klymenystra 26.12.08, 23:06 14.02. Czy ktoras z Was sie wybiera? Bo ja bym nawet poszla, tylko ze samej to troche smutno ;( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
daslicht Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 00:00 Ja się najprawdopodobniej wybieram! :P Zapomniałaś dodać, że oprócz Tiamatu będzie tam również smętliwo- gotyckie 69 Eyes Odpowiedz Link
klymenystra Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 00:03 69 eyes sluchalam przez chwile jak mialam 15 lat :) Nawet pamietam jeden tekst... "Kick the chair right now under meeeee, let me hang alone in miseeeeeryy". Smieszni byli, ale mieli slicznego perkusiste (chyba ;)) A od Tiamatu zaczelo sie moje muzyczne nawrocenie... Ze Spice Girls O.o Ja przemysle ten koncert jeszcze, ale w razie czego moge sie podpiac pod Ciebie? :) Odpowiedz Link
daslicht Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 00:22 Ooooo, bardzo lubię tę piosenkę :) Na Oczkach byłam już w Krakowie w październiku 2007, w LochNess. Nie zagrały synki jedne "Wasting the dawn", może tym razem? Odpowiedz Link
klymenystra Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 00:47 :) Ja czekam, az do Krakowa przyjedzie Type O Negative. Na ich koncercie w Warszawie pare lat temu nie moglam byc, a wielbie ich miloscia wielka i niezmienna od lat dziewieciu... Nie pogniewalabym sie tez za Gathering. Teraz troche odeszlam od tej muzyki, poszlam w inna strone, ale czasem jednak wlaczam sobie ktoras z kaset (!) i wyje razem z wokalistami :) Odpowiedz Link
daslicht Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 01:37 A mi się okrutnie marzy Peter Steele! Przy takim panu mogłabym się w końcu przekonać jak to jest być słodkim maleństwem ^^ Wczoraj zawodziłam sobie pomimo grudnia do "October Rust"... do innych płyt zresztą też :P Odpowiedz Link
daslicht Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 01:39 A, zapomniałam dodać: piszesz tak, jakbyś miała nie wiadomo ile lat ^^ brakuje jeszcze "a przed wooojną, drogie dzieci, to słuchałam..." :P Odpowiedz Link
klymenystra Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 10:23 No nie :) Po prostu moj mroczny etap jest za mna :) I cala otoczka (na szczescie, bo nie wiazalo sie to z przyjemnym okresem w moim zyciu). Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 07:48 TON w Wawie to była dla mnie jedna wielka masakra. Napaliłam się na ten koncert straszliwie, miało to być spełnienie marzeń i takie tam, a rozczarowałam się niemożebnie. Już sobie powiedziałam, że do Wawy na żaden koncert nie pojadę, no chyba, że to będzie Lacrimosa ;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 07:46 To się gdzieś minęłyśmy, bo na tym koncercie też byłam ;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 07:46 Ja Ci dam smętliwo-gotyckie :P Na ten koncert idę przede wszystkim dla Oczek, Tiamat niech się schowa ;) Oczka są boskie :P Odpowiedz Link
klymenystra Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 10:24 Bluznisz :) Tylko Tiamat i to w wersji sprzed "Wildhoney" :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 10:43 Co do bluźnienia, cóż, mam inne zdanie ;) A co do Tiamatu, może się podszkolę przed koncertem i posłucham ;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 07:45 Ja się wybieram :) Bardzo chętnie dokooptujemy kogoś do ekipy, no problem :) Odpowiedz Link
klymenystra Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 10:25 To jesli bede szla, to dam znac :) A Anatheme lubicie? Bo mnie ich tegoroczny koncert ominal, ale bylam na poprzednim, na swoja wlasna 18 :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 10:37 OK, to daj znać jakby co :) Anathema mi się kojarzy wyłącznie z zasypianiem na Metalmanii - jeden z gorszych koncertów mojego życia, zwłaszcza, że po nich grał Therion, dla którego przyjechaliśmy. Dlatego Anathema to raczej nie moje klimaty ;) Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 10:47 A pomijając te wszystkie smętne pedalskie klimaty - czy na koncert prawdziwie męskich Sióstr Miłosierdzia 30 marca w Stodole ktoś się (oprócz mnie, rzecz jasna) wybiera?... Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 11:06 Gdybyż to nie była Stodoła i Wawa, to na pewno - ostatni krakowski koncert wspominam bardzo mile :) Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 11:10 Ja też wspominam bardzo mile ostatni krakowski koncert Lacrimosy! Odpowiedz Link
yaga7 Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 11:12 Ten koncert Lacrimosy to stanowczo chyba mój najlepszy koncert życia pod pewnymi względami. Ciekawe, kiedy znów przyjadą... Odpowiedz Link
the_mariska Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 13:36 W Stodole powiadasz? Co prawda dalej nie chciałoby mi się za bardzo tyłka ruszyć, ale do Stodoły to aż grzech nie zawitać :) Za to dla Lacrimosy i Blind Guardianów pojechałabym na drugi koniec Polski tylko jakoś się na ich koncerty nie zanosi... Odpowiedz Link
plica Re: Tiamat w Krakowie 27.12.08, 20:14 > A pomijając te wszystkie smętne pedalskie klimaty - czy na koncert > prawdziwie męskich Sióstr Miłosierdzia 30 marca w Stodole ktoś się > (oprócz mnie, rzecz jasna) wybiera?... to one jeszcze zyją ???? o_O i kurde pedałko jedna narobilas mi smaka. chcem se wlaczyc, szukam i ni mam :( Odpowiedz Link
yaal Re: Tiamat w Krakowie 17.02.09, 18:36 Dzięki, że mi przypomniałaś. Wybiorę się, ale w Londynie - na koncert mogę dosłownie w kapciach iść, tak blisko będzie (: Odpowiedz Link
meta_morfoza Re: właśnie wróciłam ;) 16.02.09, 17:20 ha! ja byłam:) i jestem zachwycona:) przyszłam na tiamat, ale oczka... - byli świetni:D numer ze zjedzeniem kwiatka był the best;) supportami byłam również mile zaskoczona, choć Ava Inferi to nie moje klimaty zdecydowanie. Tiamat mógł grać trochę dłużej, ale i tak...mmm... Fajnie, że zagrali tyle starych kawałków (się obawiałam, że same nówki będą, a ja wielbię przede wszystkim tiamat stary). a Wy, które były, widziały i które kto wie, czy nie zdeptałam swoim glanem, albo na odwrót - jak wrażenia?:) Teraz już tylko czekam na Siostrzyczki pod koniec marca:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: właśnie wróciłam ;) 16.02.09, 17:33 Ja z kolei przyszłam tylko na Oczka, na Tiamacie piwko piłam ;) A co do deptania, to moje New Rocki deptają wszystko ;)) A na Siostrzyczkach też będziemy :) Odpowiedz Link
meta_morfoza Re: właśnie wróciłam ;) 16.02.09, 17:58 ah tak?;) pewnie będę się wszystkim w dekolty lipić, a nuż rozpoznam lobbystkę po wyglądzie. co za mania zła, no:) Odpowiedz Link
pta-szyn Re: Tiamat w Krakowie 17.02.09, 00:31 ach, dlaczega ja w Krakowie nie mieszkam... kocham moje miasta, lecz muszę przyznać, że to koncertowa pustynia. a student, wiadomo biedny, to i na koncertowe podróże go nie stać ;( Odpowiedz Link