anna_sla
06.05.11, 22:19
Czy ktoś wie jak można załatwić aby przewieźć pacjenta do innego szpitala?? Przestaliśmy już kompletnie ufać szpitalowi i lekarzom, którzy spieprzyli bratu laparoskopowe wycięcie pęcherzyka żółciowego (oczywiście rączka rączkę myje!!). Wypisali go ze szpitala z bólami i tego samego dnia wrócił z powrotem, bo jak się okazało cały ten czas kiedy olewano natężenie bólu i gorączkę wylewała się żółć! Następnego dnia miał kolejną operację, tym razem rozcięli mu całkiem brzuch. Minęły 2 tygodnie, wczoraj był na kontroli u chirurga wyciągnęli mu dren i dziś brat znów wrócił do szpitala z gorączką. Wyniki ma kiepskie! Duże stężenie białka CRP i w ogóle w ogóle... Myślimy z mamą o przeniesieniu go do innego szpitala, ale jak to się załatwia??? Czy ktoś może mi udzielić informacji na temat szpitali we Wrocławiu? Który się "liczy"??.. jesteśmy wszyscy podłamani, już nam się wydawało, że wyrwaliśmy go ze szponów śmierci, bo tak nam mówiono. Lekarze cieszyli się, że "uratowali go", bo jakby to był starszy organizm już nie żyłby!! Pielęgniarki pożal się Boże, a jeszcze dziś jedna pindzia na izbie przyjęć dolała oliwy do ognia, potraktowała go jak intruza mówiąc o nim nie "kogo" tylko "co to nam tu podrzucają, jakiś G... (miejscowość)".... ach nie ważne... jestem zdenerwowana, boję się...