27.07.15, 23:25
Przyniosłam łzy do domu
Smutek zakrył mi twarz
Nie mówiłam nic nikomu
Nie potrzebny bagaż

Tutaj pusto, nawet cisza śpi
Kłaczki bólu, ślady łap
Cichy świat ze mnie kpi
Taki mały koci świat.

Nie zamruczy, nie przytuli
Skrawki wspomnień mam ścianie
Twój cień zawsze mnie otuli
Zawsze będziesz tu kochanie

Tropci
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: SMUTEK 28.07.15, 04:53
      Dziękuję.
      • tropem_misia1 Re: Majunia odeszła. 28.07.15, 04:54
        Odeszła wczoraj.

        https://3.bp.blogspot.com/-3e5BiSof28c/VbaAILTVVqI/AAAAAAAABQ4/cLv8FFZNDcw/s320/DSC00547.JPG
        • lilith70 Re: Majunia odeszła. 28.07.15, 08:09
          Buziak, trzym się. Jest w kocim raju.
          • anus-hka Re: Majunia odeszła. 28.07.15, 08:15
            Bidulkę już nie boli...
            • zegor Re: Majunia odeszła. 28.07.15, 08:47
              Trzymaj się Tropciu!
              Ona juź nie cierpi!
      • cambria1.2 Re: SMUTEK 28.07.15, 10:03
        Misiu, to ode mnie (ale nie moje), na małą pocieszkę:

        Mały koci duszek

        Twych łapek pac-pac
        W korytarzach mej duszy
        Jak pocałunek powietrza miękko szepczące futerko
        Słyszę echo twego mruczenia
        Widzę wszędzie twój skaczący cień
        I uśmiecham się przez łzy.

        autor: Barbara Parkhill
        • rudka-a Re: SMUTEK 28.07.15, 13:25
          Smutne to, kiedy odchodzi zwierzątko...
          człowiek się przyzwyczaja, miłością i dobrocią otacza...
          Uściski, Tropciu..
          może nowy kotek zajmie miejsce Majki, pocieszy...
          tyle tych biedaków czeka na dom...
          wierzę, że tak zrobisz
          smile serce
          • tropem_misia1 Re: Dzięki 28.07.15, 13:59
            za wsparcie wszystkim.
    • tropem_misia1 Re: Nie wiedziałam, 28.07.15, 14:04
      że rozpacz czai się w nogach.Tak ciężko było dziś iść do pracy.
      Nie wiedziałam ,że smutek czyha pod drzwiami.
      Wróciłam do domku.Wsadziłam klucz w drzwi.
      I tak zostało. Wiązanka kluczy zwisała bezużytecznie , a ja stałam w zawieszeniu pod drzwiami.
      Wiedziałam ,że jak otworzę drzwi zobaczę nic.
      I tak trwałam trochę ,ale ruszyłam , bo nie chciałam ryczeć na klatce schodowej.
      • rena-ta49 Re: Nie wiedziałam, 28.07.15, 14:48
        " Kiedyś.......

        Jeśli mi odejść będzie trzeba,

        Bo odejść kiedyś musi każdy,

        To nie daleko, nie do nieba,

        A tylko do najbliższej gwiazdy;

        Aby jej blaskiem, jej promieniem.

        Choć jeszcze nie wiem, jak to zrobię.

        Słać Ci najczulsze zapewnienie,

        Że moje serce jest przy tobie.

        I choć nas dzielić będą lata,

        Bo wiesz, jak krótko żyją koty.

        Postaram się do końca świata,

        Zabliźniać rany twej tęsknoty."
        • leziox Re: Nie wiedziałam, 28.07.15, 15:48
          Jakoś tak od czasu kiedy sięgnę pamięcią, była tu zawsze Tropcia, opowiadająca o Ryjku i Majce.
          Lata całe człek myślał że tak będzie wiecznie.
          Z opowieści tropcinych o Majce można byłoby zapewne uskładać porządnie grubą książkę.
          Psoty, fochy, przytulanki czarno - białego osobliwego kłębka emocji, nigdy tak do końca nie oswojonego.
          Od czasu do czasu wpadały na forum fotki kocurki.
          Bez Majki czegoś będzie brakować. Forumowiczom będzie brakować, a Tobie, Tropcia, tym bardziej. Serdecznie współczuję.
          Ktoś z boku uśmiałby się jak norka, czytając peany na temat kota który odszedł, uważając to za jakiś niesmaczny żart.
          A przecież nic dziwnego w tym nie ma.
          Jakże często zwierzęta mają w sobie więcej człowieka niż on sam...
          • rudka-a Re: Nie wiedziałam, 28.07.15, 20:48
            Śmieje sie ten, kto nie miał szczęścia zaznać przyjaźni od zwierzaka, dlatego nie ma pojęcia, jak to w ogóle jest możliwe. Kiedy futrzak jest obecny w życiu człowieka przez kilkanaście lat, wita, merda ogonem, miauczy..po prostu JEST, to pustka po odejściu jest ogromna. Mój Borys ma 16ty rok, ledwo się porusza, głuchy jest, pomagam mu wstać, wejść na schody..widzę, że z każdym dniem jest gorzej..ale oczy jeszcze radosne, pełne życia są...
            nadchodzi jego czas, wiem to...
            https://s3.postimg.org/x9c41v6i7/DSC05666.jpg
            • tropem_misia1 Re: Nie wiedziałam, 29.07.15, 04:45
              Cudny nosek.
          • tropem_misia1 Re: Nie wiedziałam, 29.07.15, 04:51
            Leziu. Jak pierwszy raz przytachałam Majkę do gabinetu ( w jej ostatniej chorobie) pierwsze co powiedziałam wyjmując ja na blat stołu to :
            -To jest Majka.Ma 16 lat.
            Chyba chciałam ją odrzeć z wszelakiego uprzedmiotowienia , by zobaczono w niej staruszkę wymagającą szczególnej opieki .
    • tropem_misia1 Re: SMUTEK 11.08.15, 21:40
      Będę gadać z tobą chociaż już cię nie ma.
      Bo dopóki będę gadać do ciebie dopóty będziesz ze mną.
      • zegor Re: SMUTEK 11.08.15, 21:48
        A pewnie,że rozmawiaj,to łagodzi ból !
        Potem ,jak ból złagodnieje,
        poszukaj malutkiej,owłosionej koteczki
        która pomrukiwaniem włączy się do rozmowy wink
        • tropem_misia1 Re: SMUTEK 11.08.15, 21:53
          mówi się ,że ktoś zostawia po sobie pustkę
          takie literackie określenie?
          Mnie wydała się namacalna
          w pewnym momencie poczułam ogrom przestrzeni w mieszkaniu
          • zegor Re: SMUTEK 11.08.15, 21:55
            "Wielkieś mi uczyniła
            pustki w domu moim
            moja droga .........
            tym zniknieniem swoim...
            Pełno nas,a jakoby nikogo nie było...."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka