adept44_ltd 21.10.13, 00:40 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14812919,Rusza_dwudniowa_II_Konferencja_Smolenska__W_miedzyczasie.html#MT Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dala.tata Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 01:47 Jak adet juz zaklada takie watki, mam potrzebe stworzenia watku jajcarskiego. Takiego freak show...zeby nam forum nie zasmiecalo! Odpowiedz Link
nullified Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 02:29 good idea ewidentnie "on topic" a jednak jakoś kurcze człek się wzdryga i wstydzi albo "cholerawieco"... co sobie żałować ;) Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 07:39 Ten wątek zdominowałby całe forum ;-). A poza tym to jest nieśmieszne - ludki dostaną więcej czasu antenowego prime time, niż nobliści, a do tego w społecznym odbiorze przynajmniej zauważalnej części społeczeństwa staną się archetypami Polaka naukowca... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 08:34 otóż i to, myślę, że to jeden z najświeższych konceptów partyjnego PR - a teraz sprzedamy te banialuki jako naukę. Tak to zostało wczoraj przedstawione zresztą - ludzie z tytułami naukowymi (zupełnie jak Rońda...), referaty naukowe... legitymizacja pełną gębą ... Odpowiedz Link
nullified Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 20:59 naprotechnologia (nanotechnologia też na "na", nie? Już wiemy po co te instytuty ;) ), ostatnie wyskoki ze "śpiączką nieistniejącą"... czasem się ciesze, że nie mamy tyle kasy w badaniach co w USach Odpowiedz Link
pfg Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 18:08 loleklolek_pl napisał: > a do tego w społecznym > odbiorze przynajmniej zauważalnej części społeczeństwa staną się archetypami > Polaka naukowca... Już się stali, obawiam się... Odpowiedz Link
dala.tata Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 18:38 no niestety, zgadzam sie. Mysle, ze straty dla wizerunku nauki w Polsce sa niepowetowane. Starczy poczytac komentarze pod artykulami na tematy naukowo-smolenskie. Nawet zakladajac, ze komentarze nie sa reprezentatywne dla spoleczenstwa, obraz nauki w spoleczenstwie, jaki sie z nich wylania jest zalamujacy. To jest oczywiscie kolejny cios dla tegoz wizerunku. Od kilku (?) lat nauka polska i nauczanie wyzsze w mediach polskich sa pokazywane wyjatkowo negatywnie. I to nie tylko idzie o te kolejne plagiaty, podwojne recenzje, sprawa habilitacji z Wroclawia czy seksuologa z Poznania. To rowniez te nieustanne listy otwarte, ktorych botom lajnem jest to, ze polscy naukowcy potrafia glownie gadac i to na dodatek sprzeczne z soba rzeczy, zamiast wziac sie do pracy. A wszystko podlane jest medialnymi doniesieniami na temat przeroznych zadym na uczelniach (od narodowcow, przez Baumana, do Camerona) czy studentow, ktorzy pluja na swych wykladowcow Czytajac polska prase, ma sie wrazenie, ze uczelnie polskie to siedlisko rozhistoeryzowanych nierobow o nie najwyzszej inteligencji. To bardzo smutny obraz. pfg napisał: > loleklolek_pl napisał: > > > a do tego w społecznym > > odbiorze przynajmniej zauważalnej części społeczeństwa staną się archetyp > ami > > Polaka naukowca... > > Już się stali, obawiam się... Odpowiedz Link
sendivigius Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 09:04 dala.tata napisał: uczelnie polskie to siedlisko rozhistoeryzowanych nierobow o nie najwyzszej inteligencji. Jak to milo sie czasami z toba zgodzic. :D Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 09:22 skład komisji M. pokazuje, że w USA też nie jest najlepiej..., choć zawsze można przyjąć, że to jednak Polacy... (no i te koszmarne krawaty z małamiasteczkowych targów z lat 90....). Odpowiedz Link
chilly Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 23:21 Jak tak dalej pójdzie, to amerykańskim uniwersytetom zabraknie naukowców: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,14813901,II_konferencja_smolenska___Eksperci__Macierewicza.html Na razie polskiego pochodzenia. Odpowiedz Link
chilly Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 07:40 dala.tata napisał: > Jak adet juz zaklada takie watki, mam potrzebe stworzenia watku jajcarskiego. T > akiego freak show...zeby nam forum nie zasmiecalo! Ależ wpis adepta jak najbardziej odpowiada profilowi forum. Forum, na którym powinniśmy również zastanawiać się nad wyczynami prof. Rondy, nad wyższością nauki Zachodu, której reprezentantem jest dr (prof.?) Binienda czy wreszcie nad dziecięcą naiwnością prof. Kleibera (w mojej skali - niemal ćwierć rońda): wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14813522,Kleiber_o_wypowiedzi_prof__Rondy__Bylem_porazony_.html Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 21.10.13, 08:32 myślałem, że to jest taki... Odpowiedz Link
w11mil Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytknie 21.10.13, 15:11 błędy. niezalezna.pl/47281-wszystkie-referaty-naukowcow-zespolu-parlamentarnego-do-pobrania dala.tata napisał: > Jak adet juz zaklada takie watki, mam potrzebe stworzenia watku jajcarskiego. T > akiego freak show...zeby nam forum nie zasmiecalo! > Odpowiedz Link
dala.tata Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 16:18 Uderz w stol.... Powem wprost: mam w dupie, czy tam sa bledy. Mm w dupie, co sie stalo z tym pieprzonym samolotem. Mam w dupie czy to byl zamach, wypadek czy atak klingonow. Rzygac mi sie chce, jak slysze o smolensku. Co wiecej. Nie ma najmniejszego znaczenia, co powie ktokolwiek. Wiekszosc ludzi juz i tak 'wie', co sie stalo. Z tragedii wielu rodzin, w tym moich znajomych, zrobiono spektakl polityczny, tragikomedie. Frymarczy sie cierpieniem tych ludzi, nikogo ono nie obchodzi. To jest wielka hanba wszystkich tych, ktorzy do tego doprowadzili. Niech sobie pieprza na konferencji, ile chca. Poza jednostkami, Nikt ich nie slucha. Reszta ma juz wyrobione zdanie. Wszystko, co zostanie osiagniete, to to, ze nauka poslak jeszcze bardziej straci spoleczny szacunek. Gratulacje. A co sie stalo tam? Ja, jak juz powiedzialem, mam to kompletnie w dupie. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 18:56 Prezentacja Biniendy slajd 8 wskazuje, że Binienda nie strzelał tym cylindrem tylko nawkładał do środka trotylu (por. np. prezentacja Gajewskiego). Mam kontynuować? Odpowiedz Link
w11mil Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 21:07 loleklolek_pl napisał: > Prezentacja Biniendy slajd 8 wskazuje, że Binienda nie strzelał tym cylindrem t > ylko nawkładał do środka trotylu Czy zechciałbyś uzasadnić swoje przypuszczenie? Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 22.10.13, 08:33 Ano charakter uszkodzeń tej "puszki" Biniendy wyraźnie wskazuje na wybuch. Ta jego puszka powywijała się na zewnątrz (por. Gajewski str. 17 i 27). Widać, że Binienda nawkładał tego trotylu naprawdę dużo, gdyż puszka wywinęła się znacznie bardziej, niż wynika to z symulacji Szuladzińskiego (pierwsza prezentacja). Gdyby Binienda rzeczywiście zderzał swoją puszkę ze ścianą, jak sugeruje, to wywinięcie byłoby do środka przecież (por. Gajewski str. 9 i 10). Co więcej także wczoraj na charakterystyczne wywinięcie, które jest efektem wybuchu zwracali uwagę eksperci, jak np. Ziółkowski i Gieras. Z kolei Obrębski i Witakowski pokazują, jak powinna odkształcić się puszka Biniendy, gdyby rzeczywiście ją zderzył ze ścianą Czyli ktoś tutaj mija się z prawdą, zapewne "prowadząc taką grę". Binienda na pewno mija się z prawdą w stwierdzeniu "Nawet przy prędkości 4x większej niż prędkość Tu154M przy brzozie, uderzenie nie powoduje rozdrobnienia dur-aluminium na odłamki, gdyż materiał ten się roluje plastycznie" (slajd 8), gdyż na załączonym obrazku puszki widać, że zwinęła się ona na conajmniej 12 różnych kawałków, a przy samym odkształceniu plastycznym mogłaby się zawinąć conajwyżej jak czapka (na zakładkę). Poza tym patrząc na slajdy Biniendy dot. prowadzonych przez niego symulacji zaczyna mnie nachodzić taka myśl, że być może Binienda zastosował tam zbyt duże uproszczenia. Skrzydło nie jest jednolitą bryłą. No ale może to tylko takie rysunki pokazał. W końcu publikacja szczegółowych wyników została zablokowana przez NASA. Odpowiedz Link
w11mil Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 22.10.13, 10:13 loleklolek_pl napisał: > Ano charakter uszkodzeń tej "puszki" Biniendy wyraźnie wskazuje na wybuch. na slide 8 Binienda przedstawil urządzenie do "wystrzeliwania" obiektów w celu testowania ich odporności na zderzenie; obok mamy fotki tych obiektów (jeden jest po zderzeniu) Ty uważasz ze zniszczenia na slide 8 nie mogą być efektem zderzenia tylko eksplozji trotylu. Czy prowadziles tego typu eksperymenty i stąd wiesz, ze fotka na slide 8 to fake? A może mógłbyś podac link do publikacji która zadaje kłam twierdzeniom Biniendy? Ta j > ego puszka powywijała się na zewnątrz (por. Gajewski str. 17 i 27). Widać, że B > inienda nawkładał tego trotylu naprawdę dużo, gdyż puszka wywinęła się znacznie > bardziej, niż wynika to z symulacji Szuladzińskiego (pierwsza prezentacja). Gd > yby Binienda rzeczywiście zderzał swoją puszkę ze ścianą, jak sugeruje, to wywi > nięcie byłoby do środka przecież (por. Gajewskistr. 9 i 10). Sprawdzilem ref Gajewskiego i Szuladzinskiego. Moim zdaniem nie ma tam żadnych dowodów na to że fotka na slide 8 Binendy jest oszustwem. Zwróc uwagę na fakt iż gdyby Binienda "nawkładał trotylu" do puszki to wygląd tego obiektu byłby inny. Czy podejrzewasz ze autor usunął wszelkie ślady osmaleń? > Binienda na pewno mija się z prawdą w stwierdzeniu "Nawet przy prędkości 4x wię > kszej niż prędkość Tu154M przy brzozie, uderzenie nie powoduje rozdrobnienia d > ur-aluminium na odłamki, gdyż materiał ten się roluje plastycznie" (slajd 8), > gdyż na załączonym obrazku puszki widać, że zwinęła się ona na conajmniej 12 ró > żnych kawałków, moim zdaniem jest tu jeden kawałek > a przy samym odkształceniu plastycznym mogłaby się zawinąć cona > jwyżej jak czapka (na zakładkę). Proszę jeszcze raz albo o Twoje wyniki, albo o publikację potwierdzającą możliwość zawienięcia metalowej puszki "jak czapkę" > ki pokazał. W końcu publikacja szczegółowych wyników została zablokowana przez > NASA. Prawdopodobnie nie wiesz o tym, że to nie NASA zablokowała ale komisja Millera nie odpowiedziala na prośbę o schemat konstrukcji skrzydła. Binienda musial z konieczności modelować kilka wersji. NASA nie dysponuje tym samolotem. Proponuję jednak abyśmy wócili do meritum. Kwestionujesz prawdziwość stwierdzenia Biniendy o plastyczności Al i niemożliwości uzyskania takich zniszczeń w wyniku zderzenia. Wierzę że masz do tego podstawy i przytoczysz jakąś elementarną publikację z zakresu inżynierii materiałowej (fizyki ciała stałego) Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 22.10.13, 12:13 Ty uważasz ze zniszczenia na slide 8 nie mogą być efektem zderzenia tylko ekspl > ozji trotylu. Ja nic nie twierdzę, to wynika z prezentacji Gajewskiego, Szuladzinskiego, Ziółkowskiego, Gierasa, Obrębskiego i Witakowskowskiego, którzy pokazując kawałki powyginanej blachy wskazują na wybuch, jako źródło powyginania tejże blachy. Powyginało w końcu na zewnątrz, a przy zderzeniu powinno do środka, co nie? Czy prowadziles tego typu eksperymenty i stąd wiesz, ze fotka na > slide 8 to fake? Z całą pewnością tak nie twierdzę. A może mógłbyś podac link do publikacji która zadaje kłam twie > rdzeniom Biniendy? No wskazane przez Ciebie referaty Państwa przytoczonych powyżej. > Sprawdzilem ref Gajewskiego i Szuladzinskiego. Moim zdaniem nie ma tam żadnych > dowodów na to że fotka na slide 8 Binendy jest oszustwem. No jak nie ma, jak są, blachę w końcu wywinęło na zewnątrz. Gajewski pokazał liczne przykłady, jak wygina się blacha od zderzenia (do wewnątrz), a jak od wybuchu (na zewnątrz). Szuladziński potwierdził swoimi symulacjami, że od wybuchu wewnątrz, blachę wywija na zewnątrz. " Zwróc uwagę na fakt iż gdyby Binienda "nawkładał trotylu" do puszki to wygląd t > ego obiektu byłby inny. Czy podejrzewasz ze autor usunął wszelkie ślady osmaleń > ? " Pracujesz na zlecenie Tuska i Ruska? "> moim zdaniem jest tu jeden kawałek" Trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć, że ściany tej puszki popękały i rozsypały się na wiele kawałków. Więc zdecydowanie jest tu coś więcej, niż tylko "rolowanie plastyczne". "Kwestionujesz prawdziwość stwierdzen > ia Biniendy o plastyczności Al i niemożliwości uzyskania takich zniszczeń w wyn > iku zderzenia." Zdecydowanie tego nie kwestionuję. "Wierzę że masz do tego podstawy i przytoczysz jakąś elementarną > publikację z zakresu inżynierii materiałowej (fizyki ciała stałego)" Chcesz, to masz www.eksiegarnia.pl/Podstawy-wytrzymalosci-materialow;s,karta,id,270765 Dzięki za miłą dyskusję :-). Odpowiedz Link
whiteskies Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 20:02 Nie badz smieszna. Zaczyna sie od streszcania niektorych elementow podstawowego podrecznika dot. badania wypadkow lotniczych. I to ma byc referat naukowy? Obejrzalem tez referat ostatni. Autor powoluje sie na "strefy wybuchu według ekspertyzy firmy Small Gis". Latwo znalezc na stronach interenetowych firmy informacje czym sie zajmuje i ze nie wyrazala zadnej opinii w sprawie przyczyn katastrofy. W innych referatach jest jakby - podobnie. Ale warto miec te prezentacje, pokaze studentom na seminarium jak nie nalezy przygotowywac wystapien konferencyjnych. Ogolnie to poprostu żal sciska tzw. "odwrotną strone medalu". Odpowiedz Link
chilly Dał nam przykład... 21.10.13, 20:37 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14819146,Ekspert_Macierewicza_zwolniony_z_uniwersytetu__Nowaczyk_.html Odpowiedz Link
nullified Re: Dał nam przykład... 21.10.13, 20:54 sowieckie rozwiedzione feministki! btw - źródło jest równie wiarygodne jak "Radio Erewań" Odpowiedz Link
dala.tata Re: Dał nam przykład... 21.10.13, 21:03 Zagladnalem na strony dr. Nowaczyka. On nie jest zadnym profesorem. Jest na stanowisku Assistant Professor, co daje nam co najwyzej adiunkta. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dał nam przykład... 21.10.13, 21:23 co więcej, tu mamy info, że "profesor" Nowaczyk również blefował... ups... natemat.pl/79213,prof-kazimierz-nowaczyk-zwolniony-z-uniwersytetu-w-maryland-przez-redukcje-etatow-czy-oszukanie-szefa-w-sprawie-katastrofy Odpowiedz Link
dala.tata Re: Dał nam przykład... 21.10.13, 21:38 Jak zwykle grupa pelna etosu, dazaca do prawdy. Odpowiedz Link
w11mil Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 21:11 whiteskies napisał: > Obejrzalem tez referat ostatni. Autor powoluje sie na "strefy wybuchu według ek > spertyzy firmy Small Gis". Firma pracowała na zlecenie Prokuratury Wojskowej. Na jakiej podstawie sądzisz że ich opracowanie jest niewiarygodne? Odpowiedz Link
pfg Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 23:14 w11mil napisała: > whiteskies napisał: > > Obejrzalem tez referat ostatni. Autor powoluje sie na "strefy wybuchu wed > ług ek > > spertyzy firmy Small Gis". > > Firma pracowała na zlecenie Prokuratury Wojskowej. Na jakiej podstawie sądzisz > że ich opracowanie jest niewiarygodne? Bo firma Small Gis nie zajmowała się żadnymi "strefami wybuchów"? Link1 CytatEkspertyza firmy SmallGIS z Krakowa, dotycząca zdjęć satelitarnych Lotniska Siewiernyj. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie uzyskała z archiwum firmy „Digital Globe” 2 zdjęcia satelitarne Lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, wykonane w kwietniu 2010 r.– z dnia 5 kwietnia oraz z dnia 12 kwietnia. Ekspertyzę teledetekcyjną dot. tych zdjęć wykonała firma SmallGIS z Krakowa. Ekspertyza ta polegała na detekcji (wykryciu) zmian jakie zostały zarejestrowane przez sensor satelity na zobrazowaniach pochodzących z dwóch momentów czasowych (5 i 12 kwietnia) w celu ustalenia czy w okresie pomiędzy tymi datami były prowadzone jakieś prace montażowe, demontażowe urządzeń, instalacji lub prace ziemne na tym lotnisku Link2 CytatW związku z licznymi publicznymi interpretacjami raportu z wykonanej analizy okolic Lotniska Siewiernyj zrealizowanej przez firmę SmallGIS na zlecenie Prokuratury Wojskowej informuję, iż wszelkie interpretacje tego raportu stanowią odpowiedzialność ich autorów. Firma SmallGIS nie ponosi żadnej odpowiedzialności za dowolność interpretacji raportu. Firma SmallGIS nie wyraża ani nigdy nie wyrażała jakiegokolwiek stanowiska w sprawie przyczyn Katastrofy Smoleńskiej. Odpowiedz Link
w11mil ktoś Cię wprowadził w błąd 21.10.13, 23:19 pfg napisał: > Bo firma Small Gis nie zajmowała się żadnymi "strefami wybuchów"? www.wprost.pl/ar/380559/Miejsca-wybuchow-w-Smolensku-zmienily-sie-w-strefy-pozarow/ Odpowiedz Link
pfg Re: ktoś Cię wprowadził w błąd 21.10.13, 23:50 Powiem tak: Niewątpliwie jedno z nas zostało wprowadzone w błąd, ale nie sądzę, żebym to był ja. Odpowiedz Link
dala.tata Re: ktoś Cię wprowadził w błąd 21.10.13, 23:56 Rzeczywiscie, sama firma zaprzecza, ale tygodnik Wprost wie lepiej. Proponuje jeszcze linke do wywiadu z p. Gozdzikowa. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ktoś Cię wprowadził w błąd 21.10.13, 23:59 no ale Goździkowa blefowała... tabletki nie są z krzyżykiem, są z kółeczkiem, na czole... Odpowiedz Link
dala.tata Re: ktoś Cię wprowadził w błąd 22.10.13, 00:49 oj nie, Wprost potwierdzil, a jak Wprost mowi, to tak jest. ktos cie wprowadzil w blad. Moze nawet sama Gozdzikowa. Wiadomo przeciez, ze Wprost wie lepiej. Odpowiedz Link
h_hornblower no to gites majonez 21.10.13, 22:02 whiteskies napisał: > > W innych referatach jest jakby - podobnie. Ale warto miec te prezentacje, pokaz > e studentom na seminarium jak nie nalezy przygotowywac wystapien konferencyjnyc > h. Ogolnie to poprostu żal sciska tzw. "odwrotną strone medalu". Czyli przeczytałeś coś tam z tego, tak? A tego Ziółkowskiego z IPPT PAN też? Pytam, bo Ty zdaje się fizyk jesteś, nie? Na mnie - laiku - jego wystąpienie zrobiło pozytywne wrażenie. Możesz się odnieść bez emocji? Niestety dyskusja ma poziomie histeryczki (nie mam na myśli Ciebie) to żadna dyskusja. Ale skoro już poruszono na forum ten temat, to korzystam, by spytać kolegę fizyka. pzdr horny Odpowiedz Link
whiteskies Re: no to gites majonez 22.10.13, 08:35 W zlinkowanej paczce nie ma referatu Ziółkowskiego, wiec nie moge sie na ten temat wypowiedzieć. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: no to gites majonez 22.10.13, 20:01 whiteskies napisał: > W zlinkowanej paczce nie ma referatu Ziółkowskiego, wiec nie moge sie na ten te > mat wypowiedzieć. No to szkoda. Na stronie Konferencji też nie widzę tego. pzdr horny Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 22:07 konkluzji Biniendy ze slajdu 14 nie przebije nic: Uderzenie kołami do góry jest lepiej amortyzowane więc daje większą szanse przeżycia Skończony dureń. Odpowiedz Link
salzburg Re: Referaty są dostęne w sieci. Niech ktoś wytkn 21.10.13, 22:15 No nie jednak rekordzistą jest niejaki Ciszewski, który odkrył, że brzoza została scięta 5 dni wczesniej. No i masz klops bidula Bodin nie wiedział, że mu brzoze scieli i gadał, że widział 10 jak rosła. Ps. jak już krytykujemy polskich "uczonych" to jednak trzeba przyznać, że prym wiodą jednak nasi rodacy, ale jednak z "lepszego ze świata". Odpowiedz Link
flamengista uległa zachwytowi ludźmi nauki 21.10.13, 07:10 to wspaniale. Żeby się tylko nie okazało, że ci ludzie mają problem podobny do bohatera "Pięknego umysłu". Odpowiedz Link
h_hornblower no wiesz 21.10.13, 12:36 No wiesz, ten zachwyt jest obopólny. Nie dziwi mnie to - w końcu dostęp do informacji typu: www.plotek.pl/plotek/56,79592,14810506,Pamietacie__jak_Omenaa_Mensah_rozbierala_sie_w_programie.html#BoxPlotekMT jest na pewno środowisku potrzebny :) Ale mniejsza o to. Ja natomiast żałuję, że Kleiber spękał i nie chce zorganizować konferencji. Bo tak to odbieram. Jego tłumaczenie, że za "dużo emocji" mnie zupełnie nie przekonuje. Z emocjami można mieć problemy (zwłaszcza w przedszkolu albo podstawówce) ale myślę, że Kleiber by sobie z nimi poradził. To, że prof. Rońda po raz kolejny zrobił z siebie idiotę też nie ma nic do rzeczy (zresztą Kleiber na to się akurat nie powołuje w wypowiedzi, którą widziałem w TVN 24). Niestety w oficjalnym wyjaśnieniu przyczyn katastrofy jest szereg niespójności i wyzbyta emocji dyskusja w gronie specjalistów jest moim zdaniem potrzebna. Ale w gronie specjalistów - a nie publicystów Gazety Wyborczej z jednej, a Gazety Polskiej z drugiej. Fajnie by było, gdyby taki koleś jak ja mógł sobie posłuchać dyskusji profesorów fizyki, mechaniki czy chemii na ten temat. Ale póki co słucham sobie on-line wystąpień z tej reklamowanej wyżej przez adepta II Konferencji Smoleńskiej (uprzedzam komentarze co niektórych kolegów - tak, wiem, to wstyd, hańba i strata czasu). M.in. swoje wystąpienie miał profesor Z. od... Kleibera (tzn. z IPPT PAN). Wypunktował swoje wątpliwości związane z oficjalnym wyjaśnieniem katastrofy (szczątki w koronach drzew, charakter zniszczeń dynamicznych itd., itp), wskazujące jego zdaniem na wybuch jako bezpośrednią przyczynę katastrofy. Podkreślam: wybuch, a nie zamach. Dla mnie jego rozważania brzmiały sensownie. No ale ja jestem laikiem. Pewnie byłbym w stanie uwierzyć, że woda wrze w temperaturze 50 stopni. Fajnie by było, gdybym zatem mógł wysłuchać dyskusji (kulturalnej) z udziałem specjalistów. Bardzo bym chciał. Pewnie chciałoby tego bardzo dużo ludzi w tym kraju. Oczywiście można uznać, że to ich problem (i mój), i zgłaszając taką chęć zapisujemy się do tzw sekty smoleńskiej. Ja jednak bardzo żałuję, że Kleiber spękał. pzdr horny Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: no wiesz 21.10.13, 16:41 "To, że prof. Rońda po raz kole > jny zrobił z siebie idiotę też nie ma nic do rzeczy (zresztą Kleiber na to się > akurat nie powołuje w wypowiedzi, którą widziałem w TVN 24)." No cóż, może jednak ma.Trudno dyskutować z kimś, kto "blefuje w ramach prowadzenia takiej gry" "Fajnie by było, gdyby taki koleś jak ja mógł sobie posłuch > ać dyskusji profesorów fizyki, mechaniki czy chemii na ten temat." To zapisz się na jakąś konferencję branżową i posłuchaj. Tyle, że tam eksperty Macierewicza nie jeżdżą. " Fajnie by było, > gdybym zatem mógł wysłuchać dyskusji (kulturalnej) z udziałem specjalistów." Ale Ci eksperci od Laska też będą mogli przynosić jakieś świstki "pozyskane na rynku"? A tak poza tym, to dyskusja toczy się w dwóch różnych miejscach. Ekspertom Laska w zasadzie wystarcza informacja, że samolot obniżył lot poniżej bezpiecznej wysokości, a załoga zignorowała wielokrotne sygnały systemu ostrzegającego przed zderzeniem z ziemią. Eksperci MAcierewicza koncentrują się na samym procesie niszczenia samolotu, bredząc coś o jakimś naprowadzaniu przez Rusków (ach te ruski, nie dość, że ukradkiem nawkładały trotylu w najlepiej strzeżony polski samolot, to jeszcze nawkładały zamiast normalnych przyrządów jakieś nawprowadzacze i jeszcze do tego odpowiednio przygotowały miejsce katastrofy... zapewne wykorzystując do tego inne Tu154, gdyż jak powszechnie wiadomo te samoloty doskonale nadają się do koszenia lasów...) Odpowiedz Link
h_hornblower Re: no wiesz 21.10.13, 21:47 loleklolek_pl napisał: > "To, że prof. Rońda po raz kolejny zrobił z siebie idiotę też nie ma nic do rzeczy > > No cóż, może jednak ma.Trudno dyskutować z kimś, kto "blefuje w ramach prowadze > nia takiej gry" Olej Rońdę. Posłuchaj sobie Ziółkowskiego z IPPT PAN. > Eksperci MAcierewicza koncentrują się na samym procesie n > iszczenia samolotu, bredząc coś o jakimś naprowadzaniu przez Rusków Etam. Z Wybiórczej czerpiesz tę wiedzę? Olej także wybiórczą. Ja słuchałem dwóch wystąpień i w żadnym z nich nie było mowy o ruskach. Była mowa o wybuchu. Samolot napędzany jest benzyną. Benzyna czasem wybucha. Wybuch nie równa się zamach. Wybiórczej trudno to zrozumieć - więc olej ją. pzdr horny Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: no wiesz 22.10.13, 08:47 1. W kwestii Ziółkowskiego, to coś odpowiedziałem W11mil. 2. O naprowadzaniu przez Rusków to mówi sam Macierewicz. 3. Benzyna czasem wybucha, a czasem się zapala. Tu raczej miało miejsce to drugie - tak twierdzą eksperci Laska. To i tak nie zmienia faktu, że jeśli byś dajmy na to rozpędził się autem do 200km/h, nie wyrobił się w zakręcie i zderzył z drzewem, to za przyczynę wypadku zostanie uznana "nadmierna prędkość", a nie "wybuch/zapłon paliwa w wyniku zderzenia z drzewem". Tu jest ta różnica w myśleniu poszczególnych grup ekspertów. Jedni szukają i znaleźli przyczyny katastrofy. Drudzy zastanawiają się głównie nad samą defragmentacją samolotu, co jest ciekawym zagadnieniem, ale opisuje tylko skutki, a nie przyczynę. A ewentualne próby udowadniania w podanym przeze mnie przypadku, że jakiś rusek mógł zainstalować w samochodzie bombę, która wybuchła na pół sekundy przed zderzeniem z drzewem, pozostawię bez komentarza. Odpowiedz Link
whiteskies Re: no wiesz 22.10.13, 10:31 Ja tylko w kwestii benzyny... Paliwem lotniczym do silników odrzutowych jest nafta lotnicza, zwana tez kerozyną, ona wybucha znacznie rzadziej niż benzyna.... Odpowiedz Link
h_hornblower Re: no wiesz 22.10.13, 20:03 whiteskies napisał: > Ja tylko w kwestii benzyny... Paliwem lotniczym do silników odrzutowych jest na > fta lotnicza, zwana tez kerozyną, ona wybucha znacznie rzadziej niż benzyna.... Słusznie, słusznie. Kerozyna. Ale tak w ogóle, jak już mogę zapytać fizyka, to wybucha nie tyle paliwo w postaci ciekłej (np. benzyna albo kerozyna), co jego pary, tak? pzdr horny Odpowiedz Link
h_hornblower Re: no wiesz 22.10.13, 20:24 loleklolek_pl napisał: > 2. O naprowadzaniu przez Rusków to mówi sam Macierewicz. > jakiś rusek mógł zainstalować w samochodzie bombę, Nie no, lolek, tak to możemy ad usrandum, a ja nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Musisz o tych ruskach ciągle? Macierewicz to Macierewicz, ale konferencji nie organizuje Macierewicza ani się niej nie wypowiada. Wypowiadają się różni ludzie, kilku ewidentnie bez sensu (jak prof. Obrębski na przykład). Wypowiadają się tam jednak i ludzie, których warto posłuchać. Bo na przykład mają dorobek. Tylko jak chcesz zobaczyć jaki dorobek mają Binienda czy Nowaczy czy kto tam jeszcze, to nie szukaj informacji na ten temat u Kublik czy innego cyngla GW , tylko w jakiejś wyszukiwarce naukowej. Jak Ci się nie chce (mnie by się nie chciało) to możesz sobie zobaczyć tu (strzał pierwszy z brzegu przez google), od razu w porównaniu z Komisją Millera i Laska: pmk.salon24.pl/535549,galeria-ekspertow pzdr horny Odpowiedz Link
salzburg kompetencje, kompetencje 22.10.13, 20:59 Już tu kiedyś była dyskusja na temat wymogu publikacji naukowych u członków Komisji badania wypadków lotniczych, więc nie będe sie powtarzał. Ale jedno dodam gdyby zsumować liczbę cytowań "gwiazd" Maciarewicza (Biniendy, Rońdy, Szuladzińśkiego i Nowaczyka), to w sumie maja oni ich mniej niż połowe cytowań Artymowicza. Ten ostatni ma ich 3 tys., a "gwiazdy" w sumie ok. 1500. Indeks Hirsha szkoda w ogóle porównywać - Binienda oficjalnie 10, Artmowicz 25. Choć oczywiście to o niczym nie świadczy, no ale jednak daje do myślenia. Odpowiedz Link
h_hornblower to może tak 22.10.13, 21:59 salzburg napisał: > Już tu kiedyś była dyskusja na temat wymogu publikacji naukowych A to przepraszam, ale przestałem regularnie tu bywać. Będę się streszczał, bo późno się robi. Moim zdaniem warto zapoznać się zarówno z tym, co mają do powiedzenia na ten temat zarówno Artymowicz, jak i Binienda. Obaj mają wystarczającą pozycję naukową. Nie warto natomiast czytać tego, co mają do powiedzenia Kublik, Macierewicz czy Owsiak. pzdr horny Odpowiedz Link
salzburg Re: to może tak 22.10.13, 22:20 Powiem tak, Biniende może bym zaczął traktować poważnie gdyby jednak podał dane wyjściowe swojej symulacji, nie wygadywał, że przygotowywany jest na niego zamach, w jego uczelni chroni go FBI, i dzięki niemu latają wszystkie samoloty na świeice. Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedz Link
whiteskies Re: to może tak 22.10.13, 22:37 Ja mam, jako fizyk inne zdanie. Arytmowicz, mimo ze nie jest fachowcem, sczegółowo objaśnia swoj to rozumowania, tak ze każdy, kto ma trochę kompetencji i wiedzy może go sprawdzić i potwierdzić/podważyć. Tego warunku nie spełniają w żadnym stopniu prezentacje pp. profesorów i doktorów Zespołu Macierewicza. Stosunkowo łatwo tez sprawdzić do jakich wniosków i na jakiej podstawie doszła komisja Millera i dlaczego w świetle tych wniosków to co robi zespól Macierewicza jest "od czapy", a to co robi Arytmowicz "od czapy" nie jest. Proponuję wykonanie samemu tego doświadczenia i solidne przeczytanie a przynajmniej uważne przejrzenie Raportu wraz z załącznikami: www.komisja.smolensk.gov.pl/kbw/komunikaty/8875,dok.html oraz tego co napisał Arytmowicz: fizyka-smolenska.salon24.pl/ z tym co prezentowane jest na konferencji, gdzie dominuja chwyty retoryczne wyrwane z kontekstu. Nie twierdzę, ze nie można przyczepić się do pewnych stwierdzeń Raportu komisji Millera. Jednak jest w nim spójny ciąg wydarzeń poparty licznymi dowodami, które uzupełnia analiza Arytmowicza. Natomiast analizy członków komisji Macierewicza są każda sobie, nie składają sie w sumie na żaden spójny, prawdopodobny fizycznie scenariusz, nie są umieszczone w żadnym logicznym ciągu zdarzeń: warunków lotu, pogody, procedur, zwyczajów lotniczych. Np. gdyby hipoteza dwóch skoordynowanych wybuchów na większej wysokości była prawdziwa, nie można by stawiać zarzutu kontrolerom że podawali złe informacje. I tak naprawdę jest z każdym po kolei elementem... Odpowiedz Link
petrucchio Re: to może tak 23.10.13, 02:30 whiteskies napisał: > Np. gdyby hipoteza dwóch skoordynowanych wybuchów na większej wyso > kości była prawdziwa, nie można by stawiać zarzutu kontrolerom że podawali złe > informacje. Jak to nie można by, skoro można? Przecież Macierewicz wyjaśnił, że załoga samolotu najpierw była "naprowadzana na śmierć", a kiedy jednak "uciekli i podnieśli samolot", nastąpiły skoordynowane wybuchy. Zamachowcy mieli w zanadrzu jeszcze kilka zabójczych rozwiązań (promienie śmierci z rosyjskiego satelity; przejęcie kontroli nad umysłami pilotów przez telepatów FSB; wódka w małpce zatruta polonem-210; przeprogramowana przez hakerów komórka, emitująca śmiercionoścny pisk), ale nie musieli ich użyć, bo drugi fortel wypalił. Odpowiedz Link
whiteskies Re: to może tak 23.10.13, 07:35 Ogólnie masz racje, ja ten wpis pisałem w konkretnej dyskusji z h_hornblowerem, który wydaje się zauroczony ( w sensie "rzucenia uroku") niektórymi pseudonaukowymi (przyrodniczo i inżyniersko) prezentacjami i argumentami. Odpowiedz Link
h_hornblower bo ja wiem? 23.10.13, 09:47 whiteskies napisał: > Ogólnie masz racje, ja ten wpis pisałem w konkretnej dyskusji z h_hornblowerem > , który wydaje się zauroczony ( w sensie "rzucenia uroku") niektórymi pseudonau > kowymi (przyrodniczo i inżyniersko) prezentacjami i argumentami. Zauroczony? Bo ja wiem? Napisałem, że dla mnie Ziółkowski z IPPT brzmiał przekonująco, zastrzegając od razu, że jestem laikiem, więc nie przywiązuję wagi do tego, że DLA MNIE brzmi to przekonująco. Natomiast z pewnością nie odpowiada mi robienie tabu z dorobku Zespołu Millera i nacechowany emocjami i histerią sposób, w jaki dyskutuje się zazwyczaj o "badaniu katastrofy smoleńskiej". Zobacz nawet w tym wątku - niby miał być o konferencji, a mamy tu już pedofilię w kościele, tabletki z krzyżykiem, ludową sztukę funeralną (zalinkowany pomnik-kuriozum), deklaracje jednego z moderatorów o maniu w dupie tej tematyki (proponuję mieć na uwadze znaczenie łacińskiego źródłosłowu "moderatora") oraz wycinanie wypowiedzi jednego ze swych adwersarzy przez drugiego* itd, itp. Mógłbym napisać: czekam na więcej, ale nie czekam. Tym bardziej dziękuję za Twoje wyważone odpowiedzi, a zwłaszcza link do bloga Artymowicza. Z pewnością przeczytam. pzdr horny * adept, dala - nie zaczepiam Was, po prostu konstatuje fakty. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, moderatorzy również. Odpowiedz Link
dala.tata Re: bo ja wiem? 23.10.13, 10:02 Nie czuje sie zaczepiony. co do forumowicza wm11, to chcialbym jedynie zauwazyc, ze nie wycialem ani jedenj jego wypowiedzi na temat.WYcinalem jego dobre rady, protekcjonalne napomnienia, polajanki oraz temu podobne. I nadal bede wycinal tego typu posty. Odpowiedz Link
h_hornblower ok 23.10.13, 10:08 dala.tata napisał: > Nie czuje sie zaczepiony. co do forumowicza wm11, to chcialbym jedynie zauwazyc > , ze nie wycialem ani jedenj jego wypowiedzi na temat.WYcinalem jego dobre rady > , protekcjonalne napomnienia, polajanki oraz temu podobne. I nadal bede wycina > l tego typu posty. Dala, chodzi o to, że albo wycinasz takie zachowania u wszystkich, ale u nikogo :) Nie jesteś obiektywny (czego najlepszym dowodem Twoja kuriozalna wypowiedź na temat Mengele), więc byłoby lepiej, gdybyś powstrzymał się od wycinek. Nie widzisz tego? pzdr horny Odpowiedz Link
dala.tata Re: ok 23.10.13, 10:19 alez ja nie daze do zadnej obiektywnosci. Robie to, co uwazam za stosowne. Najczesciej za sotosowne uwazam robic nic. w wypadku forumowicza wm11 tak nie bylo (moze dlateog, ze wycinam go nie pierwszy raz i za kazdym razem w tych samyck kontekstach politycznych). powtarzam tez, nie dosc ze forumowicza wm11 nie zablokowalem, to na dodatek ni wycialem nic, co powiedzial na temat. Koncze debate na ten temat. Ja rowniez nie daze do tego, zebys sie ze mna zgadzal. Odpowiedz Link
whiteskies Re: bo ja wiem? 23.10.13, 14:12 Polecam czytac Arytmowicza zgodnie ze strzalka czasu, od poczatku do końca. A co do dorobku naukowego i jednej i drugiej komisji, (a takze w tej kwestii Arytmowicza) to temat zastepczy. To maja byc fachowcy w swoich dziedzinach: organizacji lotow, meteorologii, pilotażu, szkolenia, procedur, kontroli lotu czy właśnie postępowania powypadkowego, którzy nie muszą legitymować się żadnym dorobkiem naukowym. W sprawach szczegółowych powinni być dodatkowi eksperci i rzeczoznawcy lub biegli, instytucje wykonujace na zlecenia takie czy inne ekspertyzy. Cala heca z "dorobkiem naukowym" w tej sprawie jest po prostu niepoważna i świetnie pokazuje jak opinia publiczna jest "wystawiana do wiatru". Odpowiedz Link
h_hornblower Re: bo ja wiem? 23.10.13, 14:37 whiteskies napisał: > Ca > la heca z "dorobkiem naukowym" w tej sprawie jest po prostu niepoważna i świetn > ie pokazuje jak opinia publiczna jest "wystawiana do wiatru". Moją intencją było nie tyle porównywać dorobek (zauważ jednak, że właśnie to robi na swym blogu sam Artymowicz - patrz notka po prawej "O mnie"), co wskazać, że fakt istnienia uznanego dorobku z dziedziny uwiarygadnia posiadacza dorobku. Dość przypadkowo trafiłem w google w link z porównaniem akurat. Nie twierdze też, że członkowie komisji powinni posiadać "dorobek". Jeśli się nie mylę (nie chce mi się znowu tego czytać) , napisałem tylko, że nie warto w tej sprawie słuchać osób takich jak Kublik (etatowy cyngiel GW), Macierewicz (nawiedzony) czy Owsiak (co on ma do cholery z tym wszystkim wspólnego oprócz tego, że helikoptrem latał?) . Dodam do tego Rońdę, który się poważnie skompromitował jako naukowiec. pzdr horny Odpowiedz Link
dala.tata Re: to może tak 22.10.13, 22:41 ANi Kublik, ani Owsiak nie maja ekspertow i niech sobie kazdy ich czzyta lub nie. Z kolei Maciarewicza nalezy koniecznie czytac. Bo to on zatrudnia tych ludzi. I ja osobiscie, nawet gdybym byl ekspertem o wypadkow lotniczych na terytorium oblasti smolenskiej, nie pracowalbym dla takiego szefa. Podobnie jak nie pracowalbym w zespole dra Mengele. I to nie jest kwestia smaku, tylko kwestia celow, ktore stawia sobie taki szef. h_hornblower napisał: > > Będę się streszczał, bo późno się robi. Moim zdaniem warto zapoznać się zarówno > z tym, co mają do powiedzenia na ten temat zarówno Artymowicz, jak i Binienda. > Obaj mają wystarczającą pozycję naukową. Nie warto natomiast czytać tego, co m > ają do powiedzenia Kublik, Macierewicz czy Owsiak. > > pzdr > horny Odpowiedz Link
fajnytoster Re: to może tak 22.10.13, 23:28 Jakkolwiek jak najdalej mi od bycia fanem Macierewicza, to analogia do dra Mengele chyba jednak przesadzona... A co do motywów tzw. ekspertów Macierewicza. Sądzę, że większość z nich robi to co robi w dobrej wierze. Tzn. oni naprawdę wierzą, że to nie mogła być zwykła katastrofa, ale musiały w tym maczać palce jakieś ciemne siły. Teorie spiskowe nie potrzebują uzasadnienia - jak to ujął sam klasyk: najlepszym dowodem, że coś jest na rzeczy jest to, że nie ma dowodów - musiały zostać zniszczone. Wydaje się, że wielu z tych ekspertów smoleńskich wykazuje pewne cechy osobowości paranoicznej. Świat spiskuje, ja jestem jednym z nielicznych sprawiedliwych, jesteśmy prześladowani, podsłuchiwani, w mniejszości, ale silni duchem. I to ich popycha do "walki z ukrytym złem". Pod którymś z dzisiejszych artykułów ktoś napisał celnie w komentarzu, że wielu emigrantów do USA sprzed lat nadal nosi w sobie obraz kraju z czasów "komuny": my i oni, trzeba się pilnować, Rosjanie są wszechmocni. Zadaniem Macierewicza było tylko znalezienie kilku takich ludzi, spośród tysięcy, które opuściły Polskę - zresztą pewnie nie musiał szukać, sami się do niego zgłosili. A przy okazji - teoria ściętej wcześniej brzozy podobno upadła. Ekspert pomylił ją ze stertą śmieci Bodina, tworzącą kilka białych pikseli na zdjęciu satelitarnym. Brzoza - jak się przyjrzeć uważniej - stała sobie spokojnie kilka metrów dalej. Odpowiedz Link
dala.tata Re: to może tak 22.10.13, 23:52 Nie wypowiadam sie nt ekspertow, nie mam pojecia, jakie sa ich motywy. Choc malzonka prof. Biniendy cos nam mowi. Oswiadczenie szefa dra Nowaczyka tez nam cos mowi, prawda, podobnie jak blef prof. Rondy. Dodaj do tego to, co mowi whiteskies o nieeksplikowaniu zalozen tez cos nam mowi nie? Te dobre intencje jakos mi sie nie chca przeliczyc w glowie. Ze analogia jest orzesadzona? Moze. Skorzystalem z niej, bo nie mam zadnej watpliwosci, ze tu nie chodzi o wykorzystywanie nauki w celach poszukiwania 'prawdy'. Tu chodzi tylko i wylacznie o cele polityczne. Chodzi o wladze, chodzi o ukaranie 'winnych'. Czego winnych? No tego, ze nie celebruja tej 'wlasciwiej' opcji politycznej. Dlatego zreszta mowie, ze mnie zupelnie nie interesuje, co sie naprawde stalo. Bo to jest kompletnie nierelewantne. I pomysl sobie jeszcze o tym, ile zla zrobilo to cale dochodzenie, nieustanne jatrzenie. CzSem mi sie wydaje, ze mengele moglby sie uczyc w robieniu zla. Odpowiedz Link
h_hornblower coraz ciekawiej robi się na tym forum 23.10.13, 10:02 dala.tata napisał: > I pomysl sobie jeszcze o tym, ile zla zrobilo to cale dochodzenie, nieustanne j > atrzenie. CzSem mi sie wydaje, ze mengele moglby sie uczyc w robieniu zla. Chyba Cię "nieco" poniosło, dala. "Jątrzenie" porównujesz z działalnością Mengele w Auschwitz? "Wydaje Ci się", że Mengele mógłby się uczyć zła w ten sposób? No cóż, skoro Ci się tak "wydaje", to może zapoznaj się z tym: pl.wikipedia.org/wiki/Josef_Mengele ; sekcja "Auschwitz -Birkenau" pzdr horny Odpowiedz Link
dala.tata Re: coraz ciekawiej robi się na tym forum 23.10.13, 10:15 dlatego napisalem, ze czasem mi sie wydaje. Znam dobrze dzialalnosc Josefa Mengele, co wiecej, rozmawialem z jego ofiarami, znam dzialalnosc Mengele z pierwszej reki, by tak rzec. Podtrzymuje, co powiedziaelm. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: coraz ciekawiej robi się na tym forum 23.10.13, 10:22 dala.tata napisał: > dlatego napisalem, ze czasem mi sie wydaje. Znam dobrze dzialalnosc Josefa Meng > ele, co wiecej, rozmawialem z jego ofiarami, znam dzialalnosc Mengele z pierwsz > ej reki, by tak rzec. Podtrzymuje, co powiedziaelm. > dala, brniesz... I po co? Skoro jesteśmy (albo staramy się przynajmniej) być naukowcami, to może jednak zachowajmy umiar. pzdr horny Odpowiedz Link
h_hornblower o cholera, wysłało się za szybko 23.10.13, 10:25 h_hornblower napisał: > dala.tata napisał: rozmawialem z jego ofiarami, ... a chciałem jeszcze dodać, że ze zdecydowaną większością jego ofiar nikt już nigdy nie mógł rozmawiać. Przykładowo: "Już w dwa dni po przybyciu do obozu zadecydował o posłaniu do komór gazowych wszystkich 1042 Romów, w których barakach wybuchła epidemia tyfusu. Zdaniem Mengele tyfusu nie należało leczyć, lecz eliminować" (za wiki). pzdr horny Odpowiedz Link
dala.tata Re: o cholera, wysłało się za szybko 23.10.13, 10:41 horny, mnie sie nie chce juz na ten temat. Ty uwazasz, ze brne, ja uwazam, ze porownianie nie jest od czapy.A jako ze mowimy o wrazeniach i odczuciach mozemy sie przekonywac az krowy wroca do domu. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: coraz ciekawiej robi się na tym forum 23.10.13, 11:17 To nie zmienia faktu, że w związku z "pracami" komisji wydano worki pieniędzy, które możnaby wydać lepiej na conajmniej tysiąc sposobów. A kupa ludzi, mogłaby robić coś pożyteczniejszego, zamiast dementować kolejne rewelacje członków tejże komisji... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: coraz ciekawiej robi się na tym forum 23.10.13, 12:46 Do kwetii marnowania pieniedzy dodam jeezcze jedno, oczywiscie, nauka powinna byc wolna i naukowcy powinni miec prawo do bredzenia i szukania w ten sposob prswdy. Rzecz w ty, ze tu to poszukiwanie rozgrywa sie w ramach wyznaczonych przez cynizm politykow, ktotzy rozgrywajac swoja zabawe, psuja tak sfere publiczna, jak i nauke, co wiecej, eystarczy pomyskec o rodzinach ofiar, by miec dosc. Proponuje zestawic wszystkie rewelacje zespolu Mscierewicza chronologicznie,by zobaczyc, jaki debilizm sie realizuje...i jakie dranstwo. Odpowiedz Link
dala.tata Re: coraz ciekawiej robi się na tym forum 23.10.13, 13:51 W pelni sie z tym zgadzam. Co wiecej, bredzenie, szczegolnie w ramach wyznaczanuch przez polityke, ma powazne konsekwencje. Odpowiedz Link
h_hornblower oj lolek lolek 23.10.13, 14:41 loleklolek_pl napisał: > To nie zmienia faktu, że w związku z "pracami" komisji wydano worki pieniędzy Ja piszę o bezsensie porównywania "jątrzenia" do Mengele, a Ty na to, że nie zmienia to faktu, ze wydano worki pieniędzy. No nie zmienia. Ale co ma jedno do drugiego? pzdr wesoło horny Odpowiedz Link
loleklolek_pl To tylko alergia... 23.10.13, 19:55 na słowo "jątrzenie" użyte w tej sytuacji. Ja rozumiem, że to jest eufemizm, ale poziom zeufeminizowania to jednak jest na moje oko zbyt duży, szczególnie, jak się czyta takie zdania, jak: Cytat Konieczne jest przeprowadzenie sekcji zwłok i uwzględnienie badań położenia ciał na terenie katastrofy. (link: www.smolenskzespol.sejm.gov.pl/zespolsmolensk.nsf/komunikat.xsp?id=304458D94DA57E9FC1257C070034BE77 ). A Ci wszyscy Twoi naukowcy, których miałbym słuchać, zamiast takiego np. Owsiaka, to przykładają do tego rękę celem uprawomocniania takiej "potrzeby rozgrzebania zmarłych" robiąc swoje "badania". Ich referaty znajdziesz trochę poniżej na tej samej stronie. I nie, żeby wyskok z "grzebaniem w trumnach" to był pierwszy w wykonaniu ZP. Oj nie... każdy z tych ludzi z tytułem naukowym miał wystarczająco wiele sygnałów i czasu, żeby się z całej tej sprawy wycofać. I mógłby sobie nawet dalej prowadzić rozważania nt. katastrofy w innych miejscach. I weź może lepiej posłuchaj jednak, co o sprawie powiedział Owsiak. Na pewno nie zastanawiał się nad procesem fragmentacji samolotu. Tylko właśnie o tym co robi ZP przy asyście różnej maści profesorów i doktorów. Myślę, że OWsiak, jako ponad dwudziestoletni praktyk w zakresie działalności społecznej, to jednak pewne kompetencje do wypowiedzenia swoich słów miał. A porównania dra Mengele do "jątrzenia" to może tutaj nie dokonam. Moje stanowisko w tej sprawie jest bliższe stanowisku dala.taty, niż Twojego. pozdr, naczelny jątrzyciel forum doktorat-nauka-uczelnia Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: to może tak 23.10.13, 08:19 Ano, prezentacja Biniendy mi się podobała, strzelił tą swoją puszką tak, że postawił znak zapytania nad dużą częścią referatów innych, którzy zdaje się usilnie chcieli "udowodnić", że takie odkształcenia to tylko od wybuchu Panie. "Nie warto natomiast czytać tego, co m > ają do powiedzenia Kublik, Macierewicz czy Owsiak" Jeśli tak uważasz, to nie czytaj. Pozwól natomiast, że ja jednak będę czasem sobie czytał wypowiedzi osób, które nie mają h. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: to może tak 23.10.13, 11:52 A co ma pozycja naukowa do poziomu wypowiedzi w sprawie katastrofy smoleńskiej? Większość dyskusji toczy się przecież na poziomie gimnazjum! Tu jest wywiad Kublikowej z Setlakiem, zapewne zwykłym magistrem inżynierem: wyborcza.pl/10,82983,14823637,Setlak_u_Kublik__obalam_hipoteze_obalonej_brzozy.html w którym zarzuca amerykańskiemu profesorowi kłamstwo i kompromitację. A tu jest przykład tego, jak nie-w-pełni-dokształcony pilot jedzie po profesorze belwederskim jak po skończonym durniu: www.plar.pl/NewsImg/101/wst_1303.pdf Odpowiedz Link
w11mil Re: kompetencje, kompetencje 22.10.13, 22:22 Popieram! Astrofizycy sa kompetentni w astrofizyce. Specjalisci od inzynierii materialowej rzstrzygaja czy brzoza przetnie skrzydlo. Twoja sugestie aby nie zwracac uwagi na pana Laska i jego kolegow (index h ) uwazam za zbyt radykalna. Odpowiedz Link
salzburg Re: kompetencje, kompetencje 22.10.13, 22:38 No niestety - nie popisałeś się; proponuje nie zajmuj się ezgzegezą wypowiedzi innych - bo niestety nie jesteś w tym za mocny. Elementarnym wymogiem w nauce jest przedstawienie przesłąnek wnioskowania. Binienda tego nie zrobił i to go dyskwalifikuje. Mało mnie przekonują jego tłumaczenia, że mu NASA zakazało, czy że robili to studenci i on nie ma z nimi teraz kontaktu. Jeżeli miałbym wybierać kto jest wiarygodny to wybieram Artymowicza, którzy przedstawił przebieg ostatnich kilka sekund lotu - prezentując wszystkie dane, niż Biniendy, któryma z tym jak widać od wielu miesięcy problem. Odpowiedz Link
chilly Re: no wiesz 21.10.13, 16:56 h_hornblower napisał: > Pewnie byłbym w stanie uwierzyć, że woda wrze w temperaturze 50 stopni. No, to akurat jest możliwe (w zgodzie z prawami fizyki). Odpowiedz Link
h_hornblower o losie 21.10.13, 21:38 Metafora to była :) chilly napisał: > h_hornblower napisał: > > Pewnie byłbym w stanie uwierzyć, że woda wrze w temperaturze 50 stopni. > No, to akurat jest możliwe (w zgodzie z prawami fizyki). Odpowiedz Link
trzy.14 Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 08:05 Oto jeden z komentarzy do sprawy znaleziony w internecie: Mam pytanie do uczelni. Dlaczego utrzymujecie u siebie takich idioto-profesorów? Przecież w ten sposób cały prestiż uczelni idzie w piz... A jeżeli na tych uczelniach jest więcej takich idiotów? Może najwyższy czas prześwietlić te kadry i wyrzucić co niektórych? Znam naukowców. Wiem, że żyją w swoim zamkniętym świecie. Ale bez przesady! Parówki niech schowają w spodnie, piwo sobie wypiją. A nie urządzają publicznie imprezowych jaj. Ilu mamy takich idioto-profesorów nie tylko w Stanach, ale i u siebie? Co się stanie, jak tzw. podatnik powie "sprawdzam!"? Odpowiedz Link
sendivigius Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 14:14 trzy.14 napisał: > Mam pytanie do uczelni. Dlaczego utrzymujecie u siebie takich idioto-profeso > rów? . Wszystko sie zgadza. Chow wsobny prowadzi do skretynienia. Z tym ze genetyka to nauka burzuazyjna propagowana przez osrodki imperializmu. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 15:52 Sendi, ale oni też są utrzymywani w USA... nic się nie zgadza... Odpowiedz Link
dala.tata Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 16:05 No wlasnie. mnie to akurat naprawde dziwi. nawet zakladajac, ze tam nikogo nie interesuja wypadek w smolensku, to mnie naprawde dziwi zaangazowanie np. Biniendy. Bo chcac nie chcac, jego reputacja cierpi na tym. Nawet przyjmujac, ze on ma racje to angazowanie sie w bezposrdni spor polityczny (umowmy, ze tu nie chodzi o zadna prawde) nigdy nie wychodzi naukowcowi na zdrowie. I albo sa konteksty, dla ktorych takie ryzyko ma sens i zyski, ktore offsetuja straty wizerunkowe, albo ja tego nie rozumiem. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 16:23 no wiesz, żona profesora jest prawnikiem rodzin... tych prawych oczywiście, więc im dłużej cyrk się kręci, tym dłużej małpy mają banany... (porównanie mało wyszukane, no ale przedmiot też jakoś tak średnio...). Odpowiedz Link
dala.tata Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 16:30 Aaaaaaa..... Umknelo mi to :) mysle, ze to wiele wyjasnia. Odpowiedz Link
nullified Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 23.10.13, 01:00 to i jeszcze jedno - hubris ...to się nigdy nie zmienia Odpowiedz Link
sendivigius Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 16:14 adept44_ltd napisał: > Sendi, ale oni też są utrzymywani w USA... nic się nie zgadza... Zgadza sie, to sa ci od 9/11. Ah, to dopiero byl show. Odpowiedz Link
nullified Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 23.10.13, 01:03 ta straszna genetyka sendi... ta straszna hodowla... mimo wszystko mamy jeszcze parę rzeczy do osiągnięcia nim dojdziemy do pewnego typu zidiocenia obecnego (także w szkołach) w USA. Ale wtedy, wtedy naprawdę będziemy światowi ;) Odpowiedz Link
sendivigius Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 23.10.13, 08:18 nullified napisał: > mimo wszystko mamy jeszcze parę rzeczy do osiągnięcia nim dojdziemy do pewnego > typu zidiocenia obecnego (także w szkołach) w USA. Zycze wam tego jak najszybciej, niestety genetyka jest nieublagana, niezaleznie od tego co twierdzi kolejna reinkarnacja profesora Łysenki. Sa wydzialy gdzie do kariery "dąktorątki" szykuje sie 4 pokolenie chowu wsobnego. Odpowiedz Link
chilly Re: więcej katastrof-więcej konferencji-więcej ka 22.10.13, 17:55 adept44_ltd napisał: > Sendi, ale oni też są utrzymywani w USA... nic się nie zgadza... Kościół katolicki miał problemy z pedofilią również w USA. Sytuacja w nauce coraz bardziej przypomina mi (choć z innych powodów) sytuację w KK. Odpowiedz Link
w11mil wycinanie przez moderatora postów jest nie fair 22.10.13, 10:36 i świadczy o słabości argumentów polemizującego moderatora Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: wycinanie przez moderatora postów jest nie fa 22.10.13, 10:38 posty tej treści świadczą o słabości piszącego... i będą cięte... "dala.tata napisał: > Rzeczywiscie, sama firma zaprzecza, ale tygodnik Wprost wie lepiej." post zaśmieca wątek i nie zachowuj się nieuczciwie, twierdząc, że rozgrywa się tu jakaś merytoryczna tragedia... Odpowiedz Link
pfg Re: wycinanie przez moderatora postów jest nie fa 22.10.13, 11:18 Ja bym tam zostawiał, ale ja nawet Lesia broniłem. Odpowiedz Link
h_hornblower nieno pgf 22.10.13, 20:34 pfg napisał: > Ja bym tam zostawiał, ale ja nawet Lesia broniłem. Pfg, a co to ma z Lesiem wspólnego? To kwestia smaku :) Osoby, które w bardzo emocjonalnie zaangażowany sposób wypowiadają się w wątku, powinny wstrzymać się od jego moderacji. Chyba nie będziesz z tym polemizował, jak Cię znam? pzdr horny Odpowiedz Link
nullified Re: nieno pgf 23.10.13, 01:06 ojtam, moderacja wyda zaświadczenia o prześladowaniu i może jakaś renta wpadnie, bah opracuje sie ocenzurowane wątki i będzie publikacja; IPN to wyda. Odpowiedz Link
dala.tata Re: wycinanie przez moderatora postów jest nie fa 22.10.13, 12:22 Podobnie jak proszenie o linki, ktore juz zostaly podane. To takie zarzadzanie wrazeniami..... Odpowiedz Link
w11mil to najprawdopodobniej nieporozumienie 22.10.13, 13:26 dala.tata napisał: > Podobnie jak proszenie o linki, ktore juz zostaly podane podane linki nijak się mają do dyskutowanego kwestii czyli "prawdopodobnych miejsc wybuchów" Firma Small GIS użyła tego okreslenia w raporcie sporządzonym na zlecenie komisji Millera ale zlecenidawca zamienil to na "strefa pozarów". Swoja drogą, przesadził z ostroznością bo wystąpienie wybuchu jest prawdopodobne w przypadku katastrofy lotniczej. Proponuję jednak wrócić do meritum sprawy czyli wytknięcia błedów w referacie w którym wykorzystano tę fotografię. Przypomne, że dotyczy składu krwi ofiar. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: to najprawdopodobniej nieporozumienie 22.10.13, 20:28 w11mil napisała: > Proponuję jednak wrócić do meritum sprawy Byłoby miło wrócić do meritum. Niestety obawiam się, że może być z tym problem. pzdr horny Odpowiedz Link
herr7 ta groteska jest potrzebna politykom... 22.10.13, 21:54 choćby dlatego, że odwraca uwagę społeczeństwa od spraw poważnych, jak np. problemy demograficzne czy zapaść ZUS. Poza tym Jarosław chce obecnie tylko jednego - zbudować pomnik bratu - męczennikowi smoleńsko-katyńskiemu. A czy można być męczennikiem smoleńsko-katyńskim w wyniku banalnego polsko-ruskiego bałaganu? Odpowiedz Link
chilly Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 22.10.13, 23:13 Pomnik już jeden jest - w Radomiu. Jest też rondo. A w Siedlcach zebrali już podobno połowę sumy potrzebnej na postawienie pomnika. A co tam na zachodzie (Polski)? Bez zmian? Odpowiedz Link
whiteskies Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 22.10.13, 23:31 Polecam: pl.wikipedia.org/wiki/Pomniki_i_tablice_pami%C4%85tkowe_po_katastrofie_polskiego_Tu-154_w_Smole%C5%84sku_%282010-2011%29 Odpowiedz Link
salzburg Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 22.10.13, 23:52 No ale tego dzieła nic nie przeskoczy: wpolityce.pl/galerie/31090-galeria-pomnik-samolot-tu-154m-w-kalkowie Odpowiedz Link
whiteskies Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 23.10.13, 07:37 To także mój faworyt! Ale jest na liście ( a wlasciwie na dwoch listach w wiki) :) Odpowiedz Link
herr7 Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 23.10.13, 20:05 Stawianie takich groteskowych pomników ośmiesza nieboszczyka Lecha. A Jarosławowi chodzi o to żeby Lecha traktować poważnie i jako wielkiego męża stanu. Chce zrobić z brata bliźniaka drugiego Piłsudskiego. Jest to jedyny cel polityczny, jaki go interesuje. Mówienie o pokonaniu PO i przejęciu od niej władzy (i odpowiedzialności) to jedynie bajanie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 23.10.13, 20:14 tak na marginesie - ten Piłsudski i jego kariera u "naszej" "prawicy" to są jaja... ;) Odpowiedz Link
petrucchio Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 24.10.13, 00:33 adept44_ltd napisał: > tak na marginesie - ten Piłsudski i jego kariera u "naszej" "prawicy" to są jaj > a... ;) Niczym jaja Kasztanki na pomniku w Katowicach. Odpowiedz Link
kala.fior Re: ta groteska jest potrzebna politykom... 24.10.13, 10:36 Pomnik w Kałkowie jest piękny ale niepełny, brakuje w okolicy kikuta brzozy ktory pielgrzymi mogli by obrzucać kamieniami, à la رمي الجمرات Odpowiedz Link
h_hornblower To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 13:25 Tu jest rozmowa z prof. Chrisem Cieszewskim w Polsacie: www.youtube.com/watch?v=UmAOo1kS8CU . Warto posłuchać z wielu powodów. Wspomnę tylko o dwóch: 1. Cieszewski przekonująco mówi o motywacjach do prowadzenia badań, które prowadził na temat brzozy smoleńskiej. Będzie to zatem może pouczające dla tych osób, które mają "wewnętrzne przekonanie", że motywacje tzw. profesorów Macierewicza są "czysto polityczne". 2. Wywiad ten doskonale pokazuje kondycję polskich mediów i jak dla mnie Cieszewski doskonale ją podsumowuje. Punktuje ją także (oczywiście mimowolnie) pan dziennikarz. Sądzę, że dla nikogo, kto mieszał przez pewien czas (lub mieszka na stałe - tak jak Cieszewski) w krajach, w których istnieją poważne media i z których korzystał tam, kondycja tych mediów nie może budzić żadnych wątpliwości. pzdr horny Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 13:39 czy to ten profesor od badań nad dźwiękiem uderzenia samolotu w brzozę? Odpowiedz Link
petrucchio Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 13:47 adept44_ltd napisał: > czy to ten profesor od badań nad dźwiękiem uderzenia samolotu w brzozę? Oczywiście. Chris "Piiibziuuu" Ciszewski. Tenże uczony twierdzi, że "przelatujący na wysokości 5 metrów odrzutowiec zmiótłby tam z ziemi nie tylko stertę śmieci, ale i samochód, nie mówiąc o tym, że wszystko do 50 metrów za silnikami zostałoby stopione w temperaturze kilkuset stopni Celsjusza". www.youtube.com/watch?v=YrMDJHabO0g&feature=youtube_gdata Odpowiedz Link
h_hornblower Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 14:29 petrucchio napisał: > Tenże uczony twierdzi, że "przelatują > cy na wysokości 5 metrów odrzutowiec zmiótłby tam z ziemi nie tylko stertę śmie > ci, ale i samochód, nie mówiąc o tym, że wszystko do 50 metrów za silnikami zos > tałoby stopione w temperaturze kilkuset stopni Celsjusza". Podajesz cytat, to podaj jeszcze źródło. Oczywiście "zarzut", że ktoś zrobił "fiuuuuu" jest bardzo poważny. Kubek w kubek pasuje do tego sposobu dyskusji, o którym mówi Cieszewski. Właśnie dla tej jego diagnozy - jak wygląda dyskusja w Polsce - warto w mojej opinii obejrzeć tek krótki "wywiad". pzdr horny Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 14:48 fiuuuu jest tu najmniejszym problemem, większym jest to, że specjalista od drzew na zdjęciach satelitarnych zobaczył brzozę w workach na śmieci; oczywiście można to rozmyć dyskutowaniem o mediach, kulturze dyskusji... niemniej problem jest w czym innym i pan profesor po prostu uczestniczy w kreowaniu medialnych faktów... i dowodzeniu z góry przyjętej tezy... to tyle :), a fiuuuu było naprawdę mocne :) Odpowiedz Link
petrucchio Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 14:55 h_hornblower napisał: > Podajesz cytat, to podaj jeszcze źródło. źródło > Oczywiście "zarzut", że ktoś zrobił "fiuuuuu" jest bardzo poważny. Kubek w kube > k pasuje do tego sposobu dyskusji, o którym mówi Cieszewski. Właśnie dla tej je > go diagnozy - jak wygląda dyskusja w Polsce - warto w mojej opinii obejrzeć tek > krótki "wywiad". Obejrzałem i jakoś nie jestem pod wrażeniem argumentacji Cieszewskiego. I nie chodzi mi o savoir-vivre w relacji gość-gospodarz w studiu telewizyjnym, tylko o to, co Cieszewski miał do powiedzenia w merytorycznej kwestii brzozy i samolotu oraz o jego skromną ocenę własnych dowodów jako "w praktyce" nie do obalenia. Odpowiedz Link
whiteskies Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 14:19 Wybacz, mam zupełnie inna opinię. Pan Cieszewski nie uczestniczy w procesie zrozumienia katastrofy, w procesie układania scenariusza zgodnego z wiedza wielu dziedzin i z faktami doświadczalnymi i wykluczania zdarzeń nieprawdopodobnych. A jeśli idzie o media - tak tak one działają. Wszędzie na świecie. Media brukowe. Tylko u nas one są uważane przez elity za opiniotwórcze... Odpowiedz Link
h_hornblower Re: To powoli już może podsumowując ten wątek 24.10.13, 14:40 whiteskies napisał: > Wybacz, mam zupełnie inna opinię. Pan Cieszewski nie uczestniczy w procesie zro > zumienia katastrofy, w procesie układania scenariusza zgodnego z wiedza wielu d > ziedzin i z faktami doświadczalnymi i wykluczania zdarzeń nieprawdopodobnych. Cieszewski zajmuje się drzewami (?) z wykorzystaniem obrazowania satelitarnego, bo na tym się zna. Mówi o tym wyraźnie w twej wypowiedzi, ze zajmuje się tylko tym fragmentem. Wyraźnie stwierdza, że nie uczestniczy w - jak to Ty nazywasz - "procesie układania scenariusza", czyli pracach komisji Macierewicza. Ja zresztą podlinkowałem go dlatego jedeynie z wypunktowanych przeze mnie wyżej powodów. > A jeśli idzie o media - tak tak one działają. Wszędzie na świecie. Media brukow > e. Tylko u nas one są uważane przez elity za opiniotwórcze... No to tu się w pełni zgadzamy. Dobrze to ująłeś. Btw moim zdaniem Cieszewski dobrze przedstawił kulturę dyskusji w Polsce. pzdr horny Odpowiedz Link
chilly Zdenerwował się 24.10.13, 20:00 Neverending story, Horny... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14838922,Janusz_Czapinski__Prosze_nie_nazywac_mnie_profesorem.html Odpowiedz Link
plociara Re: Zdenerwował się 26.10.13, 09:39 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14846279,_GW___Mamy_dowod_na_klamstwo_eksperta_PiS_od_brzozy_.html Odpowiedz Link
dala.tata Re: Zdenerwował się 26.10.13, 09:50 To jest zenujace. Chetnie bym uslyszal jeszcze o motywacji tych naukowcow! Odpowiedz Link
kala.fior sorry... 26.10.13, 18:06 za poklepywanie martwej kobyły ale numer z brzozą to już druga praca prof. C. na ten temat, w pierwszej jest wzmianka o motywach, a rezultaty są nikle, opnie o nie tak zarzuconych szczątkach samolotu etc. Wiec prof; C nie jest naiwną dziewicą Objectives The primary objective of this study was to demonstrate an investigation using satellite images for micro-detail land monitoring and disturbance detection withrespect to a site with an important but potentiallyuncanny development around an incident of interest,whereby the incident of interest was the Polish Air ForceOne TU-154M plane destruction on April 10, 2010. The secondary objective of this study was to demonstrate usefulness of other seemingly unrelated to land management scientic inquiries stemming from the image analysis observations, for finding answers relating to the above said investigation without sucient direct evidence or accounts for forming reliable answers. To "without" na końcu, do czego się odnosi ? No i rezultaty, przez specjalistę od satelitarnych szacowania zasobów leśnych, bez komentarza, (moje wytłuszczenia, nudne wycięte) conclusions The main conclusions from the study are that: the frequency of the high resolution satellite im- agery captured around this airport on the dates of April 5, 9, 11, 12, and 14, 2010, is intriguing given that the satellite tasking ordinarily takes two to four weeks lead time to order imaging over a spe- cic area; the pattern of the plane debris found on the ground following the catastrophe when compared with the engineering literature on thin-walled struc- tures crash destruction patterns was not consistent with expectations associated with a plane crash, but rather was suggestive of an above-ground plane ex- plosion; the scene and the plane debris were manipulated over time during the very initial period after the destruction, and the changes to the crash scene dur- ing the few days after the incident were out of the ordinary; given the extraordinary amount of heavy equipment activities (as inferred from the point above) on the site it is unclear why the numerous heavy equipment vehicles present were not recorded on any of the satellite images from April 11, 12, or 14, 2010; nally, given the ndings of this study, it is rec- ommended that the crash scene and all the de- Odpowiedz Link
dala.tata Re: sorry... 26.10.13, 18:34 Kobyla sie zaraz obudzi, kala. Milo Cie tu widziec. A moglbys dac linka do,tego tekstu? Odpowiedz Link
kala.fior Re: sorry... 26.10.13, 19:06 Cieszewski, C; Lowe, R; Bettinger, P; and Kumar, A. 2013. Micro-detail comparative forest site analysis using high-resolution satellite imagery. Math. Comput. For. Nat.-Res. Sci. 5(1):16-37. www.warnell.uga.edu/warnell_bios/app/Public/ViewBio/7 Odpowiedz Link
petrucchio Zawsze pozostaje argument ostateczny: 26.10.13, 10:01 Słowo Polaka przeciwko słowu Hindusa: komu wierzycie, Rodacy? Odpowiedz Link
w11mil Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 19:53 plociara napisała: ="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14846279,_GW___Mamy_dowod_na_klamstwo_eksperta_PiS_od_brzozy_.html wpolityce.pl/wydarzenia/65578-wyborcza-znow-manipuluje-mamy-dowod-na-klamstwo-eksperta-pis-od-brzozy-ale-to-nie-chris-cieszewski-jest-klamca Odpowiedz Link
petrucchio To nie mnie wprowadzono w błąd 26.10.13, 20:23 Zapewne Deepak Mishra w porę zorientował się, że został "dopisany do badań" i uprzejmie poprosił prof. Pijubździu o usunięcie swojego nazwiska. Figurował bowiem czarno na białym jako współautor jeszcze po tym, jak mistrz blefu Rońda zniknął z programu konferencji: www.konferencja.home.pl/programii/programii.pdf Dr Mishra na pewno się ucieszy, kiedy się dowie, że wg nowej wersji "Sagi o brzozie" nie jest już "jednym z najlepszych na świecie ekspertów" w oczach swojego kolegi z UGA. Te manipulacje są tak żenujące, że aż bolą zęby. Inna sprawa, że mail od redaktora z Wyborczej do dra Mishry napisany jest angieszczyzną, od której ten ból jeszcze się pogłębia. Odpowiedz Link
dala.tata Re: To nie mnie wprowadzono w błąd 26.10.13, 20:29 Tez na to zwrocilem uwage. To jest angielszczyzna, ktora u mnie wywolala opad szczeki. Spodziewalem sie czegos zupelnie innego po takiej gazecie, jak wyborcza. Odpowiedz Link
petrucchio Pidginization in progress 26.10.13, 22:36 dala.tata napisał: > Tez na to zwrocilem uwage. To jest angielszczyzna, ktora u mnie wywolala opad s > zczeki. Spodziewalem sie czegos zupelnie innego po takiej gazecie, jak wyborcza > . Ale, co ciekawe, angielszczyzna Chrisa Cieszewskiego też może przyprawić o skręt kiszek, choć polskiego już trochę zapomniał. Oto przykładowy slajd z jego prezentacji (5-7 min.): Why to doubt? Reasons included the facts that the birch: - didn't bleed as silver birch does; - didn't have shave off branches next to the brake. (i.e., dynamic brake (DB)); - didn't sheared off large knots (i.e., DB); - didn't shatter off al the splinters; - and all the reasons discussed by various other independent scientists. In short: the brake looked like red herring and it didn't seem likely to be the result of a dynamic brake or to occur on Apr. 10, 2010. Odpowiedz Link
petrucchio Erratum: 26.10.13, 22:44 petrucchio napisał: > - didn't shatter off al the splinters; Miało być "all". Ta jedna literówka jest moja. Wszystkie pozostałe błędy ortograficzne, fleksyjne, składniowe, leksykalne i stylistyczne obciążają prof. Ciszewskiego i ewentualnie światowej sławy współpracowników dopisanych do referatu. Odpowiedz Link
w11mil Re: Erratum: 26.10.13, 23:00 petrucchio napisał: >Wszystkie pozostałe błędy ortogr > aficzne, fleksyjne, Będę niezmiernie wdzięczny za wskazanie błędó ortograficznych i fleksyjnych (swoją drogą zrobić błąd fleksyjny w angielskim to nielada sztuka) Co do stylu wypowiedzi na slide nie będę się wypowiadal bo sam nie jestem bez grzechu: traktuję slajd jako cos wtórnego do tego co mówię. leksykalne i stylistyczne obciążają prof. Cisze > wskiego i ewentualnie światowej sławy współpracowników dopisanych do referatu. > Odpowiedz Link
dala.tata Re: Erratum: 26.10.13, 23:33 Wm11, troche bez sensu jest dyskusja, gdy jedna ze stron nie przyjmuje faktow, prawda? P. Mishra po prostu nie bral udzialu w tym, co zrobil p. Cieszewski. I tyle, moze sprobuj sie pouczyc qngielskiego? Przyda ci sie. Odpowiedz Link
w11mil Re: Erratum: 26.10.13, 23:42 W oczekiwaniu na listę błedów ortograficznych które forumowicz znalazł na slide pozwole sobie przetłumaczyć list " wygląda na to, że w kwestii mojego zaangażowania w ten projekt panuje pewne zamieszanie. Nie brałem udziału w analizie a więc nie mogę udzielić odpowiedzi na twoje pytania" dala.tata napisał: > Wm11, troche bez sensu jest dyskusja, gdy jedna ze stron nie przyjmuje faktow, > prawda? P. Mishra po prostu nie bral udzialu w tym, co zrobil p. Cieszewski. I > tyle, moze sprobuj sie pouczyc qngielskiego? Przyda ci sie. > Odpowiedz Link
w11mil Re: Erratum: 26.10.13, 23:50 dala.tata napisał: > Poucz sie angielskiego. Naprawde. Czy zechciałbyś jednak wskazać błędy w moim tłumaczeniu listu p. Mishry? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Erratum: 27.10.13, 00:15 Juz zechcialem. Czy zechcialbys czytac uwazniej posty w tym watku? w11mil napisała: > dala.tata napisał: > > Poucz sie angielskiego. Naprawde. > > Czy zechciałbyś jednak wskazać błędy w moim tłumaczeniu listu p. Mishry? Odpowiedz Link
petrucchio Re: Erratum: 27.10.13, 00:00 w11mil napisała: > Będę niezmiernie wdzięczny za wskazanie błędó ortograficznych i fleksyjnych (sw > oją drogą zrobić błąd fleksyjny w angielskim to nielada sztuka) Zgadza się, ale jednak Polak potrafi. Na przykład nieodróżnianie bezokolicznika od imiesłowu biernego, jak to robi pan profesor, jest takim właśnie błędem. Odpowiedz Link
w11mil Re: Erratum: 27.10.13, 00:08 petrucchio napisał: > Zgadza się, ale jednak Polak potrafi. Na przykład nieodróżnianie bezokolicznika > od imiesłowu biernego, jak to robi pan profesor, jest takim właśnie błędem. czy chodzi o to (tu tylko bezokoliczniki): "it didn't seem likely to be the result of a dynamic brake or to occur" Jak wg Ciebie będzie lepiej? Odpowiedz Link
petrucchio Re: Erratum: 27.10.13, 00:13 w11mil napisała: > czy chodzi o to (tu tylko bezokoliczniki): > "it didn't seem likely to be the result of a dynamic brake or to occur" > Jak wg Ciebie będzie lepiej? Chryste, w11mil, doucz się angielskiego, tak jak radził Dala.tata, bo skończysz jak Cieszewski. Odpowiedz Link
petrucchio Re: Erratum: 27.10.13, 00:12 w11mil napisała: > Będę niezmiernie wdzięczny za wskazanie błędó ortograficznych ... Ach, zapomniałem o ortografii. Dynamic brake to może być hamulec elektrodynamiczny, ale na pewno nie złamanie drzewa. Brake i break może mylić uczestnik kursu dla początkujących, ale nie powinien tego robić (kilka razy na tej samej stronie, więc systematycznie) profesor amerykańskiego uniwersytetu. Sorry, w11mil, ale prof. Cieszewski posługuje się pisanym angielskim jak półanalfabeta. Skoro wygłaszał referat po polsku (no, powiedzmy, prawie po polsku), mógł się nie snobować na te slajdy w lingua franca światowej nauki. Ale co tam jedna kompromitacja więcej, jedna mniej. W cyrku Macierewicza to już nie ma znaczenia. Odpowiedz Link
kala.fior Re: Erratum: 27.10.13, 10:17 Dzięki, a ja już myslalem ze to jakieś nieznane mi techniczne wyrażenie... ... i na dodatek korumpują młodzież... Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Erratum: 27.10.13, 09:56 w11mil, Podstawowym błędem językowym jest użycie słowa "ruskie" w kontekście niekulinarnym. Dyskwalifikującym błędem metodologicznym jest porównanie zdjęcia wykonanego pod sporym kątem z odległości kilkudziesięciu metrów z nieznanej lokalizacji ze zdjęciem satelitarnym bez uwzględnienia praw perspektywy. A wystarczyło obejrzeć film Gargas, 0:09:57, na którym widać ujęcie brzozy i tej szopy, dokładnie tak, jak to przedstawia Lasek i co widać na google maps. Widać też, że gdyby brzoza była tam, gdzie chce Cieszewski, nie miałaby niezliczonych zdjęć wykonanych z ziemi z jakiejś polanki. Widać też śmieci... Swoją drogą, porównanie 3 ujęć brzozy i szopy na 3 filmach paralotniarza z filmu Gargas to niezły materiał do studiów nad złudzeniami optycznymi. Odpowiedz Link
kala.fior Re: Erratum: 27.10.13, 10:23 trzy.14 napisał: > Dyskwalifikującym błędem metodologicznym .... dla mnie jest brak kalibracji ich metody, w końcu mogli pojechać na miejsce i zweryfikować GPSem położenie brzozy, szopy dr B. czy jakiegokolwiek innego punktu topograficznego. Odpowiedz Link
petrucchio Czasopismo naukowe 27.10.13, 11:59 kala.fior napisał: > dla mnie jest brak kalibracji ich metody, w końcu mogli pojechać na miejsce i z > weryfikować GPSem położenie brzozy, szopy dr B. czy jakiegokolwiek innego punkt > u topograficznego. Są to ciekawe błędy jak na zespół "światowej klasy specjalistów". Na miejscu dziekana Warnell School of Forestry and Natural Resources, UGA, przyjrzałbym się bacznie działalności, jaka kwitnie pod jego opieką. Prof. Chris Cieszewski jest (wg niechlujnie zredagowanego hasła w Wikipedii) "fundatorem" (założycielem?) tego oto czasopisma naukowego: Czasopismo Czy ktoś mi może wyjaśnić, dlaczego w czasopiśmie naukowym, którego deklarowaną misją jest publikacja wyników badań w dziedzinie gospodarki leśnej i zasobów naturalnych, ni stąd ni zowąd pojawiają się seryjnie artykuły o katastrofie smoleńskiej, i to niekoniecznie o jej aspekcie dendrologicznym? Co wspólnego z leśnictwem lub zasobami naturalnymi ma na przykład artykuł Jacka Gierasa (z Instytutu Inżynierii Elektrycznej Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy) pt. "Selected technical aspects of Tu-154M Smolensk air crash on April 10, 2010"? Artykuł W pierwszym tegorocznym numerze pisma (z 30 marca) jest tych artykułów pięć. Czy nie powinni go przemianować na "Wiadomości Smoleńskie"? Artykuły są podobno "peer reviewed". Kto je dostaje do recenzji Odpowiedz Link
dala.tata Re: Czasopismo naukowe 27.10.13, 12:28 Przyznam, ze to mnie mocno zaskoczylo. I albo to pismo nie ma zadnego znaczenia, albo jeszcze nikt nie odkryl, co sie w nim dzieje. Bardzo tez jestem ciekawy, co sendi powie na temat najlepszego ze swiatow, w ktorym takie jaja sie robi. Odpowiedz Link
petrucchio Re: Czasopismo naukowe 27.10.13, 12:42 dala.tata napisał: > Przyznam, ze to mnie mocno zaskoczylo. I albo to pismo nie ma zadnego znaczenia > , albo jeszcze nikt nie odkryl, co sie w nim dzieje. Pismo robi wrażenie profesjonalnego: redakcja, rada naukowa, cały opis Odpowiedz Link
dala.tata Re: Czasopismo naukowe 27.10.13, 17:46 No wiec dokladnie mnie to dziwi. To, ze publikuja bzdury, nie martwi mnie nawet. Jednak oni wyraznie publikuja rzeczy niezwiazane nawet z najogolniejsza tematyka pisma. Analiza wypadku samolotowego dalibog nijak sie ma do analizy lasow i zasobow naturalnych. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Czasopismo naukowe 27.10.13, 19:16 Wyjaśnienie jest tutaj: mcfns.com/index.php/Journal/about/editorialPolicies "Special Section on Forest Micro-Detail Detections and Their Seemingly Unrelated Scientific Inquiries All manuscripts in any branch of sciences describing high quality research related to, or linkable to, any forest related micro-detail detection or tracking problems. These include studies in even the most diverse disciplines that can be deemed to be synergistic and relevant to micro-detail detections within forest monitoring areas. The initial selection of publications in this section has been invited from the Smolensk Conference. Editors Edwin Green Bob Megraw Jacek Siry Piotr Witakowski" Chris C. zarządza tam sekcją / blogiem P2P. Jak dla mnie sprawa tego pisma jest jasna... Odpowiedz Link
petrucchio Re: Czasopismo naukowe 27.10.13, 22:16 Rozumiem, że chodzi o naukową ocenę szkód w drzewostanie powodowanych przez spadające samoloty prezydenckie. Przepraszam, że ironizuję na smutny temat, ale sam nie wiem, jak skomentować te machlojki z kryptopromocją macierewizmu w USA. "The Honorable Antoni Macierewicz" był gościem panów polonusów z Warnell School w lipcu tego roku i fetowano go jako ważnego "kongresmena" z Polski. Dziękował za zaangażowanie i w ogóle. Ale oczywiście specjalistami od gospodarki leśnej kieruje czysta ciekawość naukowa, bo politycznie są niezależni i bezinteresowni. Odpowiedz Link
sendivigius Re: Czasopismo naukowe 28.10.13, 09:14 dala.tata napisał: > Przyznam, ze to mnie mocno zaskoczylo. I albo to pismo nie ma zadnego znaczenia > , albo jeszcze nikt nie odkryl, co sie w nim dzieje. > > Bardzo tez jestem ciekawy, co sendi powie na temat najlepszego ze swiatow, w kt > orym takie jaja sie robi. Dala, nie sledze spraw smolenskich. Wpisz "911 conspiracy" w googla albo youtube i baw sie dobrze. W wescji hardcore "who killed JFK" Odpowiedz Link
dala.tata Re: Czasopismo naukowe 28.10.13, 15:03 Tu nie chodzi o smolensk, chodzi o czasopismo naukowe. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Erratum: 27.10.13, 15:11 O kalibracji, walidacji i weryfikacji metod numerycznych można by całe uczone tomy napisać... Jak zobaczyłem, jak Cieszewski z pojedynczego kadru wyznacza odległość pnia od budynku to mi oczy z orbit wyszły - ja bym nie potrafił. Tu jest ciekawy link: Code of Professional Ethics for Simulationists www.scs.org/upload/03-Code_0.pdf Symulacje Binendy nie spełniają kryteriów 2.1, 2.2, 2.4, 2.5, 2.6, 2.7, 2.8 i prawdopodobnie 2.3, 1.6, 1.7; może nawet 3.1. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Erratum: 27.10.13, 19:39 hm, ktoś tu kiedyś coś mówił o standardach nauki... i zaniknął... (może to i słusznie zresztą). Odpowiedz Link
dala.tata Re: Erratum: 27.10.13, 20:42 no coz, rzeczywiscie, narracja o standardach bedzie musiala zostac zreewaluowana. :-) To duzy cios. Odpowiedz Link
w11mil Re: Erratum: 28.10.13, 14:30 trzy.14 napisał: > O kalibracji, walidacji i weryfikacji metod numerycznych można by całe uczone t > omy napisać... > Jak zobaczyłem, jak Cieszewski z pojedynczego kadru wyznacza odległość pnia od > budynku to mi oczy z orbit wyszły - ja bym nie potrafił. Zachęcam Cię do napisania Comment w którym zakwestionujesz wiarygodność przedstawionych wyników. Redakcje czasopism naukowych przewiduja taką mozliwość dyskusji - należy tylko dopilnować aby nie upłynął zbyt długi czas od pojawienia się kwestionowanej publikacji. W Comment należy unikac wyrażania subiektywnych opinii. Mozesz użyć swoich wyników pod warunkiem ze zostały opublikowane. Lepiej jednak jest powołac się artykuły (ich części metodyczne), które, wprost lub pośrednio, podważaja wiarygodność wyników w komentowanej publikacji. W przypadku kwestionowania referatu, zwykle robi sie to w ten sposób, że osoba zainteresowana tematem przychodzi na wykład i zadaje pytania posiłkując sie już opublikownymi pracami. Odpowiedz Link
kala.fior give me a brake... 28.10.13, 16:01 O gdzie jest opublikowany artykuł o brzozie na kółkach? Był tylko prezentowany na IUFRO i w W-wie, może mi umknęło ale dr C nie anonsował publikacji. Odpowiedz Link
petrucchio Slight show 28.10.13, 16:25 kala.fior napisał: > O gdzie jest opublikowany artykuł o brzozie na kółkach? Na razie można się odnieść tylko do slightów konferencyjnych (jeśli ktoś nie wie, co to takiego, niech znajdzie w prezentacji prof. C. opis slighting down ściętego czubka brzozy). Odpowiedz Link
dala.tata Re: trafiony zatopiony 22.03.14, 15:35 Myslal ze rakieta, okazala sie sztacheta. To wszystko jest coraz zabawniejsze. Czekam teraz na teze, ze jako czesc nowoczesnego oddzialu broni lesnej, brzoza byla mobilna. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 20:29 he he, nikt, kto ma równo pod sufitem, nie chce w tym uczestniczyć... i trzeba szukać jeszcze bardziej eksperckich ekspertów... żenada... Odpowiedz Link
w11mil Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 20:49 adept44_ltd napisał: > he he, nikt, kto ma równo pod sufitem, nie chce w tym uczestniczyć... i trzeba > szukać jeszcze bardziej eksperckich ekspertów... żenada... Podejrzewam ze niewiele masz wspólnego z uprawianiem nauki i stąd tego typu argumentacja. W dyskusji naukowej posługujemy się argumentami merytorycznymi. Nie ma tu miejsca na argumenty ad personam, powoływanie się (lub niepowoływanie się) na Autorytety. Dyskutant wie z czym dyskutuje (publikacja, wykład) i wskazuje na konkretne błędy/nieścisłości. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 20:52 argumentem jest to, że specjalista w dziedzinie nie chce mieć z tym cyrkiem nic wspólnego... i argumentem jest to, że członek tego latającego cyrku i tak legitymizuje się tym specjalistą..., ale napisz mi jeszcze o nauce, argumentach... myślę, że będziemy mieli niezły ubaw... :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 21:31 dodam jeszcze jedno - jak to jest, że tropicielom prawdy zdarzają się takie 'wpadki', nad którymi mógłby zapanować średnio rozgarnięty harcerz... Wcale nie chodzi o żadną prawdę. To stwierdzenie byłoby jednak banalne, gdyby nie to, o co chodzi... Podpowiedzią może być Baudrillard z symulakrycznością. Tak naprawdę nie chodzi o przeciwstawienie własnego dyskursu, tylko o rozmycie dyskursu przeciwnika, pokazanie, że niczego nie da się ustalić; wszystko jest wątpliwe - i dlatego ta zgraja błaznów się kompromituje. Można pytać dalej - po co? Odpowiedź tkwi w brzozie ;-) i zna ją każdy lądujący na lotnisku. Jeśli bowiem trzepnęli w to drzewo, to lądowali, a jeśli lądowali, to odpowiedzialna za to jest jedna osoba. Odpowiedz Link
nullified Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 21:58 you know guys... www.youtube.com/watch?v=N2d1TFZgFCQ ;) Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 23:32 ;-) www.youtube.com/watch?v=GSx1NsJRCIU&feature=player_detailpage#t=86 Odpowiedz Link
salzburg Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 21:52 Czy ty się w ogóle zastanowiłeś się nad ta sytuacją. Facet umieszcza jako współautora wystąpienia kolegę ze swojego uniwersytetu, powołuje się na jego autorytet, a potem się okazuje, że ten nigdy w tych badaniach nie uczestniczył.I nie ma nic do rzeczy, że go w ostatnim momencie nie wymienił. Bo kłamał wcześniej, że ten brał udział w badaniach. Czy można się bardziej skompromitować Odpowiedz Link
dala.tata Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 22:09 Nie wiem, czy mozna. Jednak grupa ekspertow posla M wyznacza nowe standardy w kompromitacji naukowej. Jeden blefowal, drugi wkrecal kolege, trzeci podawal kolege za autora. Ciekawe, czy ktos przebije. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 22:11 Przepraszam, moj post powinien brzmiec nastepujaco. Ktos cie wprowadzil w blad. Eksperci posla M nie kompromituja sie. Oni wyznaczaja niwe standardy dzialan naukowych. Odpowiedz Link
w11mil proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:11 tu link do korespondencji bi.gazeta.pl/im/c1/93/e2/z14848961P.jpg?preview=1 Przyjrzyj się proszę jak brzmi odpowiedź (pominę już kuriozalny list) i samodzielnie oceń dyskutowaną publikację Gazety Wyborczej (ze szczególnym uwzględnieniem tytułu). A odchodząc już od kwestii wiarygodności GW: zastanówmy się wspólnie jak interpretować sformułowanie "I was not involved in the analysis" Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:14 zastanówmy się wspólnie jak interpretować sformułowanie "I was not involved in the analysis" zastanów się wspólnie z kolegami :), jak natężysz wspólnotę, wyjdzie ci wszystko, co sobie winszujesz... tylko nie manipuluj tytułami postów :))) Odpowiedz Link
dala.tata Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:22 To oznacza, ze nie mial nic wspolnego z tym, co zrobil p. cieszewski. Tu sie nie ma nad czym zastanawiac. Tu trzeba znac odrobine angielski i jak sie po angielsku uprzejmie pisze. Odpowiedz Link
w11mil Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:31 dala.tata napisał: > To oznacza, ze nie mial nic wspolnego z tym, co zrobil p. cieszewski. Badania/projekt naukowy są obecnie dziełem wielu ludzi. Ich zaangażowanie może sprowadzić się np. do sformułowania hipotezy (postawienia pytania), zaprojektowania/skonstruowania zestawu eksperymentalnego, pozyskania próbek/danych, przebadania próbek, analizy danych. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:32 w11mil napisała: > dala.tata napisał: > > To oznacza, ze nie mial nic wspolnego z tym, co zrobil p. cieszewski. > > Badania/projekt naukowy są obecnie dziełem wielu ludzi. Ich zaangażowanie może > sprowadzić się np. do sformułowania hipotezy (postawienia pytania), zaprojekt > owania/skonstruowania zestawu eksperymentalnego, pozyskania próbek/danych, prze > badania próbek, analizy danych. he he, wiedziałem, że ubaw będzie po pachy... :)))), a inflacja sensu się pogłębi... Odpowiedz Link
salzburg Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:36 No w sumie może jednak brał udział - nie wykluczone, że chłopaków kawą poczęstował jak tak próbowali w śmieciach dostrzec brzozę. Odpowiedz Link
w11mil Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:43 adept44_ltd napisał: > he he, wiedziałem, że ubaw będzie po pachy... :)))), a inflacja sensu się pogłę > bi... Staram się bardzo przystępnie wyjaśnić na czym polega uprawianie nauki po to aby uświadomić Ci skalę manipulacji GW. Jeśli czego czegoś nie rozumiesz to pytaj, jeśli uważasz że się mylę to wykaż to proszę (na tym mniej więcej polega debata naukowa). Uwaga na marginesie: powtarzane (nawet wielokrotnie) "he he", rozbudowane emotikony, wielokropki itp. nie zwiększają siły Twoich argumentów Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:51 no ba, oczywiście :), szkopuł w tym, że ten tekst jest bardzo jednoznaczny - nie mam z tym nic wspólnego, jeśli uważasz, że jest inaczej, napisz do adresata i opublikuj list... :))), a wykazywanie manipulacji bez dowodów to sobie zostaw na partyjne zebrania, tam wszyscy będą klaskać :))). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:52 a emotikony? no cóż, przekraczasz granice śmieszności ;-))) Odpowiedz Link
salzburg Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:30 Samodzielnie czy nie każdy kto ma dwie klepki w głowie rozumie, że Deepak Mishra w badaniach Cieszewskiego nie uczestniczył. Wisiał sobie natomiast od kilku tygodni w programie konferencji jak współautor tekstu o którym nie miał pojęcia. A usłużni akolici Maciarewicza pieli nad nim jakiej to on światowej sławy uczony i jak to poparł banialuki Cieszewskiego. A swoja drogą rzeczywiście w głowie się nie mieści jakie standardy wprowadzają tzw. prof. Smoleńscy. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: proponuję jednak trzymac sie faktów 26.10.13, 22:31 standardy jazzowe... Odpowiedz Link
whiteskies Re: Gazeta Wyborcza wprowadzila Cie w błąd 26.10.13, 21:48 Za pierwszym postem po cytowanym artykule: >>Wyborcza pisze: "Nazwisko Mishry znalazło się na oficjalnej stronie konferencji, i w programie jest do dziś. Jednak rozpoczynając swój poniedziałkowy wykład Cieszewski stwierdził, że "autorstwo jest inne niż było oryginalne". Już nie wymienił Mishry." << Odpowiedz Link
petrucchio Fachowcy 27.10.13, 01:40 Myślałem, że już nic mnie nie zdziwi, jeśli chodzi o II Konferencję Smoleńską, a tu masz ci los: www.konferencjasmolenska.pl/ Proszę kliknąć na "Wzorzec dla referatów - TEMPLATE" Odpowiedz Link
petrucchio Re: Fachowcy (poprawiony link) 27.10.13, 01:43 Poprawiony link Proszę kliknąć na "Wzorzec dla referatów - TEMPLATE" Odpowiedz Link
dala.tata Re: Fachowcy (poprawiony link) 27.10.13, 02:07 Niniejsza wpis wskazuje ze moja nie mowic po polski i nie rozumiec, co jego mowic. nie rozumiec style i atrybuty. Meesa not speak english too. gudlak! Odpowiedz Link