Dodaj do ulubionych

to go or not to go

12.01.09, 22:45
Witam!Jest to moj pierwszy raz na tym forum i musze przyznac,ze wypowiedzi
forumowiczow sa na poziomie i daje piateczke autorce tego forum!Siuper!
Oczywiscie nie po to pisze,zeby zachwycac sie forum tylko po to by otrzymac od
Was cenna pomoc. Sprawa jest taka, ze od niedawna wyjazd do australii jest
moim marzeniem. Jako biedna studentka (w tym roku koncze ,ale i tak nie sadze,
ze kwota na moim kacie wzrosnie haha) nie mam wystarczajaco duzo pieniedzy by
pojechac sobie do oz na wakacje.Sponsora tez zadnego nie mam sad Wpadlam wiec
na pomysl,ze moglabym pojechac do oz i pracowac tam jako au pair
(doswiadczenie juz mam).Problem w tym,ze nie chcialabym zostac tam na dluzej
(mysle,ze 10 miesiecy by wystarczylo by troche pozwiedzac i poogladac
kangurki),ale co jesli spodoba mi sie zycie tam,nie daj boze zakocham sie w
jakims aussie....a w Polsce kochajac rodzinka,znajomi i dylemat zostac czy
wrocic do polski!A potem jak jednak wroce do szarej polskiej rzeczywistosci
bede tesknic za australia.
Czy warto jednak zaryzykowac??

Sorry jesli kogos zanudzam moim dylematami, ale musialam wyrzucic to z
siebie.Od razu lepiej.
Obserwuj wątek
    • bugmenot2008_2 Re: to go or not to go 14.01.09, 05:29
      Legalnie to raczej nie masz szansy...
      www.immi.gov.au/visitors/working-holiday/417/countries.htm






    • siulka6 Re: to go or not to go 14.01.09, 23:53
      Oki widzę,ze nie bardzo chce Wam sie pisac,ale moze odpowiecie na moje
      pytanko!Czy na wizie turystycznej mozna pracowac jako au pair?Czy zalezaloby to
      tylko od hostow??
      • ratpole Re: to go or not to go 15.01.09, 00:08
        siulka6 napisała:

        > Czy na wizie turystycznej mozna pracowac jako au pair?

        Mozna. Mozna robic wiele rzeczy.
        Polecalbym jednak prace pod latarnia.
        Po prostu lepiej platna
        • osmanthus Ratpole jak zwykle 15.01.09, 01:16
          szczery az do bolu wink

          Droga siulko, moze zanim zacznie zadawac pytynia na forum poczytasz
          sobie strone Immigration.
          Wiza turystyczna nie daje ci prawa do pracy.


      • okka Re: to go or not to go 15.01.09, 07:13
        na wizie turystycznej w ogóle nie wolno pracować - chyba że jest to praca
        wolontariacka, obwarowana licznymi ograniczeniami.
    • marcin81_1 Re: to go or not to go 15.01.09, 02:04
      Rzeczywiscie masz dylemat. Jak Ci sie tutaj spodoba to napewno
      bedziesz rozdarta miedzy Oz a PL.
      Jesli chodzi o wize.. Najlepiej starac sie o studencka wize. Trzeba
      wykupic jakis kurs i chodzic. Ale wybor just duzy i niektore nie sa
      drogie. Taka wiza pozwala pracowac 20godz. tygodniowo.
      Powodzenia zycze!
      • siulka6 Re: to go or not to go 15.01.09, 08:56
        Ratpole nie zazdroszcze Ci poczucia humoru albo raczej glupoty!!"Only two things
        are infinite, the universe and human stupidity, and I'm not sure about the
        former." AE

        Dzięki za wszystkie odpowiedzi,ale ja juz poczytalam na ten temat i wiem,ze nie
        mozna pracowac na wizie turystycznej,ale z drugiej strony au pair to tak jakby
        nie jest normalna praca!!Zadnych podatkow placic nie musze ,ani nikt z urzedu
        emigracyjnego (jesli oczywiscie zadna pomocna osoba nie doniesie)nie musi
        wiedziec o ja tam robie!!!
        A moze jestem w bledzie?
        • bugmenot2008_2 Re: to go or not to go 15.01.09, 10:50
          Przykro mi bardzo ale w Australi zapotrzebowanie na zagraniczne opiekunki dla dzieci typu “au pair” bez zezwolenia na prace jest prawie nieistniejace. Niestety w tym co powiedzial Ratpole jest wiecej prawdy niz moze ci sie wydawac. Typowo dziewczyny werbowane za granica do nielegalnej pracy w Australi (w jakimkolwiek characterze) loduja w nielegalny burdelach i ich sutenerzy biora w posiadanie ich wszystkie dokumenty.
        • osmanthus Re: to go or not to go 15.01.09, 13:49
          wiem,ze nie
          > mozna pracowac na wizie turystycznej,ale z drugiej strony au pair
          to tak jakby
          > nie jest normalna praca!!Zadnych podatkow placic nie musze ,ani
          nikt z urzedu
          > emigracyjnego (jesli oczywiscie zadna pomocna osoba nie
          doniesie)nie musi
          > wiedziec o ja tam robie!!!
          > A moze jestem w bledzie?

          Praca au pair jest taka sama praca jak kazda inna.
          Przydaloby ci sie obejrzec pare odcinkow Border Security o pracy
          Immigration (+Customs + Quarantine) wlasnie.
          Immigration baaardzo nie lubi takich co to niby przyjezdzaja w
          charakterze turystow a w gruncie rzeczy szukaja pracy .
          Jezeli nie masz gotowki/kart kredytowych umozliwiajacych ci pobyt w
          Australii przez deklarowany okres, just forget it. Jest duze
          prawdopodobienstwo, ze spedzisz kilka upojnych godzin na lotnisku w
          Sydney a potem polecisz tam skad przylecialas.
          • kan_z_oz Re: to go or not to go 15.01.09, 14:44
            siulka6 napisala;...Problem w tym,ze nie chcialabym zostac tam na
            dluzej
            (mysle,ze 10 miesiecy by wystarczylo by troche pozwiedzac i
            poogladac
            kangurki),ale co jesli spodoba mi sie zycie tam,nie daj boze
            zakocham sie w
            jakims aussie....a w Polsce kochajac rodzinka,znajomi i dylemat
            zostac czy
            wrocic do polski!A potem jak jednak wroce do szarej polskiej
            rzeczywistosci
            bede tesknic za australia.
            Czy warto jednak zaryzykowac??

            ODP: Problem jest tylko w tym, ze porownujesz Australie do innych
            znanych Ci krajow. W rzeczywistosci musialabys znalesc kogos, kto
            zaprosilby Cie i bylabys na wizie turystycznej...tak dlugo, jak
            zapraszajacy by sie zadeklarowal. 3 miesiace nie stwarzaja wiekszych
            problemow wizowych. Pol roku w przypadku znajomych oraz dobrej
            sytuacji finansowej zapraszajacego, ktory tez jest niejako
            wspolodpowiedzialny za Twoje poczynania tutaj - tez przechodzi. Rok
            w przypadku bliskiej rodziny - rowniez.
            Twoje 10 miesiecy, od razu wiec 'pali na panewce' - pieniadze,
            kochana na koncie musisz miec i to w wystarczajacej ilosci lub
            innych rodzaj dobr materialnych.

            I dlaczego australijczyk mialby zatrudniac kogos nielegalnie???
            Australijczykowi tego nie wytlumaczysz, a on woli zatrudnic
            dziesiatki innych posiadaczy paszportow, ktorzy maja zezwolenie na
            prace (patrz lista podana wyzej).
            Nielegalnie to pracuja wietnamczycy u wietnamczykow lub koreanczycy
            u koreanczykow, gdzie zawsze jest mozliwosc uzasadnienia, ze to
            dalsza rodzina 'pomaga'. Jest to scigane, dosyc ostro i celnicy
            odrzucaja juz na granicy...
            W rachube wchodziliby wiec tylko do Twojego zatrudnienia
            Polacy...raczej malo wykonalne. Dzieci w przedszkolu czy u legalnej
            opiekunki - daja zwrot z podatkow. Musialabys wiec gdzies pracowac
            za jakies niewykonalnie smieszne pieniadze...Osobiscie nie slyszalam
            nawet o takich praktykach.
            Australia nie zatrudnia nielegalnych.Koniec, kropka.

            Mozesz zaczac podroze od Europy. Zaoszczedzic troche pieniedzy,
            poznac roznych ludzi - moze z Australii i wtedy, jak masz jakies
            kontakty i kat, przyjechac na dluzsze wakacje do Australii.

            Pomysl z wykupieniem najtanszego kursu i tym samym nabycia wizy
            studenckiej - to nastepna opcja. Sprawdz tylko, czy mozna byc lipnie
            zapisanym i nie uczeszczac???
            Australijczycy nie toleruja z reguly czegos takiego...
            Ot taki 'dziwny' narod - trzeba prosto - hihihiihih.

            Pozdrawiam z Sydney
            Kan

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka