eeee...do kitu

08.01.15, 05:41
jak ktoś jest a nikogo nie ma..............
    • debi_bebi Re: eeee...do kitu 08.01.15, 05:47
      Ja jestem! Jeszcze żyję, bo czuję, że mnie boli kręgosłup smile
      • tropem_misia1 Re: Ooooo! 08.01.15, 06:10
        Zaraz pędzę do pana od macania.
        Na kręgosłup mi działa.

        a Ciebie który boli?Szyjny...lędźwiowy?
        • debi_bebi Re: Ooooo! 08.01.15, 06:14
          Lędźwiowy. Mam dyskopatię w trzech odcinkach, ale lekarz powiedział, że jeszcze się nie kwalifikuje do operacji. Ciekawy, kiedy będę sie kwalifikować? Jak juz przestane chodzić, czy co?
          • zegor Re: Ooooo! 08.01.15, 10:34
            Młodzi na to nie chorują,
            i nie będą !
            Mają giętkie kręgosłupy,szczególnie moralne !
          • tropem_misia1 Re: Ooooo! 08.01.15, 19:08
            U mnie szyjny zakwalifikował się.
            ale nie mam parcia na operację póki chodzę i macham rękami
            zawsze jest ryzyko
            a Ty Debi spróbuj rehabilitacji - może przyniesie ulgę.
    • anus-hka Re: eeee...do kitu 08.01.15, 07:25
      No niby sie jest a tak na prawdę to sie nie ma...obok np
    • sagittarius954 Re: eeee...do kitu 08.01.15, 08:14
      Jednak i kit to już zapomniane tworzywo ...jeszcze tylko eeee pozostało jako objaw niezadowolenia , choć ...istnieją powiadomienia , tak mi się zdaje .big_grin
      • tropem_misia1 Re: eeee...do kitu 08.01.15, 19:10
        sagittarius954 napisał:

        > Jednak i kit to już zapomniane tworzywo ...jeszcze tylko eeee pozostało jako ob
        > jaw niezadowolenia , choć ...istnieją powiadomienia , tak mi się zdaje .big_grin

        ano ...wszędzie plastki-okna
    • rena-ta49 Re: eeee...do kitu 08.01.15, 14:33
      https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201501/1420633902_w2vpql_600.jpg
      • zegor Re: eeee...do kitu 08.01.15, 16:39
        Przyznaj się,skąd masz moje zdjęcie ???????????
        wink
        • tropem_misia1 Re: eeee...do kitu 08.01.15, 19:09
          Taki jesteś w " kolorze blue" ?
          • debi_bebi Re: eeee...do kitu 08.01.15, 19:11
            No patrz! A ja sobie wyobrażałam, że Zegor jest taki różowiutki smile
            • tropem_misia1 Re: eeee...do kitu 08.01.15, 19:22
              smile))))))
              Jak niemowlątkosmile))
              • debi_bebi Re: eeee...do kitu 08.01.15, 19:41
                Taki pulchniutki, różowiutki bobasek w giezłeczku smile
                • zegor Re: eeee...do kitu 08.01.15, 20:20
                  W kolorze blue robię się,gdy zaczynam marudzić !
                  • debi_bebi Re: eeee...do kitu 08.01.15, 20:38
                    To nie marudź! I zrób się różowiutki smile Nioooo? smile
                    • zegor Re: eeee...do kitu 08.01.15, 20:57
                      https://napelnianiebalonowhelem.eu/static/14.jpg
                      • tropem_misia1 Re: eeee...do kitu 09.01.15, 08:58
                        Nietrwałe to.

                        Wystarczy szpileczka.
                        • zegor Re: eeee...do kitu 09.01.15, 10:13
                          Nie powiem,że nie !
      • debi_bebi Re: eeee...do kitu 08.01.15, 19:14
        O! To jest bardzo słuszne spostrzeżenie. I jeszcze ostatnio jedno podobne spotkałam: że szkoda tracić nawet 5 minut na myślenie o kimś, kogo się nie lubi. Tymczasem o tych nielubianych myślimy najwięcej, co na zdrowy rozum wydaje się całkiem nielogiczne.
        • tropem_misia1 Re: eeee...do kitu 09.01.15, 08:59
          Bo jak nie lubimy to jest powód....i taka zadra jest - ona myśli płodzi.
          • zegor Re: eeee...do kitu 09.01.15, 10:15
            Siedzi w głowie
            jak drzazga w dupie !
            • debi_bebi Re: eeee...do kitu 09.01.15, 18:39
              Oj, wiem, wiem, bo mnie też często siedzi. Ale to jest jednak bez sensu smile
              • zegor Re: eeee...do kitu 09.01.15, 20:35
                Pewnie,że bez sensu !
                Powinno się myśleć o rzeczach miłych i przyjemnych,
                o osobach przyjaznych,
                sytuacjach satysfakcjonujących
                itp.
                big_grin
                • zegor Re: eeee...do kitu 09.01.15, 20:37
                  A tym niemiłym kit w oko smile)
    • rybka.11 Re: eeee...do kitu 10.01.15, 19:39
      No ja się doczołgałam ...wink
      W końcu tongue_out
      ale - jak to mówią - lepiej późno niż wcale wink
      • zegor Re: eeee...do kitu 10.01.15, 19:55
        O,to dobrze!
        Bo miałem obawy,
        że coś Cię wpapało na wigilię.......wink)
        • tropem_misia1 Re: eeee...do kitu 10.01.15, 19:56
          i ja się cieszę ,że Cię widzę big_grin
          • rybka.11 ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 19:58
            ...ktoś może za mną oczki wypatrywać wink
            • anus-hka Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:00
              Zegarek wypatrywał a reszta też...oczywiscie probowalysmy jakoś pocieszyć Zegora ale byl niepocieszonysmile
              • anus-hka Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:01
                Zegor Zegor oczywiście ty durna klawiaturo....
                • tropem_misia1 Re: )))))))))) 10.01.15, 20:02
                  anus-hka napisała:

                  > Zegor Zegor oczywiście ty durna klawiaturo....

                  a klawiatura na to : a gdzie Ty gmerasz paluchami ,hę?
                  • zegor Re: )))))))))) 10.01.15, 20:04
                    tropem_misia1 napisała:

                    > anus-hka napisała:
                    >
                    > > Zegor Zegor oczywiście ty durna klawiaturo....
                    >
                    > a klawiatura na to : a gdzie Ty gmerasz paluchami ,hę?

                    Zawsze mówiłem,że trzeba uważać,gdzie się palca wsadza !
                  • anus-hka Re: )))))))))) 10.01.15, 20:04
                    Po matrycy big_grin
              • zegor Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:01
                anus-hka napisała:

                > Zegarek wypatrywał a reszta też...oczywiscie probowalysmy jakoś pocieszyć Zegor
                > a ale byl niepocieszonysmile

                Ja się uczuć nie wstydzę wink)
                • rybka.11 Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:08
                  zegor napisał:

                  > anus-hka napisała:
                  >
                  > > Zegarek wypatrywał a reszta też...oczywiscie probowalysmy jakoś pocieszyć
                  > Zegor
                  > > a ale byl niepocieszonysmile
                  >
                  > Ja się uczuć nie wstydzę wink)
                  __________________________________

                  a jakich uczuć? wink
                  >
                  >
                  • zegor Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:13
                    rybka.11 napisała:



                    > a jakich uczuć? wink

                    Jak to jakich !!!!!!
                    Że Cię lubię i że obawiałem się,że coś Ci mogło się stać !!!
                    • rybka.11 Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:14
                      zegor napisał:

                      > rybka.11 napisała:
                      >
                      >
                      >
                      > > a jakich uczuć? wink
                      >
                      > Jak to jakich !!!!!!
                      > Że Cię lubię i że obawiałem się,że coś Ci mogło się stać !!!
                      _________________________
                      Pamiętaj - złego diabli nie wezmą wink


                      To miłe, że ...lubisz smile
                      >
                      >
                      >
              • rybka.11 Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:09
                anus-hka napisała:

                > Zegarek wypatrywał a reszta też...oczywiscie probowalysmy jakoś pocieszyć Zegor
                > a ale byl niepocieszonysmile
                _____________________________
                Eeeee...co Wy chlopa pocieszyć nie dałyście rady? wink ....
                Nie wierzę wink
            • zegor Re: ja się nie spodziewałam, że... 10.01.15, 20:00
              To teraz już wiesz big_grin
Pełna wersja