Dodaj do ulubionych

odrobaczamy hurtem?

10.01.09, 12:38
czy jesli u jednego z czlonkow rodziny wyjda pasozyty np w kale, to znaczy, ze
trzeba odrobaczyc wszystkich?
czy idac tym tokiem myslenia wystarczy zbadac jedna osobe? - ta ktorej
najlatwiej pobrac material krew/kal albo ta ktora wykazuje najwiecej objawow
zarobaczenia?
zwlaszcza, ze czesto nie wychodzi nic w pierwszym podejsciu i trzeba zbierac
kupe przez miesiac co dwa-trzy dni co daje ok 12-15 probek czyli 4-5 wizyt w
felixie czy jakimkolwiek innym labie a to jest koszt ok 250-300zl?
a z drugiej strony czy jesli u jednej osoby wyjdzie a u drugiej nie to czy
trucie dziecka przy okazji trucia robakow, ktore nie wiadomo czy w ogole sa
jest wskazane?


Obserwuj wątek
    • mamciulka-nikulka Re: odrobaczamy hurtem? 11.01.09, 09:41
      Powinni odrobaczyć się ci mieszkający razem, jeśli problem dotyczy dziecka to
      miło by było gdyby leczeniem objęta była też opiekunka.
      oczywiście problemem jest wykrywalność pasożytów, choć niektórzy mają szczęście.
      Ja przyjęłam taktykę zanoszę kupy wtedy, gdy widzę, że dziecko się dziwnie
      zachowuje: wybudza w nocy, jest histeryczne, powracają wysypki. W najbliższych
      dniach się dowiem co i jak.
      Jeśli mowa o kosztach badania, to pomyśl sobie ile wydaje się na leczenie
      dziecka w ciemno: leki przeciwhistaminowe, wziewne, zakup inhalatora,
      odpowiednie kosmetyki do pielęgnacji ciała, często też w grę wchodzą prywatne
      wizyty u specjalistów, a także zaopatrywanie się w produkty niestandardowe,
      które nie uczulają dziecka np. królik, dziczyzna, jaja przepiórcze, produkty
      ekologiczne, a to wszystko długoterminowo. Często też dziecko nie nadaje się do
      państwowego żłobka i konieczne jest zatrudnienie opiekunki, a czasem wręcz
      rezygnacja z powrotu do pracy. Wiadomo ile to wszystko kasy pochłania. Jeśli
      wydanie przeze mnie 600 czy 700 zł na badania i leczenie, miałoby wyjaśnić
      przyczynę niedomagania dziecka to kwota nie ma znaczenia.

      > a z drugiej strony czy jesli u jednej osoby wyjdzie a u drugiej nie to czy
      > trucie dziecka przy okazji trucia robakow, ktore nie wiadomo czy w ogole sa
      > jest wskazane?

      tylko pytanie, czy u tej drugiej osoby nic nie wyszło bo jest czysta czy akurat
      na nic się nie trafiło? Z uwagi na ten problem wskazane jest odrobaczanie
      solidarne wszystkich domowników. Tak jest lepiej dla wszystkich. Jedna kuracja
      przeciwpasożytnicza (oczywiście pełna z powtórką), generalne porządki w domu,
      wpowadzenie kuracji wzmacniających organizm, aby pasożyty ponownie nie chciały w
      nim zamieszkać (podobno pasożyty lubią zakwaszone organizmy), wprowadzenie
      fundamentalnych zasad higieny (osobistej, żywienia i żywności, spożywania wody,
      przygotowywania posiłków).
      • stratugeo2 Re: odrobaczamy hurtem? 13.01.09, 09:18
        Można jeszcze zrobić rozmaz z badania krwi i jeśli wyjdą leukocyty kwasochłonne
        (eozynofile) to jest duże prawdopodobieństwo, że jest pasożyt, a jeśli rozmaz
        jest ok tzn., że jest czysto. Ja tak robię z moim synem bo rzeczywiście badanie
        kału jest kłopotliwe i nie zawsze wychodziły pasożyty a facet wyraźnie mi
        marniał w oczach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka