kolorowa_skarpetka 01.11.09, 19:38 6 dzien wlasnie mi mija to jak rzucanie papierosów Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ave.duce Re: bez ciuciu 01.11.09, 20:21 Współczuję Nie jem ciciu, ale palę. Mogę zatem sobie wyobrazić (wyobraźni też nie dam sobie wyprać!) ogrom cierpienia :p Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: bez ciuciu 02.11.09, 00:49 Nie podchodzę. Ani nie podlatuję. Jem i palę. Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: bez ciuciu 02.11.09, 15:17 a efekty są szczęściarze którzy używają ile wlezie a efektów brak. Życie jest niesprawiedliwe Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka 7 dzien już 02.11.09, 18:38 Pan Waga niech lepiej nie strzela głupich min w takich okolicznościach powinien oko przymknąć Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach ja sie nie katuje 03.11.09, 12:15 juz dawno poznalam swoj organizm. kiedy chce - daje mu cukier, jak ma ochote na mieso - dostaje mieso, jak mam sie ochote napic (wina) to po prostu pije i nie zastanawiam sie czy tu uzaleznienie czy nie, bo jestem typem, ktory od niczego i nikogo sie nie uzaleznia (choc z tym drugim to moze bym polemizowala Odpowiedz Link