tfu.tfu
17.05.09, 10:57
nie było, więc zaczynam wątek na fali dzikiego w... na sklep Polish Style
www.polishstyle.pl
dnia 18.03.2009 zamówiłam 1 rzecz. do tej pory nie ma, wysłałam mejle z prośbą
o zwrot pieniędzy miesiąc temu: cisza. w końcu wpieniona makabrycznie wysłałam
polecony z potwierdzeniem odbioru, ze złożę doniesienie o kradzieży... we
czwartek przyszło jakieś awizo, czyżby groźbą tylko sie udawało? czy to
rzeczywiście "polski styl" prowadzenia interesów? sorry, no jeśli tak, to ja
zmienię narodowość, bo mnie kradzież brzydzi...
sorry, Dziewczyny, ale chyba warto się podzielić swoimi doświadczeniami w tej
materii.