10.02.14, 05:45
https://static.satyr.pl/data/2013/09/24/1/19313_romansik.png?1380014259
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 07:13
      Chyba zajarzyłam smile To ma być skrzyżowanie smile
      • zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 10:18
        Debcia,jestem pełen podziwu
        dla Twych porannych zdolności wink)
        • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 15:49
          Naprawdę sporo wysiłku mnie to kosztowało smile
    • fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 11:04
      no i się wydało z kim pani kaczka spędza popołudnia big_grin
      • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 15:50
        Zaraz, zaraz!
        Dlaczego zaraz pani kaczka, a nie pan kaczor??? suspicious
        • fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 15:59
          bo młode siem z jaja wychyliło big_grin czyli kaczusia musiała je znieść, jako że bobrze wylazło by inaczej big_grin big_grin big_grin

          debi_bebi napisała:

          > Zaraz, zaraz!
          > Dlaczego zaraz pani kaczka, a nie pan kaczor??? suspicious
          • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 16:13
            Święta racja! Przecież tam jest skorupka big_grin
            Boszsz, jak to dobrze, że ktoś tu jeszcze przytomnie myśli smile
            • zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 17:47
              debi_bebi napisała:

              > Święta racja! Przecież tam jest skorupka big_grin
              > Boszsz, jak to dobrze, że ktoś tu jeszcze przytomnie myśli smile

              Lekko Cię puknąć w odpowiednią stronę
              i sama dochodzisz
              do sedna sprawy wink)
              • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 18:18
                Ostrzegam, że od pukania, szturchania i poklepywania robię się nerwowa. Bardzo smile
                • zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 19:12
                  Mam rozumieć,że lepiej abym tego nie doświadczył ????????
                  wink))
                  Zawsze nęciło mnie "nieznane"
                  wink)
                  • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 20:30
                    Mam rozumieć, że nigdy nie doświadczyłeś np. rozmówcy ze zbyt długimi rękoma?
                    Toś szczęściarz smile
                    • zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 21:04
                      Zawsze dążę "do zwarcia"
                      wink)
                      • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 21:19
                        Ale chyba nie z każdym i nie od tyłu??? smile
                        • zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 21:33
                          No,przecież mówiłaś o wyciągniętych rękach....chyba nie do tyłu ????????
                          Nie z każdym......mam jasne preferencje wink
                • fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 21:13
                  nie bój, się odwdzięczę za kiedyś i szturchać nie dam !! suspicious

                  big_grin big_grin big_grin

                  debi_bebi napisała:

                  > Ostrzegam, że od pukania, szturchania i poklepywania robię się nerwowa. Bardzo
                  > smile
                  >
                  • debi_bebi Re: Dziobak. 10.02.14, 21:18
                    Będę wdzięczna niewymownie smile
                    A gdyby i to było za mało, to mam plan: kupię sobie ka-łasz-ni-ko-wa, o!
                    • fenikss.2972 Re: Dziobak. 10.02.14, 21:23
                      ale to ciężkie, nieporęczne, dużo trajkotania - nie lepiej mały zgrabny granacik ? big_grin

                      debi_bebi napisała:

                      > Będę wdzięczna niewymownie smile
                      > A gdyby i to było za mało, to mam plan: kupię sobie ka-łasz-ni-ko-wa, o!
    • rena-ta49 Re: Dziobak. 10.02.14, 14:41
      Dowód rzeczowy zdradysmile
      • zegor Re: Dziobak. 10.02.14, 14:55
        Tak się jakoś "namieszało"
        big_grin
    • tropem_misia1 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 18:33
      https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/1901501_688930244485955_972466464_n.jpg
      • debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 20:33
        To straszne, co ona teraz przeżywa, ale ja jednak nie bardzo potrafię sobie wyobrazić, jak technicznie do tego doszło??
        • zegor Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:06
          Są rzeczy o których nie śniło się
          tym,no......fizjologom ??????
          wink)
          • debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:26
            Żebyś wiedział! Uczestniczyłam jakiś czas temu w wykładzie nt. spermatozoidów owadów, ale wykładowca nie umiał wytłumaczyć, na jakiej zasadzie one się poruszają smile
            • zegor Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:39
              Ciebie zawsze jakieś pratchawce w głowie........wink)
              • zegor Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:40
                Tobie wink))))
        • fenikss.2972 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:14
          żeby ją posiąść, musiał ją przysiąść big_grin big_grin big_grin

          debi_bebi napisała:

          > To straszne, co ona teraz przeżywa, ale ja jednak nie bardzo potrafię sobie wyo
          > brazić, jak technicznie do tego doszło??
          • debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:20
            Ale mnie wychodzi, że on zawsze miał za wysoko, a ona za nisko. Albo na odwrót, jak się z innej strony popatrzy smile
            • fenikss.2972 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:24
              hmmm
              to może on był mikrej postury, ona zaś nieprzeciętnie wyrosła ? big_grin
              • debi_bebi Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:28
                O, to jest możliwe smile
                Wtedy możliwe, że im się po prostu pomyliło smile
                • fenikss.2972 Re: Bywa i tak : 10.02.14, 21:34
                  grunt, że jednak dali radę big_grin

                  debi_bebi napisała:

                  > O, to jest możliwe smile
                  > Wtedy możliwe, że im się po prostu pomyliło smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka