Dodaj do ulubionych

Dzielenie punktów?

18.10.14, 16:12
Od dłuższego czasu nurtuje mnie kwestia obliczania punktów w przypadku publikacji wieloautorskich. Wątek ten pojawiał się tu na marginesie dyskusji i kilkakrotnie spotkałem się z twierdzeniem, że punkty dzielone są przez liczbę autorów. I tu moje pytanie - czy to jest powszechna praktyka? Bo rozporządzenie ministra "w sprawie kryteriów i trybu przyznawania kategorii naukowej jednostkom naukowym" z 2012 mówi wyraźnie, że "Jednostka naukowa otrzymuje punkty przewidziane dla danej publikacji w zależności od liczby autorów:1) do 10 autorów – 100% punktów....itd". Takie też jest stanowisko działu sprawozdawczości w moim instytucie: jeśli napisałem artykuł do topowego żurnala wspólnie z Serbem, Brytyjczykiem i Węgierką, przysługuje mi pełna pula. Zastanawiam się zatem, skąd te rozbieżności
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: Dzielenie punktów? 18.10.14, 16:39
      Zasady parametryzacji ustala ministerstwo. Zasady oceny pracownikow i doktorantow ustala wydzial. Jak sobie wydzial ustali, tak ma.
      • akuku5 Re: Dzielenie punktów? 18.10.14, 17:33
        Aha, dzięki, to już rozumiem. Chociaż... nie do końca. Przecież wydział rozlicza się przed ministerstwem i tutaj nie będzie dzielił punktów, tylko przypisze sobie maksymalną ilość. Więc gdzie tu logika?
        • charioteer1 Re: Dzielenie punktów? 18.10.14, 17:52
          A z czego wynika, ze wydzial musi kierowac sie logika?

          -
          THE WHEEL
          • chilly Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 08:16
            charioteer1 napisał:
            > A z czego wynika, ze wydzial musi kierowac sie logika?
            Z chęci przetrwania. Wydział musi kierować się logiką. Ministerstwo nie.
            • charioteer1 Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 13:43
              chilly napisał:

              > Z chęci przetrwania.

              Podstawa utrzymania wydzialu sa studenci. Wydzial przetrwa nawet z dolnym B, jak dlugo beda studenci, a bez studentow nie da rady nawet z A+.

              Poza tym, w przewazajacej wiekszosci spolhumow publikacje w wysoko punktowanych czasopismach sa rzadkoscia. Przy formule 3N ani jednostki z czolowki parametryzacyjnej, ani ogony z dolnego B nie odczuwaja realnie zwiazku miedzy dzialalnoscia jakiegos hobbysty publikujacego w impaktowanych zurnalach a wynikiem parametryzacji.

              W przypadku tradycyjnie slabych u nas dziedzin nauki kary za nieracjonalne zachowania nie sa na tyle dotkliwe, by oplacalo sie cokolwiek zmieniac. Woli politycznej wymuszenia racjonalnych zachowan tez brakuje po dymisji NBK.
              • chilly Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 18:01
                charioteer1 napisał:
                > Podstawa utrzymania wydzialu sa studenci. Wydzial przetrwa nawet z dolnym B, jak dlugo beda studenci, a bez studentow nie da rady nawet z A+.
                Ba! Znam instytut, który przyjmuje na I rok 4-6 studentóów, a po pół roku zostaje 1-2. I trwa!
                Prawda, ma też doktorantów (1d = 5s).
              • trzy.14 Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 23:51
                Faktycznie, nigdy nie myślałem w ten sposób o 3N, które zawdzięczamy chemikom...
                Kurde, to jak to się dzieje, że ktoś w społhumach dostaje A+ a ktoś słabe B?
                Przypadek?
                • charioteer1 Re: Dzielenie punktów? 20.10.14, 20:12
                  trzy.14 napisał:

                  > Kurde, to jak to się dzieje, że ktoś w społhumach dostaje A+ a ktoś słabe B?

                  W duzym skrocie, wszyscy produkuja makulature w ilosciach hurtowych, ale makulatura polonistow jest w jezyku wlasciwym dla specjalnosci. W rzeczywistosci, to jest troche bardziej skomplikowane, ale decyduje glownie liczba monografii, punkty za jezyk oraz spryt we wprowadzaniu wlasnych czasopism na odpowiednie listy i wlasnych ludzi do redakcji cudzych czasopism oraz tym podobne parafernalia.
        • flamengista logia jest taka 18.10.14, 18:10
          że nie może być, żeby Kowalski, który jako jedyny publikuje regularnie w topowych żurnalach z JCR odjechał nam z punktacją i nagrodami rektora. Jeszcze Bóg wie co sobie pomyśli!

          Więc liczymy tak, żeby maksymalnie spłaszczyć punktację. I dzięki temu Nowak z samodzielnymi publikacjami w czasopismach za 8 pkt wypada podobnie jak Kowalski.
          • ford.ka Re: logia jest taka 18.10.14, 19:51
            Zazdroszczę Wam życia w świecie, w którym za dorobek można coś dostać. Na mojej planecie nie ma żadnych nagród. Za Nobla też jest minimum z tabelki. Nobla też nie dają.
            • charioteer1 Re: logia jest taka 18.10.14, 20:30
              W moim swiecie za realne osiagniecia mozna bylo zawsze dostac co najwyzej w zeby. Ciesz sie, jezeli u ciebie nie bija.
              • flamengista nie tylko o nagrody chodzi 19.10.14, 13:58
                chodzi o ocenę nauczyciela akademickiego - tam punkty liczy się tak samo.
                • charioteer1 Re: nie tylko o nagrody chodzi 19.10.14, 14:46
                  Gdzie sie liczy, tam sie liczy. Nie ma takiego obowiazku. Przy ocenie okresowej mozna liczyc publikacje na sztuki. Mozna je w ogole uwzgledniac w sposob calkowicie dowolny i zaloze sie tez, ze mozna miec pozytywna ocene, nie publikujac nic w ogole. Ocena okresowa jest sprawa uczelni i tu panuje zupelna dowolnosc w interpretacji kryteriow ustawowych.
    • pfg Re: Dzielenie punktów? 18.10.14, 21:12
      akuku5 napisał:

      > jeśli napisałem artykuł do topowego żurnala wspólnie z Serbem, Brytyjczykiem i Węgierką

      ...to olej punkty. Masz dobry artykuł, masz międynarodową współpracę, powinienieś się cieszyć. Wydziałowa sekretarka policzy te twoje punkty, bo są ważne dla parametryzacji jednostki.

      P.s. Ministerialne kryteria przydziału punktów zmieniają się w cyklu dwuletnim lub nawet szybciej. Nie sposób pamiętać, jak to aktualnie się liczy. Nie sposób *planować* pod katem przyszłych punktów. Planuj zatem pisanie kolejnych artykułów do topowych żunali, i planuj też współpracę narodową. Jeśli ci się to uda, sekretarki z zapałem będą liczyć twoje punkty.
      • spokojny.zenek Re: Dzielenie punktów? 18.10.14, 21:36
        Kto to jest wydziałowa sekretarka i dlaczego miałaby za kogoś liczyć punkty? U Ciebie liczy???
        • whiteskies Re: Dzielenie punktów? 18.10.14, 23:44
          A u ciebie nie? U nas liczy instytutowa a sprawdza wydziałowa (prodziekana d/s naukowych)...
          • chilly Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 08:19
            whiteskies napisał:
            > A u ciebie nie? U nas liczy instytutowa a sprawdza wydziałowa (prodziekana d/s naukowych)...
            U nas pracownicy techniczni stali sie taka rrzadkością i sa tak cenni, że punkty liczy z-ca dyr. d.s. naukowych, a sprawdza prodziekan od tychże. Bo to taniej :)
          • spokojny.zenek Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 13:16
            whiteskies napisał:

            > A u ciebie nie?

            Zdecydowanie nie. Stąd pytanie i szczere zaskoczenie.

            • pfg Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 17:44
              Szczerze? U nas liczymy sobie sami, bo publikacje z JCR nie robią na nikim wrażenia - wszyscy je mają. Natomiast z kontekstu pierwszej wypowiedzi w wątku wynikało, że w tamtym środowisku lokalnym musi to być jakaś rzadkość. Wobec tego jest ona istotna dla parametryzacji jednostki. Wobec tego sekretarka wydziałowa - lub osobiście dziekan - *na pewno* to policzą.
              • spokojny.zenek Re: Dzielenie punktów? 19.10.14, 17:48
                pfg napisał:

                > Szczerze? U nas liczymy sobie sami

                Myślałem, że tak jest na ogół wszędzie, stąd moje zdumienie. No ale raz jeszcze powtórzę: "Wwa to nie cała Polska"...

                > Wobec tego sekretarka wydziałowa - lub osobiście dziekan - *na pewno* to policzą.

                Jasne.
                • dr_pitcher Re: Dzielenie punktów? 11.11.14, 04:14
                  I Ci wierza?
                  Ostatnio wraz z kolega dolaczylismy jako konsultanci pewnego uniwersystetu. Zatwierdzenie twz. dorobku trwalo okolo trzech miesiecy. Nie wystarczyl wydruk z WoS czy tez oswiadczenia. Trzy panie w dziekanacie mozolnie wyliczaly punkty. A na koncowym pismie bylu az trzy pieczatki.
      • akuku5 Re: Dzielenie punktów? 20.10.14, 13:11
        Generalnie staram się tak robić. To znaczy, nie jestem jakimś szalonym kolekcjonerem punktów, ale w moim instytucie (PAN) po ostatniej (niezbyt pomyślnej) ewaluacji ciągle trwa wielka czystka i szukanie winnych. I są naciski dyrekcji, żeby planować kariery właśnie pod kątem punktów. A w przyszłym roku będzie się ważyła sprawa mojego zatrudnienia...
        • spokojny.zenek Re: Dzielenie punktów? 20.10.14, 18:41
          akuku5 napisał:

          > I są naciski dyrekcji, żeby planować kariery właśnie pod kątem punktów.

          I to się nadaje co najmniej do sygnaturki...
          • dobrycy Re: Dzielenie punktów? 20.10.14, 18:48
            A nie mówiłem że model kariery naukowej ala odznaka GOT będzie stopniowo wdrażany ? Ciekawe ile punktów bedzie potrzeba na odznake za wytrwałośc.

            spokojny.zenek napisał:

            > akuku5 napisał:
            >
            > > I są naciski dyrekcji, żeby planować kariery właśnie pod kątem punktów.
            >
            > I to się nadaje co najmniej do sygnaturki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka