www.tvn24.pl/-1,1635534,0,1,aptekarka-pomylila-leki-dziecko-mialo-transfuzje,wiadomosc.html
i jeszcze w tv slyszalam tekst "malo kto czyta ulotki"
a ja uwazam ze ta kobieta jest idiotka
ja ZAWSZE czytam ulotki ZAWSZE
i instrukcje tez zawsze czytam (kiedys w jednejinstrukcji byl fajny tekst na
wstepie - "gratulujemy, nalezysz do 2% ludzkosci kotra czyta ulotki")
szczegolnie jesli lek jest nowy i nigdy go nie bralam/podawalam dziecku!
w sumie kiedys to mi zycie uratowalo, bo w aptece mi pomylili leki - mialam
jakies 15 lat - i zamiast leku na zapalenie pluc (dosc silnego) dostalam a
aptece silne leki nasercowe - czytam ulotke a tam jakies cuda niewidy, biore
to ide do lekarza czy to na pewno to a on na to zebym w zadnym wypadku NIGDY
tego nie brala, bo moglabym na zawal kojfnac
jak widze ta zaplakana gebe w tv to mam ochote ja walnac w leb za glupote
to po raz
po dwa - czy kupujecie leki poza apteka? bo jakas afera jest ze leki falszuja
na potege - ja w zyciu nie kupilam i przez glowe mi nie przyszlo zeby kupowac
poza apteka - niektore leki wymagaja specyficznego przechowywania np w
lodowce, skad mialabym wiedziec co ktos z nimi wyprawial?
po trzy - tak - tak wyglada moja bezsennosc