Dodaj do ulubionych

Wysyłka do Felixa

11.11.09, 22:44
W Feliksie piszą: ,,Przed wysłaniem próbki należy zapakować do torby na
mrożonki z supermarketu, i do torby dodatkowo włożyć zamrożony wkład do
lodówki turystycznej (proszę nie dosypywać lodu do torby). Wszystko razem musi
być zapakowane w sztywne pudełko, by pojemniki z próbkami nie rozgniotły się w
transporcie''.
Rozumiem że torbe na mrożonki kupię w supermarkecie,a skąd wziąść zamrożony
wkład do lodówki turystycznej? Nawet nie wiem jakto wygląda.O sztywne pudełko
będzie łatwiej . Poradźcie gdzie kupić w/w rzeczy? Będę wdzięczna za
pomoc.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Wysyłka do Felixa 12.11.09, 10:31
      No zamrożonego raczej nie kupisz tzreba sobie zamrozić we własnym zakresie wink a
      teraz nie sezon więc i o rozmrożony w markecie pewnie będzie cięko bo zwykle bez
      problemu do dostania. Poszukaj w sklepie z artykułami turystycznymi lub sa na
      allegro:
      www.allegro.pl/item814084581_wklad_wklady_do_lodowki_turystycznej_1000g.html
      www.allegro.pl/item805495606_wklad_do_lodowek_lodowki_turystycznej_1_0_l.html
    • 261m Re: Wysyłka do Felixa 12.11.09, 20:54
      Bardzo dziękuję zapomoc i informację.Rozumiem że Wy dziewczyny też taki wkład
      załączałyście do przesyłki ,,Feliksowej''? Może to nie aż takie konieczne?
      • mammajowa Re: Wysyłka do Felixa 13.11.09, 12:29
        załączyłam. inaczej może być za wysoka temperatura dla próbek.
    • 261m Re: Wysyłka do Felixa 13.11.09, 13:31
      Bardzo dziękuję.Zakupię więc powyższy.Wogóle podejrzewam lamblie u mojej
      2-letniej córki.Ostatnio bardzo źle śpi, mówi że tyłek ją boli, owsiki ma na 100
      proc, walczymy z nimi od 3 lat, nie wiem czy to nie lamblie dodatkowo. Na nogach
      robią jej się okresowo jakby liszaje,które znikają po pimafukorcie. Ostatnio na
      zewnętrzej części ud pojawiłay jej się bardzo rozległe ogniska dziwnych krostek,
      które bardzo ją bolały, po posmarowaniu grubej warstwy pimafucortu na drugi
      dzień prawie znikły. Oprócz tego klasycznie- -bóle brzuszka, zaczerwienienie
      wogół odbytu, no i widziałam ostatnio 2 owsiki w odbycie. Wysyłam próbki do
      Feliksa,zobaczymy. Zrobię próbki nawet na tasiemca, aby wykluczyć ewentualności.
      Jak ja mam dość tego świństwa, choć powoli godzę się żyć przynajmniej z
      owsikami.Trzymajcie się Wszystjkie.
      • na_forum_na Re: Wysyłka do Felixa 13.11.09, 14:57
        3 lata z owsikami! weź ludzi nie strasz. ja walcze od 3 tygodni i
        juz mam dość. dlaczego tak długo u Was to trwa - no chyba, ze macie
        dostep do jakiegoś źródła typu przedszkole uncertain
        • antyka Re: Wysyłka do Felixa 13.11.09, 15:45
          niektorzy pisali, ze lewatywa z czosnku swietnie dziala...
          • gooo123 Re: Wysyłka do Felixa 16.11.09, 14:39
            Ja tez zamierzam dac probki do felixa i mam pytanie.Jak dziecko
            wyproznia sie co 2-3 dni to w sumie z kazdej kupy powinnam zebrac
            probke tak?Nie ma to znaczenia ze to bedzie kazda kupa po kolei?
            • antyka Re: Wysyłka do Felixa 16.11.09, 14:50
              Zadzwon i zapytaj.
    • 261m Re: Wysyłka do Felixa 21.11.09, 22:28
      Walczę z owsikami od 3 lat, gdy syn poszedł jako 3-latek do przedszkola. Zaszłam
      wtedy w ciążę i w połowie ciąży zaczął mnie swędzieć tyłek. Robiłam badanie kału
      synowi ,oczywiście z wynikiem negatywnym. Urodziła się córka i zaczęła się moja
      gehenna.Przez 2 m-ce dobrze spała,po czym przez następne dwa lata budziła się po
      30 razy w nocy, właściwie nie zdążyłam zasypiać,a ona znów się budziła, jakby
      jej coś przeszkadzało.Zrobiłam jej wszystkie badania,łącznie z tarczycą,USG
      brzucha, głowy, kał,mocz,krew, wszytsko co tylko można.Było w normie. Ja
      chodziłam po ścianach z niewyspania i ze męczenia, aż niedawno trafiłam na to
      forum i zrozumiałam ,że jesteśmy zarobaczeni.Oczywiście mój mąż wyśmiewał moje
      podejrzenia,do czasu,gdy kilka dni temu i dziś pokazałam u dziecka żywego owsika
      i masę białych,całkiem sporych kólek wokół odbytu.W międzyczasie kilka razy w
      ciemno leczyłam rodzinę pyrantelum i vermoxem - bez skutku.Dopiero po
      przeczytaniu bezcennych informacji z tego forum ,zrozumiałam, jak ważne jest
      przestrzeganie ścisłej higieny, diety (brak słodyczy)itp.W przyszły
      poniedziałek zdecydowałam się na wysyłkę kału najmłodszego dziecka do
      feliksa,mam tylko nadzieję że skończy się na owsikach, i nie będzie lamblii.Choć
      objawy u małej są niepokojące:
      1. Okresowo pojawiają się u młodszaka na obu nogach w tych samych miejscach żywo
      czerwone placki, czasami pół uda wysypki,
      2. Dzieci są od 3 lat blade,mają podkrążone oczy,
      3.Zaczerwienienie wokół odbytu,
      4.Starsze dziecko bardzo się poci,młodsza wogóle,
      5.Młodsza(2lata 2m-ce)jest bardzo szczupła(11kg)przy wzroście 92cm,budzi się w
      nocy i mówi że swędzi ją tyłek,ma drobne liszaje na buzi,
      6.Oboje mają ogromny apetyt na słodycze.
      7.Jakby mlaskanie w nocy.
      8.Nieswoiste bóle brzuszka (bez żadnej przyczyny z przewodu pokarmowego).
      Aż nie chce mi się myśleć ile wycierpiało moje dziecko od urodzenia, bo szanowna
      lekarka nie domyśliła się że przyczyną niespania dziecka może być swędzenie
      straszliwe tyłka.
      Najgorzej,że jak nawet wykryją co tam właściwie jest,to ja nie mam czasu aby
      sprzątać i prać na okrągło tak jak tego wymaga sytuacja.Ja ledwo na pobieżne
      sprzątanie domu mam czas. Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka