Dodaj do ulubionych

myślicie, że ksiądz odda mi kasę?

16.11.09, 09:18
W najbliższą niedzielę mieliśmy chrzcić Kudłatka. Niestety z
przyczyn "problemowo-rodzinnych" musimy je przełożyć. No i idę dziś
do księdza odwołać chrzest. Opłatę już ode mnie pobrano. Myślicie,
że ksiądz odda mi kasę i czy wogóle powinnam się o nią upomnieć?
Kwota 200 zł, więc nie mało...
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:22
      a nie możesz przenieść chrztu na inny termin i wtedy już nie płacić?
      chyba nie umiałabym prosić o zwrot pieniędzy.
    • pszczolaasia Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:22
      200 zeta za chrzciny jednego dziecka??? takie sa u was stawki???
      ja piełdole....
      upomnij sie a jakze. ja bym sie upomniala.
    • figrut Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:22
      Opłatę pobrano. Czy to znaczy, że rachunek masz wystawiony, czy była to forma
      ofiary ? Jeśli masz rachunek, to zwróci lub przerzuci na późniejszy termin tą
      kwotę. U nas ksiądz nie żądał konkretnej gotówki. Ochrzcił by i bez kasy nie
      robiąc żadnego problemu.
      • karolciaa23 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:24
        200zł za chrzest taki cennik czy sama tyle dałaś?
      • asiaiwona_1 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:25
        Nie wiem kiedy dokłądnie odbędą się chrzciny. Co do kwoty to pytałam
        się pani w kancelarii czy jest co łaska czy jakaś konkretna kwota.
        Pani powiedziała, że rodzice dają między 100 a 200 zł. Rachunku
        oczywiście nie mam, ale w księdze chrztu zostało odnotowane ile
        zapłaciłam.
        Tak właśnie myślałam, żeby zapytać się czy ta opłata może zostać
        przeniesiona na inny termin...
    • joanna266 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:24
      mysle ze moze byc problem.no i ja na twoim miejscu raczej bym sie
      nie upomniała.w kosciele wszystkie opłaty sa traktowane jako tzw.
      ofiara na kosciółsmile
      • karolciaa23 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:26
        a ja bym nie dała drugi za za chrzest, no bo z jakiej racji, po za tym cena
        naprawdę z kosmosu
      • asiaiwona_1 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:26
        no to jak mi powie że przepadła ta ofiara, to następnym razem zapłacę
        w dniu chrztu, a nie wcześniej jak sobie życzyła pani w kancelarii. Bo
        jak odpukać znowu coś wypadnie (np. choroba) to znowu kasa by
        przepadła.
        • ib_k Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:44
          myślę że nie musisz się niepokoić, po prostu opłata zostanie na przyszłość, no chyba że chcesz zmienić kościół?
        • lineczkaa Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:51
          Jak Ci tak powie, to ładnie się uśmiechnij i nie płać następnym
          razem. Bóg nie zesłał oświeconego cennika do parafii, więc z jakiej
          racji masz płacić drugi raz. Tak na dobrą sprawę, to przecież i bez
          kasy Ci dziecko ochrzczą.
    • zefirekk Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:42
      hehe opłata za sakrament. Dziwny ten katolicyzm.
      U nas robią za darmo. Tylko, że nie chrzci się dzieci.
      • figrut Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:49
        > hehe opłata za sakrament. Dziwny ten katolicyzm.
        > U nas robią za darmo. Tylko, że nie chrzci się dzieci.
        U nas też chrzci się dzieci bez opłat. Można dać na ofiarę, ale nikt tego nie
        wymaga. Przychodzi do nas dwóch braci zakonnych i ślub również zaoferowali bez
        jakichkolwiek opłat.
        • asiaiwona_1 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:54
          moja koleżanka jak w tej parafii chrzciła dziecko i od razu brała slub
          (oczywiście ślub za namową księdza) to powiedziała, że może dać tylko
          300 zł, bo więcej nie ma. To jej powiedzieli, żeby chociaż 5 dych
          jeszcze dołożyła sad Taki właśnie jest ten kościół sad
          • tabakierka2 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:57
            asiaiwona_1 napisała:

            > to powiedziała, że może dać tylko
            > 300 zł, bo więcej nie ma. To jej powiedzieli, żeby chociaż 5 dych
            > jeszcze dołożyła sad Taki właśnie jest ten kościół sad

            uncertain
            u nas ksiądz na pytanie 'ile powinniśmy dać?' powiedział, że kiedyś
            jedna para niebardzo związana z kościołem też zadała mu to pytanie i
            powiedział im w żartach, że 10% od wartości zakupionego alkoholu.
            Przyszły Pan Młody nie zaczaił dowcipu i odpowiedzial 'aż tyle???'big_grin
            Nie ma u nas cennika i co łaska znaczy dokładnie 'co łaska'. Dla
            mnie dramat z tym 'cennikiem'.
            • asiaiwona_1 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 09:59
              bo to zwykle jest "co łaska", tylko malutkimi literkami dopisane nie
              mniej niż...
            • ib_k Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 10:02
              Dla
              > mnie dramat z tym 'cennikiem'.

              a ja myślę że wszystkim korzystającym z usług kościoła byłoby zdecydowanie lepiej gdyby był cennik! zlikwidowałoby to wiele niepokojów, niedomówień i rozczarowań, o ile sam sakrament (poświęcenie) powinno być czymś neutralnym kosztowo to cała otoczka, światła, muzyka powinne być wycenione...
              • tabakierka2 i_bk 16.11.09, 10:04
                poniekąd się z Tobą zgodze, jednak w przypadku kiedy księża nie
                biorą żadnych opłat od biedniejszych par taki cennik wiele by
                komplikował.
                'Co łaska' znaczy 'ile kto może/chce'. Nie powinno być tutaj
                ograniczeń, że 'co łaska, ale nie mniej niż...' Żadna to łaskauncertain
          • w_miare_normalna Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 13:51
            Ja dałam za chrzciny 30 zł. więcej po prostu nie miałam. Kumpela, która
            chrzciła syna po nas miesiąc była oburzona tym, że zapłaciłam.
            Powiedziała, ze wg, niej to i tak z tyc mają dużo siana tongue_outP
    • triss_merigold6 Buhahaha, ksiądz?! n/t 16.11.09, 10:19
    • mearuless Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 13:54
      asiu, mysle ze ksiundz nawet o tym nie wspomni, nawet sie niezajaknie na ten tematsmile

      oni z wieksza luboscia i czuloscia patrza na forse od wiernych niz na obraz
      "przenajswietszej maryji panny"smile
      • tabakierka2 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 14:01
        mearuless napisała:


        >
        > oni z wieksza luboscia i czuloscia patrza na forse od wiernych niz
        na obraz
        > "przenajswietszej maryji panny"smile

        uwielbiam takie generalizacje i szufladkowanieuncertain
        • mearuless dobrze tabakierko! 16.11.09, 14:05

          wiec dodam:z wlasnego wielorazowego doswiadczenia!
          jeden przyklad for you:
          -jak chrzcilam starsza nie milam za bardzo kasy wiec dalam skromnie -ksiadz byl
          bardzo niezadowolony,tak bardzo ze nawet kazal okroic msze z muzyki w momencie
          "polewania".
          • tabakierka2 Re: dobrze tabakierko! 16.11.09, 14:15
            mearuless napisała:

            >
            > wiec dodam:z wlasnego wielorazowego doswiadczenia!
            > jeden przyklad for you:
            > -jak chrzcilam starsza nie milam za bardzo kasy wiec dalam
            skromnie -ksiadz byl
            > bardzo niezadowolony,tak bardzo ze nawet kazal okroic msze z
            muzyki w momencie
            > "polewania".
            >

            jedna jaskółka wiosny nie czyni, wiesz?
            ja znam wielu księży (akurat mam w rodzinie seminarzystę) i powiem
            Ci jedno - tylu dobrych ludzi, oddanych temu, co robią nie spotkałam
            w żadnej grupie zawodowej, jeśli można tak powiedzieć... Co nie
            znaczy, że i takie przypadki się nie zdarzają, bo i o takich
            słyszałam niestety nie raz, nie dwa...
    • karra-mia Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 14:03
      asiowa ja bym nic nie mówiła, nie upominała się, nie wspominała o
      tej kasie. Po prostu przy kolejnym uzgadnianiu terminu nic bym już
      nie wpłacała i tyle. To jest co łaska, ofiara na kościół, więc teraz
      dałaś, a potem mozesz już nie mieć. Co ci dziecka nie ochrzczą?
      • asiaiwona_1 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 14:21
        karra-mia napisała:

        > asiowa ja bym nic nie mówiła, nie upominała się, nie wspominała o
        > tej kasie. Po prostu przy kolejnym uzgadnianiu terminu nic bym już
        > nie wpłacała i tyle. To jest co łaska, ofiara na kościół, więc
        teraz
        > dałaś, a potem mozesz już nie mieć. Co ci dziecka nie ochrzczą?

        Jasne, już widzę jak oni będą pamiętać, że 2 miesiące wcześniej już
        płaciłam. Spytam się dziś po prostu czy to co zapłaciłam może być
        zaliczone na poczet chrztu w terminie późniejszym.
        A tak jeszcze apropo ofiary i opłaty. Ofiara byłaby wtedy gdybym
        dała tyle ile chcę. A skoro pani mi powiedziała jakie są widełki to
        to już w moim przekonaniu jest "wymuszona" opłata. Może ta pani jest
        taką materialistką, bo pamiętam jak starszą chrzciliśmy to był
        akurat w kancelarii ksiądz i powiedział, ze co łaska i nie dodawał
        ile minimum. Dziś wieczorem w kancelarii też będzie ksiądz, a nie ta
        pani, więc zobaczymy jak on się zachowa.
      • d_dora Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 14:26
        ja zapłaciła za chrzest 50 zł-po prostu mieliśmy wówczas jedną wypłatę ok.900zł
        więc i te 50 zł było dla mnie dużo za coś co ksiądz ma obowiązek wypałnić.
        koleżanka w pobliskiej parafi (na wiosce) zobaczyła cennik 250zł. chyba ich
        pogięło. gdybym tyle miała zapłacić za chrzest to z tamtejszą wypłatą do końca
        miesiąca nie mielibyśmy co jeść..
        a z tą kasą to ja bym sie upomniała a jak..
        • asiaiwona_1 Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 20:31
          ksiądz - ludzki się okazał. Powiedział, że nie ma sprawy, że rozumie,
          ofiara jak najbardziej przechodzi na poczet chrztu. I zero jakiegoś
          niezadowolenia. Przynajmniej już wiem, że jak coś to będę chodziła do
          kancelarii wieczorami a nie rano.
          • aguacate Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 23:35
            Asia - mam nadzieje, ze te komplikacje szybko sie rozwiaza.
    • mama-dzwoni Re: myślicie, że ksiądz odda mi kasę? 16.11.09, 21:32
      Teoretycznie powinni,praktycznie możesz zapomnieć...
      Było sobie 200 pln.
    • mathiola nie rozumiem głosów, żeby się nie upominać 16.11.09, 23:47
      Bo dlaczego nie? Zje mnie, wypisze z rejestru czy co?
      Jak ja bym zrobiła? Poszłabym do proboszcza, wyłuszczyła problem, zagadała o
      inny termin - do uzgodnienia ewentualnie w przyszłości i zaproponowała, żeby
      pieniądze, które wpłaciłam również zmieniły termin realizacji. I już. I głowę
      dam sobie uciąć, że nie byłoby z tym problemu. A gdyby był - ksiądz proboszcz
      już by mnie nigdy w swoich progach nie ujrzał. Ale wiem, że wszystko da się
      załatwić po ludzku, na spokojnie i bez awantur w progu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka