Dodaj do ulubionych

maly update

03.11.06, 03:55
Czesc wszystkim

Jestem w NZ juz od miesiaca. Wszystkich ktorych kojarze bardzo przepraszam za
nieodzywanie sie smile mam nadzieje ze wybaczycie?

Na razie jeszcze nie mam pracy, wiec cale dnie lenie sie niemozliwie, czytam
forum pisze maile itp. Jakies 2 tygodnie temu wrocilismy z objazdu
dwutygodniowego - obie wyspy - jestem pod wrazeniem smile nie udalo nam sie
zobaczyc wszystkiego co chcielibysmy zobaczyc: np. Milford Sound albo lodowce
ale nic straconego i wszystkie wycieczki sa w fazie planow (moze w przyszlym
roku).

Poki co mi sie podoba, nie przezylam jakiegos ogromnego szoku kulturowego, tak
mi sie wydaje smile Ze zrozumieniem kiwich i ich akcentu problemow nie mam, z
czego niezmiernie sie ciesze smile

Musze sie pochwalic ze przyzwyczailam sie do ruchu lewostronnego i rozbijam
sie juz sama samochodem smile
W przyszlym tygodniu czeka mnie wyprawa do Wellington do lekarza. Zagapilam
sie jak bylam w Polsce i nie wypelnilam Medical and Health Certificate -
skubancy sie wycwanili i wprowadzili to w zeszlym roku.
Wiec w nastepnym tygodniu wyprawa do lekarza, a potem juz skladamy podanie o
residence, wiec trzymajcie kciuki!!!

ach, czekam na lato, i ciesze sie ze w Hutt Valley juz nie leje big_grin
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: maly update 03.11.06, 04:22
      Myshen, jak fajnie ze sie odnalazlas! Swietnie, ze wszystko tak dobrze sie
      uklada, powodzenia z podaniem, i dziel sie wrazeniami wraz z tym jak Ci ich
      bedzie przybywac.
    • abere8 Re: maly update 03.11.06, 05:00
      No fajnie, ze Ci dobrze. W Wellington tez juz nie pada, a nawet swieci slonce.
      Mam nadzieje, ze przez weekend sie ta pogoda utrzyma. A za tydzien jade na Wyspe
      Poludniowa, gdzie jest jeszcze cieplej!
      • myshen82 Re: maly update 03.11.06, 05:14
        eee, az tak dobrze to mi nie jest, bo bym juz pracowac chciala....
        eh, a tu jeszcze tyle czekania!

        oczywiscie jesli chodzi o prace to juz panikuje i martwie sie na zapas ze jej
        nie znajde, albo ze znajde i bede kelnerowac nie wiadomo ile czasu zamiast robic
        cos sensownego smile
        panikara ze mnie i tyle smile
        • poledownunder Re: maly update 03.11.06, 07:09
          nie upadaj na duchu, z papierem rezydenta w reku sprawy powinny ruszyc z
          miejsca. latwo moze nie bedzie, bo nie masz "new zealand experience" a
          bez "new zealand experience" czasem trudno znalezc zajecie, ktore by Ci "new
          zealand experience" dalo, ale sie nie poddawaj. radzilabym zebys stronila od
          kelnerowania jak najdluzej, raz ze w nz nie ma tradycji dawania napiwkow, wiec
          jest to zajecie malo intratne a dwa ze, jak ktos juz gdzies dobrze zauwazyl,
          jak Ci raz przyszyja latke, trudno ja potem odpruc. lepiej chyba zaczynac na
          najnizszym szczeblu, ale drabiny ktora prowadzi tam gdzie ktoregos dnia chcesz
          zajsc. tak mi sie przynajmniej wydaje. trzymam kciuki i zycze powodzenia.
          • malpuch Re: maly update 03.11.06, 10:32
            alez mi sie ceiplo na sercu zrobilo, jak czytam up date myshen. Kiwi wyjechal
            do NZ kilka tygodni temu, ze wzgledu na sprawy rodzinne, i na szczescie wraca
            za 10 dni.Ale juz plany troche przyspieszyly u dlatego nie mmoge sie wrecz
            doczekac wyjazdu, a czytajac myshen...jeszcze bardziej. Zaczelam przygotowania
            wizowe- medical check, police certificate etc., research za biletami i luty- to
            my w NZ!!!Mam nadzieje, ze spotkam tez kogos z forum; tak dla przygody,
            pogawedki. zawsze to milo miec do kogos zadzwonic i troche po polsku
            pogaworzycsmile). wiec trzymajcie kciuki zeby z wiza poszlo ok, i zebym tez mogla
            juz isc z moim kiwim rano na spacer po plazysmile
    • silverlode Re: maly update 03.11.06, 12:19
      dobrze jest przeczytac taki cieply i pozytywny opis twoich pierwszych wrazen.
      pozdrawiam i trzymam kciuki za ciebie zwlaszcza w szukaniu pracy.
      silverlode
    • abere8 Fajerwerki dzisiaj 04.11.06, 05:57
      Myshen, nie przegap dzis pokazu fajerwerkow. Guy Fawke's Day dopiero jutro, ale
      przesuneli na dzisiaj, bo jest jakis turniej rugby "Golden Oldies" czy cos i
      duzo turystow w miescie. Poczatek o 21.
    • myshen82 Re: maly update 07.11.06, 04:40
      hmmm, kontynuuje moj update smile

      bylam dzisiaj u lekarza, wszystko w porzadku, jak tylko zbierzemy wszystkie
      papiery do kupy skladamy podanie...
      i mam pytanie: na stronie imigracji pisza ze trzeba miec full birth certificate
      - wlasnie zorientowalam sie ze mam ze soba odpis aktu urodzenia - jak myslicie,
      beda robic problemy? Mi sie osobiscie wydaje ze nie, ale na wszelki zapas juz
      sie martwie i denerwuje... eh, biurokracja....

      Pozdrawiam serdecznie (i tych co w NZ i tych, co pakuja walizki smile)
      • abere8 Re: maly update 07.11.06, 05:33
        Ja mialam odpis przetlumaczony, nawet tam jest chyba napisane, ze skrocony, ale
        nikt nic nie mowil, ze nie taki. Nie martw sie. To koszmarny proces, ale jaka
        ulga, jak juz Ci przykleja te naklejke smile

        Przygotuj sobie jakies Wasze zdjecia, bo ja, mimo ze z mezem sie staralam i
        mielismy marriage certificate sprzed dwoch lat chyba, to tez musialam im pokazac
        zdjecia z co najmniej dwoch czy trzech lat wczesniej, zeby im udowodnic, ze sie
        juz dlugo znamy i jestesmy razem.
        • myshen82 Re: maly update 07.11.06, 07:02
          uff smile

          Zdjecia mamy, mamy tez bilety lotnicze na ktorych sa nasze nazwiska, listy od
          wszystkich znajomych potwierdzajace ze jestesmy para, maile, i potwierdzenie
          przelewu ktory moj kiwi wykonal (zeby przeslac mi pieniadze na bilet) - mysle ze
          bedzie ok smile
          • silicea Re: maly update 11.11.06, 20:20
            O kurcze! Widze ze jesli na powaznie mam tam wyjechac, to musze
            zbierac "dowody" juz teraz?!
            Myshen - czy jestescie po slubie jesli moge spytac??
            • myshen82 Re: maly update 12.11.06, 03:38
              silicea: nie, nie jestesmy po slubie smile

              a dowody zbierac warto - u nas sie okazalo ze mamy jakos malo zdjec z wczesnych
              stadiow bycia razem (ale kto wtedy myslal o zdjeciach dla imigracji! smile)

              powodzenia! smile
              • myshen82 Re: maly update 15.11.06, 05:13
                jak sie okazalo wypelnilismy zly formularz... eh

                nie o residence aplikujemy a o work permit ale na podstawie partnership
                zakrecone to wszystko jak ruski termos (jak to moja przyjaciolka mowila)

                trzymajcie kciuki w piatek!
                jedziemy z moim kiwi do Wellington skladac podanie (on jedzie ze mmna na wypadek
                gdyby chcieli z nami interview przeprowadzic)
                Czy ktos z was ma doswiadczenia z tym typem wizy?

                odezwijcie sie! smile
                • kowalsia Re: maly update 15.11.06, 06:47
                  My z mezem mamy work visa. Moj maz dostal pierwszy. Aplikowal dopiero jak mial
                  oferte pracy, a potem ja na niego dostalam. Mysle jednak, ze z Toba bedzie
                  inaczej, bo Twoj Kiwi to Kiwismile Nie mielismy zadnych klopotow. Bardzo sprawnie
                  wszystko poszlo - moj maz czekal 2 tyg, ja chyba nawet krocej. My wysylalismy
                  papiery, ale slyszalam, ze i od reki mozna dostac jak sie jest osobiscie.
                  Oczywiscie zdjecia mimo aktu slubu i wspolnego dziecka tez byly potrzebnebig_grin
                • poledownunder Re: maly update 15.11.06, 06:53
                  My zalatwialismy moja wize do pracy w Londynie, i bylismy
                  oficjalnie "narzeczenstwem" wiec w nieco innej sytuacji. Wiele Ci wiec tu nie
                  pomoge, ale jestem przekonana ze wszystko bedzie dobrze. Zabierzcie ze soba
                  jak najwiecej materialu dokumentujacego Wasze bycie razem. Kciuki trzymam,
                  rzecz jasna.
                  • malpuch Re: maly update 15.11.06, 10:19
                    poledownunder! ja zdecydowalam ze bede zalatwiac wize juz tutaj w UK, przed
                    wyjazdem. udalo mi sie zalatwic medical check i x-ray w POlsce w trakcie mojego
                    spontanicznego pobytu kilka tygodni temu (oj zaoszczedzilam na tym £200!!!),no
                    i zbieram innepolice certyficates etc. kiwi przywizol wlasnie z NZ listy
                    potwierdzajace od rodziny. Jeszcze tylko te narzeczenskie sprawy trzeba jakos
                    zalatwic (jak mowilas marriage celebrant czy cos takiego). ale wiesz, juz nie
                    wydaja tych wiz w Londynie od reki. Trzeba teraz wysylac i trwa to ok 4tyg, tak
                    wiec w grudniu juz wysylamysmile). mama nadzieje ze pojdzie gladko!
                • poledownunder Re: maly update 15.11.06, 08:45
                  PS: zapomnialam zapytac jak tam po wczorajszej wichurze, ponoc niezle w stolicy
                  wialo, widzialam dzis w gazecie piekne zdjecie jakiejs babki trzymajacej sie
                  kurczowo slupka, wygladali jakby mieli razem lada moment odleciec w sina dal.
    • myshen82 Re: maly update 16.11.06, 00:52
      dzieki wszystkim za odpowiedzi. Ja sie martwie jak to bedzie, ale to normalne bo
      ja sie zawsze martwie smile Moj kiwi natomiast twierdzi ze wszystko bedzie dobrze smile

      no ja mam nadzieje smile

      Napisze jutro jak bylo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka