malagracja 12.02.09, 20:47 W tym wątku opisujemy pończochy firmy Gatta. Obojętnie, czy będziemy zadawać pytanie czy recenzujemy pończochy, proszę o wpisywanie w temacie nazwy pończoch oraz tego czy są samonośne czy do pasa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malagracja Małe wielkie odkrycie :-) 18.04.09, 11:50 Chcialam się pochwalić :-) Doszłam chyba do dobrych wniosków apropo rozmiarówki Gatty, która zawsze wydawała mi się nieco większa od rozmiarówki Veneziany. Kupiłam sobie zwykłe pończochy do pasa rozmiar 1 i 2. Na jedna noge zalozylam 1 na druga zalozylam 2. I pomijając fakt, ze obie pończochy są na mnie za szerokie oraz, że obie powinny być dla mnie za krótkie (172cm) okazało się, że lepiej jest brać 1. Przy zakładaniu zaczełam "rozciagac" ponczoche juz od stopy, sprawiajac ze juz od stopy jest "napieta". Ulozylam sobie ponczoche na nodze tak, zeby wlokna szły prosto, zeby nie byly skrecone. Pończochy wyglądają o wiele lepiej kiedy są bardzo napięte (kolor wydaje sie byc bardziej jednolity i bardziej sie blyszcza). Natomiast w rozmiarze 2 nie bylo takie efektu. Owszem, byly "grubsze", ciemniejsze i moze wydawały się na solidniejsze. Ale to nie daje im przewagi. Wiec zachecam do eksperymentow, czyli naciagania ponczoch od samych stop (maksymalnie). Bo wydaje mi się, że o ile ponczochy np. 60den powinny byc raczej "zbite" o tyle 15 den powinny być mocno naciągnięte (co jest tez czesto utrudnione tym, ze bardzo rozciagaja sie wszerz). Odpowiedz Link Zgłoś
kizombalover Re: Małe wielkie odkrycie :-) 19.04.09, 10:57 Wszystko fajnie, tylko obawiam się takiego samego efektu, jak w naciągniętych rajstopach - dziura na kolanie przy kucnięciu lub nawet usiądnięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
malagracja Re: Małe wielkie odkrycie :-) 19.04.09, 12:57 No tak, napewno. Ale moim zdaniem to nie bedzie wina naciągnięcia a złego splotu pończoch. Tak samo jest w nylonach, ale jego nie ma co porównywac np. lycry. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_grubasia Re: Małe wielkie odkrycie :-) 24.04.09, 17:20 Malagracja, a gdzie kupiłaś zwykle pończochy do pasa Gatty w rozmiarach 1 i 2? I ile kosztowały? Bo ja własnie ostatnio kupiłam w sklepie internetowym Gatty takie zwykłe pończochy do pasa z Lycry po 2,50 za parę :) ale rozmiarówka była 1/2 i 3/4. Nie wiedziałam, że w ogóle mają pończochy na pojedyncze cyferki :) no i chętnie bym się dowiedziała które to są A poza tym zupełnie nie potrafię ocenić który rozmiar dobrze leży, a który źle :/ Odpowiedz Link Zgłoś
malagracja kasia_grubasia 24.04.09, 21:08 Przepraszam Cie, to z przyzwyczajenia do innej rozmiarowki. Mialam oczywiscie na mysli rozmiary 1/2 i 3/4 :-) Dobry rozmiar jest maksymalnie naciągniety i się nigdzie nie marszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
daslicht Re: kasia_grubasia 24.04.09, 22:14 Hehehe, to nie takie proste, mi się 2 nie marszczy, ale sięga do kolan. A jestem przyzwyczajona do roooozciąągaaaaniaaaaa, więc na pewno nie jest tak, ze mogę sobie mocniej pociagnąć. Hudsonowe 3 są dłuższe, ale jeszcze za krótkie (są naciągnięta, muszą, bo podwiązek by zabrakło)... i juz się marszczą. 4 Hudsonowe są dobre, ale jeszcze bardziej zmarszczone. Z innych firm rajstopowo- pończoszniczych dobre jest dopiero 5, ale zwija się na nodze równo. Próbowałam raz rajstop 6, ale nie mogę ocenić, gdyż od razu spadały. Czyli niestety czasem trzeba wybierać: albo dobra długość i zwijanie, albo śliczne lśniące naciągnięcie i podkolanówki. Małagracjo, nie wiem, czy Ty chciałaś mieć sklep, czy wytwórnię pończoch, ale jeśli to drugie to bądź pierwszą producentką z łamanymi rozmiarami typu 2/6, byłyby zachwycone wszystkie, które nie są małe+chude czy wysokie+grube. Jak ze stanikami, duża miska nie oznacza dużego obwodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
malagracja daslicht 25.04.09, 08:31 Ale wlasnie w tym caly paradoks :-) Ze 2 jest dobra wszerz, a za krotka :-) Tak byc nie powinno i to ewidentna wina złego kroju i złych proporcji. Dzieki za pomysł z rozmiarowka :-) Odpowiedz Link Zgłoś