tropem_misia1
29.06.15, 21:39
swój wypompowany po pracy organizm leżąc gmerałam pilotem po kanałach uciekając przed reklamami.
Zwróciłam uwagę na dziw taki : cokolwiek reklamowali na temat jakiejś przypadłości nazywali produkt reklamowany suplementem diety.
Ki diabeł? i do czego służy?
Oprócz możliwości wydawania forsy oczywista.