Dodaj do ulubionych

Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia

    • pszczolaasia Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 14.12.09, 12:54
      czesto to ja sie tu nie udzielam. no ale. znam obydwie strony sprawy ze tak
      powiem. i szczerze mowiac mam nadzieje ze jest jakies logiczne wytlumaczenie dla
      tego wszystkiego. mam nadzieje. nie chce nikogo oskarzac ani naolywac do
      krucjaty..normalnie to Helki mi az zal...pewno kasy nie miala i pewno nie
      powinna tej umowy generalnie zawierac...po prostu. no zal mi. exotique tez mi
      zal bo sytuacja w sumie nieciekawa.
      szkoda ze takie cos mialo miejsce.
      • exotique Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 12:29
        Chcialam tylko napisac, ze zainteresowana magielka odezwala sie na
        prv, sprawa jest zalatwiona.
        wiec mamy happy end.
        • asiaiwona_1 Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 12:30
          no to całe szczęcie smile
          • ez-aw Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 12:41
            Cieszymy się z tego, że jest załatwione. smile

            Hell - kobieto, wracaj na magla.
            • karra-mia Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 12:44
              smileno i super

              i było to potrzebne?
              no to teraz byle do świąt
              • agusia79-dwa Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 12:47
                karra-mia napisała:

                > smileno i super
                >
                > i było to potrzebne?
                > no to teraz byle do świąt

                a po świętach tematem nr1 będzie świąteczne obżarstwotongue_outtongue_out
                • babowa Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 13:13
                  no i dobrzesmile
                • marina0706 Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 13:14
                  git ze sprawa załatwiona!
              • mandziola Re: Karra widocznie było... 15.12.09, 14:01
                A myslisz, że inaczej by sprawa została załatwiona, skoro bez dymu od 8 m-cy nic
                się nie działo, a po dymie wystarczyło kilka dni??
                • karra-mia Re: Karra widocznie było... 16.12.09, 09:25
                  mandzi nie o to chodziło.
                  To się odnosiło do Hell, czy było potrzebne to wszystko, żeby wkońcu
                  się odezwala do ex.
                  Nie mogła tego od razu zrobic i my byśmy o niczym nawet nie
                  wiedziały.
        • aniuta75 Re: Obiecank Cacanki a i tak w chooja cie zrobia 15.12.09, 13:19
          No i super smile.
          • bernimy no i super, ale! 15.12.09, 15:09
            ale prawie, że przegapiłam wiadomość, bo jakoś tak cichutko jest, że już wyjaśnione!
            • iskierka40 Re: no i super, ale! 15.12.09, 16:26
              dobrzesmile
              ale czy musiałaś siegać aż po takie kroki by zostało to wyjasnione?
              widocznie taksmile
            • alexandra74 Re: no i super, ale! 15.12.09, 17:49
              mimo wszystko niesmak/smród pozostałuncertain
              trudno byłoby mi zaufać takiej osobie.

              "Winowajczyni" zapewne powoli wychyli nosa zza węgła jeżeli jeszcze
              z 2 dni jej pokadzicie, podobne przypadki już miały tutaj miejsce.
              • ez-aw Re: no i super, ale! 15.12.09, 18:45
                alexandra74 napisała:
                > "Winowajczyni" zapewne powoli wychyli nosa zza węgła jeżeli jeszcze z 2 dni
                jej pokadzicie


                Jeśli Ci umknęło, to chciałam przekazać, ze Hell dziś pisała na maglu smile
                • alexandra74 Re: no i super, ale! 16.12.09, 08:41
                  > Jeśli Ci umknęło, to chciałam przekazać, ze Hell dziś pisała na
                  maglu smile

                  No brawo, brawosmile Szkoda tylko, że nie wykazała się odwagą cywilną
                  od poczatku tej nieprzyjemnej nagonki, do której niestety sama się
                  przyczyniła.

                  Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że na tyle się znamy, na
                  ile nas sprawdzono. Dla mnie osoba niesłowna i nieprawdomówna jest
                  niegodna zaufania na zawsze.
                  • perlowy_dzem Re: no i super, ale! 16.12.09, 09:18
                    ej no bez przesady
                    ludzie popełniają błędy, nigdy nie zrobiłaś nic głupiego?
                    O to chodzi, że na błędach się ludzie uczą i drugi raz już tego
                    samego nie robią jeśli trochę ruszają mózgownicą
                    mi samej zdarzyło się robić głupie rzeczy a jednak znajomi, też
                    rodzina byli w stanie wybaczyc i nie wypominać, za co im dziękuję i
                    mam w sobie pokorę i też wiem, że inni też mogą się pomylić i warto
                    o tym zapomnieć
                    myślę, że Hell miała jakiś powód...a nawet jeśli nie miała i zrobiła
                    to z głupoty to też trudno, zdarzają się gorsze rzeczy
                    więc dajmy spokój
                    Święta idą...czas wybaczania, więc do roboty
                    • bswm Re: no i super, ale! 16.12.09, 09:32
                      Fajnie byłoby jednak ten powód poznać i albo ex albo hellka (dla mnie
                      nieistotne) powinny sprawę wyjaśnić do końca. Skoro poznałyśmy całe kulisy, to
                      mamy prawo poznać przyczynę tak długiego zwlekania z wysyłką...
                      • mondovi Re: no i super, ale! 16.12.09, 09:58
                        >Skoro poznałyśmy całe kulisy, to
                        > mamy prawo poznać przyczynę tak długiego zwlekania z wysyłką...

                        żartujesz chyba.
                      • pszczolaasia Re: no i super, ale! 16.12.09, 10:13
                        a mnie to generalnie nie interesuje. to ich sparwa. za to ciesze sie bardzo ze
                        Hell stanela jednak na wysokosci zadania. kazdy z nas robi rzeczy glupie,
                        niektorzy nawet bardzo glupie i tak durne ze skzoda slow. grunt to podniesc sie,
                        uznac swoj blad, glupote, przeprosic, krzywde naprawic. ex pisze ze sparwe
                        uznaje za zaltwiona i mi to wystarcza.
                        hell nie wyglupiaj sie i nie odchodz.
                      • jowita771 Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:08
                        > Fajnie byłoby jednak ten powód poznać i albo ex albo hellka (dla mnie
                        > nieistotne) powinny sprawę wyjaśnić do końca. Skoro poznałyśmy całe kulisy, to
                        > mamy prawo poznać przyczynę tak długiego zwlekania z wysyłką...

                        Ex ma prawo poznać powód, my nie. Napisz, że jesteś ciekawa po prostu, a nie
                        jakieś bzdury, że mamy prawo.
                        • moonshana Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:26
                          ja jestem magielka stosunkowo nowa, do tej pory nie wypowiadałam sie w tym
                          wątku, ale... obie magielki, i Hell i Ex znam malutko, nie mam do którejś
                          jakiegoś bardziej lub mniej pozytywnego stosunku.
                          i teraz tak: przeczytałam cały wątek, ba, śledziłam go, przyznaję, z czystej
                          ciekawości jak sprawa się rozwiąże. i się rozwiązała. ale czegoś tu brakuje.
                          rozumiem, że wszyscy popełniamy błędy, robimy głupoty - ja także i to dosyć
                          często. więc potępiać nikogo nie zamierzam. ale jak pisałam , czegoś brakuje.
                          roztrząsanie problemu odbyło się publicznie. zapoznałam sie z całą sprawą od
                          początku. i teraz czytam: koniec.
                          ja, jak strzelę jakąś gafę, zrobię głupotę, zapomnę o czymś - staram sie
                          wytłumaczyć, przeprosić. nie wiem, gdyby Hell napisała np " zapomniałam " albo "
                          miałam pilniejsze sprawy na głowie" albo " poleciałam sobie w kulki, taka faza "
                          - ta historia miałaby prawdziwe zakończenie. wciąż bym Jej nie potępiała ,
                          wszak każdy z nas czasem leci sobie w kulki. a tak - czegoś brak.
                          to tak samo jakbym np. pożyczyła bluzkę od sąsiadki bratowej . i nie oddawała.
                          aż sąsiadka byłaby zmuszona poprosić bratową o interwencję. i jakbym tą bluzkę
                          już oddała to jednak wyjaśniłabym bratowej czemu tak długo zwlekałam. chociaż to
                          jej bezpośrednio nie dotyczyło. wyjaśniłabym, dlatego że żyję wśród ludzi, moje
                          zachowania wpływają na mój wizerunek. żyję wśród ludzi których lubię, szanuję i
                          nie chcę aby mieli o mnie złe zdanie.
                          • pszczolaasia Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:39
                            ale co. chcesz zeby hell dokonala tu samobiczowania? a niby dlaczego? mnie nie
                            interesuje np. nic poza tym ze ex jest usatysfakcjonwoana i sparwe sobie
                            wyjasnily. dla mnie to czytelne info. dlaczego sie tak stalo jak sie stalo- nie
                            moja sprawa. i nie chodzi tutaj o to ze lubie badz nie hell- po prostu to nie
                            moj interes.
                          • totorotot Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:53
                            Ja tam bym sie publicznie nie tłumaczyła. Spowodowałoby to zapewne sto postów z krytyką powodu, złośliwościami itp.
                            Dla porządku: nie trawię, no alergicznie nie trawię niesolidnych ludzi, na których nie można polegać i które nie dotrzymują słowa.
                        • marina0706 Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:27
                          o to chodzi, wiedziałam ze sie jakies "życzliwe" koleżanki znajdą co
                          to dalej temat drążyc będą bo z ciekawości usychają. i nawet "prawo"
                          mają heheh a to dobre.


                          \
                          • alexandra74 Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:32
                            ja nic o żadnym prawie nie wspomniałam. Natomiast rozmawiać z
                            nieuczciwym kontrahentem bym więcej nie chciała, dlatego żadne
                            zakończenie sprawy mnie nie interesuje.

                            Ale - jak widac magielka lubiana=magielka uprzywilejowanasmile Zawsze
                            warto wybaczać, co nie oznacza: zaufać.
                            • pszczolaasia Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:43
                              to nie rozmawiaj i nie ufajsmile


                              > Ale - jak widac magielka lubiana=magielka uprzywilejowanasmile

                              noooo ale przepraszam. ktos tutaj poklepal hell po plecach i powiedzial nie
                              martw sie kochanie wszystkie nie wierzymy ex i uwazamy ze to sucz pod suczami
                              ze ci wypomina to?
                    • alexandra74 Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:28

                      >ej no bez przesady
                      ludzie popełniają błędy, nigdy nie zrobiłaś nic głupiego?
                      O to chodzi, że na błędach się ludzie uczą i drugi raz już tego
                      samego nie robią jeśli trochę ruszają mózgownicą
                      mi samej zdarzyło się robić głupie rzeczy a jednak znajomi, też
                      rodzina byli w stanie wybaczyc i nie wypominać, za co im dziękuję i
                      mam w sobie pokorę i też wiem, że inni też mogą się pomylić i warto
                      o tym zapomnieć<

                      błędem dla mnie może być np. chlapnięcie innej osobie jakiejś
                      tajemnicy itp. Ale świadome robienie kogoś w trąbę przez pół roku
                      podpada mi pod podłośc i nieuczciwość. I jeszcze żal i skrucha - nie
                      za czyn, ale za to, iż sprawa zobaczyła światło dzienne.

                      Wg mnie to niektóre z Was za bardzo utożsamiają się z forumowym
                      życiem, czesto do tego stopnia, iż inne uczestniczki sa dla nich
                      dużym wsparciem w realu. Nie ma w tym nic złego, jednak w opisanej
                      sytuacji doskonale rozumiem, jak fatalnie czuje się zainteresowana.
                      Powtarzam - sama browaru nawarzyła, a po kościach się nie rozeszło,
                      chocbyście pisały co innego.

                      I głęboko zastanawiające jest to, że większośc z Was kwalifikuje
                      takie zachowanie jak "błąd", "coś głupiego", a nie zwykłą próbe
                      oszustwa.

                      • orissa Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:45
                        alexandra74 napisała:

                        > I głęboko zastanawiające jest to, że większośc z Was kwalifikuje
                        > takie zachowanie jak "błąd", "coś głupiego", a nie zwykłą próbe
                        > oszustwa.

                        Ale co tu jest zastanawiającego? Chodzi przecież o Hell a nie o jakąś tam olęcośtam od hulahopa, po prostu jedne popełniają drobny błąd, a drugie są złodziejkami i mega oszustkami.
                        W którymś wątku Mearuless pisała, że reakcje na daną sprawę zależą od tego o kim mowa. I to się zgadza, nie ważne co, ważne kto.
                  • w_miare_normalna Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:44
                    alexandra74 napisała:

                    > >
                    > No brawo, brawosmile Szkoda tylko, że nie wykazała się odwagą cywilną
                    > od poczatku tej nieprzyjemnej nagonki, do której niestety sama się
                    > przyczyniła.
                    >
                    > Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że na tyle się znamy, na
                    > ile nas sprawdzono. Dla mnie osoba niesłowna i nieprawdomówna jest
                    > niegodna zaufania na zawsze.
                    >

                    ale przed Tobą hell chyba nie musi się tłumaczyć co ?
                    To tobie jest coś winna, czy innej magielce ?
            • hellious Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:42
              no dobra, skoro tak wam zalezy, a co poniektore nawet maja prawo wiedziec... to
              wyjasnie wam po krotce dlaczego tak sie stalo.
              Korale kupilam juz dawno, na poczatku lata. ale... kiedy spojzalam na nie
              jeszcze raz w domu, wydaly mi sie straszną tandetą i bylo mi wstyd takie cus
              wyslac Ex. Pisalam jej to z reszt5a. Chcialam poczekac az wpadnie jakas ekstra
              kasa, bo nie stac mnie zeby wylozyc od reki ok. 60-80 zl. Ex mnie upominala, ja
              obiecywalam ze wysle, bo szczerze mialam nadzieje ze gdzies wyszarpie wiecej
              kasy i uda mi sie kupic cos lepszego. Wiem, ze to zadne wytlumaczenie, jest mi
              wstyd i cholernie glupio. Ale stalo sie. Nie wiem czy was to zadowoli, ale nic
              chyba nie mam do dodania. Ex napisala cala prawde.
              • aniuta75 Re: no i super, ale! 16.12.09, 11:55
                Luz Hellka smile. Fajnie, że wróciłaś smile.
                • hellious Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:04
                  Wlasnie nie wiem czy luz... Orissa bodajze napisalao tym nierownym traktowaniu
                  lubianych-nielubianych i naprawdę cos w tym jest. Wyscie powinny mnie tu
                  wirtualnie zrugać, tak jak mi sie nalezalo...
                  • moonshana Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:09
                    jestem nowa, jak pisałam, ale... szczerze, Hell? powinny Cię zjechać. od góry do
                    dołu. pomyśl, gdyby to Twoja siostra zrobiła kogoś w bola, nie zjechałabyś jej?
                    zapewne nie przestałabyś jej lubić, ale mięsem by od Ciebie oberwała porządnie.
                    ot, tak, po ludzku, zdrowe szczere emocjesmile
                    • hellious Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:11
                      O tym wlasnie mowie. Nie bede sie usprawiedliwiac w zaden sposob, bo wina jest
                      moja jak najbardziej. Mam tylko nadzeje ze Ex sie nie przerazi jak otworzy
                      przesylke...
                      • serei Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:28

                        A ja jestem w pewien sposób wdzięczna za ten wątek bo widzę jak się traktuje
                        foremki które nieco więcej o sobie napiszą, piszesz o głupim dvd, kasie na meble
                        a potem wydrą sępice przy najbliższym wątku byleby dowalic i kpic.
                        Hell fajnie, że wróciłaś, ale szkoda że takich głupich wymówek używasz( 8
                        miesięcy to mnóstwo czasu na uzbieranie 80 zł lub szczere napisanie maila że nie
                        masz kasy i prośba o cierpliwośc, na forum piszesz o biedzie a do Ex nie mogłaś
                        skrobnąc?), szkoda też że Ex musiała założyc ten wątek abyś łaskawie dokończyła
                        transakcję.
                        • mariolka55 Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:44
                          > A ja jestem w pewien sposób wdzięczna za ten wątek bo widzę jak się traktuje
                          > foremki które nieco więcej o sobie napiszą, piszesz o głupim dvd, kasie na mebl
                          > e
                          > a potem wydrą sępice przy najbliższym wątku byleby dowalic i kpic.


                          dokładnie
                          dlatego dziwię się ze osobom które na otwartych forach piszą prywatne sprawy

                          i dajcie juz spokój,wyjasnione? wyjasnione
                          ja wierzę Hell,na pewno nie robiła tego celowo ,tylko tak glupio wyszlo
                          wazne ze sprawe z ex zalatwily pozytywnie
                          żadna z was nigdy w zyciu nic glupiego nie zrobiła???
                        • totorotot Re: no i super, ale! 16.12.09, 13:04
                          > foremki które nieco więcej o sobie napiszą, piszesz o głupim dvd, kasie na mebl
                          > e
                          > a potem wydrą sępice przy najbliższym wątku byleby dowalic i kpic.


                          No cóż, ze złośliwościami nt. 8000 wyleciała akurat ta kryształowa foremka, po której można się było tego spodziewać.
                        • alexandra74 Serei 16.12.09, 13:23

                          podoba mi sie Twoje podsumowaniesmile
                  • lelieb Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:13
                    A mnie to wisi!najważniejsze,żeście się dogadały.To jest sprawa miedzy Wami i
                    tylko miedzy Wami.wyszło jak wyszło,zaraz będzie następna "afera" z byle
                    powodu.Miejsca jest tu wystarczająco dużo dla wszystkich.Pozdrawiam Hell i Ex smile
                  • aniuta75 Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:16
                    Hell jedyną osobą, która jest uprawniona do dania Ci zjebek jest Ex. Bo tak
                    naprawdę nam nic do tego smile.
                    • hellious Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:19
                      Niby tak, aczkolwiek nie zapominajmy, ze jestesmy na forum smile
                    • moonshana Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:23
                      robi się wątek psychologicznysmile nie do końca zgadzam się z tym co napisałaś.
                      jeśli ktoś kogo lubię popełnia jakieś mniejsze lub większe zło - to walę go w
                      łeb mocno aby się obudził. właśnie dlatego że lubię tą osobę a człowiekiem
                      trzeba czasem potrząsnąć. żeby przysiadł, przemyślał, poprawił sięsmile nic w tym
                      złego nie ma, może tylko pomóc.
                      nooooo, chyba że ktoś wali w łeb za mocno z wybitnie złymi intencjami. wtedy
                      jest to po prostu wredne.
                      • aniuta75 Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:35
                        Chciałabyś dostać zjebki od calusieńkiej rodziny za to, że podpadłaś jednej
                        osobie? Bo wg mnie to jest wtrącanie się w czyjeś układy i tyle.
                        Oczywiście nie głaszczę Hell, że biedna. Zrobiła źle i tyle.
                        • moonshana Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:56
                          nie, nie chciałabym dostać zjebki od całej rodziny. chyba że byłoby to
                          niezbędne do tego abym sie wyprostowałasmile
                          kończę temat. i idę zapalić. a potem będę pić herbatę. z cytryną. bez cukieru. i
                          będę jeść ciastka. i czekać do 16. bo o 16 kończę robotę. i pójdę do domu. i
                          wyprowadzę psa. i wrócę. i upiorę kurtkę. i zrobię herbatę. i sprzątnę wysuszone
                          skarpetki które ściągnęłam rano z kaloryfera. i przylezie taka jedna znajoma. i
                          poplotkujemy. i sobie pójdzie. i znów pójdę z psem na spacer. i do kąpieli, bez
                          psa. i do łóżka. i już.
                          ciekawe, która przebrnęła przez mój nader fascynujący plan dniasmile
                          • pszczolaasia Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:57
                            jasmile
                            • moonshana Re: no i super, ale! 16.12.09, 13:09
                              bo to ciekawe było, no! dodam jeszcze że już wypaliłam i że do łóżka jak i do
                              kąpieli też bez psa idę!
                            • marina0706 Moonshana! 16.12.09, 13:20
                              ja tez smile nie jest tragiczny ten Twoj plan dnia. mozemy sie na
                              kilka dni zamienic, wez se moją roczniaczkę zwariowaną z katarem a
                              ja pieska se wezme. no to do grafiku dopiszesz jeszcze wymiane
                              pieluch i kąpanko bobasa ( masz mi dziecka nie zapuścic !!! ) plus
                              całe mnóstwo atrakcji bo dziecko ostatnio nadaktwne jest smile i nie
                              będziesz miesz babo czasu na fajeczki hehehh. a ja do roboty mogę za
                              Ciebie isc bo mi sie juz teskni tylko co to za praca? co Ty na to ?
                              hahah
                              • moonshana Re: Moonshana! 16.12.09, 13:26
                                brzmi atrakcyjnie. zastanowiĘ siĘ. ale, ale, jesteś pewna że wymiana pieluch
                                konieczna jest?! a nie można bobaska pod kran i opłukać?smile. aaa, co ja się będę!
                                zamieniam się! baba z babą zawsze się dogada bez względu na wiek. najwyżej
                                zawinę małolatkę w ciepłe ciuchy i do knajpy na browarek pójdziemy. niech się
                                uczy życia, od małegosmile
                                • marina0706 Re: Moonshana! 16.12.09, 13:35
                                  no to git! tylko pamietaj, bez kąpieli ci spac nie pójdzie hehehh,
                                  taki egzemplarz
                                  • moonshana Re: Moonshana! 16.12.09, 13:45
                                    , he, he,he he,hesmile ale się wkopałaś smile "zapomniałam" wspomnieć że pies kilka
                                    dni temu doznał reakcji alergicznej na nowy pokarm. a objawia sie to tym że
                                    ma obrzydliwą, łysiejącą, strupiejącą sierść na grzbieciesmilei
                                    trzeba mu to przemywaćsmile.fuj, fuj, fuj,fuj! celowo o tym nie pisałam w planie
                                    dnia bo staram się o tym nie pamiętaćsmile.
                                    • marina0706 Re: Moonshana! 16.12.09, 13:57
                                      ooo juz widze ze sie przestraszyłas i chcesz mnie zniechecic
                                      heheheh. dawaj tego sierściucha! robie własnie fasolke po bretonsku
                                      to dam gadowi se pojesc hahaha, pewnie go suchą karmą tak
                                      załatwiłas smile
                                      • moonshana Re: Moonshana! 16.12.09, 14:06
                                        no fakt, trochę stracha mam. no bo jak mała np. nie będzie chciała browarka?
                                        jak zażąda jakiegoś ekslusif drinka? albo jak sie zaleje? takie małe to już mogą
                                        2KC łykać? a jak będzie chciała wyruszyć na podryw? ja mam męża! na tą chwilę
                                        nieobecnego ale zawsze! i go kocham, tego męża. to co, mam małą samą na ten
                                        podryw puścić w razie co? a zanim puszczę powinnam chyba wylegitymować
                                        potencjalnego absztyfikanta. jak?! takie małe to jeszcze dowodów nie mają! same
                                        problemysmile
                                        mój pies po zjedzeniu fasolki prawdopodobnie zamieni się w broń biologiczną
                                        dalekiego rażenia. nikt, podkreślam, nikt nie będzie bezpieczny w promieniu 10 km.
                                        • caffe_mocca Re: Moonshana! 16.12.09, 18:09
                                          Dla mnie - pomimo wrodzonej wrednosci charakterologicznej, bycia suką i innych takich - sprawa została zamknieta i ząłatwiona po słowach ex :
                                          "Chcialam tylko napisac, ze zainteresowana magielka odezwala sie na
                                          prv, sprawa jest zalatwiona.
                                          wiec mamy happy end. "
                                          • bernimy Caffe! 16.12.09, 19:18
                                            a to dlatego, że święta się zbliżają??? big_grin
                          • totorotot Re: no i super, ale! 16.12.09, 13:07
                            Lubisz zjebki? To masz:
                            Moonshana Ty taka-owaka rzuć te cholerne śmierdzące papierosy!!! Zbliża się Nowy Rok i czas postanowień więc oazja na pozbycie się nałogu jak najlepsza!!!!!!

                            smile)))
                            • moonshana Re: no i super, ale! 16.12.09, 13:13
                              senkjuuu!!! baaardzo senkjuuuu!!! należało mi się za trucie swojego organizmu.
                              aczkolwiek łatwo powiedzieć a trudniej zrobić. już rzucałam i wracałam. i
                              rzucałam. i wracałam. i rzucałam. i wracałam. i doooopa.
                    • bernimy Możemy już pogrzebać wątek? 16.12.09, 12:26
                      Dajcie spokój.

                      Myślę, że już nawet te, które bardzo chciały drążyć temat, już wydrążyły
                      wszystko! No może jeszcze Helka podaj nr przesyłki, wartość, zdjęcie, kolor
                      paczki i będą wszystkie usatysfakcjonowane!!! uncertain
                      • doral2 Re: Możemy już pogrzebać wątek? 16.12.09, 12:28
                        no właśnie miałam zapytać, jak długo jeszcze będziecie helkę dręczyć??
                        co za harpie niewyżyte tongue_out
                      • pszczolaasia Re: Możemy już pogrzebać wątek? 16.12.09, 12:38
                        dobra siem juz zamykam. chce numer paczki!!!!!!!
                  • pszczolaasia Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:26
                    hell. ja nie bede cie klepac po plecach za to co zrobilas. to bylo bardzo kurwa
                    glupie ale sobie to wyjasnilyscie i ok. ex uznala sparwe za zakonczona. nie mam
                    wiecej pytan.
                    • prigi Re: no i super, ale! 16.12.09, 12:36
                      ja tak nie na temat, ale nie mogę się powstrzymać:

                      Toż to najdłuższy wątek na maglu, od zarania dziejów!
                      no, nie licząc wątku "chcę mieć najdłuższy wątek" tongue_out

                      a co do tematu, najważniejsze chyba, aby hell i exo dogadały się
                      między sobą. spowiedź przed forumowym tłumem jest raczej zbędna
                      • marysienka44 Re: no i super, ale! 16.12.09, 13:00
                        no fajnie, fajnie wyście wszystko sobie wyjaśniły, a ja nadal bujam się z
                        brudnym hula hop wink, bo moje zostało nie rozwiązane, i tak już pewnie zostatnie,
                        na wieki wieków.
                        • asiaiwona_1 maryśka 16.12.09, 13:06
                          serio z hulahop nic się nie wyjaśniło?????? to na czym staneło?
                          • marysienka44 Re: maryśka 16.12.09, 13:22
                            na tym że:
                            - sama je umyłam
                            - sama odkaziłam (domestos oczywiście wink ps. powinni nam płacić za reklamę)
                            - sama nim kręcę
                            - olamaj29 zamilkła na maglu
                            - olamaj29 zamilkła na innych forach
                            - magielki - ku mojej uciesze - pojechały po niej jak po łysej kobyle, co bardzo
                            mnie podniosło na duchu.
                            • perlowy_dzem Re: maryśka 16.12.09, 13:35
                              pewnie występuje pod innym nikiem tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka