Dodaj do ulubionych

Pytanie do ekonomistów

01.11.15, 15:13
Nieco zadziwiony (nic nowego) tym, co opowiada Ryszard Petru w oparach nowoczesności, postanowiłem zobaczyć, co tam u niego z dorobkiem naukowym. W końcu dr hab... - i na nic nie trafiłem, tzn. nie istnieje w bazach nauki, o habilitacji nie ma wzmianki w necie. Ktoś?, coś?, czym on się zajmował i co z tego wyniknęło?
Obserwuj wątek
    • yennefer_z_v Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 15:41
      Dr hab.? Poszukałam trochę w sieci i w paru miejscach wyskakuje z "dr" przed nazwiskiem, ale z reguły jednak nie: tep.org.pl/spotkania/debaty/debaty-2013/ W biografii na wiki też nic poza magisterium i asystenturą.
      • adept44_ltd Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 15:49
        istnieje możliwość, że nałożyłem na Gwiazdowskiego..., ale nie mam pewności...
        • mn7 Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 16:06
          To nie ekonomista.
          • adept44_ltd Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 16:38
            coś więcej, bo spojrzałem na dyskusje wyznawców i tam się rajcują, że utytułowany naukowo ekonomista...
            • cowell Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 17:26
              Petru nie jest nawet dr, więc nie ma też habilitacji. Pracował w instytucjach typu World Bank i w bankach komercyjnych, później chyba założył własną firmę konsultingową. Udana nienaukowa ścieżka kariery. Może do tych sukcesów w karierze zawodowej, ale nie naukowej odnoszą się jego zwolennicy?
              Nie zauważyłem, by on sam przypisywał sobie posiadanie dorobku naukowego.

              Natomiast Gwiazdowski jest dr hab. nauk prawnych, nie ekonomicznych. To widać w jego wypowiedziach na tematy ekonomiczne.
              • babazgaga Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 17:55
                Tak jak pisze cowell, Petru nie jest dr, i naukowo nie pracował, z tego co wiem.
                • kragon Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 18:14
                  moze wlasnie dlatego jest dobrym ekonomista
                  • adept44_ltd Re: Pytanie do ekonomistów 01.11.15, 19:29
                    a po czym wnosisz, że jest dobrym ekonomistą, bo raczej nie po tym, co mówi..., to nawet ja jestem w stanie stwierdzić, że leci...
                    • flamengista jedyny związek 01.11.15, 20:39
                      Petru z naukami ekonomicznymi jest prezesowanie TEP, które powstało w opozycji do PTE. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Petru nigdy nie podawał się za doktora ekonomii, ani tym bardziej profesora. Jak napisał Cowell, on bardzo szybko znalazł konfitury w lepszym miejscu - w szczególności w WB, a potem w sektorze prywatnym.
                      • adept44_ltd Re: jedyny związek 01.11.15, 20:45
                        ok, to wierni tej religii ustanowili go utytułowanym. A jeszcze jedna pytanie - co dzisiejsza ekonomia w Polsce na to, co on mówi?
                        • cowell Re: jedyny związek 01.11.15, 22:07
                          Niestety nie ma jednej ekonomii, więc odpowiedzi będą różne w zależności od ekonomisty.
                          Ale np. w konteście propozycji podatkowo-świadczeniowych na propozycjach Petru stracą nieco biedniejści a zyskają sporo najzamożniejsi (zwłaszcza bez dzieci):
                          www.cenea.org.pl/images/stories/thumbnails/raport5_rodziny.png
                          Raport CenEA, którego dyrektorem jest notabene jeden z najlepszych polskich ekonomistów, mający dorobek na poziomie bardzo dobrego ekonomisty Zachodniego, pokazuje, że teoria opodatkowania sugeruje raczej progresywny, niż liniowy system opodatkowania dochodów (s. 18-19):
                          www.cenea.org.pl/images/stories/pdf/commentaries/raport5.pdf
                          To:
                          Zmniejszenie liczby przepisów i regulacji, eliminację tych, które są niepotrzebne – co
                          powinno dać wzrost PKB na poziomie 1-2 procent PKB m.in. przez oszczędność czasu
                          i procedur w firmach.

                          Deregulację zawodów, rynku energetyki, transportu czy telekomunikacji w perspektywie 5 lat, co może przyczynić się do wzrostu polskiej gospodarki o ok. 9%."

                          są żarty. Liczby najprawdopodobniej wzięte z rękawa, nie stoją za tym nawet próby (niesłychanie trudne) policzenia tego.

                          Co do tego:
                          Superulga podatkowa w wysokości 200
                          proc. kosztów na działalność B+R przy
                          jednoczesnym zniesieniu obowiązku
                          zdobycia poświadczenia od instytucji
                          naukowej.
                          ¬¬ Program nowoczesnej industrializacji
                          kraju na miarę XXI wieku – skupionej na
                          przyciąganiu i rozwijaniu branż związanych
                          z biotechnologią, optoelektroniką,
                          farmaceutyką, automatyką i teleinformatyką."

                          Sama ulga nie pobudzi innowacyjności. Na temat pobudzania innowacyjności w takim kraju jak Polska w ogóle niewiele widomo, ale wiadomo, że sama ulga tego nie spowoduje. Drugi postulat jest życzeniowy, niemal wszyscy chcieliby to zrobić - lewica też - ale niewiadomo jak i czy w ogóle jest możliwe.

                          Ogólnie program jest wolnorynkowy, ale w wersji naiwnej i niepogłębionej. Skutkowałby także pogłębieniem ubóstwa i nierówności.


                          • nullified Re: jedyny związek 02.11.15, 16:44
                            cowell napisał:

                            > Ogólnie program jest wolnorynkowy, ale w wersji naiwnej i niepogłębionej. Skutk
                            > owałby także pogłębieniem ubóstwa i nierówności.

                            i żadnych zdziwień w tym kontekście ^^
                          • kragon Re: jedyny związek 02.11.15, 22:44
                            a jest cos lepszego niz nierownosci? co bardziej motywuje?
                            • dobrycy Re: jedyny związek 02.11.15, 22:47
                              kragon napisał:

                              > a jest cos lepszego niz nierownosci? co bardziej motywuje?
                              lufa karabinu
                              • kragon Re: jedyny związek 02.11.15, 22:53
                                to ulubiona metoda czerwonych, czarnych i brunatnych
                                • dobrycy Re: jedyny związek 02.11.15, 23:51
                                  kragon napisał:
                                  > to ulubiona metoda czerwonych, czarnych i brunatnych
                                  Słuchanie Krula Ci szkodzi
                                • salzburg Re: jedyny związek 04.11.15, 11:29
                                  Niestety czerwoni, czarni i brunatni tuczą się na nierównościach.
                                  • dobrycy Re: jedyny związek 04.11.15, 19:17
                                    salzburg napisał:

                                    > Niestety czerwoni, czarni i brunatni tuczą się na nierównościach.
                                    Nierówności są siłą napędową wszechświata, dopiero śmierć cieplna
                                    wszechświata położy im kres!
                                    • adept44_ltd Re: jedyny związek 04.11.15, 20:18
                                      Hegel ;)
                            • cowell Re: jedyny związek 02.11.15, 23:45
                              Zależy jakie. Przecież mogą być małe lub duże. My w Polsce mamy umiarkowanie wysokie i nie potrzeba większych ani do motywowania, ani do niczego innego.
                              • kragon Re: jedyny związek 04.11.15, 19:20
                                im wieksze tym lepsze.... inaczej wychodzi mrowkosłoń
                                • adept44_ltd Re: jedyny związek 04.11.15, 20:18
                                  Łysenko... (tylko na odwrót).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka