Dodaj do ulubionych

turysci pod lupa

22.12.08, 22:31
Sezon turystyczny sprzyja odnowieniu debaty na temat turystow, a
szczegolnie tych mniej pozadanych efektow ich wizyt.

Kwestia pierwsza, choc nie pierwszy raz poruszana, to jezdzenie po
zlej stronie szosy. Niektorzy nawoluja do obowiazkowego testowania
kierowcow z tutejszych przepisow zanim sie im pozwoli prowadzic,
choc nie wiem na co by sie to zdalo, bo przypuszczam ze wiekszosc
takich przypadkow wynika z nieuwagi a nie z nieznajomosci
przepisow. Osobiscie trudno mi sobie wyobrazic jak mozna zapomniec
po ktorej stronie drogi powinno sie jechac, chyba w obu systemach
kierowca jest od srodka a nie od kraweznika, wiec jak sie ma za
oknem kraweznik od razu wiadomo, ze cos nie tak?
www.stuff.co.nz/4801001a11.html
Druga kwestia to nalozenie na turystow obowiazkowego ubezpieczenia
od wypadkow w obliczu mnozacych sie ostatnio wypadkow w gorach (np.
dwa na przestrzeni tygodnia na Mt Cook - raz Japonczycy, drugi -
Australijczycy), gdzie akcje ratunkowe sa bardzo kosztowne, a calosc
kosztow ponosza nowozelandczycy jako ze wypadki "podlegaja" ACC.
www.nzherald.co.nz/nz/news/article.cfm?c_id=1&objectid=10549367

Osobiscie uwazam, ze takie ubezpieczenia bylyby calkiem na miejscu,
i nie sadze by mialyby zgubny wplyw na poziom turystyki -
ubezpieczenia turystyczne sa przyjete na calym swiecie, i chyba
tylko NZ ma ten przedziwny system, ze jak Ci sie trafi nieszczescie
i zachorujesz na wakacjach to na wlasny koszt, ale jezeli, czesto w
wyniku wlasnej nieuwagi, beztroski czy brawury, ulegniesz wypadkowi,
koszt ponosi Nowa Zelandia, a w szczegolnosci lud pracujacy, ktory
od kazdego zarobionego dolara lozy ACC Levy, ktore nota bene od
przyszlego roku ma pojsc w gore wskutek galopujacych kosztow "non-
earners account", czyli tych ktorzy korzystaja a nie placa -
bezrobotnych, turystow itp. Ogolnie nie jestem wielka fanka ACC i
nie bardzo rozumiem dlaczego NZ sie tak nim chlubi.
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: turysci pod lupa 23.12.08, 05:00
      Podzielam Twoje zdanie Pole w kwestii ACC, dlaczego Kiwi je tak
      lubia? Pewnie dlatego ze Kiwi maja fiola na punkcie sportow i
      wszystkim co z nim zwiazanesmile Dlatego fizjoterapeuci specjalizuja
      sie prawie wylacznie w leczeniu obrazen sportowych a nie interesuje
      ich na przyklad rehabilitacja ludzi ze schorzeniami chronicznymi.
      Dlatego ktos kto doznal jakiegokolwiek urazu gdziekolwiek, nie tylko
      w pracy i z tego tytulu nie nadaje sie do pracy moze liczyc na
      godziwa kompensate, natomiast ktos kto cierpi na schorzenie
      postepujace wegetuje na skraju nedzy.. ACC to ogromne pole do
      naduzyc, wykorzystuje je wiele ludzi, ktorym sie to wogole nie
      nalezy, ktorzy maja jakies problemy z ukladem kosto- miesniowym i
      wiedza jak klamac przy tej okazji. Z drugiej strony trudno sie
      dziwic bo dla wielu ludzi ACC to jedyna szansa na wizyte u
      prywatnego specjalisty. ACC duzo kosztuje bo ma ogromnie
      rozbudowana biurokracje no i jest naduzywane przez pacjentow i
      sluzbe zdrowia. A to, ze pokrywa wypadki ludzi, ktorzy tutaj nie
      pracuja i nie placa podatkow to jeszcze jeden przypadek nonsensu.
      No coz, powinni cos z tym zrobic i ograniczyc ACC do wypadkow w
      pracy tak jak jest to w wielu krajach ale z pewnoscia lobby sie nie
      zgodzi. Poki co podatnik bedzie musial placic za wieksze i mniejsze
      wypadki te prawdziwe i te urojone, nawet za ukaszenia komarawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka