Dodaj do ulubionych

instynkt macierzyński....

10.02.10, 16:38
scenka rodzajowa

miejsce akcji - kawiarnia
aktorzy - ona i on -starszawe małżeństwo, gdzieś w okolicach 60-tki. oboje
sprawni umysłowo i cieleśnie.
rekwizyty - dwie kawy, batonik prince-polo

akcja:

on - siedzi, pije kawę i się gapi w przestrzeń..

ona - rozdziera opakowanie na batoniku, odwija batonik do połowy, tak jak
skórkę od banana.











i wręcza jemu. jak dziecku małemu.
on - bierze batonik i zaczyna jeść.

KURTYNA.

widownia wymięka i zbiera szczękę z podłogi.
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 16:40
      Może go paluszki bolały alboco... suspiciousbig_grin
      • babowa Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 16:51
        e tam
        gdyby mu batonika w kawusi maczała i na kawke dmuchała to by sie
        mozna dziwic, a tak?
        toz to juz nieuleczalne w tym wieku, nadgorliwosc zonki-mamuski jest
        juz w takim stadium zaawnsowania, ze maz-piernik poddaje sie temu
        juz bez zadnych oporów
    • olinka20 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 16:53
      Doral, moja stryjenka ostatnio stryjowi zrobiła herbatę, a że
      herbatka była goraca to przelewała po łyczku do drugiego kubka i
      dawała popijac jak malemu dziecku po 3 chłodniejsze łyczki.
      Ja juz nie komentuję bo po co?smile
      • doral2 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 17:08
        olinka20 napisała:

        > Doral, moja stryjenka ostatnio stryjowi zrobiła herbatę, a że
        > herbatka była goraca to przelewała po łyczku do drugiego kubka i
        > dawała popijac jak malemu dziecku po 3 chłodniejsze łyczki...'


        po raz kolejny w dniu dzisiejszym zbieram szczękę. i wymiękam.
    • ez-aw Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 16:57
      > widownia wymięka i zbiera szczękę z podłogi.

      Ja swojej jeszcze nie zebrałam wink
      Scenka piękna big_grinbig_grin
    • very.martini Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 16:59
      Doral, przeczytaj biografię Lema napisaną przez jego synasmile

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • mariolka55 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 17:09
        to u mnie słabo z instynktem
        bo mąż bidulek ciągle się żali że wszystkie żony jego znajomych robią im
        sniadanka i takie tam,a on bidulek tak zle trafiłsmile
        no cóż,pecha miał w życiusmile
    • eyes69 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 17:40
      Myslisz, ze ma to cos wpsolnego z instynktem macierzynskim? wink
      • doral2 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 17:48
        jak najbardziej.
    • esofik Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 17:49
      na aktorów tej sztuki wybrałabym moją mamę ijej męza. z tymze facet
      20l starszy w pełni władz umysłowych i ruchowych
    • madameblanka Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 17:54
      moja siostra robi tak swojemu chłopu...nosz jak mnie to wkurwia.
      Nakłada mu na talerzyk jedzenie, sałatke, smaruje chleb, wybiera wędlinkę...a ja
      siedze i pluje na nią jadem, mowie po co robisz z niego ciote, chłopa bez
      własnego zdania. Widze że dla świętego spokoju on nie reaguje niech sie bawi
      nakładaniem....eeeech
    • panna.migotka777 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 18:47
      Ja widuję takie starsze żony-mamuśki w autobusach i na przystankach. "Po co się
      Stasiu tak porozpinałeś jak zaraz wysiadamy, zimno dziś bardzo, niech Cię zapnę"
      A "Stasio" stoi jak ta pierdoła patrząc jak się babcia z suwakiem morduje smile
    • ceres9 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 18:51
      widownia musi miec obolala szczeke bo pewnie czesto zbiera ja z podlogi skoro
      takie rzeczy ja zadziwiaja;p
      ja mojemu czesto otwieram cukierki,a on mi.i mam nadzieje ze w wieku 60 lat
      dalej bedzie mi sie chcialo JEMU otwierac te cukierki;]
      i mam nadzieje,ze nie utyjemy;p
      • czytelniczka1488 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 18:57
        A co w tym dziwnego? Może on w domu robi jej np herbatę i posłodzoną
        podstawia pod nos? Może to troska obustronna a ty widziałaś tylko
        połowę? Wiesz panno zdziwiona ,ludzie na różne sposoby okazują sobie
        miłość.
      • doral2 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 18:57
        ceres9 napisała:

        "..i mam nadzieje ze w wieku 60 lat> dalej bedzie mi sie chcialo JEMU otwierac
        te cukierki.."

        daj ci boże, ale nie o taką relację mi chodzi.
        raczej o tę opisaną przez Migotkę, o stasiu i szaliczku...
        • ceres9 Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 19:01
          aha
          a to nie,to nie odbije mi chybabig_grin
    • mathiola Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 20:44
      Mój dziadek nie umiał zrobić sobie herbaty i kanapki bez babci.
      Nie umiał = nie myślał nawet, że mógłby potrafić. Babcia żyła dla niego, dbała o
      niego jak o dziecko, dziadek miał cukrzycę i bardzo uregulowany tryb dnia:
      zastrzyk, jedzonko, jedzonko, zastrzyk, jedzonko.....
    • mathiola Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 20:48
      a i jeszcze mnie się przypomnieli moi dawni sąsiedzi: w wieku dobrze po 40-tce,
      bezdzietni.
      Ona do niego w sklepie: co ci kochanie kupić? Serek? Tak? Serek zjesz kochanie?
      No powiedz na co masz ochotę niuniu? A niunio stoi z boku, wielki taki
      niedźwiedź i wzrusza ramionami..... smile
    • karra-mia Re: instynkt macierzyński.... 10.02.10, 21:48
      toż to starszawa miłość w pełnym wydaniusmile
      pani dba o pana, jak o dziecko, a on chce być tak pieszczony
    • bernimy Re: instynkt macierzyński.... 11.02.10, 08:52
      No to ja nie kocham czy też nie mam instynktu macierzyńskiego do
      męża (wiem, że dziwne to to), bo nigdy w życiu Mu nie obrałam,
      żadnego batonisia big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka