Dodaj do ulubionych

Luizo - mam prosbe :-)

12.01.09, 10:28
czy moglabys wysalc kartke z australii d oszkoly, gdzie uczy kuzynka znajomych?

szczegoly ponizej

serdeczne dzieki - dzieciaki beda zachwycone .... smile

Hello Everybody

As you know I am a teacher at Nackawic Elementary School teaching a grade 2
French Immersion class.
For the 100th Anniversary of School, which will be in February, we have
decided that we were going to try to collect
as many as 100 postcards from all over the world.
I'm asking if you would kindly send one to us at school. The children would be
so excited.
Our address is:
110 McNair Drive
Nackawic, NB
E6G 1A8
Canada

Thank you so kindly!

Sylvie & Gr. 2
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: Luizo - mam prosbe :-) 14.01.09, 02:54
      Wysle za dwa tygodnie, gdy zacznie sie szkola.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Luizo - mam prosbe :-) 14.01.09, 02:56
      O matko, chcialam napisac, ze wysle za tydzien, jak wroce z wakacji... ten upal
      roztapia mi szare komorki.
      Lece sie pakowac, bo Buszmen leb mi urwie

      Moze inni forumowi Australijczycy tez napisza?

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
      się. Całe życie? Załóż ogród...
      • izabelski Re: Luizo - mam prosbe :-) 14.01.09, 09:53
        pewnie u was tak goraco, bo u na syly siarczyste mrozy do -7 !!!!!
        smile

        kazda dodatkowa kartka mile widziana smile
        • kan_z_oz Re: Luizo - mam prosbe :-) 14.01.09, 12:51
          izabelski napisała:

          > pewnie u was tak goraco, bo u na syly siarczyste mrozy do -7 !!!!!
          > smile
          >
          > kazda dodatkowa kartka mile widziana smile
          ODP: Wysle, jak sie ochlodzi. Dzisiaj dopieklo...wciaz 30C o 10:45 w
          nocy...ufff

          Kan
          • izabelski Re: Luizo - mam prosbe :-) 14.01.09, 13:24
            +30 - w nocy
            wspolczuje ...

            czy macie klimatyzacje?
    • efedra Re: Luizo - mam prosbe :-) 14.01.09, 23:42
      izabelski napisała:

      > czy moglabys wysalc kartke z australii d oszkoly, gdzie uczy kuzynka
      znajomych?

      Czy tylko z tak interesujących krajów, jak Australia?
      Z USA to pewnie mają na kopy.
      • izabelski Re: Luizo - mam prosbe :-) 15.01.09, 09:32
        im chodzi o rozne miejsca - nie koniecznie rozne kraje, dlatego tez
        kazda kartka lokalna sie spodoba

        ja na mojej napisalam przyblizony kod pocztowy, zeby sobie
        sprawdzili na googlemaps wink
    • luiza-w-ogrodzie Wyslalam dwie kartki 27.01.09, 05:00
      ...z Sydney i z Jervis Bay. Ciekawe na ile w dobie TV i Internetu takie kartki
      moga byc interesujace dla dzieciakow.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
    • osmanthus Re: Luizo - mam prosbe :-) 27.01.09, 06:24
      Jezeli to francuska imersja to ja im moge wyslac kartke z Canberry -
      notre ecole (Lycee Franco-Australien de Canberra/Telopea Park
      School) est situee juste en face du Parlement Federal smile
      Et on a pas mal d'eleves canadiens ...
      pzdr
      • iza42 Re: Luizo - mam prosbe :-) 28.01.09, 07:19
        Czy w Australii ludzie interesuja sie jezykiem francuskim wink)?
        • osmanthus Re: Luizo - mam prosbe :-) 28.01.09, 10:01
          Iza,
          nasza szkola jako panstwowy establiszment dwujezyczny kofinansowany
          przez rzad francuski i australijski na podstawie umowy
          miedzyrzadowej fukcjonuje od 1983 roku.
          Od wielu lat mamy wiecej chetnych niz mozemy przyjac.
          Do Kindergarten przychodza przede wszystkim 5-latki, ktore przez dwa
          lata uczeszczaly do prywatnego imersyjnego przedszkola, The French-
          Australian Preschool.
          Wiekszosc z nich to dzieci anglofonow ale
          +/- 1/3 dzieci mowi w domu jezykiem innym niz angielski i francuski.
          Bardzo duzy procent dzieci ma starszych rodzicow.
          Jest sporo dzieci pracownikow DFAT-u (usytuowanego vis-a-vis szkoly)
          oraz Immigration
          Generalnie wiekszosc rodzin to federalni public servants, naukowcy z
          CSIRO, wykladowcy uniwersyteccy.
          Poza tym oczywiscie jest sporo dzieci dyplomatow cudzoziemskich.

          Szkoly francuskie funkcjonuja praktycznie we wszystkich miastach
          stolecznych swiata (oprocz Wellington i Port Moresby) wiec dzieci
          rodzicow dyplomatycznych moga bezproblemowo kontynuowac nauke w
          jezyku Woltera az do matury, tu czy tam.

          W Sydney tez jest francuska szkola ale o wiele mniejsza od naszej i
          oczywiscie platna. Wiec ci ktorzy moga pracowac w Canberze (lub z
          Canberry)i maja obywatelstwo australijskie lub prawo do stalego
          pobytu przenosza sie tutaj.

          Tyle o naszej b. nietypowej szkole w b. nietypowym miescie jakim
          jest Canberra.
          Natomiast nie mam pojecia jakie jest zainteresowanie jezykiem i
          kultura francuska w innych miastach Australii. Nauka j. obcych w Oz
          nie jest obowiazkowa. Jezeli juz to jest to jest to raczej bahasa
          lub japonski a nie francuski. Francuskiego ucza sie w Alliance
          Francaise dla przyjemnosci mlodzi emeryci, potencjalni followers
          Mary Moody czy Petera Mayle. (Frakcja zafascynowana Under the Toscan
          Sun uczy sie wloskiego w Dante Aligheri Society)...



          • iza42 Re: Luizo - mam prosbe :-) 28.01.09, 22:45
            Osmantus, dzieki za wyczerpujace wytlumaczenie. Z tego co napisalas wynika, ze
            ta szkola zaspakaja potrzeby waskiej grupy ludzi, glownie cudzoziemcow,
            natomiast nie ma wielkiego oddzwieku w szerokim spoleczenstwie. Zgadza sie to z
            moimi obserwacjami,ze zainteresowania jezykowe w takich krajach jak Australia i
            NZ sa niewielkie. Szkoda, bo jezyk ulatwia zrozumienie kultury kraju. Mam duzy
            sentyment do kultury francuskiej i kiedys nawet wladalam tym jezykiem dosc
            plynnie, niestety po 20 latach przerwy prawie wszystko zapomnialam. Mialam
            okazje przekonac sie o moich niedostatkach jezykowych podczas ubieglorocznych
            wakacji w Nowej Kaledonii. Moze powinnam tam czesciej jezdzic? Do Francji jest
            przeciez tak daleko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka