Dodaj do ulubionych

dowcipy źródłowe

15.02.09, 17:43
Czyli co śmiesznego mozna wyczytać w źródłach historycznych:

"Kara za picie napoju zanieczyszczonego przez orła, kruka, koguta albo kurę -
50 dni o chlebie i wodzie.
Kara za picie napoju zanieczyszczonego przez psa - 40 dni o chlebie i wodzie.
Kara za picie napoju zanieczyszczonego przez kota - 5 dni o chlebie i wodzie."

Kanon Irlandzki II, VII wiek.

Proszę zwrócić uwagę na specyficzne traktowanie kota :-)
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: dowcipy źródłowe 15.02.09, 17:50
      A czy wypicie napoju zanieczyszczonego przez kure nie jest juz dostateczna kara?
      • eeela Re: dowcipy źródłowe 15.02.09, 18:02
        Najwyraźniej nie!

        Za wypicie napoju, do którego wleciała mysz, też jest kara - 7 dni o chlebie i
        wodzie. Może to są po prostu dietetyczne wymogi dla oczyszczenia organizmu? :-)
        • charioteer1 Re: dowcipy źródłowe 15.02.09, 18:06
          eeela napisała:

          > Może to są po prostu dietetyczne wymogi dla oczyszczenia organizmu? :-)

          To by moglo byc i nawet wiele wyjasnia... Taki kot w porownaniu do kury czy, nie
          przymierzajac, orla to przeciez czyscioch... ;-)
    • flamengista pojawia się kilka pytań 15.02.09, 18:31
      1. dlaczego karana była osoba, która wypiła to paskudztwo?
      2. jaka była kara dla kogoś, kto świadomie poił ludzi taką "wodą"?
      3. czy było ułaskawienie w przypadku nieświadomego wypicia takowej?
      • eeela Re: pojawia się kilka pytań 15.02.09, 18:50
        Nie do końca umiem odpowiedzieć na te pytania, bo tekst jest tylko taki 'po
        drodze', nie potrzebuję go teraz analizować i nie wiem nawet, czy już był
        analizowany, czy nie. Ale po kolei:

        1. Dlatego, że dopuściła się kontaktu z czymś nieczystym. Wydaje mi się, że te
        konkretne przepisy dotyczyły tylko ludzi Kościoła.

        2. Nie ma o tym żadnej wzmianki.

        3. Do tego trzeba by rozpatrzyć inne teksty, bo ten nic o tym nie mówi. W
        traktatach prawnych stoi, że niewiedza zmniejsza karę o połowę, jeśli
        wykroczenie jest wynikiem nieszczęśliwego przypadku, kara może być nawet
        zupełnie zniesiona, również jeśli jest pod wpływem stresu lub najwyższej
        konieczności. Na przykład pierwsza żona nie będzie ukarana za zranienie drugiej,
        bo prawo przewiduje, że może być w stanie tak głębokiej rozterki, iż nie panuje
        nad swoimi czynami :-)
    • luxe.calme.volupte Re: dowcipy źródłowe 15.02.09, 18:53
      Współczuję ówczesnej policji, musiała zatrudniać niezłych degustatorów celem
      wystawienia właściwego mandatu ;)
    • tocqueville Mao o kotach 15.02.09, 19:05
      a propos kotów, coś z historii XX wieku (szczególnie umiłowanej przez eeelę):

      "Wzburzone fale wielkiej proletariackiej rewolucji kulturalnej atakują potężne
      odwieczne wpływy burżuazji, rozbijają burżuazyjne idee, starą kulturę, stare
      zwyczaje i przyzwyczajenia. Przewodniczący Mao uczy nas: (...)

      15. Zabronić trzeba drukowania znaczków pocztowych i kopert z rysunkami takich
      reliktów burżuazji jak psy, koty czy wyroby artystyczne. Koperty należy
      zaopatrywać w cytaty z dziel Mao.

      43. Zabrania się trzymania w domach świerszczy, akwariów z rybkami, kotów i
      psów. W Chinach nie ma miejsca na takie burżuazyjne nawyki. Kto nie dostosuje
      się do tego zarządzenia, ponosić będzie konsekwencje"
      www.wmachura.webpark.pl/page140.html
      • adept44_ltd Re: Mao o kotach 15.02.09, 19:18
        Tocq - nie ten wątek, rozbestwiłeś się przez tydzień ;-)
      • petrucchio Re: Mao o kotach 15.02.09, 19:42
        tocqueville napisał:

        > 43. Zabrania się trzymania w domach świerszczy, akwariów z rybkami, kotów i
        > psów. W Chinach nie ma miejsca na takie burżuazyjne nawyki. Kto nie dostosuje
        > się do tego zarządzenia, ponosić będzie konsekwencje"

        Konfucjusz powiada: Kto nie trzyma kota, trzymać będzie myszy.
    • luxe.calme.volupte Re: dowcipy źródłowe 17.02.09, 10:29
      A mogą być źródła współczesne w dziedzinie nowej matematyki?
      O na przykład taki cytat:


      2+3
      ----
      • adept44_ltd Re: dowcipy źródłowe 17.02.09, 11:40
        hm, cytat mały i gustowny... (jak to powiedziała królowa Holandii na widok
        Pałacu kultury)
    • petrucchio Ciekawe rozróżnienie 17.02.09, 11:07
      Z kodeksu Ine, króla Wessexu:

      Jeśliby kto spalił drzewo w lesie i wyszłoby na jaw, kto to uczynił, niech
      zapłaci pełną grzywnę: da LX szylingów, albowiem ogień jest złodziejem (þeof).

      Jeśliby kto ściął wiele drzew w lesie i wyszłoby to na jaw, niech zapłaci za III
      drzewa po XXX szylingów; nie ma obowiązku płacić za więcej, bez względu na to,
      ile by ich było, albowiem siekiera jest głosicielem (melda), nie złodziejem.

      [Morał: jak kraść, to szybko i robić przy tym dużo hałasu ;)]
      • eeela Re: Ciekawe rozróżnienie 17.02.09, 11:25
        No tak, jak się zdąży ukraść drzew za wartość przekraczającą wymiar kary, to
        niezły biznes można zrobić!
        • clas_sic Re: Ciekawe rozróżnienie 01.03.09, 10:14
          to i ja ze swojej działki dorzucę coś o karaniu (cytat z "Domostroju" - XVI
          wiecznego zabytku statoruskiego piśmiennictwa)

          Jeżeli zaś żona, syn czy córka słowa nie usłucha i lekce je sobie waży, nie boi
          się i nie czyni tego, czego naucza mąż lub ojciec lub matka, wychłostać
          kańczugiem wedle winy; oćwiczyć zaś nie przy ludziach, lecz na samotności:
          pouczyć, rzec dobre słowo i pożałować; a żona niech się bynajmniej nie gniewa na
          męża, ani mąż na żonę. A za żadną winę nie bić ani po uchu, ani po oczach; nie
          uderzać pod serce kułakiem, nie szturchać kijem, nie bić niczym żelaznym ani
          drewnianym; gdy kto z gniewu albo ze złości tak bije, wiele nieszczęść bywa z
          tego powodu: ślepota i głuchota, zwichnięcie rąk i nóg i palców, i choroba głowy
          i uszkodzenie zębów, a u kobiet brzemiennych uszkodzenie płodu w łonie. A bić
          należy ostrożnie kańczugiem rozważnie i boleśnie, straszno i zdrowo. A jeno za
          winę wielką i sprawę poważną, straszliwe nieposłuszeństwo i lekceważenie,
          zdjąwszy koszulę, kańczugiem uczciwie według winy oćwiczyć za ręce trzymając i
          rzec dobre słowo, aby gniewu nie było; niechby ludzie o tym nie wiedzieli, nie
          słyszeli i skarg na to nie było.
          • eeela Re: Ciekawe rozróżnienie 01.03.09, 15:20
            Dobre słowo po spraniu kańczugiem to to, czego każda kobieta potrzebuje :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka