Dodaj do ulubionych

Dylemat (moralny?)

22.03.10, 09:28
Sytuacja jest następująca: Jest człowiek robiący zaocznie studia magisterskie. Doskonały fachowiec w swojej dziedzinie. Studia robi tylko dlatego aby "utrzymać się" w pracy do emerytury. Przy czym niewiele mu do niej już zostało. Jakoś tam zalicza egzaminy, wkłada w to wiele wysiłku. Niemniej jednak jest jeden przedmiot (nie zawodowy - raczej uzupełniający) z którym kompletnie nie daje sobie rady. Takiego oporu na wiedzę jeszcze nie widziałem. Pytanie brzmi: czy dalibyście mu państwo zaliczenie mimo wszystko, czy jednak trwalibyście na stanowisku że trzeba wykazać się wiedzą i nie robili wyjątków.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Dylemat (moralny?) 22.03.10, 11:53
      tak zupelnie za darmo bym nie dal, ale dalbym mu jakies zadanie.cos co pozwoli
      mu zaliczyc.

      moogloby to byc streszczenie rozdzialu podrecznika, napisanie krotkiej pracy
      przegladajace najwazniejsze definicje, cokolwiek co jest wykonalne i pozwoli
      zaliczyc. nawet zapytalbym go, jakie zadanie by chcial. zrob cos, zeby zaliczyl.

      jesetm tez dosc pewien ze nie oblalbym takiego kogos z przedmiotu uzupelniajacego.
    • 1-4-all Re: Dylemat (moralny?) 22.03.10, 14:32
      Dalbym. Dylemat moralny polega zreszta na tym, ze nie ma on "jedynie
      slusznego" rozwiazania (cytat z Marii Ossowskiej).
    • hatchet01 Re: Dylemat (moralny?) 22.03.10, 23:27
      postaw się w jego sytuacji i odpowiedz sobie na pytania: co, w jego sytuacji,
      zyskasz, gdy go oblejesz? co stracisz, gdy go "puścisz"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka