Byłam dzisiaj na wywiadówce i trafił mnie szlak z jasnego nieba. Nie dość, że muszę w nowym programie szkolnym co roku kupować nowe podręczniki bo jest to pierwsza klasa w nowym programie to jeszcze okazało się że mój syn będzie w gimnazjum zdawał tzw. małą maturę. Sześć egzaminów w trzy dni. Nie wiem kto to wymyślił i jakie pieniądze za to wziął, ale normalnie daszek mi się podniósł. Program nowy ogranicza ilość wiedzy natomiast egzaminy zwiększają wymagania. Gratuluję bo po raz pierwszy w życiu zagłosuję na komunistów chyba bo PIS w głowie mi się jeszcze nie mieści. A jest to dla mnie naprawdę ciężkie bo brałam udział w komisji wyborczej pierwszych wolnych wyborach jako jeszcze
e student i szczyl. Nie wiem o jakie pieniądze chodzi ale o dobro i wykształcenie narodu na pewno nie.