plecha1 11.03.09, 17:37 Jestem ciekawa, ile linuksiarek jest na forum. Ja obecnie korzystam z Debiana. A Wy jaką dystrybucję wybrałyście? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kura17 Re: Linux - kto korzysta? 11.03.09, 18:38 ja mam ubuntu :) NIGDY windowsow nie mialam... Odpowiedz Link
mauzonka ubuntu 11.03.09, 19:53 od ostatniej porażki z jakimś idiotycznym wirusem pod windą, stwierdziłam, że pieprzę, przerzucam się na Linuksa:) Odpowiedz Link
joannea Re: ubuntu 11.03.09, 20:39 od 6 lat na linuxie, debianie dokładnie, z małą przerwą na Maca. Poczatki były straszne, bo z trybem tekstowym, aktualnie z ikonkami (po co sobie utrudniać życie). Nie zamieniłabym na Windowsa za skarby. Gwoli ścisłości, techniczną stroną się nie zajmuję, mam w domu specjalistę. Odpowiedz Link
plecha1 Re: ubuntu 11.03.09, 21:08 Ja Debiana dopiero odkrywam, mam go bodajże od miesiąca, ale podpasował mi. Wcześniej korzystałam z Ubuntu. Odpowiedz Link
wariamiktoria Ubuntu 11.03.09, 20:53 Tzn korzystałam jak mogłam. Niestety mój mąż potwornie windowsowy i musiałam wrócić do xp. Ale jak parę spraw komputerowo się pouczę to i do linucha będę mogła wrócić. Tylko, że najpierw ta nieszczęsna sesja :( Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: Ubuntu 12.03.09, 09:51 korzystam z ubuntu ,ale wlasnie - KORZYSTAM i na razie nie nalezy sie wiecej spodziewac ;) Odpowiedz Link
joankb Re: Linux - kto korzysta? 12.03.09, 21:04 Ubuntu - hobbystycznie jeno. Większość moich zabawek chodzi tylko pod windą - koniecznie xp i żadnych sp3 :)) Odpowiedz Link
semele2 openSuse 13.03.09, 02:37 To ja i mój Suseł. Zaadoptowany w zamian za ubuntu. Jest idealnym systemem operacyjnym, ponieważ to nie ja go naprawiam. I działa w nim mój ulubiony generator sudoku. Jedni z miłości chudną 20 kilo, inni zaczynają chodzić na szpilkach, jeszcze inni uczą się gotować bigos... Ja półtora roku temu oddałam swój komputer w łapy TŻ i dostałam z powrotem już zalinuksowanego. No to przygarnęłam, co miałam zrobić? (żeby coś zrobić, musiałabym przełamać lenistwo i a piat formatować... Leń zwyciężył ;) ) Odpowiedz Link
morra111 Re: openSuse 06.01.10, 14:54 Również używam Susła. Zainstalowany na początku z musu, oczywiście z nieocenioną pomocą Lubego. Powód był taki, że pod Windowsem nie chciał mi za nic działać jeden protokół internetowy niezbędny do pracy. Po paru miesiącach pracy tak się przyzwyczaiłam, że Linux zostaje. Muszę jeszcze potestować jak działają na nim wszystkie niezbędne mi programy windowsowe, które nie mają odpowiedników. No i jakie to wygodne, że w zasadzie nie trzeba się przejmować wirusami ;) Odpowiedz Link
the_mariska pół-linuksiara ;) 13.03.09, 14:24 Takie już mam te informatyczne studia, że niektóre projekty (jak na przykład z systemów operacyjnych) mogę pisać tylko pod linuksem, inne (na przykład w Matlabie) wygodniej robić pod Windowsem, więc stoją u mnie na komputerku dwa systemy - WinXP i Ubuntu - i korzystam z nich na zmianę. Przed wyrzuceniem Windowsa powstrzymują mnie dwie rzeczy: brak Photoshopa (Gimp się nie umywa) i Warcrafta III :) Co prawda można sobie je jakoś emulować, ale na moim wolnym z natury komputerze emulator sam się zarzyna. Może kiedyś, przy lepszym sprzęcie, całkiem się przestawię, na razie przyzwyczaiłam się do przełączania systemów :) Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: Linux - kto korzysta? 15.03.09, 01:03 Linuksa używam od początku studiów, czyli... eee... od prawie ośmiu lat. Obecnie Ubuntu i próby przesiadki na Debiana (bo Ubu robi się makabrycznie niestabilne), wcześniej jakieś Fedory, Red Haty i inne cuda, na (już byłej) uczelni PLD. O, i jeszcze z rzeczy uniksowych - FreeBSD na niektórych serwerach w pracy, próby postawienia tegoż w domu skończyły się niepowodzeniem :( Inna rzecz, że od prawie roku mam firmowego Maka i przez większość czasu jestem nim zachwycona (oprócz tych momentów, kiedy dowiaduję się, że czegoś się nie da, bo nie i mam ochotę walić głową w ścianę), więc możliwe, że następny prywatny komputer to też będzie Mac, być może dual boot Mac OS X + jakiś Linux. Odpowiedz Link
plecha1 Re: Linux - kto korzysta? 15.03.09, 20:29 W moim przypadku to właśnie problemy z Ubuntu były głównym powodem zmiany systemu. Gdy wysiadł mi system po aktualizacji, odmówiłam ponownej instalacji Ubuntu. Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: Linux - kto korzysta? 15.03.09, 21:07 Ech, ja kiedyś z duszą na ramieniu robiłam aktualizację dystrybucji z poziomu konsoli, bo medżera aktualizacji szlag trafił. Ale to było ze dwa lata temu, ówczesne Ubu poza tym jednym felerem wad za bardzo nie miało i byłam w stanie zgodzić się na taką drobną niedogodność. Odpowiedz Link
ziireael Re: Linux - kto korzysta? 15.03.09, 22:24 Korzystam z Ubuntu. Przez pewnien czas miałam u siebie dwa systemu postawione, ale do zmianie komputera postanowiłam postawić na pingwinka. Jak potrzebuje coś typowo windowsowego odpalić to na wirtualnej maszynie, albo do brata ide ;) Użytkuje od ~3 lat. Zero wirusów, zero zawiasów, aktualki proste, łatwe i przyjemne. Odpowiedz Link
satia2004 Ubuntu ;) 16.03.09, 18:48 Na studiach miałam, któtką przygodę z Mandrea'kiem ale niestety sobie nie poradziłam :/ Teraz mam wsparcie techniczne w postaci TŻ-ta wiec na prywatnym kompie mieszka Ubuntu :) (służbowo niestety skazana jestem na Windę). Co ciekawe - chodzi wszystko i to od razu automatycznie w przeciwieństwie do XP gdzie zainstalowanie czegokolwiek było prawdziwą walką ;) Tylko skaner odmówił współpracy bo niestety producent (Canon) Linuksiarzy olewa - sterowników nie ma :( Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Ubuntu ;) 16.03.09, 19:50 To i ja się dopiszę, kiedyś w zamierzchłych czasach liceum był to mandrake, byłam bardzo zadowolona. Teraz za namową brata ubuntu, ale chyba spróbuję czegoś innego. Odpowiedz Link
agacia2025 Re: Linux - kto korzysta? 16.03.09, 22:19 na moim laptopie aktualnie widna (pod noz idzie za okolo 1-2 miesiace i pewnie wskocze na ubuntu albo moze fedore) na stacjonarnym Ubuntu, na drugim stacjonarnym solaris 10 a na M laptopie cholera wie co jest, zmienia sie to jak w kalejdoskopie (tzn nie samo sie rozumie) Obsluga techniczna M, ja tylko jako uzytkownik, ale jest pod coraz to wieksza presja i musze uczyc sie koment. Moja corcia jak miala 3 latka to pytala sie swojego kubusia puchatka "kubus czy wiesz co to jest solaris", dla mnie byl to zonk. Teraz ma 5 lat i siada z M przed kompem a ten uczy ja komend, bo mala zna juz literki wiec moze sama pisac;o Odpowiedz Link
agacia2025 Re: Linux - kto korzysta? 16.03.09, 22:20 oszty, pisalam tak szybko, ze literowki sie pojawily, prosze o wybaczenie;/ Odpowiedz Link
nieco8 Re: Linux - kto korzysta? 16.03.09, 22:29 Też się dopiszę, a co;) Jestem użytkowniczką Fedory, ale tylko użytkowniczką, mąż wszystkim się zajmuje, a ja tylko włączam i wyłączam. No i zmieniłam ustawienia klawiatury samodzielnie:) Odpowiedz Link
nesene Re: Linux - kto korzysta? 02.04.09, 03:51 a czy jesli nie mam linuxa tylko freebsd i macosa to czy to się liczy? W ramach usprawiedliwie dodam, ze miałam kiedyś gentoo! :P Odpowiedz Link
gonzalessa Arch Linuks 05.04.09, 22:29 Arch - moja milosc! kilka lat temu na starym kompie mialam jakas strasznie uboga dystrybujce (to slaby komp byl) juz nawet nie pamietam co to bylo, pozniej kilka lat Debian a od ok. roku ciesze sie Archem. i w domu i w pracy. in penguins we trust, the others pay in cash ;) Odpowiedz Link
plecha1 Re: Arch Linuks 13.04.09, 03:08 Od kilku dni również mam Archa :) Debian poszedł w odstawkę. Zaczynam się zapoznawać z tą dystrybucją i chyba na dłużej się przy niej zostanę. Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: Linux - kto korzysta? 12.04.09, 22:15 Ubuntu. Ale XP też trzymam, taki lajf. Odpowiedz Link
amijami Gentoo!! 13.04.09, 21:23 Uzywam linuxa i tylko linuxa od 7 lat. Obecnie wszedzie gdzie sie da (desktopy, serwery) Gentoo. Przezylam juz debiana, slackware, ubuntu (zmusili mnie przez chwile w pracy ;(). Teraz nieprzerwanie od ok 4 lat Gentoo. Musze sie przyznac do skrzywienia linuxowego. Moje koty nazywaja sie Gentoo i Lilo ;) Odpowiedz Link
amijami Re: Gentoo!! 14.04.09, 23:38 wymiziane :P przedstawiam Lilo :P fotoforum.gazeta.pl/3,0,1747941,2,1.html jak bede miec kiedys koteczke to nazwe ja Vi :] Odpowiedz Link
normalna_ja Re: Linux - kto korzysta? 14.04.09, 09:21 ja miałam Ubuntu, ale po ok. 2 miesiącach korzystania poddałam się, chyba zbyt skomplikowane dla mnie to było ;) Odpowiedz Link
bebe.lapin Instalacja systemu 19.04.09, 22:41 Strasznie denerwuje mnie windows, którego mam na kompie w domu, poza tym komp jest tak zabałaganiony, ze chyba najłatwiej byłoby zainstalować system od nowa. Pomyślałam sobie o ubuntu, na którym mi się dobrze siedzi, ale mam pewne obawy, czy sobie poradzę, bo informatyczką nie jestem ani z wykształcenia, ani hobbystyczne :( I nie wiem, czy to, co jest na płytce instalacyjnej wystarcza, czy potem będę musiała tam ręcznie jeszcze z czymś się grzebać i czy jest tego dużo? (wykrycie sprzętu, dodatki do programów, ustawienia internetu itp, sama nie wiem co). Oglądałam sobie poradniki i filmiki, jak to zrobić, ale odpowiedzi na takie pytania tam nie było, wiec gdyby któraś mogla jak baba babie, prostym językiem... Kreci mnie myśl o samodzielnej instalce, ale trochę się boję, że coś totalnie spiep..., a komp jest ogolnodomowy. Co radzicie? Dzieki z góry za pomoc. Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: Instalacja systemu 19.04.09, 22:55 Jak ściągniesz standardową płytę z Ubuntu, to będziesz mogła uruchomić system bezpośrednio z płytki (bez instalowania) i zobaczysz, czy coś nie działa od razu. Z moich doświadczeń wynika, że akurat w Ubu (prawie) wszystko działa z marszu. Co do instalacji programów - pozbędziesz się złych nawyków windowsowych, a nabierzesz dobrych ;) Pierwsza rzecz - prawie wszystko, czego potrzebujesz (i dużo więcej), jest w oficjalnych repo Ubuntu. Czyli instalacja polega na odpaleniu Synaptica, wpisaniu w wyszukiwarkę czego chcesz i kliknięciu w trzy miejsca. Reszta (łącznie z pobraniem z netu z bezpiecznego miejsca) zrobi się sama :) Akurat dobre repo i wygodny system zarządzania pakietami (tak, jestem fanką debów) to IMHO jedna z większych zalet Ubu. Aha, instalacja Ubu odbywa się też z tej płytki live, więc w trakcie instalacji nie tracisz możliwości korzystania z komputera :D Odpowiedz Link
plecha1 Re: Instalacja systemu 19.04.09, 23:13 Z tego, co pamiętam, to instalacja ubuntu jest łopatologiczna. Na początku tylko musisz sensownie popartycjonować dysk. Dzięki temu w przypadku ewentualnego formatu nie stracisz danych. Ba! Po formacie i zmianie systemu po uruchomieniu firefoksa włączają się ostatnio przeglądane karty ;) Nie pamiętam, jak to jest z wyborem punktu montowania i systemu plików pod ubuntu, zawsze korzystałam z wersji zaawansowanej i robiłam to ręcznie, ale wydaje mi się, że jest opcja automatycznego partycjonowania i formatowania. Wtedy system powinien sam zdecydować :) Sprzęt ubuntu wykrywało mi automatycznie (wewnętrzny i zewnętrzny), nie doinstalowywałam żadnych sterowników. Internet mam dialogowy, DSL. Konfigurowałam przez wpisanie w konsolę komendy pppoconf, wyskakiwał instalator i łopatologicznie było wyjaśniane, co tam trzeba zrobić - w praktyce mój udział ograniczał się do wpisania loginu, hasła i serwerów DNS. Jeśli chodzi o instalację programów, to w Ubuntu masz do wyboru kilka sposobów - Dodaj/Usuń programy, tam masz sporo ciekawych programów, zaznaczasz, klikasz "instaluj". Jest również menadżer pakietów Synaptic, trochę bardziej zaawansowane "Dodaj/usuń programy". Zaznaczasz, instalujesz. Do tego dochodzi instalacja z poziomu konsoli, z konta roota (administratora). W terminalu wpisujesz sudo apt-get install nazwapakietu. Jeśli chodzi o programy pisane pod windows - musisz mieć emulator Wine. Najszybciej zainstalujesz go, gdy wpiszesz w konsoli sudo apt-get install wine. Dla ułatwienia od razu podam przykładowe odpowiedniki najpopularniejszych programów, żebyś miała w jednym miejscu zebrane i nie musiała po instalacji odgrzebywać w pamięci nazw: - odtwarzacz muzyki: Amarok, Banshee - odtwarzacz filmów DVD: Ogle - odtwarzacz DiVX: Kaffeine - program do obróbki graficznej: GIMP - pakiet biurowy: Open Office - klient gadu gadu: Kadu - klient tlena: Pidgin (ale uwaga, tutaj trzeba doistalować specjalną wtyczkę, żeby obsługiwał tlen) - przeglądarka: Opera, Firefox - menadżer plików: Midnight commander Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: Instalacja systemu 20.04.09, 00:02 Aha, to nie powinno byc problemow, Synaptica mam (chyba;) opanowanego, gorzej z konsola, nie lubie, zwlaszcza ze moj angielski jest minimalny i rozbrajaja mnie te wszystkie komendy. Po prostu jak pierwszy raz mialam instalowanego ubuntu (ale mial dzialac na spolke z winda), to nie wykrywal dyskow i cos tam jeszcze, musialam prosic znajomego o pomoc i stad moje obawy. A komp jest w ogole nie spartycjonowany, wiec chyba pozgrywam jakies nasze pliki na plyty i wszystko zczyszcze, co? Bo balagan jest tam nieziemski, niektore rzeczy to nie mam pojęcia czym sa i do czego sluza. Odpowiedz Link
mauzonka A ja tylko postraszę na wszelki wypadek:) 20.04.09, 01:09 Że jak juz Ubuntu "się nie chce zainstalować", to robi to na maksa. Miałam swego czasu laptopa Optibook Optimusa, który miał zajebiście dziwną płytę główną nieznanego pochodzenia. Wykrywał ją tylko WinXP i Mandriva. Ubuntu działał z live CD, ale po próbie instalacji na osobnej partycji, obok Windowsa, rozwalał coś w Grubie i uniemożliwiał bootowanie starego systemu. Nie znam się na linuksie wogle, ale z moim laptopem spędzili wówczas kilka dni dobrzy znajomi starzy linuksiarze i skończyło się odzyskaniem windy przy pomocy Mandrivy. Mandriva sama w sobie naprawiała Gruba, ale autonomicznie nie mogła funkcjonować, bo nie tylko nie wykrywała karty sieciowej, ale także nigdzie nie było do tej karty sterowników pod Mandrivę. Eksperymentowałam jeszcze z Suse, ale ta miała problem z wyczajeniem dźwięku:) Morał jest taki, że jeżeli komputer ma jakieś dzikie podzespoły nie wiadomo skąd, to Ubuntu - i każdy inny Linux - może się na nim rozłożyć. I to tak, że bez wyższych umiejętności linuksiarskich guzik da się zrobić:/ Odpowiedz Link
plecha1 Re: A ja tylko postraszę na wszelki wypadek:) 20.04.09, 08:35 Dlatego grunt, żeby mieć najważniejsze pliki zgrane :) Wtedy w najgorszym razie się po prostu do windy wróci bez bólu. Odpowiedz Link
mauzonka Re: A ja tylko postraszę na wszelki wypadek:) 20.04.09, 10:26 u mnie powrót do windy był z bólem, niestety, bo żaden system nie chciał się zabootować, z windowsem włącznie. Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: A ja tylko postraszę na wszelki wypadek:) 20.04.09, 18:56 Hy, no wy mnie nie straszcie! Zaczne akcje zgrywania na plytki, no i mam nadzieje, ze o niczym waznym (siostra!) nie zapomne ;) A potem niech sie dzieje co chce...Najwyzej trzeba bedzie znowu windowsa, ale przynajmniej komp bedzie czysty Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: A ja tylko postraszę na wszelki wypadek:) 20.04.09, 19:07 www.getdropbox.com/ polecam. Odpowiedz Link
smallfemme Re: Linux - kto korzysta? 24.06.09, 20:44 Taaaa, wyciągam stary temat, ale jestem z siebie dumna i muszę się gdzieś pochwalić - zainstalowałam koleżance Ubuntu i jak na razie działa! ;) Chyba udało mi się nawet nie popsuć partycji,którą dzieliłam :) Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Linux - kto korzysta? 29.06.09, 22:40 kilka razy przymierzałam się do linuksa, ale - nie mam w najbliższym otoczeniu nikogo kto mi go zainstaluje, a sama nie dałabym rady - windowsy mam od zawsze, są oswojone i obłaskawione - windowsy mam w pracy, a nie chce mi się codziennie przestawiać z systemu na system - programy prawnicze np. lex są tylko dla windows Odpowiedz Link
plecha1 Re: Linux - kto korzysta? 29.06.09, 23:46 Instalacja części systemów to nie problem. Podejrzewam, że Lex dałoby się uruchomić, ale trzeba byłoby się z tym pobawić. Wychodzę z założenia, że jeśli komuś Windows pasuje, to nie ma sensu na siłę się przesiadać, tym bardziej, że nie każdy ma czas/ochotę na grzebanie się i obchodzenie tego, że część potrzebnych programów jest pisanych pod Windowsa. Odpowiedz Link
smallfemme Re: Linux - kto korzysta? 06.01.10, 00:24 Zakochałam się dziś w kubuntu! :) Miała byc fedora, ale nie po tę płytę sięgnełam.... i cóż, miłość od pierwszego wejrzenia :) Chociaż i fedorce pewnie wygospodaruję kilka gigabajtów mojego dysku. Odpowiedz Link
limonka_01 Jeśli nie Ubuntu, to co? 18.12.10, 23:38 U mnie czas na rozwód z Ubuntu. Potwornie zamula kompa. Nie da się pracować. Rozglądam się za lżejszą dystrybucją. Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: Jeśli nie Ubuntu, to co? 25.12.10, 20:51 A może po prostu powyłączaj masę śmiecia, które jest domyślnie włączone w Ubu? Dawno się z tym nie bawiłam, ale zapewne w celu działania "out of the box" wszystkiego masz zainstalowane 3 miliony dziwnych sterowników i dziesięć wersji kernela. I wodotryski z Compiza... I pewnie jeszcze masa rzeczy Ci się włącza przy starcie "na wszelki wypadek". Serio, serio, jeśli nie próbowałaś to zacznij od tego: www.ubucentrum.net/2009/12/50-wskazowek-przyspieszajacych-ubuntu.html Odpowiedz Link
wiedzma_kasia moblin 06.01.10, 22:36 a ma któraś z was moblina? mi wczoraj moj TZ usiłowal zainstalowac na netbooka, ale costam nie chciało wspolpracowac, a ja tez nie bylam do konca przekonana. ktos wie jak sie z tym cudeńkiem wspołpracuje i czy moblin jest przyjazny i łatwy do przestawienia sie? w tej chwili pracuje na ubuntu i jak mam usiasc do windowsa to sie robie zielona:P Odpowiedz Link
pana.cotta Re: Linux - kto korzysta? 07.01.10, 00:06 ja korzystam z ubuntu. chco windowsa tez mam, glownie z powodu studiow i takch kwiatkow jak to, ze w arkuszu kalkulacyjnym open offica mozna zrobic slupek bledow tylko dla wartosci X (albo Y nie pamietam) itd ;) niemniej za kazdym razem jak przelaczam na windowsa to mnie szlag trafia i nei wiem jak moglam tyle lat na tym jechac. Odpowiedz Link
satia2004 Popsuli Ubuntu! Chilp! 11.05.11, 07:37 Unity to jakaś porażka! Wielki wodotrysk i zero funkcjonalności :( Buuuuuu! Na razie mogę się jeszcze przełączyć na stary interfejs ale to wkrótce zlikwidują :( I co teraz???? Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: Popsuli Ubuntu! Chilp! 11.05.11, 22:19 Ale co popsuli? Włączyli Compiza domyślnie na full? Bo może wymyślę jak pomóc, ale że się na Ubuntu obraziłam dawno temu i nie mam czasu teraz szukać co pozmieniali ani ściągać płytki żeby samemu sprawdzić. Odpowiedz Link
satia2004 Re: Popsuli Ubuntu! Chilp! 11.05.11, 23:11 kasiamat00 napisała: > Ale co popsuli? Włączyli Compiza domyślnie na full? Bo może wymyślę jak pomóc, > ale że się na Ubuntu obraziłam dawno temu i nie mam czasu teraz szukać co pozmi > eniali ani ściągać płytki żeby samemu sprawdzić. 'Zrobili' własny interfejs - Unity. Jest wodotryskowy i kompletnie niefunkcjonalny. Tak jakoś ktoś zapomniał, że generalnie tego się używa a nie ogląda :( Odpowiedz Link
majowa_kotka Re: Popsuli Ubuntu! Chilp! 16.05.11, 15:13 O ile pamiętam, przy logowaniu możesz wybrać opcję "Ubuntu Classic" i będzie z powrotem Gnome. Ja swojemu zrobiłam downgrade, zdenerwowała mnie rezygnacja z panelu powiadomień i zintegrowanie go z apletem (a może na odwrót) - używałam obu, jeden miałam na górnym panelu, drugi na dolnym, a że miewam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne dostosowanie się nie wchodziło w grę ;-) Odpowiedz Link
ananke666 Mandriva 11.05.11, 22:54 Mam i korzystam. Przymusowo. Przy pierwszej okazji wracam pod windozę, jakaś lewa do linuxa jestem. A może tylko nie mam cierpliwości się w to zagłębiać, windows jest jednak bardziej przejrzysty i durnioprzyjazny. Odpowiedz Link
elftherinii Re: Mandriva 12.05.11, 11:07 O fuu. Z braku innej możliwości miałam mandrivę. I z rozpaczy po dwóch dniach sama ściągnęłam i zainstalowałam ubuntu (a ja z tych co nawet windowsa mi kumple instalowali bo ja nie umiem:D). Z tego co pamiętam to na mandrivie NIC mi nie chciało działać, o wyłączaniu komputera w sposób cywilizowany nie wspomnę. Teraz mam Debiana, bo mamy go na pracowni i musimy umieć korzystać. W sumie nie jest zły i nie do końca wiem czemu i tak zawsze wybieram winde. Odpowiedz Link