Dodaj do ulubionych

jesteśmy miszczami

29.09.26, 16:32
Na 44 dyscypliny naukowe, oceniane zarówno w poprzedniej, jak i obecnej ewaluacji, aż 27 poprawiło swoją pozycję międzynarodową, 11 ją obniżyło, a 6 pozostało bez zmian.

Chemia na topie.

forumakademickie.pl/progres-w-skali-miedzynarodowej/
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: jesteśmy miszczami 29.09.26, 18:22
      Pozycja naszej nauki w skali międzynarodowej (pozycja międzynarodowa) jest uwzględniana w ewaluacji i ma znaczący wpływ na uzyskane kategorie.


      To jest kłamstwo.

      Pozycja międzynarodowa może i jest uwzględniana przy ustalaniu progów na A, ale same publikacje mają trzeciorzędny wpływ na końcowy wynik ewaluacji. Wpływ pierwszorzędny mają kryteria II i III, a w niektórych dyscyplinach wynik w kryterium I jest determinowany głównie przez patenty. Publikacje, a więc i międzynarodowa pozycja dyscypliny, są na miejscu co najwyżej czwartym.
    • trzy.14 Re: jesteśmy miszczami 29.09.26, 18:32
      Na pewno Pana uwadze nie uszło odkrycie, że nasze polonistyka zajmuje 23. miejsce na świecie. Z kolei tak hołubiona informatyka jest 29., daleko za prawem kanonicznym, któ©e zajęło pozycję między chemią (brawo!) a fizyką (która kolaboracjami stoi).

      Dodam, że nauki o polityce, z których bronił się Wiech, a które rzekomo są nienaukowe, wypadają międzynarodowo tylko nieco gorzej od obu informatyk.
      • trzy.14 Re: jesteśmy miszczami 29.09.26, 20:18
        Już wypisują, że chemicy zawdzięczają pierwszą pozycję różnym tam Bilalom i em-de-pe-i-jom. To nie ludzie są, to wilki!
      • dobrycy Re: jesteśmy miszczami 29.09.26, 20:25
        trzy.14 napisał:

        > Na pewno Pana uwadze nie uszło odkrycie, że nasze polonistyka zajmuje 23. miejs
        > ce na świecie. Z kolei tak hołubiona informatyka jest 29., daleko za prawem kan
        > onicznym, któ©e zajęło pozycję między chemią (brawo!) a fizyką (która kolaborac
        > jami stoi).
        Niepokojące, że nie jesteśmy najlepsi w polonistyce i inni potrafią analizować Koziołka
        Matołka lepiej niż my.


        >
        > Dodam, że nauki o polityce, z których bronił się Wiech, a które rzekomo są nien
        > aukowe, wypadają międzynarodowo tylko nieco gorzej od obu informatyk.
        Ja akurat zacząłem czytać prace Wiecha, i mam wrażenie że jest to zwykład publistycystyka.
        Praca jest dostępna.
        • pan.toranaga Re: jesteśmy miszczami 29.09.26, 22:01
          >Niepokojące, że nie jesteśmy najlepsi w polonistyce i inni potrafią analizować Koziołka
          Matołka lepiej niż my.

          i że tych innych jest 22.
      • pan.toranaga Sztuczny wymięka 29.09.26, 22:48
        trzy.14 napisał:

        > Na pewno Pana uwadze nie uszło odkrycie, że nasze polonistyka zajmuje 23. miejsce na świecie.

        Zapytałem Perplexity jak to jest wyliczone. Odpowiadał ze swadą, ale widać było, że nie wie. W drugim pytaniu odpowiedział wprost, że nie ma pojęcia. Doprawdy nie wiem jak to ocenić miejsce polonistyki z dwu powodów:
        1. polonistyka jest - jak sama nazwa wskazuje - związana z Polską i - tak na szybko - wydaje się, że listę czasopism do niej przypisanych zrobiono tak, że z literaturoznawstwa, historii, językoznawstwa i może czegoś jeszcze usunięto czasopisma zagraniczne.
        2. Dużo większy problem, że polonistyka - przynajmniej w teorii - ma być interdyscyplinarna, to mają być Polish Studies a nie filologia polska. No więc trzeba jakoś te wszystkie nauki traktowane w Scopusach i Scimagach odrębnie połączyć w jedno. Nie dziwota, że sztuczny rzucił ręcznik na ring.

        Ale poderzewam, że to nie jedyny problem: jak z "law" wyabstrahować "canon law"? A z "computer science" informatykę techniczną? Jakoś się da, skoro mamy liczbę, ale chciałbym wiedzieć jak.
        • sendivigius Re: Sztuczny wymięka 30.09.26, 08:34
          pan.toranaga napisał:


          > Ale poderzewam, że to nie jedyny problem: jak z "law" wyabstrahować "canon law"
          > ? A z "computer science" informatykę techniczną? Jakoś się da, skoro mamy liczb
          > ę, ale chciałbym wiedzieć jak.

          Ja podejrzewam że jest to zabawa na poziomie telewizji śniadaniowej. Na przykład pozycja chemii wynikać może z tego że inżynieria chemiczna jest nie za bardzo, bo na przykład politechniki zamiast zajmować się trudna inżynierią chemiczna zajmują sie łatwa chemią, to samo pewnie dotyczy instytutów chemicznych na akademiach rolniczych i medycznych a i na fizyce (w Polsce) zajmują się fizykochemią czym na świecie zajmują się chemicy. Ponadto jest to po prostu dziedzina pojemna, łatwa i tania, i dużym zakresie nikomu do niczego nie potrzebna więc dużo jej sekcji jest zaludnianych przez to co się typowo nazywa III świat.*

          Nigdy od nikogo zagranicznego nie słyszałem że polska chemia to ho, ho. Tym bardziej zważywszy że polski przemysł chemiczny to rozpacz.

          Ponadto jakby tak zauważyć że zasadnicza nauka to 2 kraje Ameryki i 4 lub 5 europejskich + Japonia to miejsce 20 wygląda jak ogon peletonu w którym są już tylko maruderzy jadący pod olimpijskim hasłem "nie zwycięstwo lecz udział".

          *) tu dygresja o co mi chodzi. Polska na olimpiadzie zdobyła 1 zloty medal w jakiejś egzotycznej dyscyplinie o której usłyszałem pierwszy raz. Jak by oceniać siłę sportową kraju to liczy się medal w dziedzinach popularnych i takich gdzie jest dużo trenujących sportowców jak na przykład lekka atletyka, lub koszykówka.
          • dobrycy Re: Sztuczny wymięka 30.09.26, 16:47
            sendivigius napisał:


            > Ja podejrzewam że jest to zabawa na poziomie telewizji śniadaniowej. Na przykła
            > d pozycja chemii wynikać może z tego że inżynieria chemiczna jest nie za bardzo
            > , bo na przykład politechniki zamiast zajmować się trudna inżynierią chemiczna
            > zajmują sie łatwa chemią, to samo pewnie dotyczy instytutów chemicznych na akad
            > emiach rolniczych i medycznych a i na fizyce (w Polsce) zajmują się fizykochemi
            > ą czym na świecie zajmują się chemicy. Ponadto jest to po prostu dziedzina poje
            > mna, łatwa i tania, i dużym zakresie nikomu do niczego nie potrzebna więc dużo
            > jej sekcji jest zaludnianych przez to co się typowo nazywa III świat.*

            No to właśnie faktycznie generuje polski system oceny nauki - promocje aktywności w dziedzinach
            gdzie niewielkim nakładem pracy i pieniędzy można kupić prestiż.
            Przy czym ten niewielki nakład pracy i pieniędzy oznacza pewną sumę, działalności
            indywidualnej i systemowej zapewnianej przez państwo w formie różnej infrastruktury.
            Niekoniecznie wkład indywidualny musi być mały.

            >
            > Nigdy od nikogo zagranicznego nie słyszałem że polska chemia to ho, ho. Tym bar
            > dziej zważywszy że polski przemysł chemiczny to rozpacz.


            Sendi, jakbyś posłuchał mniemania o sobie polskich chemików, to byś się dopiero zdziwił.
            Nawet wyższe niż fizyków kolaborantów ala CERN itp.
            • pan.toranaga Re: Sztuczny wymięka 30.09.26, 17:12
              à la CERN - wiem, wychodzę na buca, ale sam Sendivigius powiedział, że humaniści się przydają do przypominania odmiany przez przypadki w łacinie. :-)
              BTW zgodnie z łacińską deklinacją piszemy i mówimy "in silicio" a nie "in silico" jak to robią wszyscy dookoła, a to dlatego, że krzem to po łacinie silicium a nie silicum i to i w odmianie nie ginie.
          • trzy.14 Re: Sztuczny wymięka 30.09.26, 23:03
            Sendi, na liście czasopism zgłoszonych przez chemików do ewaluacji, 3 pierwsze miejsca zajmuje MDPI. Może to coś znaczy, może nic nie znaczy, ale chyba jednak coś w tym może być.

            Kluczowa sprawa: artykuły, w których Polak znajduje się w losowym miejscu na liście autorów, lub w których wykonał pracę laboranta, doktoranta, jednego ze sponsorów itp., liczy się tak samo, jak prace powstałe wyłącznie w Polsce. Wysoka pozycja w tym samym rankingu może więc, w różnych konfiguracjach, stanowić powód do dumy (jeżeli większość prac choćby zainicjowano i nadzorowano w Polsce) lub do refleksji nad stopniem naszego postkolonialnego uzależnienia od metropolii.

            Chyba jasne jest, że żadnej metropolii nie interesuje polonistyka czy instrumentalistyka, więc w tak egzotycznych dyscyplinach olimpijskich mamy spore szanse na sukces.
      • sendivigius Re: jesteśmy miszczami 29.09.26, 22:52
        trzy.14 napisał:

        > Na pewno Pana uwadze nie uszło odkrycie, że nasze polonistyka zajmuje 23. miejs
        > ce na świecie.

        To robi wrażenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka