Dodaj do ulubionych

Profesor Szyszko podnosi poziom nauki w Polsce

25.02.16, 12:52
Dzięki staraniom profesora ministra Szyszki poziom nauki polskiej rośnie - wpadły nam dwa artykuły w Nature, bezlitośnie krytykujące plany ministra środowiska odnośnie wyrębu Puszczy Białowieskiej:

www.nature.com/nature/journal/v530/n7591/full/530419b.html
www.nature.com/nature/journal/v530/n7591/full/530419c.html
Obserwuj wątek
    • w11mil czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 14:35
      "Nie znalazłem publikacji naukowych, które w jednoznaczny sposób wskazywałyby na skuteczność zabiegów pielęgnacyjnych jako metody ograniczania bądź likwidacji inwazji kornika. "

      "Jeżeli ochrona puszczy powinna być priorytetem, to nie mam wątpliwości, że musimy polubić widok martwych świerków."

      Autorem jest profesor "biolog, badacz i popularyzator nauki. Pracownik naukowy Uniwersytetu w Białymstoku"

      • trzy.14 Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 17:09
        "Nie znalazłem publikacji naukowych, które w jednoznaczny sposób wskazywałyby na skuteczność zabiegów pielęgnacyjnych jako metody ograniczania bądź likwidacji inwazji kornika. "

        Jeśli nie zgadzasz się z tą opinią, podaj przykład publikacji naukowych wykazujących skuteczność zabiegów pielęgnacyjnych jako metody ograniczania bądź likwidacji inwazji kornika
        • w11mil Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 18:46
          Wolę doświadczenie praktyków od opinii "popularyzatora nauki"
          www.fs.usda.gov/Internet/FSE_DOCUMENTS/fsbdev2_043099.pdf, pp 7-8.


          • dala.tata Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 22:27
            A nie prosciej powiedziec, ze nie znalazles? Zamiast jak zwykle krecic.
            Wiem, ze prezes jest z ciebie dumny, ale czy to wszystko, Wuml?
            • w11mil Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 22:50
              dala.tata napisał:
              > A nie prosciej powiedziec, ze nie znalazles? Zamiast jak zwykle krecic.

              Leśnicy na całym świecie, od wielu lat stosują tę metodę walki z plagą korników. Najwyraźniej nie wiedzą o białostockim popularyzatorze nauki, który "nie znalazł publikacji naukowych, które w jednoznaczny sposób wskazywałyby na skuteczność zabiegów pielęgnacyjnych"
              • trzy.14 Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 23:36
                > Leśnicy na całym świecie, od wielu lat stosują tę metodę walki z plagą korników.

                w puszczy czy w lesie traktowanym jako źródło drewna?

                inaczej: czy celem interwencji jest dobro Puszczy Białowieskiej czy leśników?
                • w11mil Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 23:39

                  trzy.14 25.02.16, 23:36
                  >czy celem interwencji jest dobro Puszczy Białowieskiej czy leśników?

                  Odpowiem słowami białostockiego profesora popularyzatora:
                  "Jeżeli ochrona puszczy powinna być priorytetem, to nie mam wątpliwości, że musimy polubić widok martwych świerków."
                  • trzy.14 Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 25.02.16, 23:45
                    "Jeżeli ochrona puszczy powinna być priorytetem, to nie mam wątpliwości, że musimy polubić widok martwych świerków."

                    Co złego widzisz w widoku martwych świerków w Puszczy Białowieskiej?
                    • w11mil Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 26.02.16, 10:50
                      "Ale z punktu widzenia przyrody wycofanie się czy nawet wyginięcie świerka na jakimś obszarze, na przestrzeni kilkudziesięciu czy nawet kilkuset lat, nie jest żadną tragedią."

                      Jestem odmiennego zdania. Nie będę czekał kilkaset lat aż się odrodzi las zniszczony przez korniki. Uważam że racje mają leśnicy a nie profesor popularyzator.

                      • dala.tata Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 26.02.16, 11:09
                        WUML, ty sie znasz tez na lesnictwie? Fizyka, socjologia, lesnictwo. Jestes wielki!
                      • whiteskies Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 26.02.16, 12:00
                        Poczytaj sobie to co w linku poniżej. Leśnicy (Polscy) pewnie o czymś takim nie słyszeli... Tytuł: "Human domination of the biosphere: Rapid discharge of the earth-space battery foretells the future of humankind". By the way, polecam wszystkim, nie tylko Tobie :)
                        www.pnas.org/content/112/31/9511.full
                        • w11mil Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 26.02.16, 13:14
                          www.pnas.org/content/112/31/9511.full

                          W dobry nastrój wprowadza już Fig.1. Wiem, że "ścisłowców" szlag trafia ale Liberal Arts (filozofia, mistyka, poezja?) mają swoje prawa


                          "As this energy is dissipated by humans, it eventually radiates as heat toward the chemical equilibrium of deep space"
                          Panu Schramskiemu et al. wyjasniam iz narusza podstawy dogmatu globalnego ocieplenia.

                          "The battery is rapidly discharging without replenishment. "
                          A na powaznie autorom polecam porównanie dwu wielkości: energii dostarczanej przez słonce i tej zuzywanej przez "Humankind". Potem niech przemyślą problem doładowywania akumulatora.
                          I zabawany acz nieoczekiwany wniosek z całosci: ciąć lasy, bateria naładuje się za kilkadziesiąt lat!
                          • whiteskies Re: czekam na kolejną, rewolucyjną publikację 26.02.16, 23:37
                            Cieszę się że wprowadziłem Cię w dobry humor. Może jednak ktoś przeczyta to ze zrozumieniem...
                            • w11mil No to po kolei 27.02.16, 09:54
                              "low-quality solar energy to high-quality chemical energy stored temporarily in the form of living biomass"

                              Autor uważa że z punktu widzenia humankind dżul prosto ze słońca jest gorszy od dżula wytworzonego w fotosyntezie (biomasa, paliwa kopalne). Jest do dyskusyjne biorąc pod uwagę fakt iż wydajność ogniw fotowoltaicznych jest 20 razy wyzsza od wydajności fotosyntezy jeśli chodzi o produkcje prądu (prąd z klasycznej elektrowni)

                              Cdn nastąpi (ide cieszyc się energia niskiej jakości)
                              • whiteskies Re: No to po kolei 27.02.16, 10:48
                                Ano. A może ma to coś wspólnego z układami złożonymi z termodynamiką nierównowagową? Mówiąc prościej i w skrócie: czy Twój organizm może się najeść energią słoneczną?
                              • w11mil I dalej 29.02.16, 00:57
                                Autorzy tworząc Paradygmat Kosmiczno-Ziemskiej Baterii wprowadzili pojęcia "dodatniej katody" oraz "ujemnej anody". Przyznaję, iż nie jest to tak rewolucyjne jak koncepcja plusów ujemnych i plusów dodatnich. Pominę już co czuje fizyk czytający to i wcześniejsze wprowadzenie do termodynamiki w wersji nie dla orłów (i co gorsza nie przez orłów) a skupię się na konkrecie.

                                Autorzy martwią się czekającym nas głodem zwracając uwagę na "unrealistic assumption that all phytomass could be harvested to feed humans (i.e., all of it is edible)". Autorzy mylą się, przy obecnej technologii przemysłu "spożywczego" nie ma tu żadnych przeszkód. A na poważnie, fundamentalny błąd w tym rozumowaniu wynika z braku wiedzy. Jedynym czynnikiem ograniczającym produkcję rolną był brak azotu. Problem ten został rozwiązany na początku XX w przez chemika Habera. Teoretycznie możemy wykorzystywać w produkcji nawozów azotowych również "low-quality" solar energy ale nie ma takiej potrzeby.

                                Podsumowując wrażenia z lektury: całość jest kuriozalna, przygotowanie do tego Comment byłoby jak pływanie w kisielu.
                                PNAS to bardzo dobre pismo. Sądzę że opublikowanie czegoś takiego ma na celu podbicie cytowalności poprzez poszerzenie publiczności.

                                • petrucchio Re: I dalej 29.02.16, 12:01
                                  w11ml

                                  Może cię to zaskoczy, jeśli fizykę znasz tylko ze słyszenia i ze szkolnych lat pamiętasz tylko schemat elektrolizera albo kineskopu, ale zgodnie z konwencją terminologiczną w każdym źródle prądu katoda jest elektrodą dodatnią względem anody. W zwykłej bateryjce (+) to jest katoda. W akumulatorze ta sama elektroda może być katodą albo anodą w zależności od tego, czy z niego korzystasz, czy też go ładujesz.

                                  To tak tylko, żeby cię ostrzec przed nie popartym kompetencją wyobrażaniem sobie, "co czuje fizyk".
                                  • w11mil Re: I dalej 29.02.16, 12:38
                                    petrucchio napisał:
                                    > w każdym źródle prądu katoda jest elektrodą dodatnią wzgl
                                    Sorry, być może przeceniłem niektórych odbiorców postu

                                    Wyjaśniam: w publikacji naukowej autor opisuje rozładowującą się baterię i czuje się w obowiązku poinformować czytelnika że katoda jest dodatnia. Dla odbiorcy zwykłych publikacji naukowych jest to podejście rewolucyjne
                                  • trzy.14 Re: I dalej 29.02.16, 13:14
                                    petrucchio napisał:

                                    > To tak tylko, żeby cię ostrzec przed nie popartym kompetencją wyobrażaniem sobi
                                    > e, "co czuje fizyk".

                                    Przy niedbałym czytaniu fizyk odnosi wrażenie, że ma przed sobą kolejne amatorskie dzieło obalające teorię względności, teorię kwantową lub głoszące inną rewolucję tego rodzaju. Tzn. widać, że wstępu nie pisał rasowy fizyk, a odwołania do termodynamiki są jakieś takie nietypowe, amatorskie.

                                    Potem fizyk kojarzy dwa fakty:
                                    a) autorem jest biolog i prawdopodobnie dwóch inżynierów; cóż, biologowi można wiele wybaczyć, natomiast inżynierowie powinni być oczytani w termodynamice, chociaż z drugiej strony w dobie umasowienia doktoratów i nauk inżynierskich, ech, no może nie wszyscy muszą.
                                    b) artykuł polecił whiteskies, czyli ktoś, kto zna się na rzeczy.

                                    Jak już fizyk przeczyta do końca, nachodzą go następujące refleksje:
                                    a) nawet jeśli język artykułu w części fizycznej jest nieprecyzyjny, czy wręcz "oryginalny", to za tym brakiem precyzji widać prawidłowe intuicje. Z tego punktu widzenia brak precyzji na tym poziomie jest akceptowalny, zwłaszcza że termodynamika nie jest tematem tego artykułu.
                                    b) temat artykułu jest niezwykle ważny i aż dziwne, że nikt tak ważnych i jednocześnie prostych obliczeń nie wykonał wcześniej.
                                    c) co więcej, temat jest tak ważny, że powinny się nim zająć gremia typu G-8 (ale nie jakieś grupy wyszehradzkie, które nie patrzą dalej niż końca każdego z nosów jej członków).
                                    d) teza jest lepiej uzasadniona niż ta o globalnym ociepleniu, acz konsekwencje polityczne obu są podobne
                                    e) to bardzo pouczające, że można opublikować artykuł w PNAS bez wynalezienia jakiejś skomplikowanej teorii czy wykonania doświadczenia na super-duper sprzęcie. Jednak żeby coś takiego napisać, trzeba dużo czytać i... umieć pisać.
                                    f) nie lekceważyłbym prostoty artykułu, bo nauka nie jest po to, by zaciemniać, tylko by wyjaśniać i wskazywać drogę.

                                    i ogólna refleksja.

                                    U Habilitanta była dyskusja nad badaniami interdyscyplinarnymi. Że to np. może być sposób na pozorowanie wybitnej działalności, bo reprezentanci dyscypliny A mogą myśleć, że wartość pracy leży w ramach dyscypliny B i na odwrót, tymczasem praca jest po prostu do niczego. Ale tacy interdyscyplinarni badacze mogą też dosłownie zostać zniszczeni przez recenzentów oczekujących swobodnego poruszania się zarówno w ramach dyscypliny A, jak i B. Ja bym proponował zachować umiar. Jeśli w tej pracy są jakieś rażące opinie dotyczące termodynamiki czy energii, to po 1-2 konferencjach człowiek, który głosi te twierdzenia, dowie się, jak należy formułować myśli, by z jednej strony były one zrozumiałe dla ogółu niespecjalistów, a z drugiej, by dla specjalistów brzmiały "koszernie".

                                    • whiteskies Re: I dalej 29.02.16, 15:44
                                      Zgadzam się z Tobą we wszystkim prócz d), a raczej pierwszej części tego punktu :)
                                    • w11mil Re: I dalej 29.02.16, 16:12
                                      "Energetically overpowered humans have discovered and mined most of the richest deposits of copper, iron, zinc, gold, and silver, used these metals to support the industrial economy, and dispersed the unused ?wastes? to landfills and unrecoverable pools. "
                                      Autorzy nie wiedzą że w XXI większość żelaza i miedzi pochodzi z odzysku (produkcja z rudy jest po prostu mniej opłacalna). Jedyny znany mi zasób który ma ograniczoną możliwość recylkingu to papier/makulatura (ale mam y chyba erę informatyczną).

                                      "More ominously, there is no substitute for or mechanism for artificially synthesizing phosphorus" - Może dlatego że nie ma takiej potrzeby: do wyprodukowania 106 atomów organicznego wegla (prawie 20 molekuł glukozy)
                                      roslina potrzebuje 1 atomu fosforu. Przy okazji, czy autor sądzi, że w naszym żółądku dochodzi do rozpadu jądra atomu fosforu?


                                      "26% of the water lost by evapotranspiration from terrestrial ecosystems" - to dla mnie zupełna nowość: na fotkach Ziemi z kosmosu nie widać lodowego ogona
                                      • w11mil Re: I dalej 29.02.16, 16:17
                                        "By damming rivers and streams and digging wells into subsurface aquifers, humans currently use more than 56% of all accessible fresh water. Most of this water is used for irrigation of crops"

                                        autorów infromuję że zdecydowana większość produkcji rolnej opiera sie na naturalnym nawadnianiu. 70% Ziemi pokryte jest wodą która paruje potem sie skrapla i spada w postaci deszczu na pole.
                                  • trzy.14 Re: I dalej 29.02.16, 14:05
                                    W tej pracy ciekawsze jest raczej to, że autorzy Ziemi przypisali biegun dodatni - czyli pozytywny, dobry, optymistyczny, prawdziwy - natomiast kosmosowi - ujemny. "Ludzie, opamiętajcie się, bo pochłonie was negative outer space". Niezły warsztat pisarski...

                                    Poza tym ta bateria to przecież metafora. Dobra metafora.
            • w11mil na wszelki wypadek odpowiadam na kolejny zarzut 25.02.16, 22:56
              dala.tata napisał:
              > A nie prosciej powiedziec, ze nie znalazles? Zamiast jak zwykle krecic.

              Tak, przyznaję, nie znalazłem publikacji naukowych, które w jednoznaczny sposób wskazywałyby na skuteczność szczepionek
              • dala.tata Re: na wszelki wypadek odpowiadam na kolejny zarz 25.02.16, 23:40
                ale patrz, udalo ci sie to napisac.
                dostales zezwolenie od prezesa?
                • w11mil Przyjacielska porada 26.02.16, 11:18
                  dala.tata napisał:
                  > dostales zezwolenie od prezesa?
                  >Wiem, ze prezes jest z ciebie dumny, ale czy to wszystko, Wuml?

                  Skojarzenie w11mil z Wuml jest śmieszne tak jak subtelne aluzje demaskujące inspiratora moich postów.
                  Są jednak złośliwcy którzy uważają iż poczucie humoru jest miarą inteligencji.

              • trzy.14 Re: na wszelki wypadek odpowiadam na kolejny zarz 25.02.16, 23:44
                Przydałyby się szczepionki na głupotę.

                Wbij w google scholar "skuteczność szczepionek". Otrzymasz 2500 wyników. Na przykład ten: server.activeweb.pl/wwwhpv/files/file/zakazenie.pdf
                Polecam obrazki tego, przed czym można się zaszczepić.

                Analogiczne zapytanie w j. angielskim (efficacy vaccine) daje ok. 1280000 wyników.
                • w11mil Domyślam się że jesteś Humanistą 26.02.16, 11:07
                  trzy.14 napisał:
                  > Przydałyby się szczepionki na głupotę.
                  > Wbij w google scholar "skuteczność szczepionek".

                  Zwracam uwagę iż argument "Nie znalazłem publikacji naukowych, które w jednoznaczny sposób wskazywałyby na skuteczność" jest absurdalny również w przypadku szczepionek. Postulat "jednoznaczności" jest po prostu nierealny. Zawsze będzie można wykazać przypadki powikłań a nawet śmierci pomimo zastosowania szczepionki. Argumentacja tego rodzaju stosowana jest przez zarówno "antyszczepionkowców" jaki i Ekologów i Aktywistów. Co zabawne stosuje go również profesor popularyzator
                  "Oto mamy ileś drzew martwych, a w środku stoją jedno, dwa czy trzy potężne świerki, które się kornikowi oparły. Gdybyśmy pozwolili temu procesowi trwać, to drzewa, które przeżyją gradację, rozmnożą się i dadzą w przyszłości kolejną, bardziej odporną generację".
                  Być może profesor ma rację ale minęło już 10 tys lat od ostatniego zlodowacenia jakoś tej generacji nie widać.
                  Stoicyzm profesora popularyzatora ("wyginięcie świerka na jakimś obszarze, na przestrzeni kilkudziesięciu czy nawet kilkuset lat, nie jest żadną tragedią) nie jest podzielany przez lesników
                  • pfg Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 26.02.16, 11:36
                    w11mil napisała:

                    > Stoicyzm profesora popularyzatora ("wyginięcie świerka na jakimś obszarze, na p
                    > rzestrzeni kilkudziesięciu czy nawet kilkuset lat, nie jest żadną tragedią) nie
                    > jest podzielany przez lesników

                    Leśników - wyjaśniam: *współczesnych* polskich leśników - nic a nic nie obchodzi, co się będzie działo za kilkadziesiąt lub kilkaset lat, tylko ile zarobią na sprzedaży tarcicy tu i teraz.
                    • w11mil Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 26.02.16, 12:57
                      pfg 26.02.16, 11:36
                      >Leśników - wyjaśniam: *współczesnych* polskich leśników - nic a nic nie obchodzi, co się >będzie działo za kilkadziesiąt lub kilkaset lat, tylko ile zarobią na sprzedaży tarcicy tu i teraz.

                      Walka z kornikiem, cięcia sanitarne nie są "opłacalne". Drzewa zaatakowane przez kornika nie są źródłem tarcicy. Wycinki robi się po to aby ratować las.
                      • pfg Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 26.02.16, 18:43
                        Rozumiem, że Lasy Państwowe przeznaczą środki ze sprzedaży na cele charytatywne?
                      • nullified Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 27.02.16, 03:55
                        słyszałeś kiedyś o drewnie opałowym? To niezły pieniądz jest

                        przy okazji - wzajemna (uproszczona) dynamika populacyjna (z klasycznym wykresem zalezności między populacją "lisów" i "zajączków") za moich czasów była w podstawówce; albo do dziwnej szkoły chodziłem ;p Martwe czy uszkodzone drzewa nie są niczym nadzwyczajnym w biosferze. No przecież przed wstąpieniem duszy w zarodka pierwszej człekomałpy żaden boski lesnik nie łaził z siekierą. Chyba? ;p

                        z Twojej "epoki lodowcowej" nic nie wynika. Natomiast z działalności człeka w lesie niestety zazwyczaj "wynika brak lasu" za niedługo.
                      • petrucchio Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 27.02.16, 20:19
                        Jakby to powiedział Olbrychski, cytując Tischnera, "gówno prawda". Puszcza Białowieska nie jest nawet naturalnym siedliskiem świerka, wprowadzonego tam sztucznie. Puszczy kornik nie zagraża. Zniszczy jakąś część świerków w Puszczy (na pewno nie wszystkie), po czym jego liczebność spadnie zgodnie z naturalnym cyklem. Zagraża zapewne monokulturom gospodarczym w sąsiedztwie lasów chronionych, i pewnie ten fakt tak boli Lasy Państwowe. To z tej części Puszczy Białowieszczańskiej są te dżewa, co to się ścina, się tnie na deski, jest deska, jest sęk.
                        • nullified Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 28.02.16, 17:52
                          ^^^ this, mówiąc poetyką Ministra "świerk to chwast" (PB jest jednym z ostatnich tak dużych względnie spójnych areałów drzew liściastych jakie w PL kojarzę).

                          Niech gnije jak przykazał Pan Bóg i Matka Natura ;p
                          • w11mil Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 28.02.16, 23:55
                            nullified 28.02.16, 17:52
                            >Niech gnije jak przykazał Pan Bóg i Matka Natura ;p

                            Mój post zwracający uwagę na ten aspekt został z jakiegoś powodu "zniknięty".
                            Dyskusja zaczyna mieć charakter światopoglądowy a nawet religijny.
                            Ja, reprezentując chrześcijaństwo (Pan Bóg), jestem w opozycji do nowoczesnych animistów (Matka Natura, Gaja). Uznając człowieka za koronę stworzenia, czynię Ziemię sobie poddaną i nie uznaję wyższości praw kornika do Puszczy.


                            • trzy.14 Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 29.02.16, 12:23
                              w11mil napisała:

                              > Ja, reprezentując chrześcijaństwo (Pan Bóg),

                              a dlaczego nie polski ciemnogród?
                            • pfg Re: Domyślam się że jesteś Humanistą 29.02.16, 13:43
                              w11mil napisała:

                              > Uznając człowieka za koronę stworzenia, czynię
                              > Ziemię sobie poddaną i nie uznaję wyższości praw kornika do Puszczy.

                              Jak pisałem wyżej,
                              CytatLeśników - wyjaśniam: *współczesnych* polskich leśników - nic a nic nie obchodzi, co się będzie działo za kilkadziesiąt lub kilkaset lat, tylko ile zarobią na sprzedaży tarcicy tu i teraz.


                              Jak widzę, w1mill też nic nie obchodzi, co się będzie działo za lat kilkadziesiąt. Przystrajanie się do tego w kostium religijny jest prawdziwie obrzydliwe.
                              • w11mil mistrzostwo w odwracaniu kota ogonem 29.02.16, 14:44
                                pfg napisał:
                                > Jak widzę, w1mill też nic nie obchodzi, co się będzie działo za lat kilkadziesi
                                > ąt.

                                Jeszcze raz. powoli. Nie zgadzam się z następującym stwierdzeniem profesora popularyzatora:
                                "wyginięcie świerka na jakimś obszarze, na przestrzeni kilkudziesięciu czy nawet kilkuset lat, nie jest żadną tragedią".
                                • trzy.14 Re: mistrzostwo w odwracaniu kota ogonem 29.02.16, 15:11
                                  Wskaż na poniższej mapie Puszczę Białowieską:

                                  https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awierk_pospolity#/media/File:Picea_abies.PNG
                                  • w11mil Re: mistrzostwo w odwracaniu kota ogonem 29.02.16, 15:47
                                    trzy.14 napisał:

                                    > Wskaż na poniższej mapie Puszczę Białowieską:

                                    Wskazałem.
                                    No i?
            • h_hornblower a bez ad personam, "wuml" itd się nie da, dala? 28.02.16, 13:55
              Zaglądam tu coraz rzadziej (tak, tak, zgadzam się - żadna strata dla nikogo). Jedna rzecz się nie zmienia - ogólny poziom agresji części użytkowników.

              Lepiej się z tym czujesz dala, że jednego z uczestników przezywasz wumlem? Serio pytam.

              pzdr
              horny
    • flamengista Re: Profesor Szyszko podnosi poziom nauki w Polsc 25.02.16, 14:37
      Gdyby AER albo JEL publikowały doniesienia o głupich reformach gospodarczych, polska ekonomia byłaby od lat w czołówce światowej.
      • piotrek-256 Re: Profesor Szyszko podnosi poziom nauki w Polsc 27.02.16, 07:59
        Może to naukowa kopalnia złota, tylko nikt jej jeszcze nie odkrył.:)

        Może takie opracowania, dla lobby żydowskiego, Niemców i Rosjan. Jak wpływać na polaków, żeby nie robili w środku europy czarnej dziury.
        • nullified Re: Profesor Szyszko podnosi poziom nauki w Polsc 28.02.16, 17:53
          nope ;p it's our mission, The Mission indeed.
        • flamengista Re: Profesor Szyszko podnosi poziom nauki w Polsc 29.02.16, 21:26
          Niestety. Od takiego pouczania nas tradycyjnie są inni. My jesteśmy od wręczania im doktoratów honorowych i zapraszania na konferencje jako keynote speakers.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka