lelieb 26.04.10, 12:28 Czy któraś z Was rodziła w pozycji pionowej,w sensie kucając,klęcząc,albo jakoś jeszcze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tabakierka2 Re: Poród 26.04.10, 12:30 Z tego, co wiem od mojego gina, takie pozycje nie są specjalnie preferowane przez położników, bo nie ma kontroli nad porodem, tzn. oni nie mają kontroli. Odpowiedz Link
lelieb Re: Poród 26.04.10, 12:32 ja z kolei czytałam o tym ostatnio dużo,przede wszystkim wymieniano wiele zalet Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Poród 26.04.10, 12:37 lelieb napisała: > ja z kolei czytałam o tym ostatnio dużo,przede wszystkim wymieniano wiele zale > t wiem o zaletach, niemniej jak pisałam, położnicy nie zgadzają się najcześciej właśnie ze względu na brak możliwości kontrolowania stopnia zaawansowania porodu. Odpowiedz Link
problemkind Re: Poród 26.04.10, 12:47 e tam dobra polozna, lekarza jest w stanie skontrolowac przebieg porodu w kazdej pozycji. Chodzi o to, ze polozna, a tym bardziej lekarz nie ma ochoty kucac przy rodzacej, czy o niedajbog klasc sie na podloge. A takich akrobacji czasem wymagaja pozycje wertyklane. I tu jest pytanie co jest wazniejsze-wygoda lekarza czy rodzacej. Jak dla mnie, wygoda rodzacej. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Poród 26.04.10, 13:04 problemkind napisała: > > Chodzi o to, ze polozna, a tym bardziej lekarz nie ma ochoty kucac > przy rodzacej, czy o niedajbog klasc sie na podloge. A takich > akrobacji czasem wymagaja pozycje wertyklane. I tu jest pytanie co > jest wazniejsze-wygoda lekarza czy rodzacej. Jak dla mnie, wygoda > rodzacej. no właśnie o takich akrobacjach piszę ale z drugiej strony, co jest ważniejsze: bezpieczeństwo dziecka, czy wygoda rodzącej? czy bezpieczeństwo i rodzącej i dziecka. Odpowiedz Link
problemkind Re: Poród 26.04.10, 13:19 tabakierka2 napisała: > no właśnie o takich akrobacjach piszę > ale z drugiej strony, co jest ważniejsze: bezpieczeństwo dziecka, > czy wygoda rodzącej? czy bezpieczeństwo i rodzącej i dziecka. Tak, tylko myk polega na tym, pozycje pionowe sa bardziej naturalne niz te wymuszane przez lekarza/polozna. A za tym idzie bezpieczniejsze i dla dziecka i dla poloznej-dziecko jest lepiej dotlenione, porod jest szbyszy, lzejszy itd. Dlugo by wymieniac korzysci plynace z porodu w pozycjach wertykalnych. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Poród 26.04.10, 13:35 problemkind napisała: > > Tak, tylko myk polega na tym, pozycje pionowe sa bardziej naturalne > niz te wymuszane przez lekarza/polozna. A za tym idzie > bezpieczniejsze i dla dziecka i dla poloznej-dziecko jest lepiej > dotlenione, porod jest szbyszy, lzejszy itd. Dlugo by wymieniac > korzysci plynace z porodu w pozycjach wertykalnych. ale przecież poród może w minuty na minutę zmienić się, mogą się pojawić komplikacje, które w przypadku braku dostępu lekarza/połoznej do rodzącej/dziecka mogą się b. źle skończyć. A kładzenie rodzącej podczas porodu na 'pozycję preferowaną' przez lekarza może być b. niebezpieczne. Odpowiedz Link
problemkind Re: Poród 26.04.10, 13:49 tabakierka2 napisała: > > ale przecież poród może w minuty na minutę zmienić się, mogą się > pojawić komplikacje, które w przypadku braku dostępu > lekarza/połoznej do rodzącej/dziecka mogą się b. źle skończyć. Ale ten dostep jest, obojetnie w jakiej pozycji sie rodzi. Kwestia tylko czy lekarz/polozna ma ochote na troche gimnastyki. > A kładzenie rodzącej podczas porodu na 'pozycję preferowaną' przez > lekarza może być b. niebezpieczne. Moze Odpowiedz Link
exotique Re: Poród 26.04.10, 13:22 ja chcialam. tak jak i na hustawce chcialam. niestety w pewnym momencie zazadalam zzo i skonczylo sie latanie po sali. rodzilam na siedzaco, na samolocie odpowiednio ustawionym. jakby to byl 2gi porod to bym zzo nie dostala przy takim rozwarciu i pewnie na stojaco bym rodzila. zaprzec sie jedna reka o sciane, przeciwlegla noga o lozko i przy pierwszym partym dziecko na swiecie Odpowiedz Link
donerkasia Re: Poród 26.04.10, 13:47 ja tak rodziłam. i tylko dzięki temu urodziłam bez vacuum (czy jak to się pisze) duże dziecko. za co chwała rozsądnej i bardzo pomocnej położnej gdybym miała taką przy pierwszym porodzie pewnie też bym urodziła sn a nie cc. Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: Poród 26.04.10, 13:55 lelieb napisała: > Czy któraś z Was rodziła w pozycji pionowej,w sensie kucając,klęcząc,albo > jakoś jeszcze? Ja na siedząco Odpowiedz Link
3-mamuska Re: Poród 26.04.10, 15:44 Ja rodzilam,2 dzieci ,na pieska,od tylu,nie wiem jak tapozycja sie nazywa. Oparta bylam na lokciach i kolanach,bez nacinania,bez pekniecia,godzine po porodzie bylam na nogach,a w ciagu 24 godzin w domu.2 dni po porodzie chodzilam po dzieci do szkoly i na spacery. Odpowiedz Link
pulcino3 Re: Poród 26.04.10, 15:56 ja drugie jak 3-mamuska i podobnie jak wyżej napisane po porodzie też mogłam siadać, mimo iz miałam łyżeczkowanie na żywca i 3 szwy założone, ale poród ani mnie ani dziecka nie wymęczył faza druga 5 min: 3 parte z tym, ze kazali mi się obrócić na plecy już przy partych Odpowiedz Link
karra-mia Re: Poród 26.04.10, 16:35 Ty się lelieb lekarza pytaj, bo z tego co pamiętam, masz ciążę zagrożoną z jakimis komplikacjami, więc to nie jest tak, że sobie wybierzesz teraz, tylko konsultuj to z fachowcem. Odpowiedz Link
donerkasia Re: Poród 27.04.10, 08:56 karra-mia napisała: > Ty się lelieb lekarza pytaj, bo z tego co pamiętam, masz ciążę zagrożoną z jaki > mis komplikacjami, więc to nie jest tak, że sobie wybierzesz teraz, tylko konsu > ltuj to z fachowcem. ciąża zagrożona, to ciąża zagrożona, a poród porodem... no chyba, ze jest to łożysko przodujące na ten przykład, kiedy w ogóle nie wchodzi w grę poród sn. miałam zagrożone obie ciąże, w tym druga to był hardcore (liczne krwawienia, przedwczesne skurcze, problemy z lożyskiem i co tam jeszcze można sobie wymarzyć) i jedno i drugie dziecko rodziłam jak mi się podobało, tzn. w pozycji, którą sobie wybrałam, bądź którą zaproponowała położna. moje porody w niczym nie odbiegały od rutynowych porodów. drugie dziecko urodziłam w kucki - położna zaproponowała tę pozycję i okazał sie on strzałem w dziesiątkę, a wiedz, że już vacum szykowano. Odpowiedz Link
lelieb Re: Poród 27.04.10, 10:27 Ciąża zagrożona o której wspomniała Karra-mia to w moim wypadku skrócona szyjka (w pierwszej ciąży było identycznie).Biorę leki od kilku tygodni,nie ma pogorszenia. Odpowiedz Link
donerkasia Re: Poród 27.04.10, 10:48 no więc nie ma co demonizować, ze Ci czegośtam nie wolno podczas porodu ... Odpowiedz Link
karra-mia Re: Poród 27.04.10, 11:26 ale ja absolutnie nie demonizuję Po prostu dniosłam się do wcześniejszych postów lelieb, bo wcześniej pisała o ciązy zagrożonej dośc dramatycznie, więc dlatego tez uważam,że takie sprawy powinna konsultować z ginem albo lepiej jeszcze z położną Odpowiedz Link
dezetta Re: Poród 26.04.10, 18:51 Moja siostra rodziła w kucki, położna zgrabnym ślizgiem znalazła się pod siostrą i złapała młodego Odpowiedz Link
joanna266 Re: Poród 27.04.10, 09:02 rodziłam na stołku porodowum.bardzo polecam.tym bardziej ze mam skale porównawcza.poloznicy jej nie polecja a bo sa leniwi i nie chce im sie lezec plackiem na podłodze.na szczescie nie wszystkie połozne to leniwce lecz niestety przewaznie trzeba za ich chec i sprawnosc płacic;-/ Odpowiedz Link
houdiridi Re: Poród 27.04.10, 09:41 ja drugie dziecko rodziłam na krzesełku ledwo na niego siadłam a mały zemnie wyskoczył jak z procy prosto na poduszke bo położna nawet nie zdążyła ręki wystawić ordynator mnie sie pytał czy poleciłabym innym poród na krzesełku moja odpowiedz tak!! Odpowiedz Link
tabakierka2 co to za krzesełko? 27.04.10, 09:50 a na siedząco chyba też mozna na fotelu porodowym rodzić, co? Odpowiedz Link
houdiridi Re: co to za krzesełko? 27.04.10, 10:30 normalne krzesło a siedlisko w kształcie podkowy bisbar.w.interia.pl/ Odpowiedz Link
mantha Re: Poród 27.04.10, 11:08 JA na siedząco-kucająco, a polozna z lekarzem na leżąco Odpowiedz Link