Dodaj do ulubionych

Kurwa .....(soeki)

24.09.09, 21:33
Cholera siedzę i prawie rycze. Przytulnie mnie a może jutro napiszę o co chodzisad
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:34
      ok, przytulam.tylko cebule jadlam -moge porazac oddechemsmile
    • deela Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:35
      no tule
      https://chce.to/content/nikasnape/big.103662.7B5F5B5E-B697-4A8A-9CD6-08A9F807F70F.jpg
    • karra-mia Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:35
      no to i ja tulę
      a jak duży problem, to może wyrzuć z siebie już dziś, żeby noc
      spokojnie przespać
      • bryanowa-1 Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:37
        no tule jak trza.
      • agik82 Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:37
        i ja tulę mocno

        eh, szczerze to i mi sie tulenie przyda
        • lidia341 Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:38
          Agik tulę Cię. Ech pewnie macie racje. Ale powód mojego żalu siedzi za plecami i
          czyta to co pisze.....eh
          • mathiola Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:40
            aaaaaaaaaaaa mąż znaczy?
            Przestań. Co ty - chłopów nie znasz? One goopie som wink
            • deela Re: Kurwa .....(soeki) 24.09.09, 21:42
              a tam zaraz maz
              moze to kot?
              koty ogolnie znane scierwa som
    • mathiola ej, nie no 24.09.09, 21:38
      tak to nie ma. Albo gadasz o co chodzi, albo z tulenia nici.
      W sumie i tak nici, bo ja nietuląca, ale chociaż bym rękaw do wysmarkania dała,
      jakbym wiedziała, czy warto tongue_out
      • agusia79-dwa Re: ej, nie no 24.09.09, 21:45
        math, to dawaj ten rękaw do wysmarkania bo z nosa mi cieknie jak z
        kranu. Choroba mnie dopadłasad
      • lidia341 Re: ej, nie no 24.09.09, 21:54
        chodźcie na chata
        • mathiola oj 25.09.09, 10:30
          przegapiłam sad
    • ez-aw Re: Kurwa .....(soeki) 25.09.09, 09:34
      Na czacie nie byłam, więc nie wiem o co chodzi. Ale tulę smile
    • gandzia4 Re: Kurwa .....(soeki) 25.09.09, 10:19
      Lidka nie rycz tylko przyjdź jutro z rana na kawuchę, mój chłop lezie na rano do
      roboty, chatę odgruzowałam i wisniówkę mam a i cytrynówka doszła, to zapijemy
      twego doła i opijemy moją glazurę co by mi nie spadła ze ścianywink
    • bernimy No tak nie można 25.09.09, 10:43
      Na czacie nie byłam bo nie mogłam, to co? Nie będę wiedzieć? To jak
      mam trzymać kciuki???????????????????????????????????????????????
      Czy już moze lepiej jest? Plisss, chcę wiedzieć o co kaman i chcę
      pocieszyć!
      • lidia341 Re: No tak nie można 25.09.09, 19:47
        Dziewczyny lepiej nie jest, bo nadal prawie się nie odzywa. A poszło o to że
        kolega z pracy zadzwonił czy jadę do pracy, bo on też będzie na dworcu i
        moglibyśmy pójść razem. Najpierw mąż zaczął się wypytywać o niego. Potem
        przeszperał moje gg z koleżanką z pracy (o ja głupia nie pokasowałam tego buuu
        no a tam gadałyśmy na temat chłopaków z pracy-chyba trochę przesadziłam). Nie
        było tam wypowiedzi typu..że kogoś kocham czy coś tylko że mi się podoba, ale to
        chyba przstępstwo nie jest. Na koniec powiedział że wypytywał ludzi w pracy i że
        tam ciekawostek sie do wiedział co ja niby z tym kolega robie. A
        najśmieszniejsze w tym to że ja tylko z nim wracałam z pracy i szłam do pracy.
        Dla mnie to nienormalne zachowanie. Bo a na jibiec wyzwał mnie że sie puszczam z
        kolegami z pracy. I to jest najgorsze, że po 8 latach małżeństwa on jeszcze
        sądzi że zmienie go ...na..inny model (lepszy?). To tak pokrótce.
        • bernimy Re: No tak nie można 25.09.09, 21:52
          Zazwyczaj to odpowidam facetom, ale mogę i Tobie: a co byś czuła,
          gdybyś dokładnie te same słowa, które napisałaś o podobaniu
          kolegów w pracy, przeczytała w historii gg u małża o Jego
          koleżankach?
          Bo jeśli niczego takiego złego nie pisałaś to mąż się głupio czepnął
          (bęcki Mu się należą) ale jeśli by Ci serducho zabiło mocniej, to
          może nie powinnaś była. Istotne jest to, że nie znacie się od 3 m-cy
          tylko od ładnych parę lat, więc macie pewne sprawy/zachowania
          opracowane i albo Ty tym razem przegięłaś albo On!
          • caffe_mocca Re: No tak nie można 25.09.09, 22:06
            Kochana lidio - ale postaw się na miejscu męża (i inne forumki też)
            czytacie gg swojego chłopa a on tam pieje , zachwyca się (i to bardzo bardzo!!!)
            super kolezanka z pracy. I jeszcze o tym pisze jakiemus kumplowi

            Szag by was nie trafił?!
            Mnie by trafił i - sorry ale zrobiłabym taka waantrure ze by pierze leciało. jak
            chce inna to niech sobie idzie do niej.
            Potem bym moze ochłoneła i dala sobie wytłumaczyc ze to tylko takie "gadanie"
            ale zal byłby ogromny , i wiem że szybko bym nie wybaczyła.

            Mi sie wydaje ze t zaczyna byc tak w stylu :
            Wiecie "Kali ukraśc krowe - dobrze, kalemu ukraśc - uuu...źle...")
    • mama-dzwoni Re: Kurwa .....(soeki) 26.09.09, 09:24
      ze swoimi przekleństwami obnoś się w swoim domu, ja nie mam ochoty czytać
      patologii na forum...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka