anus-hka Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 08:49 Ja czasem ryzykuję jak chce podciąć końcówki ... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 10:03 a jak dla niektórych koniec włosa jest przy czaszce? Odpowiedz Link
leziox Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 13:00 No wlasnie tak pomyslalem czy warto byloby dac mu ogolic czaszke leziowom bo samemu nie zawsze sie chce. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 19:07 a czym ?Brzytwą? Pamiętam jak Dziadziuś ostrzył brzytwę - ostrą jak diabli - o rzemień taki szeroki. Maszynki elektryczne już były , a on dalej tą brzytwą po rzemieniu. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 15:01 ja mam mało na głowie, to mogłabym się oddać w ręce praktykanta Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 15:02 tzn. mam i tak tak krótkie włosy, że spitolić za bardzo nie ma czego Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 19:05 Noo nie podejrzewałam ,że masz na głowie trzy włoski na krzyż.)) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 19:05 Co tanio, to drogo 3 zł - ależ kusi cena usługi, czy można pozbierać swoje włosięta z szufelki, by je ewentualnie przykleić w miejsca bardziej wystrzyżone??? Odpowiedz Link
leziox Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 21:35 Ale co do brzytwy to jednak mimo wszystko-zastanawiałbym się i to bardzo, ciągle myśląc, czy przypadkiem praktykant nie jest alkoholikiem na głodzie... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 22:00 Ależ tak , im mam mniej włosów na głowie tym bardziej chodzi po głowie usunięcie ich wszystkich Odpowiedz Link
leziox Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 22:21 No to się gól. Ale sam. Z lustereczkiem dodatkowym to całkiem prosta rzecz. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 22:43 zależy co strzyże jak żywopłot - to niech ma, niech się cieszy Odpowiedz Link
leziox Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 22:49 Zaraz tam. Zywoplot to sekatorem chyba a nie brzytwą... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 22:52 w ofercie nie było nic o brzytwie zresztą - ja z pokolenia gillette Odpowiedz Link
leziox Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 23:27 Ale powyzej ktos tam cos o brzytwie zagail to ja tak sie dostosowalem w sumie. Gilette jest dobre, gilotyna jeszcze lepsza podobno. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 23:37 mea culpa. Nie doczytawszy. Choooooociaż - strzyżenie to sekator, brzytwa to golenie - ew rozróba. z tą gilotyną to bym się wstrzymał jednak Odpowiedz Link
anus-hka Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 23:42 Oj tam...pracowała kiedyś na mojej czuprynie jedna pani fryzjer brzytwą i super sobie poradziła z buszem na mojej czaszce ...raz w życiu byłam zadowolona ...no a potem włosy zaczynały odrastac Odpowiedz Link
anus-hka Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 23:44 Acha tylko czesto by trzeba było kosz opróżniac Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 23:50 kosić bez kosza potem się pozamiata Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Zaryzykowalibyście? 13.01.15, 23:54 no !! a potem..............trzeba popić niniejszym odpadam po dawce leczniczej chmielu w płynie dobrej nocki Odpowiedz Link