adept44_ltd 28.06.15, 20:26 serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/879605,reforma-szkolnictwa-wyzszego-w-polsce-mylilismy-sie.html-- Realne występuje we wszystkich możliwych światach... albo gdzieś indziej... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
flamengista to urocze 28.06.15, 22:47 autorka nie spełniała się jako naukowiec, więc z radością wzięła się za reformowanie nauki, bo ją "zaproszono". A teraz wpadła na to, że się myliła. Wspaniałe odkrycie, choć nieco spóźnione. Najgorsze jednak że nic z niego nie wynika. Mleko się rozlało, nikt autorki nie słucha. Reforma została wdrożona i zbiera swoje "owoce". Nawet jeśli trafi się autentyczny i mądry reformator, to jeszcze długo przyjdzie odkręcać reformy Kudryckiej. Przy czym trzeba sobie jasno powiedzieć, że one tylko w 90% były złe. Bo z habilitacją się ministrze udało. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: to urocze 29.06.15, 00:13 Musze powiedziec, ze poczatek tych wynurzen mnie znudzil, za to po przeczytaniu konkluzji mnie silnie zemdlilo. Taa, uniwersytet sie reformuje, sam z siebie, bo jest zywotny. Odpowiedz Link
detektor01 Re: to urocze 30.06.15, 09:42 "Przy czym trzeba sobie jasno powiedzieć, że one tylko w 90% były złe. Bo z habilitacją się ministrze udało". Udało się??? Tę taśmową produkcję wymuszonych habilitacji można uznać za udany pomysł?? Przecież to kompletna bzdura wymagać habilitacji od każdego pracownika naukowego. Są już zakłady/katedry gdzie są prawie sami habilitowani. Za chwilę, jak nikt tego nie powstrzyma, instytuty będą zatrudniać tylko habilitowanych. Gdzie w przemyśle są w stanie funkcjonować zakłady zatrudniające samych kierowników? Pomysł był idiotyczny od początku. Odpowiedz Link
flamengista tłumaczę 30.06.15, 11:46 udało się w tym sensie, że proces habilitacyjny nie jest już tak wielką traumą (dalej jest stresujący, ale nie ma kolokwium - dla wielu nieśmiałych naukowców bariera nie do przeskoczenia). A najważniejsze - że jest jawny, co wyklucza największe patologie. Wcześniej słyszało się o utrąconych bardzo solidnych naukowo kandydatach. Teraz przeglądając postępowania w mojej dyscyplinie nie znalazłem do tej pory żadnego dobrego kandydata, który by został potraktowany odmownie. Również w przypadku słabeuszy przepychanych "po znajomości" proceder uległ chyba nieznacznemu ograniczeniu - jednak wstyd robić coś takiego publicznie. Natomiast dla mnie jest oczywiste, że z uwagi na wymagania systemowe musimy mieć wysyp habilitacji, bo NBK wpisała obowiązek zrobienia habilitacji w 8 lat. To było nieprzemyślane, bo nie zaoferowano alternatywnej ścieżki kariery. Ale tego błędu się już nie naprawi. W rezultacie nastąpi (jeśli już nie nastąpiła) erozja wartości habilitacji - za parę lat będzie to po prostu kolejny szczebel po doktoracie, nie dający żadnych przywilejów. Te będzie dawała profesura belwederska. Odpowiedz Link
dobrycy Re: tłumaczę 30.06.15, 12:03 flamengista napisał: Te będzie dawała profesura belweder > ska. O ile ona też nie zeroduje, wskutek kolejnej światłej reformy że po 8 latach od habilitacji każdy ma uścisnąć dłoń lokatorowi belwederu. Zresztą tworzenie licznych stopni o skali trudności nieporównywalnej w ramach dziedzin raczej utrąci ambitne i dobre dyscypliny i wyrówna ich poziom do tych innych. Odpowiedz Link
czlowiek.z.makulatury Re: tłumaczę 30.06.15, 12:04 A potem to samo powiemy o profesurze belwederskiej, że to po prostu kolejny szczebel po magistrze, doktoracie, habilitacji, nie dający żadnych przywilejów. Te będzie dawał prof. Marian, który będzie się nazywał Michał, Piotr albo Briajan, czy jakie tam imię było popularne na Polandii w danym roku. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: tłumaczę 30.06.15, 12:46 Przejrzyj na oczy. Juz tak jest i tak bylo zawsze. Odpowiedz Link
nullified Re: tłumaczę 30.06.15, 17:52 flamengista napisał: > udało się w tym sensie, że proces habilitacyjny nie jest już tak wielką traumą > (dalej jest stresujący, ale nie ma kolokwium - dla wielu nieśmiałych naukowców > bariera nie do przeskoczenia). Żartujesz, prawda? > A najważniejsze - że jest jawny, co wyklucza największe patologie. Dowcipniś naprawdę :) > Natomiast dla mnie jest oczywiste, że z uwagi na wymagania systemowe musimy mie > ć wysyp habilitacji, bo NBK wpisała obowiązek zrobienia habilitacji w 8 lat. To > było nieprzemyślane, bo nie zaoferowano alternatywnej ścieżki kariery. Ale teg > o błędu się już nie naprawi. W rezultacie nastąpi (jeśli już nie nastąpiła) ero > zja wartości habilitacji - za parę lat będzie to po prostu kolejny szczebel po > doktoracie, nie dający żadnych przywilejów. Te będzie dawała profesura belweder > ska. reforma miała dokonac redukcji kadr bez ponoszenia kosztów tej redukcji, przy okazji wyrobić nieco współczynnikowzrostu - coś jak te Parki Wodne i Naukowe w Pcimiach Ogólnych. No i tabelki ;p Oba sukcesy sa nieco umiarkowane - na waszym (i naszym ; ) ) miejscu naprawde uwaznie przyglądałbym się procesom uzdrawiającym w TVP i okolicach. Tyle w akademii da sie zołtsorcować ^^ Odpowiedz Link
czlowiek.z.makulatury Re: komentarz do reform 29.06.15, 10:02 Dostałem raka od przeczytania tego artykułu. Odpowiedz Link
ford.ka Re: komentarz do reform 29.06.15, 10:36 You made my day. Mogę się zabrać za recenzowanie magisterek. Odpowiedz Link
dobrycy Re: komentarz do reform 29.06.15, 15:44 czyli odpowiedź jest prafrazą słów Putina, chcieliśmy dobrze a wyszło jak zawsze. Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: komentarz do reform 30.06.15, 15:21 Czernomyrdina nie Putina gwoli ścisłości historycznej. Odpowiedz Link