Dodaj do ulubionych

Chcą nas nagrywać

20.05.16, 22:07
Chodzi o wykłady.

Rozczula mnie to stwierdzenie: Cytat Jako studenci Uniwersytetu Warszawskiego pomysłodawcy podkreślają, że ich uczelnia dysponuje już środkami i technologią potrzebną do wprowadzenia proponowanego rozwiązania [mój komentarz: pewnie chodzi o smartfony studentów] Co więcej, wiele innych uczelni może także wprowadzić taką praktykę bez ponoszenia wysokich kosztów.

Co innego nagrywanie wykładów na prywatny użytek, dla kolegów z roku. A co innego udostępnianie oficjalnych materiałów dydaktycznych przez uczelnię. Tu nie może być amatorki, więc koszty muszą być!

W ramach kursu pedagogicznego dla asystentów mieliśmy fajne zajęcia z doskonalenia technik prowadzenia zajęć. Nagrywano 5 minut naszych zajęć - przygotowanych przez nas wcześniej. To był koszmar, patrzenie na to ile błędów w te 5 minut popełniliśmy. Tego się nie dało oglądać.

Przygotowanie dobrego wykładu 90-minutowego wymaga więc starannego przeszkolenia (kursu z emisji głosu, dykcji i zachowania przed kamerą), a następnie pewnie z 8 godzin nagrań przed profesjonalnym kamerzystą i dźwiękowcem. Chyba że chcemy żenującej amatorszczyzny z telewizji edukacyjnej, która leciała swego czasu w kablówce.

Ja wiem, że studentom się nie chce, ale nikt ich do uczęszczania na moje wykłady nie zmusza. Nie jestem sadystą. Więc nie widzę też powodu by nagrywać amatorskie wideo i ośmieszać się przed tysiącami anonimowych internautów. Bo złudzeń, że znajdą się pieniądze na profesjonalnie przygotowane materiały nie mam żadnych.
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 21.05.16, 08:00
      Ok, ale pod jednym warunkiem. Nagrywane i udostępniane publicznie będą też egzaminy studentów, oraz ćwiczenia i ich występy pod tablicą.
      Żeby podatnicy zobaczą jakich debili każą nam kształcić.
    • nieopierzony Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 04:17
      U nas cześć katedr nagrywa swoje wykłady i uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie.

      www.law.uj.edu.pl/konstytucyjne/index.php/materialy-video/video-z-prawa-konstytucyjnego-2013-2014

      www.law.uj.edu.pl/karne/index.php/szczegolna14-15

      Niezainteresowani studenci nie przychodzą na wykład i można jakąś interakcję mieć z tymi, którzy przyjdą.

    • nikodem321 Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 08:44
      Jeśli dobrze zrozumiałem.

      Wykład może być prowadzony na żenującym poziomie. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ma zostać utrwalony na video.

      Jeśli godzina gotowego materiału ma być filmowane przez 8 godzin, to ile dubli jest przewidzianych?
      To na jak żenującym poziomie muszą być te wykłady, skoro każdy ich fragment wymaga po 5 dubli, aby efekt końcowy nie kompromitował wykładowcy?
      • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 11:22
        Ile prowadzisz wykładów ? Wiesz jak sie mają obciążenia dydaktyczne
        w PL i w krajach gdzie wykłady dla różnych edx są nagrywane ?
        Wiesz jak tam mają obowiązki ? Moim zdaniem za te pieniądze
        które władza wydaje na polskie uczelnie to sie władza i studenci
        powinni cieszyć że się uczonkom w ogóle do pracy chce przychodzić,
        a bić brawo za to że nie stawiają na srodku sali magnetofonu i nie wciskają 'play'. Bo jakoś w PL ludziom do głowy nie przychodzi
        że jakość kosztuje, a darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
        Coś jak np. z darmowymi programami komputerowymi i komercyjnymi.
        Oczywiście zdarzają sie darmowe i dobre, ale tylko wtedy gdy przyświeca im jakaś górnolotna idea, albo inny model biznesowy a nie
        wtedy gdy taka jest wola ludu i bat ministra.
        • dala.tata Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 11:43
          Wiesz co, mnie sie lza pojawila w oku, jak to przeczytalem.
          Ja akurat uwazam, ze skoro podpisales kontrakt, to on cie obowiazuje. łaski nie robisz.
          • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 11:49
            W kontrakcie jest mowa o % pracy dydaktycznej a nie o jej poziomie.
            Zresztą w PL warunkach zbytnie zaangażowanie w dydaktykę
            tylko szkodzi, bo właściwie jedynym kryterium jej oceniania
            są ankiety studentów. A studentów interesuje żeby bez wysiłku dostać
            papier a nie żeby wykład był dobry.
            Wykład do wrzucenia w sieć musi mieć dużo wyższy poziom, a przygotowanie tego kosztuje czas i środki. W kontrakcie nic nie było
            o wykładach do sieci. A Ty dala, masz jakieś swoje wykłady udostępnione na platformie typu edX ? Tak po prostu przyszli z komórką i Cie nagrali, w ramach Twoich obowiązków ?
            • dala.tata Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:17
              Podejrzewam, ze prawnicy mieliby co inneo do powiedzenia.

              Nie mam, bo uwazam, ze nagrywanie wykladow jest bez sensu. student ma przyjsc na wyklad.
              • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 31.05.16, 11:10
                > student ma przyjsc na wyklad.

                Wykłady na youtube są o wiele lepsze dla studenta. Ja sam do dzisiaj dokształcam się z różnych rzeczy (czasami zawodowo, czasami "dla jaj") i możliwość wielokrotnego powtórzenia trudniejszego fragmentu wykładu, zatrzymania nagrania celem chwili zadumy czy nawet dostosowania go do optymalnego dla siebie tempa nauczania (pauzy w tedy, kiedy mi to pasuje, a nie gdy ogłosi je prowadzący) jest bezcenna. Nie mówiąc o czasie zyskanym na dojeździe (+ekologia!).
                • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 01.06.16, 08:42
                  sammy_the_salmon napisał:

                  > > student ma przyjsc na wyklad.
                  >
                  > Wykłady na youtube są o wiele lepsze dla studenta.
                  Ale są gorsze dla uczelni i wykładowcy. A kogo obchodzą studenci.
                  Zresztą za wykład z youtuba nie dostaniesz papieru czy oceny
                  a kogo dzisiaj obchodzi realna wiedza. Może z 1-2% tych którzy i bez uczelni dali by radę. I potem faktycznie dalej coś robili w nauce.
                  Np ja jak byłem studentem to czasowo chodziłem może na 5% wykładów. I tylko na tym zyskałem, bo czas który bym zmarnował
                  na przepisywanie z tablicy tego co wykładowca przepisuje na tablice
                  poświęciłem na zrozumienie materiału.
            • alabard Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 14:48
              Tak jak napisałem. Chodzi o to, aby nie było dowodów rzeczowych.
        • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:10
          Wiesz co, 2 kolokwia w semestrze, a quizy na kazdym wykladzie, cwiczeniowcy rzuceni przez kkordynatora po prostu, a TA (i studenci!) wyposazeni w druczki i czytanki na kazdy tydzien. Nie, sorry, obciazenia dydaktyczne, lol, u mnie na wydziale o 15 juz nikogo nie ma, obciazaja sie pierogami.
      • trzy.14 Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:08
        Problem jest gdzie indziej: film / youtube ma swoje prawa. Moim zdaniem albo robi się kurs profesjonalnie, albo wcale. Kurs profesjonalny musi mieć scenariusz i odpowiednio dobrane metody. Poza tym wykład jest ulotny, a film na yt można sobie odtwarzać wiele razy, co całkowicie zmienia wymagania dotyczące języka. Niedawno słuchałem rozmowy dwóch dziennikarzy (czyli profesjonalistów słowa) w radiu oraz czytałem transkrypcję tej rozmowy i to były dwa różne światy: redaktor tygodnika, który zamieścił tę rozmowę, miał MNÓSTWO roboty, żadne zdanie nie ocalało w pierwotnej formie, ale gdybyś w druku umieścił transkrypcję dosłowną, to nikt by jej nie przeczytał! Tymczasem słuchało się tego świetnie.

        Pooglądaj filmy z Khan Academy. Tego typu produkcje mogą - moim zdaniem - zastąpić regularne kursy uniwersyteckie na młodszych latach (kontakt z człowiekiem potrzebny byłby tylko na ćwiczeniach mających bardziej formę konsultacji: student robi coś w domu a na zajęciach dyskutuje się o tym, co się zrobiło samodzielnie przed zajęciami). Ale filmy z Khan Academy to produkcja PROFESJONALNA. Na pewno jest scenariusz. Na pewno jest montaż. W ogóle może nie być widać wykładowcy :-) za to użyte są specjalne narzędzia komputerowe, które ekran zamieniają w tablicę.

        Porównaj film sprzed 4 lat: www.youtube.com/watch?v=natC6jZEG9o
        z filmem sprzed tygodnia: www.youtube.com/watch?v=1Tx7FgZuV3U

        Różnica jest nawet w jakości dźwięku, makijażu (!), oświetlenia, kamer. W tle jest wielomilionowa dotacja. Przygotowanie tego 5-minutowego filmu zajmuje autorce około tygodnia. Jednak te 5 minut mówi więcej o mechanice brył sztywnych niż wielogodzinne wykłady, w których po tablicy fruwają jakieś tensory, Lagranżjany, całki i pochodne wszystkich możliwych stopni.

        Jeśli ostatni film się podobał, obejrzyjcie jeszcze to (4-5 minut każdy):
        www.youtube.com/watch?v=pnbJEg9r1o8
        www.youtube.com/watch?v=2UHS883_P60
        Próba uogólnienia:
        Film sprzed 4 lat to dzieło indywidualne wykonane zapewne kamerką z laptopa. Filmy nowsze to dzieła sporych zespołów ludzkich. To przypomina różnicę między naszą habilitacją a zespołami badawczymi w krajach bardziej rozwiniętych. U nas powstałoby 10 kanałów YT, każdy po dziadowsku nakręcony na kamerce z laptopa.

        A jeśli macie trochę czasu, to tu jest (dłuuuuugi) wykład profesora z MIT:
        www.youtube.com/watch?v=4a0FbQdH3dY
        jako dowód, że
        a) Uczelnia klasy MIT to nie tylko wspaniali naukowcy, ale także wspaniali dydaktycy
        b) Dydaktyka to ciężki kawałek chleba, który wymaga talentu i ciężkiej pracy nie mniej niż uprawianie nauki
        • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:13
          To takie mowienie, ze w teatrze to mozna chalture, a w serialu to musi byc inny jezyk :/
          Albo ze bez kaskaderow i FX nie mozna zrobic dobrego filmu (chocby nagrania w teatrze).

          Rzeczy o ktorych piszesz takie jak scenariusz, to nawet w szkole dyrektorki od polonistek wymagaja.
          • trzy.14 Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:47
            Ale wykładowcy akademiccy to nie są stażyści w szkole. My jesteśmy z innej gliny i z definicji wszystko robimy wspaniale.

            Stań przed kamerą i powiedz rozsądnie i składnie kilka zdań. Niemal na pewno nie uda się. Będziesz się jąkał, pocił, powtarzał, patrzył w buty albo niebo, wymachiwał rękami albo robił dziwne miny. Jak już się nagrasz i usłyszysz, co powiedziałeś, to dojdziesz do wniosku, że chciałeś powiedzieć coś innego, lepiej, więcej, albo że o czymś zapomniałeś.

            Przygotowanie godzinnego wykładu na YT nie może trwać krócej niż 8 godzin, a jeżeli to ma być naprawdę chętnie oglądany film, to trzeba go ściąć do kilku-kilkunastu minut i popracować nad nim z tydzień - o ile ma się już w tym kilka lat doświadczenia.

            Nagrywanie wykładów przy tablicy ćwiczyła polska telewizja w latach 70. Przecież tego nie da się oglądać, mimo że pracowali nad tym specjaliści (od dźwięku, oświetlenia, etc., ale nie od scenariuszy filmowych).
            • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 13:18
              Te lata 70, polecam kwantowy wyklas Sidney Coleman, swietny mimo ze nic nie widac. To fakt ze woekszosc ludzi nie potrafi mowic z sensem, przyznaje sie i do tego. Ale to chyba przyczynek do kompromitacji niezalezny od medium.
        • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:19
          Btw, specjalne narzedzia komputerowe nazywaja sie digitizer, obecnie w kazdym tablecie z procesorem i5, dell venue 7410, thinkpad helix (mam i polecam).

          I nikt nie mowi o kosmicznym poziomie a po prostu dodatku do slajdow. Teraz jak sa slajdy to i tak polowa studentow nie przychodzi. Chcialbym zauwazyc, ze wideokonferencje odbywaja sie bez calej tej produkcji, a wszyscy z nich niepomiernie korzystamy (no chyba ze nie), mimo seplenienia i czesto tematow od rzeczy i kompletnie nieogarnietych koncepcji slajdo (jak to na konferencjach). Moze studenci tez by netto zyskali.
          • trzy.14 Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:54
            To może inaczej. Już wiele lat temu studenci pytali mnie, czy mogą nagrywać moje wykłady. A czemuż nie? Wtedy na katedrze pojawiał się dyktafon, o którego istnieniu po 1 minucie zapominałem. Nie wiem, kto by chciał tego słuchać. Jak chcą nagrywać video - proszę bardzo.

            Oczywiście - gdybym usłyszał a jeszcze lepiej zobaczył się na własnym wykładzie, to bym sobie uświadomił, ile popełniam błędów i mógłbym próbować coś z nimi zrobić. Chyba wolę żyć w nieświadomości. W końcu płacą mi za to, że gadam, a nie jak gadam :-)
            • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 23:26
              Ale ma znaczenie czy ktos nagrywa dla siebie, nagrywa aby pośmiać się z kolegami, czy nagrywa aby wrzucić na youtuba i śmiała się cała Polska (patrz wykłady kolegi od Rysia T).
          • nullified Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 14:37
            zitt - ale to jest metodologia "drzwi od stodoły z dopalaczem i turbo" albo kręcenia pornola z sąsiadem i ciotką >.>

            ilu z was (nas ;p ) odrobiło porządnie (albo w ogóle) zajęcia z dykcji, emisji głosu, kontroli ciała - słowem, podstaw warsztatu aktorskiego? Wystepowanie przed kamerą to coś innego niż robienie wykładu czy nawet robienie z siebie głąba na konfie.

            Że te go dziś nie odrabiają dziennikarze (misja im "wystarcza") żaden powód by trzodę robić. Scenariusz zajęć/wykładów do publicznego udostępniania to tez nie jest coś do napisania na kolanie, albo "dodania spiczu do sjaldów". Nota bene, jak ktoś się namiętnie slajduje na zajęciach, to do siebie winien mieć pretensje że jedna połowa studentów mu śpi, druga egzystuje w innym wymiarze, zaś tego czym zajmuje się "połowa trzecia" lepiej sobie nie wyobrażać ^^ kontrskuteczność tej metody przekazywania ehm.. "wiedzy" i informacji odkrył nie tak dawno nawet Pentagon, a to już coś ;p

            To co mnie osobiście najbardziej wkurza to ta nieustająca skłonność do rozkoszowania się amatorszczyzną, potem ludziska mają pretensje, że miał być startrek a wyszło "wesele w atomicach" >.>

            Nie - studenci nic by nie "zyskali" (poza obrazkami do skopiowania). Pewnie jak zwykle głównym beneficjentem byłby jakiś "reformator nowoczesny" organizujący konferencje "natemat" + firma jego i wuja oraz teścia "robionca filmy".
            geez... chcecie zrobić filmowe materiały dydaktyczne, to nie trzeba wynajdywać koła tylko zwrócić się do profesjonalistów od dydaktycznej TV. O ile jeszcze żyją.
      • flamengista Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 18:51
        Nie, źle zrozumiałeś.

        Wykład powinien być prowadzony na jak najlepszym poziomie. Ale co innego słuchanie wykładu dobrego pod względem merytorycznym, powiązane z aktywnym w nim udziałem (zadawanie pytań w trakcie i po wykładu, dyskusja). A co innego oglądnięcie takiego wykładu na yt.

        W przypadku nagranego wykładu konieczne jest dobre zaplanowanie przekazu - szczególnie, jak korzystasz z prezentacji ppt, przełączasz ją co jakiś czas by np. pokazać filmik a do tego rysujesz schematy na tablicy. A dodatkowo chodzisz po sali i podchodzisz do różnych studentów by ich aktywizować.

        Nagrywanie wykładu może się sprawdzić w 2 przypadkach. Gdy jest to właśnie wykład prowadzony na żenującym poziomie, tzn. stereotypowy stary profesor siedzący na katedrze i czytający z kartki. Wtedy strata dla oglądającego filmik żadna - ma równie żenujący wykład, co na żywo.

        Jednak w drugim wypadku te wykłady są świetnie zaplanowane i zrealizowane. I wtedy oglądnięcie ich ponownie na swoim komputerze ma sens i daje realną korzyść.

        Ja nie podzielam zachwytów wykładami zachodnimi na YT - nawet niektóre z Harvardu są zwyczajnie przeciętne (www.youtube.com/watch?v=km2Hd_xgo9Q&list=PL4pqY0N7PHPalgkVlfG6Wjwi6mgG13pEa)

        Dla mnie dobrym przykładem wykładowcy, który potrafi się świetnie "sprzedać" w internecie, jest prof. Zimbardo (www.youtube.com/watch?v=OsFEV35tWsg). Ale to duża sztuka i wymaga sporo dodatkowej pracy. Prof. Zimbardo ma talent, jest pracowity i ma sztab teaching assistants.

        Od nas wymaga się zrobienia dobrego wykładu on-line z marszu, bez przygotowań i żadnego wsparcia technicznego. To niepoważne.
    • dala.tata Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 09:21
      Zgadzam sie z flamengista, ale z innych powodow.

      Uwazam, ze nagrywanie wykladow jeszcze bardziej oddali studiowanie od studentow. Student powinien chodzic na wyklady. jesli nie chodzi, to jego problem.

      Oczywiscie, sa studenci, ktorzy sa chorzy itd, wtedy warto sie zastanawoc nad rozwiazaniem takich sytuacji. ale domyslne nagrywanie wykladow? moim zdaniem nei. Przeciez mozna sobie wyorbazic, ze wykladowca mowi do pustej sali, bo przeciez wyklad bedzie dostepny.
      • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:16
        W linkowanym niedawno na forum polskim wystąpieniu profesora z czołowej światowej uczelni (mieszczącej się zdaje się w Szwajcarii) była mowa o tym, że z wykładów na pierwszym roku zrezygnowano całkowicie, a studenci oglądają sobie zamiast tego youtuba we własnym zakresie.

        Co do podnoszonych jakoby wielkich problemów z przygotowaniem dobrego wykładu - w przypadku wykładowców, którzy już teraz robią dobrą robotę, wystarczy ich po prostu sfilmować. Przykład: świetne tablicowe wykłady Gilberta Stranga z MIT (www.youtube.com/watch?v=ZK3O402wf1c&list=PL49CF3715CB9EF31D).
        • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 12:31
          Gilbert mocno zainwestowal w dydaktyke swoim przygotowaniem. Powiedzaielibysmy u nas swietny dydaktyk. Tylko ze czlowiek jest towniez wybitnym specjalista dziedziny analizy falkowej, ktora wspoltworzyl, a jeszcze czynnie pomaga przy curvelets, analizie numerycznej &c. Ale to powiedzmy wybitnosc wiekszosci z nas nieosiagalna. Jednakze jesli nasz kompetencja wystarcza na wyklad, to w czym problem. Otoz problem jesli to fikcja, ktora na zywo jeszcze wyjdzie.

          Gil tez otwarcie mowi ze interakcja jest niezastapiona i za ogladanie, no credit.
        • nullified Re: Chcą nas nagrywać 22.05.16, 14:39
          nie miej złudzeń - treścią tej innowacji nie jest "jakość nauczania" ani dopieszczanie studenta, tylko redukcja kosztów osobowych ;p
    • charioteer1 Re: Chcą nas nagrywać 23.05.16, 12:04
      Kamery na wykłady to oddolny ruch studentów Uniwersytetu Warszawskiego dążący do upowszechnienia nagrywania wykładów, by studenci zamiast dojeżdżać na wykłady mogli je wygodnie odtworzyć w dowolnej chwili. Chcemy by studenci mogli bez pytania nagrywać każdy wykład i udostępniać nagrania innym studentom, oraz by wydziały Uniwersytetu same nagrywały i udostępniały studentom wykłady z zakresu przedmiotów obowiązkowych.
      Link do ankiety studenckiej

      Jezeli studenci chca nagrywac na wlasny uzytek, to prosze bardzo, ale o udostepnianiu nie moze byc mowy - to juz sa prawa autorskie i wlasnosc intelektualna. Jezeli chca ponadstandardowej uslugi od uczelni, to prosze bardzo, ale tylko na platnych studiach.
      • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 23.05.16, 14:13
        Udostępnianie w kręgu znajomych jest zdaje się zgodne z prawem?
        • okola50 Re: Chcą nas nagrywać 26.05.16, 13:20
          A naprawdę nikomu z was nie przeszkadza, że takie nagrywanie kradnie naszą prywatność? Że jak się akurat przejęzyczycie, potkniecie, albo podrapiecie trzeci raz po nosie, to ktoś to powieli, wrzuci na yt lub fb i będziecie mieć tysiąc lajków. Że takie filmy zlikwidują już i tak mały dystans pomiędzy studentem i wykładowcą. Że studenci, którzy potrafią pisać skargi do dziekana, że nie zaliczyli kolokwium, wykorzystają każde potknięcie i błąd. Że wasze dzieci/wnuki mogą być w szkole wyśmiewane, bo matka/ojciec powiedział/a/zrobił/a coś śmiesznego.
          Ja się nie zgadzam i nigdy nie zgodzę. Jakbym chciała być nagrywana, zostałabym aktorem. Udostępniamy prezentacje ppt i to wszystko.
          Jeśli nagrywanie zostanie zatwierdzone, po prostu poszukam innej pracy.
          • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 27.05.16, 07:51
            Ach, to jak się wystepuje przed 100 osobami to wstydu nie ma narobić popeliny dopóki niengrane, podobnie nie ma zdrady dopóki nikt się nie dowie, aha.

            Prawo o prywatności nie ma tu nic do rzeczy, bo to wystąpienie publiczne, nie spiew pod prysznicem.

            Być moze był to zly wybor kariery już na początku, ponieważ jest to praca z ludzmi wbrew pozorom, publiczna. Podobnie zadziwiające tłumaczenia slysze gdy chce uzyskac dostep do czyjegoś dorobku, wszystko tajne przez poufne.

            Bylbym osobiście zachwycony gdyb w moim zachowaniu wychwycono cos smiesznego, majac dystans do siebie. Być może ludzie o tym typie rozumowania ja wyżej w ogole go nie maja i to jest problem, a nie dystans do studentow.
            • flamengista Re: Chcą nas nagrywać 27.05.16, 08:38
              Trzeba jednak mieć trochę dystansu do tego co się robi, w każdym razie nie traktować tego śmiertelnie poważnie. W czasach przedfacebookowych odkryłem przypadkowo forum moich studentów z działem "humor wykładów". Okazało się, że jestem głównym bohaterem tego wątku - studenci wyłapywali każde przejęzyczenie, każdy mój marny dowcip i zabawne zachowanie. Nie wiedziałem nawet, ile im sprawiałem radości każdego tygodnia. Wyjaśniło się też, czemu mam tak wysoką frekwencję na zajęciach i czemu studenci (a szczególnie studentki!) się do mnie uśmiechają na korytarzach...

              W obecnych czasach przy tej liczbie studentów na wykładzie i tak nie ma żadnej możliwości, by skontrolować czy ktoś nagrywa z tego video. Mój sceptycyzm wobec propozycji studentów UW polegał na tym, że miało być to zinstytucjonalizowane i firmowane przez uczelnię, nie było zaś żadnej mowy o kosztach tego przedsięwzięcia. Jeśli to mają być oficjalne materiały dydaktyczne firmowane przez uczelnię, to wymaga to poważnych inwestycji.

              Ale jak ktoś chce sobie robić śmichy-chichy z moich lapsusów językowych i mojej aparycji, proszę bardzo. Nie mam co prawda takiego dystansu do siebie jak mój były kolega z katedry, który wytrzymał 3 lata z dopiskiem na tabliczce przed drzwiami ("Dr [IMIĘ NAZWISKO] to kawał ch.a"), ale ciągle się uczę:)
              • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 27.05.16, 09:04
                Ja mam takiego co sam sobie przylepia na drzwiach żeby wszyscy wiedzieli, ostatnio denializm 9/11 w stylu klasycznego pytania w11
            • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 12:51
              Zgadzam się odnośnie prywatności - jak można w ogóle mówić o prywatności w przypadku wystąpienia _publicznego_. Jakoś np. sędziowie nie protestują przeciwko nagrywaniu ich (a może?), mimo tego, że ich praca polega w dużej mierze na improwizacji, a nie odegraniu wyuczonego wcześniej scenariusza.

              >Podobnie zadziwiające tłumaczenia slysze gdy chce uzyskac dostep do czyjegoś dorobku, wszystko tajne przez poufne.

              (nie wiem, czy już było na forum dyskutowane) To ma się zmienić, EU chce odtajnienia całego dorobku:
              english.eu2016.nl/latest/news/2016/05/27/all-european-scientific-articles-to-be-freely-accessible-by-2020
              • nullified Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 15:35
                You're missing the point, badly ;p

                co ma koza do wiatraka?

                Spoko, mogę przygotować serie wykładów i choć idea jest umiarkowanie mądra, bądx raczej "mądra inaczej" zdecydowanie, ok, niech se lecą. Tyle, że prosiłbym o choćby symboliczną zapłatę za tę *dodatkową* (i sporą) pracę i aby nie odbywało się to metodą "kręcimy pornola, kręcimy pornola"...

                Guys... czy ktokolwiek z was kiedykolwiek i jakkolwiek uczestniczył w robieniu choćby prostego klipa ?... /fackpalm
                • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 15:55
                  Przecież zadaniem wykładowcy jest przygotowanie i wygłoszenie serii wykładów - gdzie dodatkowa praca? (kamerowaniem, obsługą dźwięku i obróbką zajmie się osoba trzecia, nie wykładowca).
                  • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 16:56
                    Jak sobie np w czasie wykładu dla 5 studentów pierdniesz, to bedzie
                    mały faux pas , ale nic sie nie stanie. A jak to bedzie zarejestrowane
                    i wrzucone na youtuba to wszyscy się będa śmiali (zdaje sie była
                    taka historia z panią Clintonową). W umowie o prace nie ma nic
                    o nagrywaniu i o wrzucaniu tego do sieci. Przykładowo
                    pójdz do teatru i kameruj komórką spektakl. Ciekawe jaka bedzie reakcja.
                  • nullified Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 17:20
                    wygląda na to, że zdecydowanie nie masz wielkiego pojęcia o czym piszesz, sry

                    wynikiem takiego "kamerowania" będzie wspomniane "kręcimy pornola" reklamówka:

                    "the most lame academic video on the ytube, ever, competition" >.>

                    Jak coś ma być do duszy 'by design', być może lepiej tego nie robić wcale. Serio - sa przyjemniejsze i pożyteczniejsze sposoby marnowania czasu i pieniędzy.
                    • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 21:47
                      Być może troszkę inaczej sobie wyobrażamy to rozwiązanie - ja niekoniecznie chciałbym, żeby studenci filmowali z komórki każdy wykład i wrzucali wszystkie potknięcia na youtube - cel dydaktyczny spełniłoby tak samo jednorazowe nagranie wykładowcy przez uczelnię i wrzucenie tak autoryzowanego wykładu do sieci - tak jak to robi MIT i inne topowe uczelnie.
                      • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 02:13
                        You've actually prove my point: "You have no idea" (#345 & #987 bad topics' design cliches)

                        sammy, wiesz co, może zamiast wyliczać powody ja po prostu poprosze CIe byś sobie "nagrał wykład" (swój) i, nie nie - broń Cię o Nieistniejący! - nie zamieszczaj go nigdzie. Po prostu krytycznie obejrzyj. Albo daj komuś do obejrzenia, kto miałby z tego wynieśc więcej niż z wideo "best puking hamster ever" zaczynając od trywialnego zróżnicowania między zdarzeniem, w którym bierzesz udział a zdarzeniem, które biernie obserwujesz. >.>

                        "emajti i inne topowe uczelnie" nie robią tego na zasadzie "hi lamsters, go fck your video-selfies!" * nawet najmniej profesjonalne z tych nagrań są reżyserowane i to dośc przyzwoicie. Od mejkapów i oświetlenia zacząwszy, - na banalnym skrypcie scenopisu kończąc. I nie, nie robi tego ekipa "Wacek i sasiedzi" albo "kogo dziekan złapał". Bo wiesz: "kazdy to potem może zobaczyć" ...

                        sammy - czy ty nawet za młodu nie zaliczyłeś tetrzyku szkolnego x.x ???

                        boszzzz jak ja nie cierpię "amatorszczyzny w działaniu" >.>


                        (cannot help ;p sry)
                        • sendivigius Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 04:44
                          nullified napisał:

                          nawet najmniej profesjonalne z tych nagrań są reżyserow
                          > ane i to dośc przyzwoicie.

                          Z cala pewnoscia nie. Nawet gdy ja bylem studentem (Eh, Nully o tobie ptaszki nie cwierkaly) to nagrywano wyklady (wtedy na kasety video) i potem byly one dostepne dla studentow zaocznych wieczorowych i tym podobnych. Byly tez caly czas dostepne w bibliotece (czyli dla kazdego kto tam wszedl). Jedyna rezyseria bylo to ze tablica byla biala a nie czarna/zielona i ze pisal kolorowymi mazakami a nie kreda. Aha i gosciu przychodzil troche lepiej ubrany (bo to nie California gdzie wszystko jest odwrotnie). Fakt, nie nagrywano wszystkich ale kilku - to jakie istnialy potrzeby.
                          • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 10:36
                            1. Dostepne byly dla ograniczonej ilości uzytkowników biblioteki
                            a nie np. dla calego kraju. To coś jak teraz z nagrywaniem
                            na prywatny użytek.
                            2. Skąd wiesz że nie były reżyserowane - byłeś wtedy studentem.
                            Co wiedziałeś o wykładaniu poza tym że chodziłeś na wykłady ?
                            3. Nie nagrywano prowadzącego z nienacka. Skąd wiesz że nie dostawał jakiejś kompensacji ?
                            4. Sendi, na prawde za czasów Twoich studiów nagrywano na kasetach (a nie np taśmach ) wideo ? Toż Ty musisz być dużo
                            młodszy niż myślałem. Spodziewałem się że za Twoich czasów
                            nagrywano gwożdziem na wałku patefonu !
                          • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 14:53
                            Oj, byly rezyserowane! Wspominalem juz Sidneya Colemana. Na wielu wykladach w odpowiednim suspensie wyciaga fajki, to musialo byuc rezyserowane! Podobnie z colą. Subtelny product placement, chcesz zrozumiec stany kwantowe, skwantuj swoj stan paczka Marlboro! Zwraca trez uwage oscarowa robota operatorska. No i kamery w tamtych czasach kosztowaly miliony, w przelozeniu na dzisiejsze to nie powinna byc komorka, a skaner 3D LIDAR wraz z 16 kanalowym dzwiekiem surround w specjalnie wybudowanej auli akustycznej www.physics.harvard.edu/events/videos/Phys253

                            Jaja i wtorne racjonalizacje jakie odchodza w glowach wielbicieli praw auitorskich i prywatnosci przypominaja tylko logiczne wygipasy Pisu.
                            • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 16:19
                              to jest czystej wody amatorszczyzna ze złotych lat 70tych - nie jedyny przykład z tego okresu - fatalny dźwięk, fatalny obraz, realizacja na poziomie "film z wesela" i wartośc edukacyjna (nie historyczna) tego jest znikoma - spoko możecie się zachwycać i rozkoszowac powrotem do jaskiń i nazwac to "autorskim kinem edukacyjnym". Ja używałem czasu teraźniejszego. Z intencją by rzecz nie była bezużyteczna i nie służyła głównie zaspojeoniu pragnień "bycia w nowoczesności".

                              To ma niewiele w tym konkretnym zakresie wspólnego z racjonalizowaniem uwielbienia dla "praw autorskich". Z profesjonalizmem - owszem.
                              • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 18:09
                                O jesu. Z takimi argumentami otwieramy dyskusje o "wartosci edukacyjnej" wykladow w ogole. Jedna z pierwszych lekcji na pewno studentow kierunkow scislych jest to ze nikt niczego sie nie nauczyl z samego wykladu. I nie tylko! Nie ma dobrych podrecznikow. Nie ma jednego podrecznika ktory moze "zalatwic sprawe", kazdy z koniecznosci jest obciazony jakas wizja przekazu, a kazda wizja zaciemnia nie chce powiedziec prawde, ale przekaz ktorego istota jest ciagle zmienianie modeli mentalnych i sposobu myslenia i cyzelowanie w ten sposob niezmiennikow, rzeczy niezaleznych od pogladow i przekazu. Juz samo pojecie sily narzuca mechanike wektorowa i nie jest konieczne, istnieja podreczniki kotre robia wszystko uzywajac wylacznie praw zachowania a nie wybierajac gdzie pasuje to "najlepiej" zdaniem autora; ale kwestia jest tak naprawde gleboko filozoficzna i nie da sie uniknac strat chcac cos przekazac. To raz. A dwa, jak kazy wie, wyklady sa nudne, ta forma zbiera tylko luzne mysli, to tak naprawde cwiczenie w probowaniu ukladania narracji z luznych mysli, a nie konduktowanie wiedzy.

                                Te widea spotykaly sie z entuzjastycznym odbiorem i pokazuja, co sie naprawde liczy. Ja wiem, ze kazdy koncert w knajpce nie jest wiele wart bo nie jest Rihanna na Stadionie Narodowym i czesto nic nie kosztuje. Co wiecej takie koncerty sie w zasadzie nie odbywaja, bo jaki profesjonalny jazzman chcialby za darmo pokazywac swoja morde ktora musi zakrywac okularami w jakies spelunie.

                                Ta rozmowa jest bez sensu.
                                • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 19:39
                                  zitt... ale wiesz(?) że ja nie o tym? Zobaczyć sławę in action na wykładzie, obejrzeć sobie chociaż jakiegoś akademika ciekawie gadającego, cool... W tym jednak nie o to chodzi. Serio.

                                  zajęcia, nawet tak archaicznego typu jak 'wykład' są interaktywne. Materiały dostepowe *nie* - przynajmniej do czasu nim uruchomisz w nich poziom interaktywności, obojętnie czy to będa testy, gry, mini-egzaminy, zaangażowanie VR etc. Już z tej banalnej przyczyny nie mogą być po prostu "nagranym wykładem". To się mija z celem.

                                  To na poczatek. A rozmowa rzeczywiście "bezsęsu" przy takiej lewitacji.
                                  • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 22:44
                                    Oczywiscie. Ja w swojej lewitacji odnioslem sie do bezsensu wykladow jako takich prawie akapitem. Interaktywnosc na wykladach to takie zwierze... zgodzimy sie chyba ze na konferencjach filmowanie jest pozyteczne, malo kto podobnie powiedzialby ze w zaawansowanych kursach jest to bezsens, chocby tematy rzadkie, chalupnicze widea ICTP.tv sa pozyteczne... z kolei wyklady masowe, jaka tam jest interakcja ze 100 studentami, ze slychac jak sie smieja na dowcipy, ze mozna zazartowac z kogos w ostatniej lawce?

                                    Nully, zwykle przedstawiasz tu opinie ze nie warto, na przyklad zawsze przy okazji bezsensu bibliometrii i w ogole miernictwa. Ciekaw jestem jaka wiec masz wizje sensu.
                                    • nullified Re: Chcą nas nagrywać 30.05.16, 15:13
                                      zitt.. pls - ja pisze krowa ty czytasz stół, wszystkim się najlepsze zmiany udzielają?

                                      warto, zrobić to dobrze. Nie warto byle jak.
                                      • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 30.05.16, 20:47
                                        Warto to zrobic. Kropka. To jest taka debata ktora wszystko na swiecie przegrywa a co zaobserwowal juz ktos inny w prawie nazeanym prawem Kopernika. Gersham zdaje sie.
                            • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 19:42
                              O, konkretnie do tej krytyki Tuska:

                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20150995,sa-ludzie-ktorzy-bronia-tego-stroju-krola-europy-tuskowi.html#WiadomosciImg

                              Wykladowcy na oficjalnych polskich wideach powinni wystepowac wylacznie w togach paradnych. Lub suknach z kontuszami jesli akurat szlachcic.
                          • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 16:24
                            ok, teraz już oficjalnie jestesmy w różnych uniwersach komiksów sendi ;)

                            ROzumiem, że potem te kasety wideo udostepniali na żądanie w kablówce? Czy to jeszcze wypożyczalnie były? "On-wire" czy "On-penguin"? I podstaowe definicje ethernetu, model OSI i całą tę resztę pierdół wraz z infrastrukturą mediów strumieniowych to wy już mieliście w przodującym kraju w kazdym szewrolecie zanim spadły bomby...

                            za dużo czasu w falloucie? ;p
                        • sammy_the_salmon Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 13:19
                          Naprawdę nie rozumiem tego lęku przed kamerą. W mojej branży (informatyka) powszechną normą jest że "amator" (tj. człowiek z biznesu, nie profesjonalny wykładowca akademicki) występuje na jakiejś konferencji czy meetupie, a wystąpienie jest nagrywane i wrzucane do internetu. Wystąpienia i nagrania są różnej jakości, niemniej nawet te słabsze generalnie coś wnoszą i lepiej, gdy są takie jakie są, niż gdyby ich nie było w ogóle.
                          • charioteer1 Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 14:09
                            Wystapienie konferencyjne to nie to samo, co autorski wyklad dla studentow. Inny cel, inny odbiorca.
                          • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 16:34
                            "nic jest lepsze niż syf" jak mawiali starożytni amerykanie.

                            W twojej branży sammy materiały instruktażowe i edukacyjne też sie robi tak na kolanie? Może się to zmieniło przez ostatnie dziesięć lat, ale ostatnio jak brałem w tym udział to jednak była całkiem powazna impreza angazująca kilkadziesiąt osób i całkiem niezłe pieniądze. Zdecydowanie nie odmiana podcasta z chomkiem i połerpojntem. No ale może teraz jest bardziej innowacyjnie w Atomicach...

                            Mylisz perspektywy - nagrania ze zdarzeń mające charakter reportażowo/raportowy, indywidualne wystepy profesjonalistów i amatorów na ich własnych kanałach na tubie albo gdziekolwiek i materiały firmowane przez instytucję mające być częścią całego systemu edukacyjnego.

                            Weźcie sobie skrzydła, parówki i znów orzeł wyląduje >.>
      • sendivigius Re: Chcą nas nagrywać 26.05.16, 23:10
        charioteer1 napisał:

        > Jezeli studenci chca nagrywac na wlasny uzytek, to prosze bardzo, ale o udostep
        > nianiu nie moze byc mowy - to juz sa prawa autorskie i wlasnosc intelektualna.

        Oj, chyba nie. Prawa te naleza do uczelni. Myle sie?
        • nullified Re: Chcą nas nagrywać 27.05.16, 00:43
          raczej chyba tak. Praw do pokazywania publicznie i "w środkach" (masowego a zwłaszcza przekazu) mojej okropnie niefotogenicznej facjaty nie oddawałem. Nerki tez jeszcze nie, ale każde następne "nowe" może nas bardzo zaskoczyć ;p
          • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 27.05.16, 07:40
            Parafrazujac Helene Rubenstein, nie ma niefotogenicznych twarzy ;)
            • nullified Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 15:30
              wiesz jest pewna różnica między fotogenizmem artystyczym a codziennym "morda była jego twarz" ;)
              • zitterbewegung Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 14:55
                HR powiedziala "nie ma brzydkich kobiet, sa tylko leniwe"
                • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 16:36
                  no widzisz, i byłoby lepiej gdybym był kobietą, być kobietą... echhhh...

                  i znów ten dżemder -.-
        • dobrycy Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 17:04
          To dlaczego w teatrze czy operze nie można nagrywać?
          Wykład, to jest teatr jednego aktora, nie ma żadnego powodu aby
          wymagać prawa do nagrywania bez rekompensaty.
        • charioteer1 Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 20:30
          > charioteer1 napisał:
          >
          > > Jezeli studenci chca nagrywac na wlasny uzytek, to prosze bardzo, ale o udostep
          > > nianiu nie moze byc mowy - to juz sa prawa autorskie i wlasnosc intelektualna.
          >
          > Oj, chyba nie. Prawa te naleza do uczelni. Myle sie?

          Sendi, to nie jest uczciwe cytowanie. Pominales drugie zdanie, ktore dosc istotnie zmienia tresc:

          > > Jezeli chca ponadstandardowej uslugi od uczelni, to prosze bardzo, ale tylko na platnych studiach.

          Zeby rozjasnic, nie mam nic przeciwko udostepnianiu wykladow na zamknietej platformie dla studentow, ktorzy za to placa dodatkowo. Mozemy sie umowic, ze bylaby to usluga wliczona w czesne. Natomiast, sorry, mam bardzo duzo przeciw udostepnianiu wykladow na youtubie. Powod jest standardowy. Dawno temu kolezanka z Ameryki ostrzegala, zeby nie umieszczac prezentacji z zajec w internecie, bo ktos to sobie wezmie i wykorzysta na swoich zajeciach za darmo. Przygotowanie autorskiego wykladu to sa ciezkie godziny pracy i piernicze, jaka czesc tych praw autorskich nalezy do uczelni i co z tego wynika. Nie zycze sobie, zeby z mojej pracy i mojej wlasnosci intelektualnej korzystaly nieodplatnie tabuny wykladowcow jak Polska dluga i szeroka, albo i jeszcze dalej.
          • sendivigius Re: Chcą nas nagrywać 28.05.16, 23:04
            charioteer1 napisał:

            > > charioteer1 napisał:
            > >
            > > > Jezeli studenci chca nagrywac na wlasny uzytek, to prosze bardzo, a
            > le o udostep
            > > > nianiu nie moze byc mowy - to juz sa prawa autorskie i wlasnosc int
            > elektualna.
            > >
            > > Oj, chyba nie. Prawa te naleza do uczelni. Myle sie?
            >
            > Sendi, to nie jest uczciwe cytowanie. Pominales drugie zdanie, ktore dosc istot
            > nie zmienia tresc:
            >
            > > > Jezeli chca ponadstandardowej uslugi od uczelni, to prosze bardzo,
            > ale tylko na platnych studiach.

            Oj Chario, tu chodzi o rozjanienie kto ma byc strona w sprawie - uczelnia czy wykladowca, a nie co to jest standardowa usluga bo to otwiera nowe pole dyskusji.

            Ja bym chcial aby sie wypowiedzial ktos biegly w polskim prawie autorskim. Bo z tego co ja pamietam to wyklad przygotowany w ramach obowiazkow, w czasie pracy na materialach uczelni jest wlasnoscia uczelni jezeli chodzi o materialne prawa. Co nie konczy sporu o nagrywanie a jedynie precyzuje komu by trzeba ewentualnie placic. Natomiast czy wolno wystawiac na widok publiczny (na Youtubie np.) jest zupelnie inna czescia. Tu by trzeba wpierw uznac co to jest (w Polsce) widok publiczny. Gdy na przyklad jest publiczna obrona pracy? etc.

            Jak by sprawy sie nie potoczyly zwroc uwage ze jedynym ktory naprawde zarobi jest adwokat. A ty czemu sie zajmujesz bezsensownie niedochodowa dziedzina?


            Dawno temu kolezanka z Am
            > eryki ostrzegala, zeby nie umieszczac prezentacji z zajec w internecie, bo ktos
            > to sobie wezmie i wykorzysta na swoich zajeciach za darmo.

            Skonczy sie szybko i drogo.
            • charioteer1 Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 10:13
              Sendi, powiem inaczej. Nie zycze sobie, by moja uczelnia rozporzadzala moja wlasnoscia intelektualna poprzez nieodplatne udostepnianie jej w internecie. Ja moge sobie te swoje wyklady spisac i je wydac jako podrecznik, nawet w uczelnianym wydawnictwie, jezeli uczelni na tym bedzie zalezalo. To wszystko nie oznacza, ze uczelnia moze sobie z moim wykladem robic, co chce, bo to jej wlasnosc.

              > Gdy na przyklad jest publiczna obrona pracy? etc.

              Publiczna obrona nie oznacza, ze tekst rozprawy jest wlasnoscia publiczna. Uczelnia ma obowiazek udostepnic prace w bibliotece przed obrona, by kazdy chetny mogl sie zapoznac z trescia. Uczelnia ma tez pierwszenstwo wydania rozprawy w ograniczonym czasie po obronie, ale nie do nieodplatnego udostepniania na stronie internetowej.
              • nullified Re: Chcą nas nagrywać 29.05.16, 16:40
                nieco inaczej niż chario - nie mam problemu z "nieodpłatnym udostępnianiem" jakoś specjalnie wielkiego. Zwłaszcza jak miałbym występować wyłącznie jako "aktor". Zdecydowanie nie chciałbym natomiast być zmuszony do "nowoczesności w domu i w zagrodzie", z której wyjdzie jak zwykle głownie zapach charakterystyczny dla zagrody.

                A już na pewno nie za friko. Jak ktoś mnie chce zmuszać do robienia kaka w ramach wydłubanych z nosa "obowiązków słuzbowych" , niech mi za to zapłaci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka