987ania
28.08.09, 01:48
i nie wiem co dalej. Miałam fajną pracę mieć, wydzwaniali do mnie i byliśmy
umówienie na początek września, że zacznę pracować jako pielęgniarka przy
badaniach nad lekami, no i kryzys nadszedł i centrala obcięła przyjęcia (bo to
nie polska firma). No więc szukam pracy i już sama nie wiem czy napierać na te
badania kliniczne, choć one się kończą w Polsce bo są tańsze miejsca na
świecie a Amerykańce głupie nie są, liczyć potrafić i przenoszą badania do
Chin i Rumuni. Albo napierać na jakiś szpital położniczy i ćwiczyć się w
kwestiach laktacyjnych, co by mi pozwoliło może i w pewnym momencie, za lat
kilka, na w pełni samodzielny biznes ale to też nic pewnego. No i trzecia
możliwość przeprosić się państwową służbą zdrowia i iść do przychodni (może z
2000zl brutto będę miała, więc taka kasa to tylko na nianie wystarcza) lub do
szpitala ale wtedy na prestiżowy, ciężki oddział na blok pooperacyjny
kardiochirurgiczny w Aninie a tam na zmiany z nockami i świętami i płaca
3000zł brutto plus dodatki do podstawy za pracę w nocy i w święta. Siedzę i
nie wiem co mam dalej zrobić. A perypetie z szukaniem niania to sprawa na
kolejny topic.
I takie oto dylematy ma pielęgniarka z ambicjami...