Dodaj do ulubionych

glupie pytanie mam

23.10.09, 17:18
ile trzeba gotowac sloiki zeby je eee zagotowac?
zawekowac sie mowi?
bo bym mlodemu mogla powoli sama gotowac, ale codziennie to mi sie nie bedzie
chcialo - pomyslalam wiec przebiegle, ze moznaby zrobic jednego dnia kilka dan
i fruuu zagotowac w garze
sloiki juz od jakiegos czasu w tym celu zbieram (po koncentracie np, bo te po
daniach gerbera sie za chiny nie chca po katolicku dokrecic po otwarciu)
no ale nie wiem ile je gotowac trzeba :o
Obserwuj wątek
    • deela Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:22
      aha i czy je sie wstawia do wrzatku czy od razu jak woda zimna i gotuje sie razem?
      • emigrantka34 wekowanie 24.10.09, 01:16

        jezeli chcesz wekowac na kilka tygodni wystarczy, jak bedziesz je
        wekowac 15 minut;
        co do temperatury zasada jest taka: jezeli zawartosc sloika jest goraca
        albo bardzo ciepla, wkladasz do goracej wody; a gdy zawartosc sloikow
        jest juz ostudzona, wtedy wkladasz do chlodnej wody i zagotowujesz -
        chodzi o unikniecie szkodu termicznego i pekniecie sloika smile
        • mariolka55 Re: wekowanie 24.10.09, 07:43
          ja wkładam do prawie gotującej wody i nigdy nie było szoku termicznego,nic mi
          nie pękło
    • mme_marsupilami Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:27
      Nie mam pojecia, ja mrozilam.
      • deela Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:31
        takie zawekowane bardziej podreczne sa
        moja babcia mi kiedys jablek prazonych zawekowala a poniewaz Julek sie na nie
        wypial to sobie staly w lodowce - dzisiaj wyciagnelam co by sprawdzic czy
        jadalne i - ALLELUJA sa pyszne, Benek zjadl ze smakiem to mam troche deserow ale
        nieduzo
        no to bym te obiadki mogla mu zrobic, i na wyjscia tez by byly w sam raz
        • kowalowa Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:34

          ja tam mrozić wolę, bo nie mam pojęcia jak się wekujewink

          to Ci pomogłamwink
        • tomelanka Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:35
          na pewno sie wstawia do zimnej wody, jak wstawisz do wrzatku, moga Ci sloiki
          popekac, czas liczysz od momentu zawrzenia wody
          ale ile to ma byc czasu to nie wiem, nie mam dzieci, nie robie sloiczkow wink
        • mathiola Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:39
          Ojezu, to zawekuj sobie przeciery owocowe i warzywne, a te zupy z mięsem
          pozamrażaj w małych porcjach.
          Ja bym takie cuś z samych warzyw wekowała z 10-15 minut. A z mięsem to naprawdę
          pojęcia nie mam. Chyba że ty tylko tak na tydzień gdzieś, to tak to ja od
          teściowej dostaję wszystko powekowane w sposób następujący: wlewa gorące do
          słoika, zakręca i stawia do góry dnem, potem trzymam to w lodówce i w ciągu
          tygodnia zużywam. Nawet rosół mi tak daje i bigos smile
    • mathiola Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:35
      z tym wekowaniem to ryzykowna sprawa, bo np. mięso wekuje się w specjalny
      sposób, dwa razy, warzywa krócej, owoce jeszcze krócej.... Ja mroziłam. Mniej
      roboty przy tym i bezpieczniej smile
      • papiki Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:39
        wrzuc pytanie na forum "Jedzenie", tam Ci pomogą. Na pewnosmile
      • e.logan Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:44
        No wiec jak ja bylam tak mloda jak wy to nei bylo gotowych gerberow
        itd i wtedy dla mojego dziecka sama przygotowywalam
        przetwory.Gotowalam srednio na 2tyg . I tak Pasteryzowalam 2x po
        45minut w odstepach dobowych .
        • mathiola Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:52
          czyli łącznie 90 minut wygotowywania wszystkiego co wartościowe?
          Zdecydowanie stawiam na mrożenie więc smile
          • e.logan Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:54
            Ale gotujesz to w sloikach wiec gdzie ucieka Ci to wartosciowe?..
            • e.logan Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 17:57
              Ze strony gerbera.:
              W jaki sposób są utrwalane gotowe posiłki Gerber?
              Posiłki są utrwalane przy pomocy wysokiej temperatury. Posiłki
              owocowe są pasteryzowane - tzn. ogrzewane do temperatury nie
              przekraczającej 100°C, a posiłki warzywne i warzywno-mięsne są
              sterylizowane - tzn. ogrzewane do temperatury powyżej 100°C.
            • turzyca Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 18:31
              e.logan napisała:

              > Ale gotujesz to w sloikach wiec gdzie ucieka Ci to wartosciowe?..

              rozklada sie pod wplywem temperatury
            • mathiola Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 18:42
              a co ty myślisz że witaminy to tylko z otwartego gara bez pokrywki uciekają? wink
              Rozpadają się pod wpływem temperatury i przestają być tym, czym były smile
              Ja tam nie wiem co Gerber robi i ile czasu, ja tylko wiem, że zupka ugotowana w
              domu i zamrożona jest bardziej wartościowa, niż ta sama zupka pasteryzowana
              przez 1,5 godziny smile
    • circa.about Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 18:45
      Ja ostatnio wekowałam tarte buraczki i szału dostałam, gdy połowa słoików nie
      chciała się zassać (wciąż odskakiwało wieczko).
      Na forum "Kuchnia" wyczytałam o pasteryzacji w piekarniku: ustawić słoiki na
      blaszce, wstawić do zimnego piekarnika, ustawić temp. na 130st. Wyłączyć w
      momencie gdy w słoikach pojawią się bąbelki - ale potrawa nie powinna sie
      zagotować, bo podobno zmienia się smak.
      Ja trzymałam trochę za długo (bo zapomniałam big_grin) i buraki trochę wyblakły, ale
      smak na szczęście pozostał. A jak się elegancko zawekowały smile!
      • pikka6 Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 18:52
        Ja wkładam do zimnej wody i gotuje jakieś 10 min. W tych malutkich po
        koncentracie (o tych najmniejszych mówię) właśnie długo raczej nie trzeba. Jak
        się obawiasz to możesz ciut dłużej. Ale przecież kompoty nie gotuje dłużej niż
        pół godziny, więc potrzeby chyba nie ma. Tylko wody do garnka nalej tak 3/4 tego
        słoiczka.
        • deela Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 22:33
          o dzieki pikka chyba tak zrobie
          no na dwa lata pasterzowac nie zamierzam ale tak na 1-2 tyg to na pewno
    • mariolka55 Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 18:55
      wrzące danie wkładasz do gorących słoików i sru do góry nogami
      jak wystygną to odwracasz i wtedy zakrętki powinny się wciągnąć po chwili
      tak robię z daniami,dżemami

      jezeli robię sałatki (tak jak w tej chwili właśniewink)to wkładam zimne w słoje i
      gotuje w garze ok. 15 min.
      do gotującej wody wkładam.
      • mariolka55 Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 18:58
        jak dla dziecka to moze bezpieczniej zagotować,ale na pewno nie 2x po 45 min. bo
        chyba nie pasteryzujesz na 2 lata.
        • bei Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 19:07
          Nie musisz gotowac w garze- wlej do formy do ciasta 1-2 cm wody
          wstaw słoiki, piekarnik należy rozgrzać do temperatury 170 C,
          wstawić słoiki na najniższą półkę i poczekać, aż w słoikach zaczną
          powstawać bąbelki. Wówczas obniżyć temperaturę do 130 C. Po
          pasteryzacji wyłączyć piekarnik, a słoiki pozostawić w nim jeszcze
          na ok. 30 minut. Dokręcić wieczka. Przy tak małych słoiczkach
          wystarczy 10 min pasteryzacji.
          • alajna2 Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 19:11
            www.smaczny.pl/art,pasteryzacja_przetworow
    • bernimy Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 22:37
      Normalne.
      Nie wiem, bo mroziłam, polecam w pojemnikach Aventu mrozić,
      wieczorem wyjmujesz z zamrażarki, rano do lodówki, w porę
      przygrzewasz.
      Też pomogłam wink
    • annabetka Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 23:03
      Deela ja zamrażałam ,małe porcje zupy,sosów,gulaszu itp...albo wekowałam bez
      gotowania,czyli gotujące się danie wlawasz do słoiczka mocno zakręcasz i
      stawiasz "do góry dnem" do ostygnięcia.Nigdy dziecka nie podtrułam tymi
      metodami...wydaje mi się że z gotowaniem za dużo zachodu jest i koszt tak
      przygotowanych słoiczków jest równy tym co kupujesz w sklepach..jak nie większysmile
      • deela Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 23:04
        e tam gaz kosztuje grosze (zreszta ja wynajmuje o wlascicielka placi ten
        rachunek) a garnek wody to majtek nie jest
      • annabetka Re: glupie pytanie mam 23.10.09, 23:07
        Aaa! odnośnie takiego prawdziwego wekowania! Wwalasz w słoik co masz,mocno
        zakręcasz do góry dnem wstawiasz do gara z zimną wodą i po woli zaczynasz to
        gotować,wekowanie kończy się wtedy kiedy zawartość słoika zaczyna "powoleńku"
        bulgotać -pojawiają się pęcherzyki powietrza(w tym słoiczku)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka