.
        Wolała bym tą trzecią. Ale w końcu nie wiem jak jest.
        Na dodatek nei mam pomysłu co mozna fajnego zrobić i jeszcze w grudniu i nas
        jest mało 3 osoby +ja i panna młoda (niestety jesteśmy po politechnice - mamy
        więcej kolegów niż koleżanek:)
        • prostokvashino Re: Zdjęcia 04.11.08, 17:03
          A i jeśli ma być gorset (a na 95% ma być), to nie mam dobrego straplessa. Na
          effuniaka już czekam prawie 2 miesiące i nei widać końca.
          Ewa, ratunku!!!!!!
        • tfu.tfu Re: Zdjęcia 04.11.08, 17:44
          co do gorsetu, to zdecydowanie na gołe ciało + bolerko (chociaż pewnie
          zamarzniesz ;))
          wieczór panieński w moich kręgach funkcjonował wyłącznie jako zrzuta :)
          • maith Ciepło-zimno 08.11.08, 06:30
            Co do gorsetu, to jest właśnie dlatego dobrym pomysłem, że możesz na niego
            nałożyć do kościoła jakąś ładną (ciepłą) górę, a na weselu możesz wystąpić w
            wersji bardziej letniej.
            Prawda jest taka, że to wszystko wygląda mi letnio, a podczas ślubów zimą nie ma
            sensu zamarzać. Nawet panny młode dokupują sobie jakieś cieplutkie pelerynki. A
            świadkowej wystarczy nawet cieplejsza marynarka (byle pasująca do gorsetu)

            Tak czy inaczej też uważam, że warto pogadać z panną młodą, w końcu będziesz
            istotnym elementem jej ceremonii :)
        • turzyca Re: Zdjęcia 05.11.08, 11:06
          Siadz z psiapsiolami i zastanow sie, co przyjaciolka lubi, jakie miejsca sa dla
          niej wazne, podpytajcie pana mlodego gdzie sie poznali, gdzie mieli pierwsza
          randke. I zrobcie jej wieczor wspomnien - nie musicie obskoczyc wszystkich
          waznych miejsc, ale wybierz kilka.
          Spokojnie mozesz tez zrobic wieczor panienski taki, jak sie robilo u Ciebie.
          Z tego co wiem wieczory panienskie w Polsce nie maja jakiejs bardzo ustalonej
          tradycji (w porownaniu ze slubami i weselami to w ogole prawie zerowa), wiec jak
          go organizujesz to mozesz zrobic na dowolna modle, bylebys miala sile przebicia
          i pewnosc, ze tak ma byc. Finansowania tez to dotyczy.
          Tak na marginesie w Niemczech panna mloda chodzi najpierw z kolezankami po ulicy
          i sprzedaje jakies drobiazgi, a potem za to spedzaja reszte wieczoru. :)


          A w Warszawie w sprawie kiecy poszlabym do blaszaka pod Palac albo przejechala
          sie do Nadarzyna. Osobiscie serdecznie nie cierpie takich miejsc, ale i tak
          zawsze okazuje sie, ze tam najlatwiej trafic na fajny ciuch we wlasciwym stylu
          za normalna cene. Owszem 95% sie w ogole nie nadaje, ale te 5% to i tak wiekszy
          wybor niz w reszcie sklepow. Zajrzyj ew. do nooka - Arkadia i Targowek - miewaja
          tam bardzo fajne spodnice, choc nie wiem, czy juz maja sezon. Ale pewnie z
          bolerkami gorzej.
    • elayne_trakand Re: Świadkowa 20 grudnia, co założyć? 04.11.08, 18:47
      A ja mam pytanie z innej beczki.
      Moze pomylilam nick ale czy zamawialas sukienke z tego sklepu?
      stores.ebay.co.uk/Ever-PrettyUK
      bo ja bym chciala ale boje sie, ze jakosc kiepska a chyba Twoj nick mi mignal w
      fedbackach
      • prostokvashino Ever-pretty 05.11.08, 09:26
        Tak zamawiałam. W sumie 4. Ale musisz uważnie czytać z jakiego surowca jest
        sukienka. Bo tam jest dużo poliestrowych. Te 4 co zamówiłam, były z innego
        materiału - mesh i td.
        Są całkiem dobrej jakości i fajne wzory. Coś innego niż tu w Polskich sklepach.
        Wymiary tez ganeralnie są podane dosyć dokładnie. Tylko jedna sukienka mi wyszła
        trochę za luźna i chyba będę musiała jej sie pozbyć, a szkoda, bo mi się
        strasnzie podoba.
        Przesyłkę wysyłają z Hong-kongu:)
        • yaga7 Re: Ever-pretty 05.11.08, 09:38
          A płaciłaś jakieś opłaty celne skoro to Hong-Kong?
          Bo już widziałam na ebayu sporo fajnych sklepów z HK tylko się boję ryzykowac,
          bo obawiam się, że będę musiała płacić jakieś dodatkowe opłaty.
        • elayne_trakand Re: Ever-pretty 05.11.08, 16:00
          Dzieki za info :)
          Mnie sie wlasnie mesh podoba ale balam sie wysoko licytowac i kilka mi
          przelecialo ;)
          • prostokvashino Re: Ever-pretty 05.11.08, 16:45
            Ja licytowałam tak, żeby za żadna nie zapłacić więcej niż 10Ł.
            Opłat celnych na razie żadnych nie poniosłam
        • normalna_ja i kolejna świadkowa.... 08.03.09, 13:44
          ale wakacyjna, będę starszą 29 sierpnia
          pierwszy raz w życiu, więc nie wiem co z czym się je ;)

          jaka sukienka? i jaki stanik pod nią? a na nóżki?
          pytam już teraz, bo nie chcę tego zostawiać na ostatnią chwilę....

          dziękuję:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka