Dodaj do ulubionych

zjawy cmentarne

    • dzidaa Re: zjawy cmentarne 02.11.09, 23:22
      dżyzus ta poprawej......lustra nie ma cy co?
      • agusia79-dwa Re: zjawy cmentarne 02.11.09, 23:37
        WTFbig_grin
        białe ruleztongue_out
    • mathiola a ja będę upierdliwa 02.11.09, 23:37
      I zapytam: co brak gustu ma wspólnego z tradycją chodzenia na groby?
      Bo co widzimy? Widzimy trzy dziewczyny, które ktoś tam uznał za ewenement
      modowy. I one zostały sfotografowane akurat przy grobach. A gdyby je
      sfotografować na ulicy, przy przejściu dla pieszych... jak wtedy by je można
      było nazwać? I czemu te biedne groby na 1-go tak po łbie dostają> Bo Halloween
      jest fajniejszy? Przez ileś tam lat mieliśmy własne tradycje, które dzisiaj są
      wyśmiewane (w najróżniejszy sposób). Bo to z zachodu jest takie fajniejsze, TAM
      nikt nie chodzi w śmiesznych kozakach na groby, TAM nie ma bezguścia... w dupie
      mam, niech se w workach przychodzą, byleby przyszły. A takie kozaki i kiecka to
      i na ulicy i w pubie i w galerii handlowej... I w Polsce i zagramanicą również.
      Więc.... więc.
      • deela Re: a ja będę upierdliwa 02.11.09, 23:39
        ja ci powiem math tak
        ja bym w mini na cmentarz nie poszla
        bo to nie miejsce na taki ubior
        ale dzisiejsza gownarzeria tego nie rozumie ze nie wszedzie mozna swiecic na
        wpol gola dupa
        ja do ich "gustu" nic nie mam ale litosci, TO nie CZAS i MIEJSCE na dyskotekowy
        stroj
        • mathiola Re: a ja będę upierdliwa 02.11.09, 23:42
          a ja chodziła w mini smile Jak jeszcze miałam nogi do szyi bez fałd wink
          Z tymże nie w różowej, nie we włochatej i nie za dupę zaraz.
        • dlania Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 09:12
          Deela, myslisz że trupom zalezy kto sie jak do nich ubiera? No weźwink

          Pomysł na demotywator głupi, w ogóle demotywatory zejszły na psy (ach, gdzie te
          stare tradycyjne demotywatory, jak za moich czasów!wink)))
          A jesli chodzi o ubieranie to jestem zwolennikiem ubierania się jak kto chce -
          byle było róznorodnie, wesoło, indywidualnie - a nie wszyscy tak samo, bo jaśnie
          pańcia kuźwa kwasniewska w telewizji powiedziała, że w tym sezonie białe puchate
          kozaczki sa niemodne.
          Az se kurwa chyba kupie takie wyjebane w kosmos białe futrowe mukluki! W ramach
          wali z systemem!
          No, i zaoszczędziłam na kawie dzieki deeliwink
          • deela Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 10:18
            > Deela, myslisz że trupom zalezy kto sie jak do nich ubiera? No weźwink
            trupom nie
            ale tym ktorzy naprawde maja zalobe......
            • dlania Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 10:35
              ale tym ktorzy naprawde maja zalobe......

              Oni to dopiero maja w dupie jak kto jest ubrany - w obliczu smierci takie
              pierdoły nabieraja własciwego znaczenia (czyli: żadnego).
              • ez-aw Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 11:08
                dlania napisała:

                > ale tym którzy naprawdę maja żałobę......
                >
                > Oni to dopiero maja w dupie jak kto jest ubrany - w obliczu śmierci takie
                > pierdoły nabierają właściwego znaczenia (czyli: żadnego).

                W pełni się zgadzam.
                Na cmentarzu nie patrzyłam, jak jest ktoś ubrany. Ludzie interesowali mnie o
                tyle, by na nich nie wpaść, lub by młody nie przeszkadzał i się nie zgubił.
                Waliło mnie jak są ludzie ubrani.
        • deodyma Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 09:27

          > ja bym w mini na cmentarz nie poszla
          > bo to nie miejsce na taki ubior
          > ale dzisiejsza gownarzeria tego nie rozumie ze nie wszedzie mozna
          swiecic na
          > wpol gola dupa
          > ja do ich "gustu" nic nie mam ale litosci, TO nie CZAS i MIEJSCE
          na dyskotekowy
          > stroj




          zgadzam sie z Toba.
          wczoraj kumpela mi mowila, ze mnostwo takich panienek na cmentarzu
          widziala i smiala sie z tego.
          jak to ona powiedziala, ze na cmentarzu 1 listopada napatrzyla sie
          na REWIE MODYbig_grin
          • bernimy Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 09:32
            Ja też się zgadzam!
          • dlania Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 09:48
            No i co z tego - w kościołach i na cmentarzach od zawsze była rewia mowy. Tylko
            jak przyjdzie pani ubrana jak z "Twojego stylu to dobrze, a jak dziewczyna
            wystrojona jak z "bravo girl" to źle, tak?
            Zdredzicie dziewczyny, zapomniał wół...
            • deodyma Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 10:00

              > Zdredzicie dziewczyny, zapomniał wół...



              no w moim wypadku to pudlosmile
              bylam mloda i w zyciu bym sie tak nie ubralabig_grin
              tym bardziej teraz a zreszta dupa by mi zmarzla.
              • dlania Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 10:09
                A ja jako dziecko/młodzież często musiałam słuchac durnowatych komentarzy
                swojego ubioru i wyglądu, więc będe bronić wolności do odziewania sie w co sie
                chcewink
                No i czy nie ubrałabyś sie tak na cmentarz czy w ogóle bys sie tak nie ubrala,
                bo to co innegowink
                • deela Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 10:34
                  > A ja jako dziecko/młodzież często musiałam słuchac durnowatych komentarzy
                  > swojego ubioru i wyglądu, więc będe bronić wolności do odziewania sie w co sie
                  > chcewink
                  ty nie bronisz zadnej wolnosci tylko swojej mlodszej ja moja droga
                  ja chodzilam mega dziwacznie ubrana - naprawde - w liceum mowili namnie cichcem
                  "ta co sie dziwnie ubiera" nie mialam oporow komentarze mialam w dupie
                  to i teraz komentuje
                  jakos do szkoly nie chodzilam w mini za dupe ledwie (a mialam nogi kurwa piekne
                  nogi mialam - nooo raz poszlam w spodenkach za dupe do szkoly ale to osobna
                  historia jest i potraktujmy to jako wybryk i zrobienie komus na zlosc), do
                  kosciola tez tak bym sie nie ubrala - ani na cmentarz - naprawde swiecic gola
                  dupa/cycem nad grobem to po prostu wiocha jest
                  owszem i panie z lisem/futrem sa smieszne, ale sa smieszne w inny sposob
                  cmentarianki natopmiast sa smieszne poprzez to ze nie potrafia sie powstrzymac
                  zeby raz ubrac portki albo dluzsza spodnice - to zalosne jest - co beda gacha
                  wyrywac nad nagrobikiem, kolo smietnika czy kolo pompy? a moze spojrza sobie w
                  oczy romanycznie nad planacym zniczem
                  echhh
                  jakos nie mozna tym idiotkom (bo to w sumie maly odseek jest ale wali po oczach)
                  ze niew szedzie mozna i wypada sie ubrac tak i tak
                  potem taka picz idzie na rozmowe o prace i jest zdziwiona ze jej nie dostaje -
                  no wolalabym nie miec pracownika biurowego z cycem na wierzchu - jeszcze se
                  zszywaczem przytrzasnie i nieszczescie gotowe
                • deodyma Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 11:57

                  dlania napisała:

                  > A ja jako dziecko/młodzież często musiałam słuchac durnowatych
                  komentarzy



                  e tamsmile
                  ja wciaz wysluchuje durnych komentarzy pod swoim adresem, ale to juz
                  nie o ubior chodzibig_grin
                  przywyklam do tego juz wszak i sie z tego smiejesmile
                  i tak juz bedzie pewnie, poki nie zemre i nie zejde z tego swiatabig_grin
      • dzidaa Re: a ja będę upierdliwa 03.11.09, 08:53
        dla mnie czy na cmentarzu czy na ulicy to bez znaczenia....bardzo mało gustowne
        delikatnie mówiąc i tyle
    • karra-mia Re: zjawy cmentarne 03.11.09, 09:28
      nie wiem, w czym one gorsze od pań, które wyskoczyły jak co roku w
      futrach i czapkach z lisa, z jakimś zwierzem przewieszonym, jakby
      było -20 stopni?
      smile
      • exotique Re: zjawy cmentarne 03.11.09, 10:14
        heheh, panie w futrach i lisich przewieszkach sa najlepsze
      • arwena_11 Re: zjawy cmentarne 03.11.09, 10:25
        No futra to rozumiem, bo są lekkie i ciepłe. Mnie d.pe przewiało
        mimo, że miałam spodnie i ciepłą kurtkę, tyle że cholera nie do
        kolan. Warszawska Wólka to wygwizdów i teraz leczę sie po urokach
        spacerów tam.

        Co do tego wołu, to mimo wszystko są miejsca, gdzie nie chodzi się
        jak na dyskotekę. Mnie zawsze uczono, że do kościoła, na cmentarz
        itd nie chodzi sie z cycem i dupą na wierzchu. Co prawda mnie to nie
        zabardzo dotyczyło, bo ja w tamtych zamierzchłych czasach to raczej
        glany, czarne spodnie i ramoneska. Ale wiedziałam, że do babci to
        nie założę koszulki z KREATOREM, tylko może te łagodniejszą z
        METALLICĄ.

        Do dziś pamietam, jak moja babcia pojechała do USA i pytała sie co
        mi przywieźć w prezencie. Dostała spis zespołów, z jakimi chce mieć
        na T-shirtach. Wyobraźcie sobie dwie dystyngowane panie po 70,
        wchodzące w NY do sklepu z takimi akcesoriami. No i dostałam to co
        chciałam. Ale qrwa były to chyba najgrzeczniejsze koszulki w tym
        sklepie. Jedyna pociecha że w Polsce w ogóle nie można było takich
        dostać, więc miałam orginalne i jedyne w swoim rodzajusmile
        • dlania Re: zjawy cmentarne 03.11.09, 10:39
          arwena_11 napisała:

          > Co do tego wołu, to mimo wszystko są miejsca, gdzie nie chodzi się
          > jak na dyskotekę.

          Wiesz, ja przypuszczam, że te dziewczyny ze zdjęcia to sie grzecznie ubrały.
          Pewnie jakbysmy zobaczyły ich stroje dyskotekowe toby nam dopiero oko skokoło!
          • arwena_11 Re: zjawy cmentarne 03.11.09, 10:51
            Myślisz, że byłyby bez stroju? Ostatnio widziałam dwie panienki
            ubrane tak, jakby kryzys dotknął przemysł odzieżowy i materiału na
            ich ubrania zabrakło.

            Wiesz jak się ma co pokazywać to jeszcze można, ale jak się ma
            oponkę na brzuchu i biust w porywach A, to sie tego nie eksponuje
            biodrówkami i topem. No cóż niektóre nie nauczyły się tej prostej
            zasady, ze lepiej coś zostawić facetom dla wyobraźni, a nie kawe na
            ławe.
    • carrymoon Re: zjawy cmentarne 03.11.09, 11:47
      Jesli kogoś od zadumu nad życiem i przemijaniem, od tęsknoty za tymi
      co odeszli odrywa widok białych kozaczków to bardziej bym sie tym
      kimś martwiła niż właścicielką tychże neiszczęsnych butów.

      Idąc na cmentarz ide tam pomyśleć, powspominać a nie rozglądać się
      jak inni wyglądają. Szczerze mówiąc wisi mi jak się ubrala pani lub
      pan przy sąsiednim grobie i dalszych też. Komentowanie i wyśmiewanie
      to większa wiocha (moim zdaniem) niż neistosowne ubranie.

      Jak dla kogoś jest wazny strój to niech dba o to by samemu ubierać
      się zgodnie miejscem i czasem i by tak wychowac dziecko by nei
      wstydzilo się pójść odświętnie ubrane mimo, że inni będą inaczej.

      1 listopada jak widze to nie czas zadumy a czas plotek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka