donnajohnson
08.03.12, 08:48
Wiec zaczne od poczatku.
Wiele ostatnio sie mowi o czasopisamch Open Access. Takze na forum ta sprawa byla dokladanie dyskutowana, byl nawet kiedy jakis apel o publikowanie wszystkich prac z pieniedzy podatnika w czasopismach OA (taki sobie nonsens).
Poniewaz moj zespol ukonczyl wlasnie pisanie manuskryptu postanowilismy sprawdzic dostepnosc czasopism OA (jakie proponuja warunki). Ku naszemu ogromnemu zdumieniu okazlo sie, ze az 3 czasopisma, ktore wczesniej bombardowaly nas mailami zachwalajac swoje uslugi i profity z takiego publikowania .... dzis nie istnieja.
I tu jestem w kropce bo nie wiem co o tym sadzic.
1. czy nie ma zapotrzebowania na takie uslugi?
2. czy tez byc moze bylo to oszustwo polegajace na wyludzeniu pieniedzy. Wszak koszt wydania wcale nie jest maly. Jak sie okazuje strone www czasopisma OA mozna stworzyc na poczekaniu.
BTW. ostatnio dostaje tony maili z Chin gdzie ciagle ktos zaprasza mnie na konferencje. Schemat jest taki. Wycinaja tytul jakiejs mojej pracy z czasopsima z IF i prosza o przedstawienie tego tematu na konferencji. Nawet nie racza tego gramatycznie poskladac tylko stosuja zasade kopiuj - wklej.