anus-hka Re: Stare mądrości: 26.06.15, 08:46 Tynk apteczny...zapewne nakładany kielnią i szpachlą .... Nie stosuje bo mi duszno Odpowiedz Link
leziox Re: Stare mądrości: 26.06.15, 13:14 Zapomniałaś jeszcze o betoniarze stojącej w łazience w której łopatą robi się mieszankę na każdą okazję - a potem to kielnią buch - na ryja. I wygładzić. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Stare mądrości: 26.06.15, 17:16 anus-hka napisała: > Tynk apteczny...zapewne nakładany kielnią i szpachlą .... > Nie stosuje bo mi duszno To było drzewiej....teraz inne rozwiązania i pewnikiem inne duszności)))))) Odpowiedz Link
lilith70 Re: Stare mądrości: 26.06.15, 19:21 Ja czasem stosuje ale nie że na brudną twarz i tynkach nie gustuję Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a wiesz ,że 26.06.15, 20:14 "Pierwszą szminką do ust był szkarłat wytwarzany ze śliny ślimaka szkarłatni."? Popluł i już. Odpowiedz Link
lilith70 Re: a wiesz ,że 26.06.15, 20:40 Ale poślizg był na ustach, bo teraz to czasem jak sobie pomaluję, to po minucie robi się taki panerz, że mam wrażenie, jakby mi ktoś coś na usta przykleił. To są te szminki nieschodzące nawet przy konsumpcji - sztuczne badziewie takie wg mnie. Odpowiedz Link
leziox Re: a wiesz ,że 26.06.15, 22:53 A wracając do mafii to tam się kładło makijaż na nóżki delikwenta, bardzo duuużo tego makijażu po czym wiozło się na wycieczkę nad morze. I puszczało wolno. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a wiesz ,że 27.06.15, 03:32 no tak, ale takie buciki były dla brzydkich i niegrzecznych panów a my tu o damach!!! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a wiesz ,że 27.06.15, 03:42 lilith70 napisała: > Ale poślizg był na ustach, bo teraz to czasem jak sobie pomaluję, to po minucie > robi się taki panerz, że mam wrażenie, jakby mi ktoś coś na usta przykleił. To > są te szminki nieschodzące nawet przy konsumpcji - sztuczne badziewie takie wg > mnie. > Nie używam. Jestem nadwrażliwa na namordniku. Uczulenia i takie tam. Efekt piorunujący ale odwrotny. Odpowiedz Link