Dodaj do ulubionych

Pytanie o psa

26.02.10, 16:27
Myslimy z mężem o zakupie psa. Ma byc to mały pies, który nie bedzie
potrzebował wylatania się jak duże psy i w miare latwy do ulozenia.
Mieszkamy w bloku, w betonowym centrum miasta, mamy 1,5 roczne dziecko.
Jaką rasę wybrać? Czy darować sobie psa?
Obserwuj wątek
    • moninia2000 Re: Pytanie o psa 26.02.10, 16:32
      Powiem Ci tak: kazdy pies potrzebuje sie "wylatac", a juz w
      szczegolnosci, jesli masz go od szczeniaka.
      Najlepszym wyjsciem dla mnie (zawsze) jest wziecie pieska ze
      schroniska.
      My mamy sunie (z ulicy), ktora byla z nami przed narodzinami malej
      juz kilka lat, gdy mala sie urodzila sunia stala sie jej prywatnym
      ochroniarzem hahaha. Teraz sa najlepszymi przyjaciolkami. Corka
      rosnie z radoscia, ktora dzieli z sunia, jest otwarta i, przede
      wszystkim, uczy sie szacunku dla zwierzat.
      Betonowe centrum miasta to jednak bol, poza tym najlepiej, abyscie
      doinformowali sie dokladnie co to znaczy miec psa.
      Jako szczeniak, ze moze sikac i robic kupe, zanim sie nauczy robic
      to na dworze, ze moze gryzc meble np., zanim sie nauczy, ze nie
      wolno. Dokladnie policzyc ile czasu pies przebywalby sam itp..
      Ze trzeba go wyprowadzac (jako szczenie czesciej) i, aby sie
      wybiegal. Poczytaj troche w necie na ten temat.
      Poza tym moze mala wizyta do schroniska?
      Buzka
      • joanna266 Re: Pytanie o psa 26.02.10, 16:52
        polecam jorka.i chce dodac zebys nie słuchała durnych rad osób
        którzy jorka nigdy nie mieli.te psy bardzo szybko sie ucza,kochaja
        swoich własciceli miłoscia dozgonna.w domu wogole nie widac
        negatywnych sladów obecnosci psa ani w z zapachu ani we wszedzie
        walajacej sie slinie(jak to bywa u ras niektórych) ani w
        zniszczeniach. gdy tylko od razu karceniem reaguje sie na
        bezpodstawne szczekanie nie ma z tym rowniez problemu .tak po
        głebszym zastanowieniu ciezko jest mi znalezc jakąkolwiek wade tej
        rasy.a uwierz mi do psów zawsze miałam nastawienie zdystansowanesmile
      • madame_zuzu Re: Pytanie o psa 26.02.10, 16:52
        Dzięki monia za odpowiedz.
        teraz troche dopowiem. Ja wiem co to znaczy pies w domu, bo u nas od
        zawsze były psiaki w ilości większej niz jeden na raz smile I duże
        psiska ( dog niem - i małe kundelki) jak psa wychowac zeby wyszedł
        "na ludzi" big_grinbig_grin mniej więcej wiem- z naciskiem na więcej.
        Jednak potrzebuje info co do rasy psa, który jakoby w "genach" juz ma
        to ze lubi dzieci i nie musi wybiegac kilkunastu kilometrów dziennie
        po łacebig_grin

        O schronisku myślałam, ale w grecji nie wiem czy są schroniska dla
        zwierząt... jak patrze na to jaki ogrom psów łazi po ulicach, to
        przypuszczam, ze schroniska nie istnieją uncertain
        • doral2 Re: Pytanie o psa 26.02.10, 17:11
          według mojej bardzo, ale to bardzo subiektywnej opinii najlepszy jest ratlerek.
          NIE pinczerek!!
          ratlerki to typowe, naręczne kanapowce, pinczerki zaś to strusie pędziwiatry i
          latać kochają.
          wiem, bo mam i jedno i drugie.
          trochę są hałaśliwe, znaczy się - nikt nie wejdzie niezauważenie do domu,
          każdego osobnika pieski zaanonsują.
          mało jedzą, sierści nie gubią, więc odpada ich czesanie i zbieranie fruwających
          kotów z podłogi, kanap i foteli.
          są kanapowo-naręczne, kochane i skore do zabawy.
          przy tym małe, nieśliniące, ogólnie rzecz biorąc zdrowe i niechorujące.
          sypiają w łóżku i chadzają w sweterkach smile

          dobre jeszcze są pudelki, wbrew pozorom nie gubią sierści, i jamniki. ale
          jamniki nie nadają się do domu ze schodami, bo z racji długiego kręgosłupa
          schody dla nich to zabójstwo. no i jamniki to norowce, więc jak masz ogródek, to
          ci dziury będą ryć..
          • magiczna_marta Re: Pytanie o psa 26.02.10, 17:52
            > no i jamniki to norowce, więc jak masz ogródek, t
            > o
            > ci dziury będą ryć..

            w betonowym blokowisku na pewno ma ogrodek, a nawet dwa wink
          • opium74 Re: Pytanie o psa 26.02.10, 18:15
            za mało danych smile
            - pies mały może i nie potrzebuje 10km dziennie przy roerze ale za to przeważnie
            jest ruchliwy w domu.
            - jaki rodzaj sierści preferujesz? masz czas na ewentualna pielęgnacje?
            - jak mały ma to byc pies? do ilu kg?
            • opium74 Re: Pytanie o psa 26.02.10, 18:23
              z fajnych i niezbyt popularnych ras poczytaj sobie o Gryfonikach belgijskich
              (grał w "lepiej być nie może" smile )
              -papillon
              - ciut większy ale fajny cavalier king charls spaniel
              - pudle sa fajne, bystre, nie linieją - mało obecnie doceniane
              - buldożek francuski lub mops
              - terier tybetański (terier tylko z nazwy, grupa psy ozdobne i do towarzystwa)

              teriery raczej bym odpuściła tak samo jak szpice czy też sznaucery
    • olinka20 Zuza 26.02.10, 19:51
      Pewnie, ze pudlasmile
      • figrut Re: Zuza 26.02.10, 19:55
        > Pewnie, ze pudlasmile
        Też na pudla stawiam jeśli ma być mały, mało wymagający (chyba nie w
        pielęgnacji) i łatwy do ułożenia. To jedna z najmądrzejszych ras,
        szybko się uczy i jest posłuszny.
        Sama preferuję raczej duże psy, ale ja mam ku temu warunki.
        • olinka20 Re: Zuza 26.02.10, 20:23
          Fierut, dokladnie. Mój pies jest ciety na krotko, rozczesuje tylko
          uszy i ogon. Uczy sie potwornie szybko, czasem aż zasmile i cwaniakuje.
          Potrafi zostac sam na ponad 8 godzin i nigdzie nie jest narobione,
          gdy nas nie ma on śpi.
    • mama_vinca Re: Pytanie o psa 26.02.10, 20:12

      Ja bym Ci kota radzila(jak lubisz) bo sam soba sie zajmie, nie masz
      obowiazku wyprowadzania na spacery.
      • madame_zuzu Re: Pytanie o psa 27.02.10, 00:42
        a teraz to ja nie wiem sama. Mąz za kotami nie przepada, a mnie tam wsio jedno. najlepiej jaby było i to i to big_grin
        Pies jednak bardziej sie sprawdzi... boimy sie z mezem ze młody by go zamęczył...wiec pewnie poczekamy na zwierzaka do czasu az syn podrosnie i nie bedzie ganiał z piskiem i rozcapierzonymi łapkami za zwierzakiem.
        • szmaragdowa_noc Re: Pytanie o psa 27.02.10, 06:52
          Ja zdecydowanie odradzam ze wzgledu na wiek dziecka. Ewentualnie jak juz to nie
          maly ale wlasnie duzy pies to znaczy minimum taki wielkoscia w kolano. A to
          dlatego ze mniejszy pies pociagniety za ucho zdecydowanie bardziej bedzie
          odczuwal bol niz jak wielkie ucho wielkiego psa. Wiem bo mam w domu kundla
          starego wielkosci jamnika i nie dosc ze ganialam wogole za dziecmi to musialam
          jeszcze odganiac je od psa zeby mu krzywdy nie zrobily. BO moje 10kg dziecko
          wazylo tyle samo albo i wiecej co pies i niestety pies nie mial szans jak go
          nieraz przygniotla ktoras corka. Duzy silniejszy pies wiadomo ze tez bedzie
          odczuwal bol jak sie go zacznie ciagnac za ucho ale jednak co juz inny stopien
          bolu. Z drugiej strony tez wielki pies jak na pierwszego psa nie jest polecany
          bo brak doswiadczenia w ulozeniu psa moze sie zle skonczyc. Dlatego ja bym
          radzila poczekac jednak z tym psem smile
          • madame_zuzu Re: Pytanie o psa 27.02.10, 10:48
            to nie będzie mój pierwszy pies.. Na dużego psa zdecydowałabym się bez wahania gdybym miała warunki ( dom z podworkiem i miejsce gdzie moge na spacery lazic) a mieszkam w bloku bez miejsc spacerowych. psy zmuszone sa walic klocka na chodniku sad nie mowiac juz o tym ze nie polataja sobie. No nic. Trudno. Przeżyjemy. Teraz tak sobie myślę, żer jednak przejebane by było. Nie mogłabym psa zabierac za kazdym razem jak idę z dzieckiem. Na place zabaw wstep wzbroniony, na plaze tez, w wielu parkach tez nie mozna ( bo to parki joggingowe itd). Upały, dla psa to zadna frajda. buuuuu

            Jakbym miała dom blisko morza gdzieś ( taki w sensie blisko do kilometra), to bez namysłu brałabym Nowofunlanda. Duze fajne miśki lubiące z natury dzieci i pływanie. Nie za cięzkie do wychowania...
            Smaka sobie na psiunia narobiłam tylko. Głupia picza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka