zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 10:18 Debcia,jestem pełen podziwu dla Twych porannych zdolności ) Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 11:04 no i się wydało z kim pani kaczka spędza popołudnia Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 15:50 Zaraz, zaraz! Dlaczego zaraz pani kaczka, a nie pan kaczor??? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 15:59 bo młode siem z jaja wychyliło czyli kaczusia musiała je znieść, jako że bobrze wylazło by inaczej debi_bebi napisała: > Zaraz, zaraz! > Dlaczego zaraz pani kaczka, a nie pan kaczor??? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 16:13 Święta racja! Przecież tam jest skorupka Boszsz, jak to dobrze, że ktoś tu jeszcze przytomnie myśli Odpowiedz Link
zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 17:47 debi_bebi napisała: > Święta racja! Przecież tam jest skorupka > Boszsz, jak to dobrze, że ktoś tu jeszcze przytomnie myśli Lekko Cię puknąć w odpowiednią stronę i sama dochodzisz do sedna sprawy ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 18:18 Ostrzegam, że od pukania, szturchania i poklepywania robię się nerwowa. Bardzo Odpowiedz Link
zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 19:12 Mam rozumieć,że lepiej abym tego nie doświadczył ???????? )) Zawsze nęciło mnie "nieznane" ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 20:30 Mam rozumieć, że nigdy nie doświadczyłeś np. rozmówcy ze zbyt długimi rękoma? Toś szczęściarz Odpowiedz Link
zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 21:33 No,przecież mówiłaś o wyciągniętych rękach....chyba nie do tyłu ???????? Nie z każdym......mam jasne preferencje Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 21:13 nie bój, się odwdzięczę za kiedyś i szturchać nie dam !! debi_bebi napisała: > Ostrzegam, że od pukania, szturchania i poklepywania robię się nerwowa. Bardzo > > Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 21:18 Będę wdzięczna niewymownie A gdyby i to było za mało, to mam plan: kupię sobie ka-łasz-ni-ko-wa, o! Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 21:23 ale to ciężkie, nieporęczne, dużo trajkotania - nie lepiej mały zgrabny granacik ? debi_bebi napisała: > Będę wdzięczna niewymownie > A gdyby i to było za mało, to mam plan: kupię sobie ka-łasz-ni-ko-wa, o! Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 20:33 To straszne, co ona teraz przeżywa, ale ja jednak nie bardzo potrafię sobie wyobrazić, jak technicznie do tego doszło?? Odpowiedz Link
zegor Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:06 Są rzeczy o których nie śniło się tym,no......fizjologom ?????? ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:26 Żebyś wiedział! Uczestniczyłam jakiś czas temu w wykładzie nt. spermatozoidów owadów, ale wykładowca nie umiał wytłumaczyć, na jakiej zasadzie one się poruszają Odpowiedz Link
zegor Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:39 Ciebie zawsze jakieś pratchawce w głowie........) Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:14 żeby ją posiąść, musiał ją przysiąść debi_bebi napisała: > To straszne, co ona teraz przeżywa, ale ja jednak nie bardzo potrafię sobie wyo > brazić, jak technicznie do tego doszło?? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:20 Ale mnie wychodzi, że on zawsze miał za wysoko, a ona za nisko. Albo na odwrót, jak się z innej strony popatrzy Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:24 hmmm to może on był mikrej postury, ona zaś nieprzeciętnie wyrosła ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:28 O, to jest możliwe Wtedy możliwe, że im się po prostu pomyliło Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:34 grunt, że jednak dali radę debi_bebi napisała: > O, to jest możliwe > Wtedy możliwe, że im się po prostu pomyliło Odpowiedz Link