Leworeczna jestem i podobno jak kroję cokolwiek, to jest to tak koślawie, ze ogladający mają ochote odebrac mi nóż, bo na bank zrobię sobie, lub komus krzywdę.
Leworęczne tez tak macie?
A praworęczne, tez lipicie sie na te biedne leworęczne, które pod naporem oczu faktycznie zaczynają koslawie kroić?