akuku5
17.10.15, 22:31
Zmagam się właśnie z wnioskiem do NCN (Opus). Nie robiłem tego od kilku lat i widzę, że zaszła pewna rewolucyjna (tak mi się wydaje) zmiana: jedyną nie anonimową osobą we wniosku jest kierownik projektu. Tylko on podaje swój dorobek itp.; reszta zespołu jest na tym etapie nieznana. Częściowo nieznana nawet kierownikowi, bo jeżeli będą to ludzie zatrudnieni na post-docach lub stypendyści, to jednostka musi rozpisać konkurs.
Najwyraźniej nastąpiło przeniesienie punktu ciężkości i teraz oceniany jest Pomysł i Pomysłodawca, a nie Zespół. Z mojego punktu widzenia to istotna komplikacja. Co zrobić jeżeli Projekt zakłada zbadanie Zjawiska Społecznego przy użyciu kilku Metodologii, a jego Cel Badawczy jest rozproszony: np. dwie książki i kilka artykułów? W projektach, w których uczestniczyłem dotąd (idiograficzne społ-humy) taki właśnie był podział: wspólnie docierało się kształt planowanego przedsięwzięcia i we wniosku każdy deklarował za jakąś część weźmie odpowiedzialność, przedstawiając swój dorobek jako rękojmię. Teraz to raczej niemożliwe – kierownik z dyrygenta staje się dyktatorem.
Według mnie to zmiana na gorsze, ale może się mylę? Ciekaw jestem Waszych opinii