Dodaj do ulubionych

co to jest osobowosc publiczno-prawana?

23.03.11, 16:13
czy ktos jest po prawie i mi na to pytanie odpowie? Musi chodzic o cos banalnego, ale ja nie wiem o co, a boje sie, ze znowu sie mnie o to - tym razem na obronie - zapytaja... czy ktos wie?
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 23.03.11, 16:16
      a z czego robisz doktorat?
      • futurysta_m Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 23.03.11, 16:34
        no wlasnie z prawa - i podobno nawet u siebie pisze o tym, bo sam Egzaminator powiedzial do mnie cos w stylu: "no przeciez to jest tak ladnie tu opisane w pracy" - a ja nie mam pojecia, o czym on mowil. Serio. Az mi go bylo zal - on byl zdziwiony - ja tym bardziej - a on przeformulowal pytanie, ale znowu bylo w nim to cos tam podmiotowosc, czy osobowosc publiczono-prawna jednostek samorzadu terytorialnego i ja nadal nie wiem, gdzie to jest w mojej pracy i nawet w ksiazce egzaminatora tego nie moge znalezc, a to musi byc cos banalnego, a ja nie wiem, o co chodzi...
        • adept44_ltd Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 23.03.11, 16:49
          google kolego prawie doktorze nauk prawnych posiadasz? jeśli wiedzy, zdaje się, podstawowej nie... mam nadzieję, że sobie tu jaja robisz...
        • tocqueville Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 23.03.11, 16:53
          • futurysta_m chetnie sie posmieje 23.03.11, 17:05
            ale nie teraz - dlatego ja sie tak wsiekam, bo to jest cos banalnego. Pytam sie mojego promotora, a on "podmiotowosc publiczno-prawna, to podmiotowosc publiczno-prawna" - i tyle mi to dalo. Ja na serio nie znam takiego pojecia - a doktorat mam dobry - i WLASNY. Szczerze mowiac, w mojej dziedzinie nowatorski, choc wydawac by sie moglo, ze na prawie nic nie bedzie nowatorskiego i zabawnego. Pomysl sobie: ja sie zastanawiam nad prostytucja gospodarcza, nad patentowaniem nowych technologii, dzialalnoscia gospodarcza sekt, a tutaj pytanie o podmiotowosc jakas tam - to juz nawet na czuja cos nie jest tak - moj ogrodek jest inny! I czekam, az mnie przeprosicie, bo mi przykro, ze ktos moze pomyslec, ze ja moge oszukiwac - halo! sciaganie, to jest cos nieetycznego, cos czego nie toleruje - nawet u moich studentow - pewnie oni beda wiedziec, co to jest...
            • adept44_ltd Re: chetnie sie posmieje 23.03.11, 17:14
              no to mykaj do googli, mnóstwo wyników wychodzi... pewnie trzeba będzie nieco je przeanalizować, no ale tak czasem bywa
              • futurysta_m google 23.03.11, 18:30
                z googlami to tak mniej wiecej - jakby sie pytac o rozniczke, a tam odpowiedz, ze to wyniczek odejmowanka - niby to konca nie jest bez sensu, ale tez i nie jest to odpowiedz, ktora mozna byloby udzielic na obronie...
                ale dzieki za odpowiedz - Tobie i innym Odpowiadajacym :)
                z tego co tutaj szukam i szukam (w ksiazkach), to w sumie nic konkretnego nie pisza - nie podaja definicji, ale pisza w czym sie ta podmiotowosc przejawia (sorry - definicja opisowa) i to mnie pocisza, ze nie tak zla byla ta moja odpowiedz - mimo, ze to byl strzal - ale wcale nie taki nietrafny :)
                • pfg Re: google 23.03.11, 18:49
                  A ty z tego googla próbowałeś skorzystać czy tak sobie piszesz na podstawie wcześniejszych doświadczeń? Bo ja, choć nic na ten temat nie opublikowałem, spróbowałem i wiem już, jak sądzę, co to jest osobowość publicznoprawna samorządu. Nie czytaj tego, co piszą w ściądze.pl, bo to bzdury są.
                  • tocqueville Re: google 23.03.11, 18:51
                    Bo ja, choć nic na ten temat nie opublikowałem

                    niestety to całkowicie dyskwalifikuje twoje poszukiwania, są niewiarygodne
                    ja np. nie opublikowałem nic o google.pl dlatego go nie używam, bo nie mam odpowiednich kompetencji
                    • adept44_ltd Re: google 23.03.11, 18:59
                      niech zgadnę, do czego to pije Tocq, hm :))))
                      mnie też pierwsza kwerenda w googlach dała pojęcie, o co chodzi, choć, niestety, nic na ten temat nie pisałem ;-)
                  • futurysta_m Re: google 23.03.11, 19:36
                    no to jaka jest ta definicja? konkretnie - nie tak mniej wiecej? I z googli korzystam, ale tym razem szukam czegos konkretnego, a to, o czym pisza to takie takie opisowki. I bez Autora, a ja potrzebuje Autora - albo ustawe, ale w ustawie nie ma
                    • pfg Re: google 23.03.11, 20:40
                      google.pl "osobowość publicznoprawna samorządu" site:edu.pl

                      *Pierwszy* link: gu.us.edu.pl/node/214831 z autorem i przypisami
                      *Drugi* link: www.kul.edu.pl/files/42/Decentralizacja.pdf z autorem i przypisami
                      Nie jestem pewien, czy mi się chce sprawdzać dalej.

                      Serdecznie współczuję przejść z promotorem i jego biletem lotniczym, ale w tym wątku raczej się nie popisujesz.
                  • dala.tata Re: google 23.03.11, 19:43
                    pfg, jeszcze chwila i dokotrat zrobisz z prawa. bos zawziety :-)

                    pfg napisał:

                    > A ty z tego googla próbowałeś skorzystać czy tak sobie piszesz na podstawie wcz
                    > eśniejszych doświadczeń? Bo ja, choć nic na ten temat nie opublikowałem, spróbo
                    > wałem i wiem już, jak sądzę, co to jest osobowość publicznoprawna samorządu. Ni
                    > e czytaj tego, co piszą w ściądze.pl, bo to bzdury są.
                    • futurysta_m Re: google 23.03.11, 19:52
                      mam obietnice (?) pismiennictwa, wiec dyskusja skonczona. Dzieki za pomoc! A jak Chlopak chce pisac z prawa, to niech pisze - ja niby z prawa, a slysze opinie, ze to bardziej medycyna i w ogole cos interdyscyplinarnego, wiec dobrze, ze jest impuls dla teoretyka :)
                      • spokojny.zenek Re: google 24.03.11, 18:14
                        To w końcu z czego jest ten doktorat?
                    • pfg Re: google 23.03.11, 20:47
                      dala.tata napisał:

                      > pfg, jeszcze chwila i dokotrat zrobisz z prawa.

                      Każdy Joe Average może, byle się odpowiednio natężył. No i publikował!
                      :-)
                      • dala.tata Re: google 23.03.11, 22:02
                        ale tylko pod warunkiem ze nie dostanie czerwonej kartki:

                        mylisz sie. przykro mi.

                        :-)

                        pfg napisał:

                        > Każdy Joe Average może, byle się odpowiednio natężył. No i publikował!
                        > :-)
                        • tocqueville Re: google 23.03.11, 22:33
                          no i pod warunkiem, ze nie spotka na drodze tocqa, który używając na wykładach niezwykle trudnych, a przez to kompletnie niezrozumiałych słów typu "infantylny" (z wrodzonej nadętości, jedynie dla próżnego poklasku, aby studenci spijali słowa z jego ust) skutecznie zniechęci go do dalszego kształcenia
                        • larusse Re: google 24.03.11, 11:27
                          Dlaczego?

                          dala.tata napisał:

                          > mylisz sie. przykro mi.
                          >
                          > :-)
                          >
                          > pfg napisał:
                          >
                          > > Każdy Joe Average może, byle się odpowiednio natężył. No i publikował!
                          > > :-)
                          >
                          >
    • pzgr Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 23.03.11, 16:59
      www.sciaga.pl
      podstawowe źródło wiedzy uczonych w PL.
      można ściągnąć cały doktorat, nówkę sztukę nie śmiganą, za jeden sms.
      • fenella Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 23.03.11, 19:01

        Witam, chętnie wskażę kilka pozycji literatury (naukowej) na temat osobowości publiczno -prawnej jednostek samorządu terytorialnego (szczególnie gminy). W razie zainteresowania proszę o kontakt na e-mail gazetowy.
        Pozdrawiam.
    • larusse ściemniasz z tym doktoratem, nie? 23.03.11, 19:59
      Wygląda na to, że jesteś nawet gorszy niż ja.
      A jak ja nie napisałam to Ty też nie mogłeś napisać. Czysta logika. :)
      • whiteskies Re: ściemniasz z tym doktoratem, nie? 24.03.11, 08:46
        prawana - parawana - paraprawna
        • larusse Re: ściemniasz z tym doktoratem, nie? 24.03.11, 15:30
          whiteskies napisał:

          > prawana - parawana - paraprawna

          Prawna para-prawny par-prawie para prawem par:)
          • h_hornblower raczej pawana 24.03.11, 16:41
            Pawana na śmierć szkolnictwa wyższego w Polsce:

            www.youtube.com/watch?v=OqAlMItkV44
            Czekam teraz na kogoś, kto będzię bronił doktoratu z fizyki ("Co to jest dualizm korpuskularno-falowy?"), z ekonomii ("Co to jest efektywność?") albo może z filozofii ("Mówi wam coś nazwisko Tatarkiewicz czy jakoś tak?"). Czekam na wypowiedź zenka w tym wątku. Ciekawe, czy Jego zdaniem ugruntowuje to "legendy" na wiadomy temat? (ja to jednak jestem złośliwy - sorry)

            pzdr
            horny


            • stoff a ja przeciwko googlowi 24.03.11, 17:42
              Raczej bym go, jako źródło wiedzy o prawie, nie polecała, chociaż mnie też rozśmieszyło pytanie początkowe, mimo, że póki co doktoratu z prawa nie mam. To tylko znak czasu - i samo pytanie, i szukanie w google informacji na temat, co do którego powinno się zrobić research, jasne, ale w bazie typu LEX.
              • adept44_ltd Re: a ja przeciwko googlowi 24.03.11, 17:44
                google był tu metaforą łatwości, z jaką już prawie doktor może znaleźć sobie niezbędną informację...
                • stoff Re: a ja przeciwko googlowi 24.03.11, 18:12
                  A, nie dostrzegłam bo z doskoku czytałam :) Przykre jednak i to, że z takim pytaniem na forum.
            • spokojny.zenek Re: raczej pawana 24.03.11, 18:03
              Czekasz na moją wypowiedź? Proszę bardzo? Ale jakiej treści wypowiedź to by miała być?

              Skoro była tu już wypowiedź pewnej prawniczki (podobno), która dopytywała się, jak znaleźć jakieś rozporządzenie, które podobno reguluje szczegóły przewodu doktorskiego a potem chwaliła się, ze ma pracować na uczelni prowadząc siedem grup dziennie, to naprawdę nie dziwi mnie post kogoś, kto podobno ma bronic doktorat z prawa a nie tylko nie wie, co to takiego osobowość (publiczno)prawna a;e nawet ni wie, jak się tego dowiedzieć....
              Mnie już naprawdę nic nie zdziwi.
              • h_hornblower Re: raczej pawana 24.03.11, 18:16
                spokojny.zenek napisał:

                > p dziennie, to naprawdę nie dziwi mnie post kogoś, kto podobno ma bronic doktor
                > at z prawa a nie tylko nie wie, co to takiego osobowość (publiczno)prawna a;e n
                > awet ni wie, jak się tego dowiedzieć....

                I dodajmy do tego jeszcze egzamin doktorski zdany "po znajomości", jak ujawnia sam doktorant. Ale przepraszam - niepotrzebnie byłem nieco złosliwy. Pewnie nie tylko z prawa mozna mieć doktorat wykazując przy tym zaskakujące braki podstaw swej dziedziny. Smutne to.

                pzdr
                horny
                • spokojny.zenek Re: raczej pawana 24.03.11, 18:25

                  A ja zadałem sobie nieco trudu i poczytalem wypowiedzi tegoż doktoranta, a których dośc jednoznacznie wynika, ze nie jest on prawnikiem i chyba jednak nie w jednostce prawem sie zajmującej ten doktorat broni....
                  Tobie też doradzam trochę więcej wnikliwości. To ułatwia między innymi uniknięcie bycia ofiara stereotypów...



                  • h_hornblower Re: raczej pawana 24.03.11, 18:30
                    spokojny.zenek napisał:


                    > Tobie też doradzam trochę więcej wnikliwości. To ułatwia między innymi uniknięc
                    > ie bycia ofiara stereotypów...

                    Słuszna uwaga - przyjmuję ją z pokorą.

                    pzdr
                    horny
    • mama.best Re: co to jest osobowosc publiczno-prawana? 25.03.11, 10:43
      moznosc bycia podmiotem praw i obiwazkow z zakresu pr. adm. Jezeli jestes na medycynie, to pewnie pytali sie ciebie o prywatyzacje uslug medycznych i trzeba powiedziec (a moze masz juz to w pracy?) ze co innego oznacza dla obywatela pewnosc konstytucyjna, ze uslugi te beda swiadczone jako zadania publiczne, a czym innym jest swiadczenie ich jako uslug medycznych. To wszystko. Chyba, ze rzeczywiscie jestes na prawie...
      Tak czy owak, glowka do gory i wszystko bedzie dobrze - moze nie cum laude, ale bedzie pozytywnie! :)
      • h_hornblower myślę, że z prawa 25.03.11, 14:10
        mama.best napisała:

        >Chyba, ze rzecz
        > ywiscie jestes na prawie...

        No jak dla mnie to wprost wynika z wypowiedzi futurysty:

        1. Na pytanie tocq - z czego ten doktorat: "no wlasnie z prawa".

        2. Potem: "Szczerze mowiac, w mojej dziedzinie nowatorski, choc wydawac by sie moglo, ze na prawie nic nie bedzie nowatorskiego i zabawnego"

        3. Potem wreszcie - i to zapewne dlatego zenek zaleca mi wnikliwośc i nieuleganie stereotypom, co przyjmuje w pokorze, bo tego nigdy za wiele - "ja niby z prawa, a slysze opinie, ze to bardziej medycyna i w ogole cos interdyscyplinarnego". Czyli będzie doktorem prawa - tak sadzę. Bo chyba nie medycyny?

        pzdr
        horny
        • spokojny.zenek Re: myślę, że z prawa 25.03.11, 18:28
          Bardzo mało prawdopodobne, choć możliwe. Tym bardziej, że doktoraty z prawa są nadawane wyłącznie przez jednostki, które maja uprawnienie do doktoryzowania z prawa, a nie słyszałem, by była jakakolwiek inna, niz wydziały prawa (+ PAN). Zgaduję, że chodzi o dziedzinę, która sie nazywa "Zdrowie publiczne" czyli szeroko rozumiane zarządzanie podmiotami sektora zdrowotnego.
          • larusse Re: myślę, że z prawa 25.03.11, 19:56
            No, ale jak ktoś się broni "na prawie" (we Wrocławiu) to z czego?

            Nic nie rozumiem...



            spokojny.zenek napisał:

            > Bardzo mało prawdopodobne, choć możliwe. Tym bardziej, że doktoraty z prawa są
            > nadawane wyłącznie przez jednostki, które maja uprawnienie do doktoryzowania z
            > prawa, a nie słyszałem, by była jakakolwiek inna, niz wydziały prawa (+ PAN). Z
            > gaduję, że chodzi o dziedzinę, która sie nazywa "Zdrowie publiczne" czyli szero
            > ko rozumiane zarządzanie podmiotami sektora zdrowotnego.
            • spokojny.zenek Re: myślę, że z prawa 25.03.11, 20:28
              Ano zapewne z czegoś, z czego maja uprawnienia do doktoryzowania.
              Skąd wzięłaś ten Wrocław? Ani w tym wątku ani w drugim powiązanym nic na ten temat nie zauważyłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka