mnvda 08.02.10, 17:05 Emigruje do Australii .. i mam dylemat Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szopen_cn Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 08.02.10, 23:06 Niektore linie pozwalaja posiadaczom wizy emigracyjnej jadacym do Australi po raz pierwszy na 40kg bagazu. Lecac przez Ameryke ma sie ichnie limity (chyba 32kg na osobe). A reszta "dobytku"? Jak wszedzie na swiecie albo wyslyka kontenerem, albo duzym pudelkiem. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 08.02.10, 23:16 Szopen mnie wyreczyl, mialam napisac cos podobnego. Najpotrzebniejsze rzeczy pakujesz w bagaz do luku, najcenniejsze do podrecznego, reszte w kontener i wysylasz droga morska. Jezeli wywozisz przedmioty zabytkowe jako mienie przesiedlenia, musisz postarac sie o zgode wojewodzkiego konserwatora zabytkow. Powodzenia Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
waldek Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 08.02.10, 23:43 albo spieniezyc wszystko co mozliwe i co wydawalobysie niemozliwe tez Sam zrobilem ten blad i ciagnolem kupe rzeczy przy przeprowadzce z WA do Qld a teraz stoja jeszcze do tej pory nierozpakowane w garazu Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 08.02.10, 23:59 waldek napisał: > albo spieniezyc wszystko co mozliwe i co wydawalobysie niemozliwe > tez Na ebaju nie ma rzeczy niemozliwych do spieniezenia :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º>¸¸. Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
waldek Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 09.02.10, 00:30 Wiem ze wszystko mozna sprzedac ,mnie chodzilo wiecej o ta bariere psychologiczna ktora trzeba przeskoczyc i pozbyc sie rzeczy ktore "musze miec" albo "napewno beda mi potrzebne" itd....itp.... Ceny kontenerow najlepiej poszukac u polskich przewoznikow (firm ktore zalatwiaja przeprowadzki ) napewno macie ich tam troche. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Bariera psychologiczna, czyli "CO zabrac?" 09.02.10, 01:14 waldek napisał: > Wiem ze wszystko mozna sprzedac ,mnie chodzilo wiecej o ta bariere > psychologiczna ktora trzeba przeskoczyc i pozbyc sie rzeczy ktore > "musze miec" albo "napewno beda mi potrzebne" itd....itp.... Bariera psychologiczna, mowisz? Tu przypominam watek z zamierzchlych czasow p.t. "Jedna furgonetka", gdzie i Ty sie wypowiadales: Gdybyscie mieli rzucic dotychczasowe miejsce zamieszkania i mieli jedna furgonetke (wielkosci Toyoty Tarago=Previa) do zaladowania dobr doczesnych, co byscie wzieli ze soba? Oczywiscie, furgonetki nie musicie wypelniac, jesli macie tylko jedna walizke, tez dobrze... i jego kontynuacja w watku Jedna furgonetka, czyli pozar buszu Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
waldek Re: Bariera psychologiczna, czyli "CO zabrac?" 09.02.10, 05:31 hehehehe.....rzeczywiscie z zamierzchlych czasow wypowiadalem sie ...prawda,wprawdzie niewiele ale zawsze co innego teoria a praktyka Teraz mialem Tranzyta + przyczepe i wydawalo sie wszystko malo a rezultat taki jak pisalem....ciagle nierozpakowane kartony w garazu i drapanie sie w glowe..."po cholere to wszystko ciagnolem" Odpowiedz Link
mnvda Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 08.02.10, 23:59 a te kontenery, paczki .... to orientacyjnie, w jakiej sa cenie i gdzie to sie zalatwia? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wrzuc w Google "spedycja morska" 09.02.10, 01:29 mnvda napisała: > a te kontenery, paczki .... to orientacyjnie, w jakiej sa cenie i gdzie to sie zalatwia? Ceny zaleza od firmy przewozowej i tego, jak naliczaja (za wage czy objetosc). Nie wszystkie firmy biora przesylki od osob indywidualnych. Polecam wrzucenie w Google "spedycja morska": wychodzi Pekaes, Hartwig, Tirsped, Ablogis etc. Potem musisz zdecydowac co chcesz wyslac, ile to wazy i jaka ma objetosc i dzwonic do znalezionych firm po szczegoly. Powodzenia Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º>¸¸. Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mnvda Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 09.02.10, 14:51 Czytalam o ograniczeniach dot. rzeczy ktorych NIE mozna wwiezc do Australii i w zwiazku z pewnymi niejasnosciami pytanie mam... 1. Leki? Chce wziac np rutinoscorbin, jakis apap, tabletki na biegunke... po 1 opakowaniu. Nie mam adnotacji od lekarza ze je potrzbuje. Ale rozumiem, ze te, bezreceptowe, moge wwiezc..? W bagazu odprawianym i podrecznym? 2. Srodki chemiczne, tzn np czy moge wziac paste do butow albo plyn do czyszczenia laptopa? 3. Kable - od laptopa, sieciowy, zasilacz - czy majac je w podrecznym nie wyjde na jakas terrorystke? zwiniete wygladaja podejrzenie Wiem, ze te rzeczy tam sie kupi, ale nie chce od razu latac po sklepach i $ wydawac, a te tu - wyrzucac... Z tego co widze, drogie troche te kontenery i przesylki..... ale dzieki za informacje!!!! , zastanowie sie. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Co mozna przewozic 09.02.10, 23:21 mnvda napisała: > Czytalam o ograniczeniach dot. rzeczy ktorych NIE mozna wwiezc do Australii i w > zwiazku z pewnymi niejasnosciami pytanie mam... > > 1. Leki? Chce wziac np rutinoscorbin, jakis apap, tabletki na biegunke... po 1 opakowaniu. Nie mam adnotacji od lekarza ze je potrzbuje. Ale rozumiem, ze te, bezreceptowe, moge wwiezc..? W bagazu odprawianym i podrecznym? Mozesz miec zapas na 3 miesiace - przy sobie lub w bagazu: Traditional antibiotics such as penicillin and tetracyclines aswell as other substances including the sulpha drugs, nitrofurazones, dapsone andrifampicin. Anti-viral medicaments are not antibiotics.Exemption: You do not need a permit to import antibiotics where: * you are a passenger on a ship or aircraft with no more than three monthssupply (at maximum recommended dosage) for your personal use, or that of arelative, and you have the antibiotics on your person or in your accompaniedbaggage; > 2. Srodki chemiczne, tzn np czy moge wziac paste do butow albo plyn do czyszczenia laptopa? Nie wolno miec w bagazu substancji palnych - ani w podrecznym ani w luku bagazowym. Plyny do czyszczenia sa zazwyczaj oparte na spirytusie. Pasta do butow tez jest latwopalna, nie warto jej brac tym bardziej, ze tu kosztuje grosze. Przewoz plynow i kremow (kosmetyki, lekarstwa etc) w bagazu osobistym jest ograniczony juz przy wsiadaniu na poklad w Europie - mozesz miec przy sobie tylko opakowania po max 100 ml w plastikowej przezroczystej torbie o pojemnosci ok. 1 l. > 3. Kable - od laptopa, sieciowy, zasilacz - czy majac je w podrecznym nie wyjde na jakas terrorystke? zwiniete wygladaja podejrzenie Laptopy sa powszechnie przewozone i kazdy z nich przechodzi przez skaner. Przed kontrola nalezy wyjac laptop z torby, wlozyc do tacy i polozyc na tasmie wjezdzajacej do skanera. Kable, zasilacz itp moga pozostac w torbie. > Wiem, ze te rzeczy tam sie kupi, ale nie chce od razu latac po sklepach i $ wydawac, a te tu - wyrzucac... Nie oplaca sie tez brac niedozwolonych towarow na poklad a potem placic slona kare. > Z tego co widze, drogie troche te kontenery i przesylki..... ale dzieki za informacje!!!! , zastanowie sie. Zastanawianie sie jest jak najbardziej wskazane :o) Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
yvona73pol Re: Co mozna przewozic 11.02.10, 04:05 zawsze woze mnostwo kabli (do laptoka i innych rzeczy), czasami sie czepna szczotki fryzjerskiej, bo podejrzanie wyglada na scanie, ale to wtedy pokazuje i jest ok. Antybiotyki bez recepty przywiozlam raz, i to z Afryki a moja mama regularnie mi jakies leki przysyla, suplementy, wapienka, wiecie, jak to mama otwieraja, przegladaja, i przechodzi. Wazne, zeby bylo w opakowaniu, i zeby sklad leku mozna bylo odczytac bez problemu Odpowiedz Link
marze_na_m Re: Co mozna przewozic 20.11.14, 18:34 Witam, Za dwa tygodnie wybieram się do Australi na 3-miesiące a zażywam leki przeciwdepresyjne które muszę ze sobą zabrać . Czy mogę je spokojnie przewieść ,czy potrzebne jest zaświadczenie od lekarza ? z góry serdeczne dzięki za odpowiedż Odpowiedz Link
gobo2 Re: Co mozna przewozic 21.11.14, 15:22 www.health.gov.au/internet/main/publishing.nsf/content/general-guidance-for-travellers-bringing-medicines-to-and-from-australia www.customs.gov.au/faq/Medications.asp Prescription medicines If you are carrying prescription medication you do not need to declare these provided you import no more than three months supply. You should carry a letter of prescription from your doctor in the English language describing your medical condition. www.customs.gov.au/site/page4351.asp marze_na_m napisał(a): > Witam, > Za dwa tygodnie wybieram się do Australi na 3-miesiące a zażywam leki przeciwd > epresyjne które muszę ze sobą zabrać . Czy mogę je spokojnie przewieść ,czy po > trzebne jest zaświadczenie od lekarza ? Odpowiedz Link
bogo2 a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ksiazki 13.02.10, 09:53 dyplomy,dzieci, rodzina, maz..? mnvda napisała: > Emigruje do Australii .. i mam dylemat Odpowiedz Link
janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 13.02.10, 12:06 mnvda, Pięc razy wracałem do Australii i brałem ze sobą zawsze tylko... jedną walizkę. Po co ci brac ze sobą (przesyłac droga morską w kontenerach) cały swój dobytek na ten koniec świata? Przecież tutaj na miejscu możesz wszystko kupic. A teraz, po raz szósty z resztą mam zamiar wrócic do Polski. I tak jak zawsze wezmę ze sobą pewnie tylko... jedną walizkę. I znowu trzeba będzie zaczynac wszystko od nowa... Po jaką cho...ę wybrałem sobie taki zawód, wiecznego emigranta? Czy tak już będzie ze mną do końca życia? Odpowiedz Link
janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 13.02.10, 12:26 Ile ja w swoim życiu nakupowałem: czajników, tależy, garnków, pralek, lodówek, kuchenek mikrofalowych, łózek, odkurzaczy, krzeseł, poduszek, kołder, telefonów, faksów, żelazek, piecyków itp, itd. I za każdym prawie razem jak wracam do Polski rozdaję to znajomym za darmo. Tak samo będzie i tym razem... Przecież nie wezmę tego ze sobą do samolotu. A pakowac to wszystko i wysyłac kontenerem, komu by to się chciało? Napewno nie mnie; to nie na moje nerwy... Odpowiedz Link
janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 13.02.10, 13:35 Policzyłem ile razy nakupowałem. Sześc razy w Australii i... tyle samo razy w Polsce. Jak by ktoś się chciał dowiedziec, jaki jest najlepszy czajnik elektryczny, żelazko, lodówka czy pralka to mogę mu powiedziec. Bogate mam bowiem doświadczenie. Także i... w lataniu samolotami. Jakimi ja liniami lotniczymi nie latałem i na jakich lotniskach nie byłem: Kuala Lumpur, Singapur, Bangkok, Sydney, Warszawa, Frankfurt, London, Vienna, Amsterdam, Chicago, Denver, Los Angeles, Dallas, Zurich itd I po co? Odpowiedz Link
iza42 Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 14.02.10, 00:21 Wielu ludzie nie stac by bylo na takie wieczne przeprowadzki, jezeli moze to byc dla Ciebie jakas pociecha. Ale swoja droga, to moze rzeczywiscie nalezaloby sie troche zastanowic zanim przeprowadzisz sie po raz szosty? Nie palic mostow, nie sprzedawac dobytku tylko pojechac na pare miesciecy do Polski z wizyta, koniecznie w zimie! Odpowiedz Link
janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 14.02.10, 01:47 iza, DOKŁADNIE tak jak piszesz, wszyscy w Australii mi tak mówią, za każdym razem jak wracam do Polski. Ale "machinę" już uruchomiłem: kontrakt sprzedaży sporządzony, agency agreement podpisany... Tyle, że pierwszy raz zastanawiam się czy... aby dobrze robię. Może by zatrzymac tę "machinę" w porę, póki nie jest jeszcze za pózno... Odpowiedz Link
bogo2 to taki zawod jest....? mozna z tego wyzyc?.... 13.02.10, 14:30 janek_z_sydney napisał: > Po jaką cho...ę wybrałem sobie taki zawód, wiecznego emigranta? > Odpowiedz Link
mnvda Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 16.02.10, 15:09 Moj bagaz wazy 1 kg wiecej niz powienien (wg wagi domowej), jaka jest szansa ze przejdzie bez doplaty za nadkilogramy..? macie jakies doswiadczenia w tym polu??? Odpowiedz Link
iza42 Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 16.02.10, 21:03 Jednym nadkilogramem nie przejmowalabym sie, nie powinni sie przyczepic. Odpowiedz Link
janek_z_sydney Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 17.02.10, 00:14 iza, wręcz przeciwnie - powinni. Ale, jeżeli to będzie napewno jeden kilogram, to pewnie przymkną oko. Należy jednak pamiętac, że różnego rodzaju wagi domowe, w tym i te tzw. łazienkowe potrafią "się mylic" nawet i o 5 kg! A jeżeli będzie powyżej 5kg to może byc juz nie ciekawie. W ciagu prawie 20 lat mego "latania", tylko raz i to właśnie na lotnisku w Warszawie zwrócono mi uwage na nadwagę bagażu. I musiałem wówczas zrezygnowac z kilku rzeczy... Dlatego radziłbym na wszelki wypadek,jezeli by była taka koniecznośc, żeby stał ktoś w pobliżu i ewentualnie zabrał z powrotem to co przekracza limit i z którego trzeba by było zrezygnowac i zostawic w Polsce. Możesz równie dobrze i dołożyc jeszcze kilka kilogramów, dwa lub trzy nawet. I jeżeli ewntualnie będą ci kazali opróznic bagaż do tych 20kg to wówszas oddasz to znajomym i pozostawisz w Polsce. Tak więc radziłbym, jak będzie na lotnisku ważony bagaż, żeby ktoś zawsze stał w pobliżu i ewentualnie zabrał jego nadwagę, jezeli by była taka koniecznośc. Odpowiedz Link
janek_z_sydney Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 17.02.10, 01:03 mnvda, Dodam jeszcze tyle, że tak jak pisze iza, nie przejmuj się tym jednym, czy nawet jeżeli by to było i trzema kilogramami nadwagi. I najważniejsze: Całkowicie się wyluzuj ! Przybywasz do Australii, gdzie "panują zupełnie inne klimaty", nie te co w Polsce. Nie chcę sie wymądrzac jak napiszę że: Staraj się byc uczciwym i przesrzegac tutejsze prawo. Jak w róznego rodzju urzędach bedą od ciebie wymagac to i owo, co wydaje ci się np "głupie" i nie potrzebne, to niestety musisz to przyjmowac do wiadomości i starac się to wykonac. Wszelkiego rodzaju nieuczciwośc, jak np. oszukiwanie, ściaganie, czy najgorsze - kradzież jest bardzo zle widziane i wywiera piętno na całe zycie, który pozostawia balast, jakiego się człowiek juz nie pozbędzie... Musisz wiedziec, że wszedzie tam gdzie będziesz pracowała, uczyła, kożystała z usług róznych urzędów i agencji, wszędzie tam pozostawisz i będziesz miała swój "rekord". A obecnie każdy taki urząd,agencja czy tez zakład pracy wymienia się tymi wiadomosciami ze sobą. To już jest tutaj na porządku dziennym. A pózniej ze zdziwieniem stwierdzisz: A skąd oni o tym to wiedzą? Powtarzam raz jeszcze, nie chce się wymadrzac. Od samego początku pobytu w Australii i nie tylko: Staraj się byc uczciwym i postępowac zgodnie z prawem. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 17.02.10, 13:10 mnvda napisała: > Moj bagaz wazy 1 kg wiecej niz powienien (wg wagi domowej), jaka jest szansa ze > przejdzie bez doplaty za nadkilogramy..? macie jakies doswiadczenia w tym polu? > ?? ODP: Wiekszosc linii z ktorymi latalam maja polityke, zeby zaokraglac w dol. Jesli wiec wychodzi im na wadze 950g ponad - to nie licza. 1kg nadbagazu? musialabys trafic na kogos nadgorliwie upierdliwego aby sie fatygowal...1kg kosztuje srednio 10 $AUD, czyli jakies 25 PLZ. I jesli masz taki smieszny nadbagaz lub okolo, to wyciagasz z glownego rzecz najciezsza, ktora mozesz upchnac do glownego...i jeszcze raz oddajesz torbe...nie wychodzac zreszta z kolejki. Kan Odpowiedz Link
bogo2 to tak zeby porownac.... emigracja do melbourne .. 17.02.10, 18:54 1986.....dwie walizki, zona w ciazy... 2-letnie placze sie pomiedzy nagami, bez jezyka, ladujemy.... oboz uchodzcow... zadnych delematow...zyjemy we wolnym kraju...to wartosc wtedy byla... !!! mnvda napisała: > Emigruje do Australii .. i mam dylemat Odpowiedz Link
osmanthus Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj d 31.10.14, 10:12 O ile dobrze pamietam, zarowno kryptoreklama jak i reklama sa za kazane na forum. Odpowiedz Link
starypierdola Zle pamietasz, Sheila. 01.11.14, 03:24 Pewnie jestes 'wiekowa' i cos Ci sie pokickalo? Trzymaj sie. Ja sie tez nie puszczam!) SP Odpowiedz Link
osmanthus Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj d 04.11.14, 02:54 *) zakazane > Pewnie jestes 'wiekowa' i cos Ci sie pokickalo? Faktycznie, chyba jestem "wiekowa" Odpowiedz Link
gobo2 product placement, w przeciwienstwie do wiekszosci 04.11.14, 14:37 polskich seriali , tu, jest zabroniony...! tomaszek88_99 napisał(a): Ja przewoziłem auto dostawcze do USA (...) Odpowiedz Link