ayl-la 25.08.10, 06:51 i cierpliwosci. Gdy chce otworzyc jakis watek wszystko mi znika. Biala plama. Co sie dzieje? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: Nie mam sily 25.08.10, 07:05 Nie mam pojęcia. Może gazeta ma zaparcia? Mi się otwiera.Może teraz spróbuj. Odpowiedz Link
friendlyhag Re: Nie mam sily 25.08.10, 10:45 tropem_misia1 napisała: > Może gazeta ma zaparcia? > Tropcia to jest the best!! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nie mam sily 25.08.10, 10:56 Bez przesady. Nie umiem przyjmować komplementów(: Chyba jestem zaniżona.. Odpowiedz Link
ayl-la Re: Nie mam sily 25.08.10, 18:01 Lini nie bylo. Teraz siedze nad morzem, teren otwarty i jest pieknie. Moge czytac i pisac co chce. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie mam sily 25.08.10, 22:18 Jak się cieszy i odpoczywa to najważniejsze. Może coś wspólnie, aby uprzyjemnić pisanie, dostępność netu i odpoczynek. Hamak kcem Miłego wieczoru. Odpowiedz Link
ayl-la Re: Nie mam sily 26.08.10, 06:31 Mialam wczoraj wolny dzien, to i morze musialam zaliczyc. A dostep do neta mam przez komorke. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:A! 26.08.10, 08:00 Bo Ty mieszkasz na górze!A ja na dole. Znaczy sie południe Polski Gdzie mi do morza.Juz bliżej do wanny ))) Odpowiedz Link
milky_way_1 Re:A! 26.08.10, 11:04 Wanna jak najbardziej. To morze w pigułce i woda ma odpowiednią temperaturę. Mniamniuśnie.) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:A! 26.08.10, 11:12 I można spienić i poperfumować i świeczkę zapalić . No i rekin nogi nie odgryzie Odpowiedz Link
ayl-la Re:Nie 27.08.10, 06:45 mieszkam na polnocy Polski. Jestem w poludniowej czesc Wloch. Od morza(Tyrenskie) dzieli mnie 15 minut jazdy pociagiem i 10 nastepnych minut na piechote. Odpowiedz Link
ayl-la Re:Hej Tropicielko 27.08.10, 06:50 Jezeli mozna zapytac z jakiego regionu Polski poludniowej jestes, bo ja normalnie to pod Krakowem mieszkam. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Hej Tropicielko 27.08.10, 06:57 Też do Krakowa przytulona jestem. N.H. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re:Hej Tropicielko 27.08.10, 12:06 Masz cudownie, ale nie zazdroszę. Włochy kiedyś może odwiedzę. Na samą myśl o rekinie brrr. Woda głęboka to nie dla mnie. Już wolę samolotem niż drogą wodną. N.H. znam troszkę. Mieszkałam kiedyś... niedaleko Gigantu. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Hej Tropicielko 28.08.10, 20:11 Spłonął, jak mnie pamięć nie myli. O! Wytropiłam A Gigant to już Krowodrza, , dzielnica Prądnik Biały Odpowiedz Link
ayl-la Re:Pojawiam sie i znikam... 31.08.10, 07:31 i to nie z mojej winy. Jestem wsciekla... zaczelam odkladac na kompa... bo z tym komorkowcem moim mozna osiwiec. Gdy mam czas nie ma lini, albo blad serwera, albo jakies inne dziadostwo. Od wczoraj... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Pojawiam sie i znikam... 31.08.10, 08:16 Ja swój kupiłam na raty. Raczej mam problem z odkładaniem, bo mi sie priorytety zmieniają Odpowiedz Link
milky_way_1 Re:Pojawiam sie i znikam... 31.08.10, 17:35 Wszystko się zgadza Tropciu.I to jak się jarał... Na końcu żywotności były same stoiska prywatne. Bardziej jak targowisko niż sklep dużogabarytowy działał. Swoją świetność miał za sobą. Na raty, to zależy co... też kupuję. Jak nie konieczne, to na raty, jak mus, za gotówkę. Laptop to był prezent, a teraz czas na okna nowe (któreś z kolei), to już za gotówkę. Kurcze, będę miała nowe okna i nie będę musiała rozkręcać drewnianych( ciii, kiedyś myślałam, że je młotkiem wybiję, bo nie chciały puścić przy pomocy nawet wielgachnego śrubokręta). Znalazłam na nie sopsób, obchodziłam otwieranie od tyłu. Uwielbiam tak po swojemu. Nawet się nie przyznawałam, bo miałam z tego radochę. Rozbierałam okna do rosołu. A macie... niedobre były, nawet same się nie myły Mam zaplanowane, od tego to som... kobietki, meble do największego pokoju, ale cenowo, ojjej, aż głowa mała. Jak cena zmięknie, to będą w sam raz. Mam wymagania, a co.. kiedyś trzeba zacząć mieć. Najwyższy czas, nauka nie idzie w las. Jak sobie coś ktoś kupi, to ja ciesze się razem z nim. Jeszcze nikomu nic nie zazdrościłam. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Pojawiam sie i znikam... 01.09.10, 07:41 Też nikomu nie zazdroszczę materialnych dobrodziejstw. ale przeca wszystko zleży od potrzeb a okna to ja mam od lat plastikowe, musiałam wymienić bo po zamknięciu starych okien mogłam dłoń na zewnątrz ( a raczej palce ) wyłozyc Odpowiedz Link
milky_way_1 Re:Pojawiam sie i znikam... 01.09.10, 07:50 To miałaś wentylację za zafriko i falowanie firan. To znowu u mnie, mam wiatr we włosach jak jestem w kuchni przy kuchence. Na samej górze to i komin króciutki, ale co tam... wentylacja jak trza. Zawsze w zimie mogę powiedzieć, mam płatki śniegu na dłoni, a w lecie słychać siadające ptaki, nieraz wyciągałam bułkę z wentylacji. Miałam na tartą. Dobrodziejstwa spadają z nieba. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Pojawiam sie i znikam... 01.09.10, 07:55 a bo Ty podejrzewam w chałupce mieszkasz, a ja w mrowisku- w bloku znaczy sie Odpowiedz Link
milky_way_1 Re:Pojawiam sie i znikam... 01.09.10, 08:03 To dom wielorodzinny trzy piętrowy i mieszkam na samej górze. Po drugiej stronie mam rodzinę i tylko dwie klatki schodowe. Piętnaście minut od centrum. A przed balkonem mam korytarz powietrzny, nieraz widać jak lecą, fajna sprawa. Tak jest często po burzy. Miłego dnia, dużo uśmiechu i samych pogodnych chwil. Idę do szkoły... Odpowiedz Link